figura25
30.11.16, 23:55
Witam,mam 38 lat , 4 i pół roku temu przeszłam udar niedokrwienny m.in.pnia móżdżku.Szybko doszłam do siebie,choć nie wyglądało to ciekawie,miałam paraliż prawej połowy ciała,krtani,nie mogłam chodzić,nawet siedzieć ani połykać...Nie stwierdzono,co mogło być tego powodem,choć pamiętam,że w tym dniu bardzo się zdenerwowałam i miałam skoki ciśnienia oraz bóle głowy.
Teraz czuję się już jak zdrowa osoba,o przebytym udarze przypominam sobie tylko,gdy wieczorem połykam tabletki na rozrzedzenie krwi,na ciśnienie,na cholesterol i uspokojenie.
Mam pytanie.Chciałabym polecieć na wakacje na Dominikanę.Czy jest taka możliwość po przebytym udarze,żeby dolecieć szczęśliwie?Czy jest tu ktoś ,kto lata samolotem po zawale mózgu niedokrwiennym?