Dodaj do ulubionych

Od jakiego wieku na samodzielny wyjazd ?

21.11.10, 19:07
Organizuję takowe wyjazdy (kolonie, obozy, zimowiska), jednak od początku działalności nurtowało mnie to pytanie.
Mam swoje zdanie, spore doświadczenie (25 turnusów), ale wciąż uczę się, zbieram opinie.
Zapraszam do dyskusji.
Moim zdaniem, wiek "startu" to 6 lat. Sześć lat, czyli bardziej od wieku kalendarzowego ważny jest tu wiek rozwojowy.
Obserwuj wątek
    • verdana Re: Od jakiego wieku na samodzielny wyjazd ? 21.11.10, 19:35
      Ja bym poniżej siedmiu nie wysłała, chyba, że ze starszym rodzeństwem. dzieci mlodsze tylko na bardzo kameralne kolonie, blisko domu, bez dużo starszych dzieci. Oczywiście, są dzieci, ktore dobrze czują sie bez rodziców i wczęśniej, ale - choć zazwyczaj nie jestem szczególnie ostrozna - to w przypadku mlodszych dzieci bałabym się także o to, ze przeoczę sygnały, gdy sa chore. U moich dzieci tak bylo, niestety - czesto widziałam, ze sa chore i co im jest, znacznie wczesniej niz zauwaźylby to wychowawca.
      Na zimowisko nie wyslalabym dziecka poniżej 8 lat.
      • monix123 Re: Od jakiego wieku na samodzielny wyjazd ? 21.11.10, 19:49
        Z własnego doświadczenia...moja ma 6,5. Chodzi do I klasy.Na zimowisko jeszcze nie pojedzie.Na wiosnę ma być zielona szkoła i na nią pojedzie. Mała klasa, znane dzieci, znana pani wychowawczyni.
        Może na wakacje też ją gdzieś wyślę.
        Myślę, ze w zimie - ok 8 roku życia.
        Latem - ok 7 roku życia.
      • hermetyczka Re: Od jakiego wieku na samodzielny wyjazd ? 21.11.10, 19:56
        Na zimowisko nie wyslalabym dziecka poniżej 8 lat.
        a to dlaczego??? bo kurtki nie zapnie samo???
        u nas na obozy szkolne sportowe zimowe narciarskie jezdza dzieci 7 letnie, nosza natry, pakuja sie na narty, zapinaja kurtki, buty narciarskie, kaski etc. wczesniej cwicza na wyjazdach jednodniowych.
        zyja, maja sie dobrze, raz slyszalam skarge rodzica, ze mlody wrocil jakos dziwnie ubrany- 2 pary majtek mial...
        acha, nie choruja w ogole.
        • jakw Re: Od jakiego wieku na samodzielny wyjazd ? 21.11.10, 20:35
          Myślę, że jest jednak różnica między zimowiskiem czy koloniami organizowanymi przez szkołę a tymi organizowanymi przez "firmę zewnętrzną". Na to organizowane przez szkołę, na które dziecko jechałoby z kolegami i koleżankami ze szkoły, z opiekunami, których zna i do których znałabym ja - być może wysłałabym i 7-latkę. W innym przypadku - raczej nie.
    • hermetyczka Re: Od jakiego wieku na samodzielny wyjazd ? 21.11.10, 19:51
      6, max 7 lat. moja mloda pojedzie na zielone przedszkole wiosna, bedzie miala wtedy 5,5 lat. juz nie moze sie doczekac
      • verdana Re: Od jakiego wieku na samodzielny wyjazd ? 21.11.10, 20:02
        Dlaczego nie na zimowisko?
        Bo w zimie jest trudniej się ubrac, trudniej zadbać o to, aby wszystko było suche, trzeba przebierac się pare razy dziennie (dzieko owszem, potrafi, ale zwykle mu sie nie chce) - to raz.
        Dwa - zimą długo jest wieczór i noc, dzieci dłużej siedzą w domu. A wtedy znacznie bardziej tęsknia , niż w lecie, gdy cały dzień sa zabawy i czasu nie ma.
        • hermetyczka Re: Od jakiego wieku na samodzielny wyjazd ? 21.11.10, 20:19
          jednak statystyczny naewt 6 latek potrafi sie przebrac, i w miare zadbac o siebie, naptrawde. mowie z dowiadczenia dzieeci jezdzacych na zimowiska, nie tylko moich, a wielu.
          a jezeli chodzi o druga kwestie- dzieci zmeczone np nartami zasypiaja jak kamienie, a dobrze zorganizowane zimowisko nie pozwala dzieciom zbyt dlugo siedziec bezczynnie w pokojach, bo nie o to w tym chodzi.
          polecam, mimo obiekcji.
          • verdana Re: Od jakiego wieku na samodzielny wyjazd ? 21.11.10, 20:29
            Przebrać się potrafi, to wiem. czy się przebierze - to wątpię, statystyczny oczywiscie, bo pojedyncze sztuki to tak.
          • nena22 Re: Od jakiego wieku na samodzielny wyjazd ? 19.04.11, 09:56
            hermetyczka, wyobraź sobie, że niektóre dzieci tęsknią i to tęsknią tak, że potrafią pół nocy przepłakac zamiast spać, a im bardziej zmęczone tym bardziej tęsknią i ta tęsknota nie pozwala spać. Mówię to też z własnego doświadczenia.
    • mama303 Re: Od jakiego wieku na samodzielny wyjazd ? 21.11.10, 20:28
      Naprawdę trudno ustalić jedną granicę wiekową. Jedno dziecko będzie gotowe już jak 5 latek a inne duuuuuuużo później.
    • gopio1 Re: Od jakiego wieku na samodzielny wyjazd ? 21.11.10, 20:55
      7 lat wydaje mi się ok, tak po pierwszej klasie, gdy dziecko ma już za sobą jakieś wyjazdy szkolne z noclegiem w grupie rówieśników i wie z czym to się wiąże (u nas były 3-dniowy i 2 dniowy).

      Mam 8-letniego syna i nastawiamy się, że w tym roku pojedzie na swoje pierwsze zimowisko. Znalazłam fajną ofertę na tygodniowy wyjazd dla dzieci 6-13 lat i wahałam się, czy nie puścić z nim młodszej siostry (6 lat) - obojgu byłoby raźniej, ale ta rozbieżność jest jednak za duża - nie wyobrażam sobie 6-latki w grupie obcych 13-latków, nawet jeśli w pobliżu będzie starszy brat.
      • agulka04 Re: Od jakiego wieku na samodzielny wyjazd ? 21.11.10, 21:56
        Organizuję kolonie i zimowiska. Zdarzają się 7-latki, ktore doskonale o sobie dbają i 10-latki, które nawet szlanki nie umieją umyć, nie wiedzą, że należy codzień zmienić skarpetki itd....
        Teraz mam na styczeń zapisanych dwóch pierwszoklasistów. Ale to kameralne zimowisko zuchowe 20 dzieci i znająca ich kadra.
    • przeciwcialo Re: Od jakiego wieku na samodzielny wyjazd ? 21.11.10, 22:14
      7-8 lat to moje zdanie.
      Wcześniej ciut za wcześnie.
    • marcin.slawski Re: Od jakiego wieku na samodzielny wyjazd ? 22.11.10, 00:55
      Dziękuję za opinie. To powiem jak od strony praktycznej to wygląda...
      Próbowaliśmy zimowisko 7-13 lat. Udało się, ale to nie to (6-13 lat, byłaby totalna porażka).
      Spróbowaliśmy 6-9 lat i był to strzał w dziesiątkę. Pomimo, że w tym samym budynku były "nasze" dzieci w wieku 10-13 lat, maluchy były jakby osobno (odrębny program, o wychowawcach nie mówiąc).
      Na nasz pierwszy takowy wyjazd zimowiskowy zapisanych mieliśmy 17 dzieci w wieku 6-9 lat.
      Pełen sukces. Z 17, 14 dzieci powtórzyło z nami wyjazd latem. A moje obserwacje ?
      Najlepiej radziły sobie sześciolatki smile Dlaczego ? Pełne zaufanie do wychowawcy. Nie było fochów "ja tego nie założę", nie było "a muszę?", itp. Maluchy zawsze dobrze ubrane, z szalikami, czapkami i zapiętym polarem "pod szyją" smile
      Przewidziałem problem z tęsknotą i dlatego program był tak skonstruowany, że każdego wieczoru bawiliśmy się na całego. Efekt ? O 22.00 100% maluchów śniło kolorowo smile
      Latem 2010 na pierwszym turnusie byłem wychowawcą chłopców w której przeważały "maluchy" z 2004 rocznika. Po śniadaniu było hasło: "Idziemy na plażę, zabieramy kąpielówki, plecaki, ręczniki, majtki na przebranie, czapki, olejki do opalania (jak ktoś ma)". Po kilku minutach wszystkie sześciolatki gotowe do wyprawy ( z kołami do pływania na szyi) stały gotowe w korytarzu, ustawieni już w parach. Starsi: "A muszę brać czapkę?", "A długo tam będziemy?", "Nie mam ręcznika...", itp. Pomijam dobór odzieży w danym dniu, bo w tym wypadku robi to wychowawca.
      Zimą jest podobnie. Kwestia intensywniejszej opieki (czapki, szaliki, mokre rękawice, itp).
      Na około 200 dzieci, bodajże dwukrotnie potrzebny był lekarz.

      Na Zimowiska 2011 mamy sporo zapisów dzieci z roczników 2003-2004. Jest też kilkoro z 2005.
      Jak pracujemy z maluchami zawarłem w poradniku dla rodziców:
      www.akademia-przygody.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=111&Itemid=110
      I podtrzymuję wiek 6 lat jako wiek "startu" smile
    • yula Re: Od jakiego wieku na samodzielny wyjazd ? 22.11.10, 08:57
      Zależy od dziecka. Ja widziałam 10-latki które płakały w poduszkę za rodzicami i nic ich nie interesowało. A i sama na koloniach w wieku gdzieś 8 lat nie czułam sie dobrze, i radośnie zwiałam z nich. Więcej na kolonie nie pojechałam do wieku 14 lat, kiedy pojechałam za granicę i prawie miesiąca było mi małosmile
    • dorek3 Re: Od jakiego wieku na samodzielny wyjazd ? 22.11.10, 10:01
      To chyba bardzo indywidualne. Ja na koloniach nigdy nie czułam się dobrze (debiutowałam jako 7-latek), za to obozy zuchowe i harcerskie od początku były super, ale tu startowałam jako 10-latka.

      Moi mają skończone 7-lat i tej zimy pojadą jeszcze z nami. Latem pewnie mogli by już sami ale wolałabym aby debiut wyjazdowy odbył się w znanym czyli szkolnym gronie.
      • dorek3 Re: Od jakiego wieku na samodzielny wyjazd ? 22.11.10, 10:04
        I jestem ciekawa jak rozwiązujecie problem leków podawanych przewlekle. Mój jeden bierze wziewy p/astamtyczne. Codziennie, rano i wieczorem wziew, po którym zawsze trzeba umyć zęby. Czy opiekun jest, z pełną odpowiedzialnością, w stanie dopilnować podania leków?
        • penelopa40 Re: Od jakiego wieku na samodzielny wyjazd ? 22.11.10, 13:06
          od takiego wieku, w którym dziecko zaakceptuje ów samodzielny wyjazd!!!
          moje ma prawie 11 lat i nawet na klasową wycieczkę nie chce jechać, raz była 2 dniowej i raz na 5 dniowej, masakra i dla niej i dla mnie...
          i nie chodzi o samodzielność, bo ona się ubierze, umyje, przygotuje posiłek do jedzenia, pozmywa, upierze... ale nie chce nocować poza domem i tyle...
          • verdana Re: Od jakiego wieku na samodzielny wyjazd ? 22.11.10, 13:16
            Szczerze? Nie posłałabym dziecka na kolonie, gdzie kadra twierdzi, że 100% dzieci jest szczęśliwych i nikt nie płacze. To po prostu albo a. propaganda, b. brak dostatecznej uwagi wychowawców.
            Dzieci mogą być z kolonii zadowolone, wracać, doskonale się bawić, ale jak mi się próbuje wmowić, ze żaden z szesliolatkow przez cały obóz nie był smutny i nie płakał za rodzicami, to mi się zapala w głowie czerwona lampka.
            • agulka04 Re: Od jakiego wieku na samodzielny wyjazd ? 22.11.10, 16:28
              U nas jedna 11-latka przepłakała pięciodniowy biwak...

              Krytetium wyjazdu małego dziecka nie może być jego samodzielnośc a to, czy nie będzie zbyt tęsknił. Bo jak tęski ale się świetnie bawi to jest ok. Ale jak się nie chce bawić bo tęskni to już jest problem.
            • marcin.slawski Re: Od jakiego wieku na samodzielny wyjazd ? 22.11.10, 16:49
              Verdana:
              A znasz takiego organizatora ?
              Ktoś Ci wmawiał, że żaden z sześciolatków przez cały obóz nie był smutny ?
              Mieliśmy już 13 latka, który pół nocy ze szlochem wydzwaniał do rodziców. Z wyciągania go z "doła" bardzo dzielnie pomagał mi ośmiolatek z mojej grupy, który rok wcześniej był ze mną po raz pierwszy i również miewał chwile słabości. Poradziliśmy sobie z nimi, mały był ponownie na kolonii ( 2 turnusy) i jest zapisany na dwa tygodnie Zimowisk.
              Każde z dzieci tęskni, bo przecież to zdrowy i naturalny odruch. Zdarzają się łzy.
              Nie pracują z nami wychowawcy, którzy na płacz malucha stwierdzają, że "dziecko jest nieprzystosowane". To wychowawca ma się przystosować i pomóc dziecku przełamać tęsknotę. Ma pod opieką ok. 8 dzieci.
              Dużo ruchu, mnogość przygód i zabaw to klucz do sukcesu. Z drugiej strony medalu współpraca z rodzicami.
              Z mojego doświadczenia sześciolatki bardzo dobrze radzą sobie z tęsknotą i emocjami, lecz zapewne dotyczy to tych, o których rodzice wiedzieli, że są na tyle dojrzali emocjonalnie, że dadzą sobie radę.
              • verdana Re: Od jakiego wieku na samodzielny wyjazd ? 22.11.10, 17:29
                "Przewidziałem problem z tęsknotą i dlatego program był tak skonstruowany, że każdego wieczoru bawiliśmy się na całego. Efekt ? O 22.00 100% maluchów śniło kolorowo ".
                Czyli dopiero teraz prostujesz - o 22 część dzieci nie śniła, a płakała z tesknoty. Nie ma w tym nic zlego, nie ma winy organizatora, ale mówienie rodzicom, ze o 22 ich dziecko na pewno bedzie slodko spało jest wyłacznie propagandą - jak zresztą widac.
                • marcin.slawski Re: Od jakiego wieku na samodzielny wyjazd ? 22.11.10, 18:40
                  Verdana:
                  To zapraszam zimą do Rzeczki i sprawdź wink
                  Maluchy zrywają się już o 6.00 rano. Śniadanie, narty, obiad, narty, kolacja, zabawa (Karaoke, konkursy, dyskoteka), przed snem czasem lepienie bałwana lub bitwa na śnieżki. Zaraz po niej kąpiel, kilka przeczytanych bajek (w trakcie których połowa maluchów usypia), przytulanka i o 22.00 jest cichutko wink Uwierz, bo tak jest. Część maluchów zasypia znacznie wcześniej. To zupełnie inne warunki i inna sytuacja jak w domu.
                  Jak maluch ma "doła" siedzę przy nim, jak zauważę to wcześniej - wówczas bajki czytam siedząc koło niego. Jak nie ma ciszy, siedzę w pokoju aż wszyscy usną (lecz to zdarza się głównie latem, podczas złej pogody, gdy ruchu jest mniej).
                  Wypełniony przygodą i ruchem czas malucha = brak czasu na "dołowanie się" wink
                  Z każdym dniem turnusu bilans snu wydłuża się, tzn. coraz później pobudka, coraz wcześniej bajki i spanie wink
                  Znasz sześciolatka, który po tak intensywnym dniu nie "padnie" o 22.00 ? Może jeden dzień mu się to "uda", lecz gwarantuję, że drugiego, trzeciego dnia o 22.00 będzie "spał kolorowo" smile A moja w tym głowa, aby tęsknota nie zepsuła mu wyjazdu.
                  Na koniec turnusu maluchy są nagradzane za swoją "odwagę". To wzmacnia ich wiarę w siebie.
                  • jola_ep Re: Od jakiego wieku na samodzielny wyjazd ? 22.11.10, 21:08
                    > Znasz sześciolatka, który po tak intensywnym dniu nie "padnie" o 22.00 ? Może j
                    > eden dzień mu się to "uda", lecz gwarantuję, że drugiego, trzeciego dnia o 22.0
                    > 0 będzie "spał kolorowo" smile

                    Podesłałabym Ci moją córę w wieku 6 lat smile
                    To taki typ, który im bardziej zmęczony, tym bardziej się nakręca i tym trudniej jej się wyciszyć.
                    I wyczujesz, jak o 2-giej w nocy będzie ryczeć w poduszkę? Serio?
                    Jak była mała, to po szybkości biegania poznawałam, że jest zmęczona (bywa tak u dzieci: zmęczenie i brak snu powoduje nadpobudliwość).
                    Rodzina, która miała przyjemność ją pilnować, mile to wspominała, ... z wyjątkiem wieczorów wink

                    Oczywiście tak naprawdę nie podesłałabym. Bo po co? Nie uważam kolonii i tym podobnych wyjazdów za coś tak ważnego, że ryzykowałabym smutkiem mojego dziecka.

                    Być może z powodu moich pierwszych kolonii: fajnych, z atrakcjami. Tylko, że ja tęskniłam. Myślisz, że ktokolwiek z wychowawców miał szansę to zobaczyć? Zdecydowanie bardziej podobał mi się siermiężny następny wyjazd, nie tak zadbany, bez takich atrakcji. Bo dojrzałam...

                    Syna być może bym wysłała na kolonie w wieku 6-7 lat.
                    Córka dojrzała do wyjazdu w wieku 11 lat. I bardzo się cieszę, że poczekałam. W końcu ten wyjazd miał być dla jej przyjemności, a nie dla zarobku organizatorów czy też "nauki samodzielności". I był.

                    Pozdrawiam
                    Jola
                  • verdana Re: Od jakiego wieku na samodzielny wyjazd ? 23.11.10, 18:55
                    Nie wierzę w to, ze na koloniach żaden szesciolatek nie tęskni. To po prostu niemożliwe - takie dzieci bywaja, ale nie w większosci. Nie byłby to zresztą nawet zdrowy objaw, dziecko w tym wieku powinno choć trochę tęsknić za domem.
                    Sadząc z Twojego opisu dzień kompletnie nie jest dostosowany do szesciolatkow, to program dla dużo starszych dzieci, sześciolatek potrzebuje trochę czasu na wyciszenia, a nie calodziennych zjazdów na nartach, całodziennych nieustannych atrakcji. Wygłada tez na to, zę usilujecie nadmiernie zmęczyć dzieci, tak , aby unkiknąć problemow - to doskonała metoda dla organizatorów, nie dla dzieci.
                    I wiele szesciolatkow po tak intenstywnym dniu naddal bedzie tęsknilo, bo tesknota jest niezalezna od zmęczenia. To, ze tego nie dostrzegacie, świadczy albo o tym, ze wychowawczy nie są szczególnie troskliwi, albo - co gorsza - o nastawieniu typu "dzielne dzieci nie płaczą". O tym by świadczyło, karygodne moim zdaniem, nagradzanie maluchow "za odwagę", w wieku gdy mają prawo nie byc odwazne, tylko rozmazane i teskoniące.
                    tak czy inaczej nie jest to dobra reklama.
                    • dorek3 Re: Od jakiego wieku na samodzielny wyjazd ? 24.11.10, 11:34
                      Verana, aleś się człowieka uczepiła.
                      Te zjazdy to pewnie 2 razy po 2 godziny a nie żadne całodniowe. Po obiedzie zabawa. Nic w tym dziwnego, większość znanych mi 6-latków bezproblemu tak funkcjonuje na zimowych wyjazdach. Co innego ich rodzice....
                      Jeżeli dziecko chce jechać a nie jest wypychane przez rodzica to będzie oczekiwać zabawy, atrakcji a nie tulenia misia przez popołudnie.
                      Ale też mi się niepodoba nagrdzanie " za dzielność"
                      • verdana Re: Od jakiego wieku na samodzielny wyjazd ? 24.11.10, 16:30
                        Uczepiłam sie człowieka, bo pod pretekstem zwyklego pytania robi sobie bezplatną reklamę, co jest zakazane.
                        Większość znanych mi dzieci bezproblemowo funkcjonuje na wyjazdach, co nie znaczy, ze nie teskni - jeśli ktoś twierdzi, ze u niego szesciolatki nie teskną, to znaczy, ze nie jest wiarygodny i tyle.
                        • marcin.slawski Re: Od jakiego wieku na samodzielny wyjazd ? 24.11.10, 18:10
                          Verdana:
                          Pierwszy turnus zimowiska w 2011 będzie moim 26 turnusem. W większości z nich były to wyjazdy dla najmłodszych. Moje obserwacje są dokładnie odwrotne od Twojego zdania.
                          Starsi muszą mieć czas na "pogaduchy", samodzielny odpoczynek i mniej bodźców.
                          Ktoś, kto pracuje z dziećmi 6-7 letnimi wie, ile energii i zdrowego entuzjazmu mają te dzieci, i co się dzieje, gdy nie mają zajętego czasu. Wystarczy, że wrócimy z posiłku ,a po kilku minutach już słychać "proszę Pana...Nuuuda". Dlatego czas trzeba im wypełniać niemal w 100%.
                          Uczepiłaś się stwierdzenia, że "6 latki nie tęsknią". Nigdy tak nie twierdziłem ! Odbierasz mój optymizm w tej kwestii jako "niewiarygodność".
                          Jeśli mają zajęcie i są rozradowane, są dalekie od tęsknoty. Organizowanie zajęć i zabaw przez cały dzień uważasz ułatwianiem sobie pracy organizatora ??? Spróbuj przez 14 godzin na dobę non-stop organizować dzieciom czas, a ja również to robię. To nazywasz ułatwianiem sobie ???

                          Wiem co Cię boli. To ta reklama ...
                          Dlaczego dwie osoby, których to "zabolało" są nauczycielami ? To odrębny temat rzeka, ale kiedyś go podejmę...

                          Szanuję Twoje wypowiedzi, bo są merytoryczne i w widoczny sposób wykazują duże doświadczenie, ale to co piszesz na temat organizacji czasu dla 6-7 latków jest bzdurą. Może w szkole przy 4-5 godzinach się to sprawdza. W szkole, ale po szkole maluch wraca do domu i tam bilans dobowy musi zostać "wypalony". Jeśli w szkole było więcej zajęć, w domu do "wypalenia" jest mniej. Podczas kolonii jest jeszcze kwestia grupy. Nie wiem czy wiesz,ale zachowanie dziecka w grupie znacznie różni się od zachowania w domu. Gdybym postępował według twojego trybu, efekt byłby taki jaki sama przewidujesz, czyli destrukcyjna tęsknota,trauma i blokada na wyjazdy, bo co robi 6 latek, który siedzi w pokoju (lub "leżakuje") ? Tęskni. I właśnie dlatego sam, jako 8 latek na kolonii, gdzie ulubionym trybem zajęć wychowawców był "czas wolny", byłem na takowej tylko dwa razy. I dlatego teraz robię coś zupełnie innego. Wybrałem trudniejszą drogę.

                          Poczytaj opinie rodziców dostępne na innych forach (zapewne w to, że średnio 7 na 10 maluchów wyjeżdża z nami ponownie również uznasz za niewiarygodne). Podczas moich 25 turnusów, wcześniej wyjechała trójka maluchów.

                          Dorek3:
                          Nagrodą za dzielność jest złoty medal z napisem "Kolonista na medal" i dostają go wszystkie najmłodsze dzieci, zaś przy wręczaniu mówimy, że to za to, że kolonista był bardzo dzielny. Prawie wszystkie wracają do domu z medalem na piersi smile
                          • patrynia1975 Re: Od jakiego wieku na samodzielny wyjazd ? 24.11.10, 18:55
                            Ja zaufałam i nie żałuję. Mój mały był z nimi na kolonii.
                            Były chwile słabości, ale bilans stanowczo na plus.
                            Mały miewał zawahania, właśnie kiedy zajęć było mniej (pogoda nie dopisywała w tym czasie). Kiedy był zajęty było ok. Dzwoniłam do niego w różnych porach i w tempie karabinu maszynowego opowiadał mi co dziś się działo. I o to mi chodziło. Dodatkowo poprosiłam o opinię na temat mojego dziecka i dostałam ją z naprawdę z ciekawymi obserwacjami.
                            Zapisałam go na zimowisko, bo sam chce a ja mam duże zaufanie do organizatora.
                            Na forum uczestniczę głównie czytając, ale nie wytrzymałam zawiści, że w wątku pojawiła się reklama. W szkole małego na zebraniu wychowawczyni bardzo namawiała do zimowiska jakiejś tam firmy. Szczegółów nie znała i mocno się w temacie zamotała. Bez komentarza.
                            Sukcesów Panie Marcinie życzę, bo robi Pan dobrą robotę.
                            Pozdrawiamy z Kubą serdecznie
                            • alabama8 patrynia1975 03.01.11, 12:29
                              patrynia1975 (chwaląca tu Akademię Przygody) ma w dorobku 5 (słownie pięć postów) - wszystkie dotyczące tylko i wyłącznie tej firmy organizującej kolonie.
                              Droga "patryniu1975" proszę mi to wyjaśnić !
                              To samo pytanie do założyciela wątku - kim jest patrynia? Znacie się? Czy jest kobietą czy mężczyzną w średnim wieku?
                          • verdana Re: Od jakiego wieku na samodzielny wyjazd ? 24.11.10, 19:49
                            Niezaleznie, jak pięknie jest na Twoich koloniach, powinieneś wiedzieć, ze reklama i podawanie komercyjnych linkow jest zakazane. Chcesz reklamy - zaplać. Jak mogę zawierzyć firmie, ktora wykorzystuje forum i dyskusję dla darmowej reklamy swoich uslug? jesli tu jest taki drobny, nieuczciwy przekret, to warto zastanowić się nad uczciwościa calego przedsięwzięcia.
                            Nie jestem nauczycielką, pudło.
                            • marcin.slawski Re: Od jakiego wieku na samodzielny wyjazd ? 24.11.10, 20:31
                              Verdana:
                              Może nie jesteś, ale nie byłaś ???
                              ( forum.gazeta.pl/forum/w,16182,116094577,116102422,Re_Nowy_rok_szkolny.html )

                              Powód tej bolącej Cię "reklamy" determinuje Twoje zdanie na temat pracy z dziećmi ???
                              Rozumiem, że gdyby nie było linku do strony, Twoja opinia byłaby inna...
                              Wolę taką, niełatwą formę "reklamy" od płacenia "pedagogom", którzy zachęcą swoich uczniów do "jedynie najlepszej oferty". Za te pieniądze wolimy dokupić kolejne zestawy do zabawy.
                              Nie chowam się za anonimowym nick'iem i całość przedstawiam jasno i jawnie. Podejmuję niełatwą dyskusję i zachęcam do kontaktu.

        • marcin.slawski Re: Od jakiego wieku na samodzielny wyjazd ? 22.11.10, 16:23
          To obowiązek wychowawcy sprawdzany przez kierownika. To zbyt ważna kwestia, abyśmy jej zaniedbali.
          Na każdym wyjeździe mam w grupie co najmniej jedno dziecko, biorące na stałe leki.
          Dzieci z astmą lub silną alergią mieliśmy już bardzo dużo, gdyż to częsta przypadłość.
          Podczas kolonii mamy na stałe pielęgniarkę i lekarza, podczas zimowisk na telefon.
          W praktyce wygląda to tak, że wołam dziecko do pokoju wychowawców i tam w spokoju dziecko zażywa lekarstwa. Jeśli jest wskazanie umycia zębów, dziecko myje je już u siebie (sprawdzam).
          Aby jednak podawać te lekarstwa musimy mieć wpis od rodzica w karcie kwalifikacyjnej oraz wpis od lekarza, który decyduje, czy dziecko może być uczestnikiem zimowiska.
          Tak jak opisałem w poradniku rodzic przekazuje nam leki wraz z dokładnym opisem ich podawania. W moim pokoju drukuję sobie dużą kartkę z listą dzieci na stałe biorące leki.
          • monix123 Re: Od jakiego wieku na samodzielny wyjazd ? 22.11.10, 16:33
            hmm...rozumiem, ze ten wątek to reklama???
            • marcin.slawski Re: Od jakiego wieku na samodzielny wyjazd ? 22.11.10, 17:27
              monix123:
              Zapisała byś sześciolatka na kolonię na podstawie reklamy ? Wątpię uncertain A raczej jestem tego pewien, więc nie taki cel miałem.
              Podałem link do poradnika, lecz klikają na niego tylko Ci, którzy chcą go przeczytać. Powstał na podstawie 25 pełnych pracy turnusów.
              Obecnie ponad 75% zapisów na zimowisko pochodzi z polecenia rodziców, którzy nam wcześniej zaufali.
              Udzielam się na forach w wielu tematach też w celu reklamy ? Jeśli mogę pisać o moich doświadczeniach i tym samym komuś pomóc, mam dużą satysfakcję. Podobną do tej, którą daje mi moja praca , którą jest organizacja wyjazdów dla dzieci.
              Poczytaj ile fajnych wątków napisali tu rodzice. Czytam i wyciągam z nich wnioski. Ucząc się w ten sposób, jeszcze lepiej wykonuję swoją pracę, co ma przełożenie na zadowolenie dzieci = (korzyść dla mnie) dalsze zapisy już z kolegami i koleżankami. To chyba zdrowy układ ?
              Czy podając link do poradnika przekonuję rodzica do współpracy z nami (poradnik jest ogólnodostępny, bez opłat) ? Jeśli zapiszesz latem swoje dziecko na kolonię, też możesz z niego skorzystać. Bez względu, z kim pojedzie Twoje dziecko. Obserwacje tam zawarte pomogą Ci również w temacie Zielonej Szkoły Twojego dziecka.
              Pozdrawiam

            • dorek3 Re: Od jakiego wieku na samodzielny wyjazd ? 23.11.10, 12:46
              Poniekąd może i tak bo sama weszłam obejżeć ofertę. Ale jeśli jakikolwiek organizator zadaje sobie trud aby podjąć dyskusje na takim formu to chwała mu za to i dobrze o nim świadczy jak dla mnie.
              • malila Re: Od jakiego wieku na samodzielny wyjazd ? 03.12.10, 10:04
                Się przyłączę. Tego rodzaju reklamę akceptuję. To nie jest rzucenie na forum swojej oferty, jest za to dyskusja na tyle merytoryczna, że pozwala czegoś się dowiedzieć o podejściu organizatora do dzieci i o jego wiedzy na temat dzieci.
                I zgadzam sie z tym, że sześciolatki potrzebują, aby im wypełniać czas, a to wypełnianie czasu, jeśli ma odpowiednio zadziałać, jest i wyczerpujące, i czasochłonne, i wymaga pomyślunku.
    • gozka_mak Re: Od jakiego wieku na samodzielny wyjazd ? 25.11.10, 23:16
      Ale wszyscy odeszli od meritum sprawy....

      Zgadzam się, że wiek wyjazdu zależy od danego dziecka... jedno dziecko 5-6 letnie będzie gotowe na samodzielny wyjazd na kolonię lub zimowisko, inne nie... i śmiem twierdzić, że to chyba w każdym wieku działa. Jedni lubią wyjeżdżać inni po prostu nie (oczywiście mam na myśli wyjazdu turystyczne/rekreacyjne).

      Mój maluch wyjechał pierwszy raz jak miał 7 lat na kolonię. Ale wysłałabym go również zimą... nie przywiązuję wagi do pór roku a wyjazd letni jakoś sam wyszedł. Też miałam obawy czy poradzi sobie bez rodziców, ale zagryzłam zęby i w ogóle starałam się nie dać tego poznać po sobie - podejrzewam, że młody mógłby 'zarazić' się obawami. To tylko moje doświadczenie - nie każdy musi się z tym zgadzać smile Wyszło super, tęsknić czasami tęsknił za rodzicami (jak i rodzice za nim) - ale to normalne... najlepsze, że tydzień po powrocie mocno zatęsknił za kolonią i kolegami... eh dzieci wink

      Gocha
      • zastojeska Re: Od jakiego wieku na samodzielny wyjazd ? 26.11.10, 19:55
        Moim zdaniem 7-8 lat to minimum. Mniej więcej tak jak dziecko idzie do podstawówki i zaczyna coraz więcej czasu spędzać w większym szkolnym gronie.

        Pozdrawiam,

        Ania
        • aolek971 Re: Od jakiego wieku na samodzielny wyjazd ? 29.11.10, 13:32
          Jak wszyscy uważam ,że to kwestia dojrzałości- głównie rodziców. Mój syn miał 7 lat kiedy pojechał po raz pierwszy, córka ma dzisiaj 5 - i na pewno pojedzie w przyszłym roku w wakacje - jako sześciolatka na tydzień na obóz.
          moje dzieciaki
          • jola_ep Re: Od jakiego wieku na samodzielny wyjazd ? 29.11.10, 14:06
            > Jak wszyscy uważam ,że to kwestia dojrzałości- głównie rodziców.

            Dokładnie. Dojrzały rodzic powinien wiedzieć, kiedy dziecko jest gotowe na samodzielny wyjazd, a kiedy nie. Nawet jeśli rani to ich rodzicielskie ambicje smile

            Pozdrawiam
            Jola
    • czarny_aniaszek Re: Od jakiego wieku na samodzielny wyjazd ? 02.12.10, 15:32
      A mnie nie razi, że gość podał linka.
      Wolę tak, niż płatną, namolną reklamę, których i tak nikt już nie czyta.
      Przynajmniej wiem na czym polega zimowisko i z kim mam do czynienia. A zadał sobie więcej pracy niż zapłacenia paru stówek (wtedy jest wiarygodniej ? Wątpię)
      Dziś cały dzień szukam wyjazdu dla mojego syna. On musi mieć dużo ruchu, więc żadne "Babcie Maliny", "Szkrabusie" nie wchodzą w rachubę (naczytałam się dzisiaj. Niełatwa sprawa).
      Pogadam z mężem i małym, bo brzmi sensownie.
      A niektórym chyba z komuny zostało, że jak ktoś prywatnie, to na pewno nieuczciwy.
      • czarny_aniaszek Re: Od jakiego wieku na samodzielny wyjazd ? 02.12.10, 18:27
        Zadzwoniłam, długo porozmawiałam, zadałam kilka swoich "wrednych" pytań i zapisaliśmy małego. Po rozmowie moje przekonanie mocno wzrosło.
        Oczywiście po rozmowie z mężem wyszło, że on zawsze był za tym, aby wysłać małego. Dobra, niech mu będzie.
        Jakieś wskazówki i doświadczenia macie ? To będzie jego pierwszy wyjazd.
    • anka81.easy Re: Od jakiego wieku na samodzielny wyjazd ? 30.12.10, 11:39
      Dla każdego dziecka zapewne wiek będzie inny, ale sporo sześciolatków już "nadaje się" na samodzielny wyjazd.
      • sion2 Re: Od jakiego wieku na samodzielny wyjazd ? 01.01.11, 11:34
        Ja także pracuję w firmie która i sprzedaje i organizuje wyjazdy dziecięce. I zgadzam sie ze wszystkim co pisze p. Sławinski choc to konkurencja wink.

        Mało rodziców wie że jest kategoria wyjazdów "dla maluszkow" inaczej zwane "maluszkowe" które sa przeznaczone dla dzieci przewaznie 6-9 lat a czasami nawet 5-9 lat (zwlaszcza letnie). I to są turnusy które rządzą sie zupelnie innymi prawami niz wyjazdy chocby 7-13 lat. Przede wszystkim maluchy sa oddzielone od starszych dzieci, najczęsciej organizator zapewnia lekarza caly turnus a zawsze pielegniarke, kadra jest specjalnie dobierana pod kątem młodszych dzieci, wykazuje sie szczegolna troskę o odpowiedni ubiór, latem nawodnienie dzieci, ochrone przed sloncem, najczesciej tez takie kolonie sa organizowane w pensjonatach czy gospodarstwach jakiejs zaprzyjaznionej "cioci" czy "babci" ktora serwuje domowe jedzenie i ma praktykwe w dzieciecych gustach, zadne dziecko nie jest zmuszane do jedzenia ale tez zwraca sie uwage na to czy w ogole cos zjada...
        Wieczorami jest czytanie bajek dopoki nie usna a dzien zapelniony atrakcjami.
        Oczywiscie ze dzieci tęsknią, rolą wychowawcy jest nie wmawiac rodzicom że nie tęskni a dzieciom że czują cos "zakazanego" i "złego" ale wspomoc dziecko w przezywanych emocjach. Trzeba umiec odroznic tęsknotę od traumy.
        Tęsknota jest najsilniejsza pierwsze 3 dni, grupa jeszcze nie zgrana, wszystko dla dzieci jest "nowe", moze objawiac sie pochlipywaniem w poduszke wieczorem albo niesmialoscia i "przyklejaniem" do wychowawcy. Kiedy jednak dziecko ma zorganizowane zajecia to w nich uczestniczy, zjada posilki i przesypia noce, nawiazuje tez relacje z rowiesnikami. Jak dzwoni rodzic to mowi ze "teskni" ale tez opisuje wydarzenia z kolonii.
        Trauma jest wtedy gdy dziecko placze dzien i noc, odmawia jedzenia, moczy łóżko, nie zaprzyjaznia sie z nikim i odmawia uczestniczenia w zajeciach i ten stan poglebia sie z kazdym dniem kolonii. W takim wypadku obowiazkiem wychowawcy jest powiadomic rodzicow a rodzice powinni dziecko zabrac.

        Tęsknoty nigdy nie nalezy wysmiewac, ale nie wolno tez reagowac przesadnie "ona powiedziala ze teskni, zabieram ją stamtąd". Tęsknota jest naturalnym zjawiskiem i emocją, z ktora dziecko musi zaczac uczyc sie radzic sobie, jeden to bedzie potrafil w wieku 6 lat a drugi w wieku 10.

        Poza tym wielu organizatorow udostepnia opcję że na obozach maluszkowych jesli dziecko bardzo tęskni moze byc zabrane do domu a nastepnie "dokonczy" kolonie na innym turnusie, zeby rodzic nie mial straty pieniedzy.
        edula.pl/articles/show/566
        • sion2 Re: Od jakiego wieku na samodzielny wyjazd ? 01.01.11, 11:34
          Sorry za przekrecenie nazwiska, Sławski mialo byc smile
          • b-b1 Re: Od jakiego wieku na samodzielny wyjazd ? 02.01.11, 19:05
            ....a jak przekonać dzieci do samodzielnego wyjazdu ?
            Mam bliźniaczki 10-letnie więc wydawałoby się , że jeśli sa we dwie problemu nie będzie-ale jest.
            Na wycieczki szkolne jeżdżą bez problemu, na zielonej szkole również były i doskonale sobie poradziły-na kolonię/obóz przekonać nie potrafię...choć być może to moja wina-bo sama nie znam żadnej godnej zaufania placówki, z którą mogłyby pojechać(wybaczcie -jestem tu krótko-może poznam smile, wiec tak bardzo nie naciskam. Inne znajome dzieci jeżdżą z zakładów pracy rodziców-więc dokoptowac moich dzieci nie mogę-aby miały więcej znajomych.
            • schiraz Re: Od jakiego wieku na samodzielny wyjazd ? 02.01.11, 19:41
              Mój Syn wyjechał na swój pierwszy obóz sportowy w wieku niecałych sześciu lat, ale różnica polegała na tym, że znał dzieci, znał kadrę (trenerzy) i naprawdę chciał jechać. Na dzień dzisiejszy jest już po trzech dwutygodniowych obozach (fakt, wciąż z tymi samymi ludźmi - z jego sekcji sportowej) i kilku dwu-trzy dniowych wyjazdach na zawody, ma siedem i pół roku. Nie raz pytałam go, czy nie tęsknił, nie płakał, zawsze odpowiadał, że nie a jest bardzo otwartym i szczerym dzieckiem i wiem, że powiedziałby mi prawdę. Także to zawsze zależy od dziecka, jedno nie jest gotowe w wieku 10 lat, inne jak najbardziej nadaje się już w wieku 5. Jeśli chodzi o założyciela postu podoba mi się jego podejście, nie odczułam niczego nachalnego w tym poście, nie było podawania nazwy firmy i terminu wyjazdów wraz z cenąwink Wręcz jestem gotowa zainteresować się tą ofertą, choć ciężko będzie przekonać Młodego na inny niż "jego" obózsmile
              ------
              Milcz, albo powiedz coś takiego co jest lepsze od milczenia.
            • sion2 do b-b1 03.01.11, 10:10
              Wiesz co, teraz jest taka mozliwosc wyboru tematycznego obozu że mozesz sprobowac tym argumentem podzialac na dziewczynki. Na przyklad moja firma ma w ofercie obozy artystyczne, językowe, muzyczne, taneczne, wokalne, sportowe w tym narty, snowboard, kajaki, rowery, tenis, survival, quady i liny, żeglarskie, windsurfingowe + jeszcze 10 innych sportowych, a jest jeszcze kategoria "dla dziewczyn" i tam znajdziesz obozy na ktore jada tylko dziewczyny i sa zagadanienia zwiazane z modą, stylem, zdrowiem, odchudzaniem, fotografia artystyczna itp. Nie ma siły żeby nie znalazly czegos dla siebie. Moja firma nie tylko organizuje swoje wlasne wyjazdy ale takze sprzedaje wyjazdy innych organizatorow, na naszej stronie jest po prostu wybor niemal wszystkiego co jest na rynku, taka baza turystyki dziecięcej smile.

              Po drugie znajdz im kolezanke/ki ktore odwaza sie pojechac na ten sam oboz, pogadaj z matkami i sprobujcie wspolnie ustalic jakis plan dzialania.
              Po trzecie nie wysylaj na drugi koniec Polski, obiecaj solennie że bedziesz dzwonic codziennie a jesli bedzie sie naprawde źle dzialo to przyjedziesz po nie (i dotrzymaj slowa).
              Są na rynku renomowani organizatorzy, od lat renonowami i sprawdzeni przez setki rodzicow.

              Ja mysle że twoje dziewczyny po prostu boją sie na zasadzie czegos nowego, niewiadomo co bedzie to sie boją. Zmuszac na siłę na pewno nie warto i nie wolno ale zachęcac wszystkimi sposobami - trzeba!
              Poza tym zauwaz ze wiekszosc organizatorow wraz z oferta udostepnia zdjecia a nawet filmy z obozow, dziewczyny moga usiasc razem z toba i zobaczyc co sie dzialo. Sa tez zdjecia lokali gdzie nocuja dzieci. Im wiecej sie dowiedza przed obozem tym strach bedzie mniejszy. Na razie jak sądzę to oboz jest dla nich jakas tajemnica i trudno im sobie wyobrazic co tam sie dzieje. No wiec uswiadamiaj je po troszku smile.
              • b-b1 Re: do b-b1 03.01.11, 11:12
                sion2 napisała:

                > Wiesz co, teraz jest taka mozliwosc wyboru tematycznego obozu że mozesz sprobow
                > ac tym argumentem podzialac na dziewczynki. Na przyklad moja firma ma w ofercie
                > obozy artystyczne, językowe, muzyczne, taneczne, wokalne, sportowe w tym narty
                > , snowboard, kajaki, rowery, tenis, survival, quady i liny, żeglarskie, windsur
                > fingowe + jeszcze 10 innych sportowych, a jest jeszcze kategoria "dla dziewczyn
                > " i tam znajdziesz obozy na ktore jada tylko dziewczyny i sa zagadanienia zwiaz
                > ane z modą, stylem, zdrowiem, odchudzaniem, fotografia artystyczna itp. Nie ma
                > siły żeby nie znalazly czegos dla siebie. Moja firma nie tylko organizuje swoje
                > wlasne wyjazdy ale takze sprzedaje wyjazdy innych organizatorow, na naszej str
                > onie jest po prostu wybor niemal wszystkiego co jest na rynku, taka baza turyst
                > yki dziecięcej smile.
                >
                > Po drugie znajdz im kolezanke/ki ktore odwaza sie pojechac na ten sam oboz, pog
                > adaj z matkami i sprobujcie wspolnie ustalic jakis plan dzialania.
                > Po trzecie nie wysylaj na drugi koniec Polski, obiecaj solennie że bedziesz dzw
                > onic codziennie a jesli bedzie sie naprawde źle dzialo to przyjedziesz po nie (
                > i dotrzymaj slowa).

                Próbowałam zachęcić w każdy możliwy sposób-najlepszym jak się wydawał(z zainteresowań) i z ochów, achów na samą dzieciową myśl-jest obóz konny-ale dalej nic z tego ...Problemem raczej nie jest gdzie -ale z kim...
                Nie mam możliwości dogadania się z żadnym z rodziców-powód -pieniądze..
                90% znajomych dzieci ma rodziców pracujących w jednym(choć w innych lokalizacjach) zakładzie pracy-z tychże zakładów jeżdżą na kolonie, obozy -dofinansowywane z w/w. Koszt jest kilkukrotnie niższy niż normalnych kolonii-więc żaden z rodziców nie zgodzi sie "przepłacić"..Próbowałam się wkręcić chcąc zapłacić całość-aby tylko miały znajome twarze -ale nic z tego-zakład ma tylko kolonie "dla swoich".


                > Są na rynku renomowani organizatorzy, od lat renonowami i sprawdzeni przez setk
                > i rodzicow.

                Takich właśnie organizatorów chcę w tym roku znaleźć-to moje "przekonywanie " będzie bardziej szczere" big_grin

                > Ja mysle że twoje dziewczyny po prostu boją sie na zasadzie czegos nowego, niew
                > iadomo co bedzie to sie boją. Zmuszac na siłę na pewno nie warto i nie wolno al
                > e zachęcac wszystkimi sposobami - trzeba!
                > Poza tym zauwaz ze wiekszosc organizatorow wraz z oferta udostepnia zdjecia a n
                > awet filmy z obozow, dziewczyny moga usiasc razem z toba i zobaczyc co sie dzia
                > lo. Sa tez zdjecia lokali gdzie nocuja dzieci. Im wiecej sie dowiedza przed obo
                > zem tym strach bedzie mniejszy. Na razie jak sądzę to oboz jest dla nich jakas
                > tajemnica i trudno im sobie wyobrazic co tam sie dzieje. No wiec uswiadamiaj je
                > po troszku smile.

                To jest bardzo dobry pomysł-dziękuję za podpowiedź-może rzeczywiście jeśli zobaczą fotki, filmiki- beda odważniejsze.


    • marcin.slawski Re: Od jakiego wieku na samodzielny wyjazd ? 10.01.11, 20:20
      Dziękuję Mamom i Tatom za zaufanie i powierzenie nam swoich skarbów podczas Zimy 2011. Pracowita zima przed nami, ale pełna satysfakcji. Obiecuję, że wykorzystamy w pełni swoją energię i doświadczenie, aby zimowiska pozostały niezapomnianą przygodą dla waszych pociech.
      Choć dla Warszawy, Wrocławia i Szczecina skończyły się miejsca na turnusy dla najmłodszych, nadal zapraszam rodziców z Poznania, Krakowa, Łodzi, Gdańska, Katowic i Olsztyna smile Dla wszystkich tych miast miejsc pozostało poniżej 10, ale jest jeszcze możliwość skonsultowania się, aby wybrać optymalną "konfigurację".
      Nawiązując do tematu wątku...
      Przeważają dzieci z rocznika 2002, ale jest spora liczba z roczników 2003 i 2001. Są również maluchy z roczników 2004 i 2005. Często te najmłodsze dzieci są rodzeństwem dzieci, które w turnusach dla najmłodszych uczestniczyły w nich właśnie jako 6-7 latki smile
      Jak poradziły sobie te najmłodsze dzieci opiszę w tym wątku.
      Do zobaczenia na zbiórkach wyjazdowych wink
      • nena22 Re: Od jakiego wieku na samodzielny wyjazd ? 19.04.11, 10:13
        Nie ma idealnego wieku. Dla jednego to 6 a dla innego 14 lat. Moje dziecie nawet jak zaśnie to o 2 w nocy jak sie obudzi, a budzi się często nawet po intensywnych nartach i skojarzy gdzie jest ,to bedzie szlochać cichutko w poduszkę, żeby nikogo nie obudzić i nikt tego nie wychwyci. Nawet jak sie przyzna to i tak nikt przecież całą noc nie bedzie czuwał. Ma 8 lat i ogromną tęsknotę już przeżyła. Taką tęsknotę która popsuła wyjazd. I teraz już nie chce wyjeżdżać. Więc dyskusja nad tym kiedy jest dobry moment jest bez sensu, bo nie istnieje taki wiek. Dziwię się, ze założyłeś taki wątek, bo jako doświadczony w tej kwestii masz swoją opinię i nie potrzeba Ci takich dyskusji. Rzeczywiście pachnie mi reklamą i tyle. Dobrze wiesz, że każde dziecko ma inną wrażliwość i inne potrzeby więc nie wiem po co takie próżne gadanie...
        • marcin.slawski Re: Od jakiego wieku na samodzielny wyjazd ? 19.04.11, 11:39
          W czerwcowym wydaniu Olivii ( w sprzedaży w maju) będzie artykuł na ten temat. Polecam, gdyż wypowiadają się w nim również psycholodzy. Autorka artykułu również jest psychologiem.
          Jak stwierdziłaś nie istnieje "dobry wiek", więc tym bardziej dyskusja ma sens.
          Za nami sezon zimowisk. W sumie podczas całego sezonu wyjechało z nami ok. 130 dzieci w wieku 6-9 lat. Najmłodsze dzieci były z rocznika 2005. Wcześniej, przed końcem turnusu wyjechało jedno dziecko (z rocznika 2003). Sezon był bardzo trudny, gdyż bywały problemy ze śniegiem, w Polsce szalał wirus grypy. Były dzieci nadwrażliwe, były nadpobudliwe, byli wyjątkowi niejadkowie smile
          Na temat reklamy nie będę się już wypowiadał, gdyż wyczerpałem temat w poprzednich wypowiedziach.

          • nena22 Re: Od jakiego wieku na samodzielny wyjazd ? 20.04.11, 09:26
            W gazetach o czymś pisać muszą, psycholodzy z czegoś żyć muszą itd... Przelewanie z pustego w próżne.
            • penelopa40 Re: Od jakiego wieku na samodzielny wyjazd ? 20.04.11, 16:28
              odpowiedź jest prosta: od takiego, w jakim dziecko ma chęć na samodzielne wyjazdy, moje ma 11 lat i chęci nie przejawia, więc nie jeździ, koleżanka jeździ od zerówki...
              • ewa_mama_jasia Mój od roku marudzi.... 21.04.11, 10:03
                ... żeby go wysłać na kolonię wojskową (rok temu zobaczył ulotkę). W tym roku podjęłam decyzję: ryzyk - fizyk, najwyżej go odbiorę po kilku dniach. Pod kątem obiecanej kolonii: zintensyfikowal ubieranie (5 minut a nie 30), sprząta po 1 przypomnieniu a nie po 10 (fakt, ze szybko mu zapał mija) i z uporem maniaka trenuje musztrę smile
                Biję się z myślami, jak to będzie, jeszcze mamy trzy miesiące na zastanowienie i podjęcie ostatecznej decyzji. Pewnie nie jest wystarczająco samodzielny w 100%, ale dlatego wysyłam go na kolonie dla najmłodszych i zobaczymy jak wyjdzie "w praniu".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka