22.02.14, 09:42
Witajcie, z bazy danych wynika , że ten temat dawno nie był poruszany. A ospa jak co roku szaleje. Tym razem trafiła do nas smile
5-latek zaraził się w przedszkolu, 2 tygodnie później zaraził się niemowlak (7 mcy) .
O ile u tego starszego przeszło gładko ( możliwe, że to zasługa syropu przeciwwirusowego, który pił zanim ospa się pojawiła i w trakcie choroby), dwa wysypy krost, ładnie gojące się pojedyncze krostki, brak temp. O tyle u niemowlaka jest gorzej. Nie dość , że męczyła go przez 4 dni gorączka ponad 38 stopni to jeszcze krosty to istne wulkany. Na główce ma wiele siedlisk po 4,5 krost w jednym miejscu. Wyglądają jak bulwy. Kąpie go wg zaleceń lekarza w Kalium hypermanganicum, nie smaruję białą mazią bo wtedy pęcherzyki nie zasychały. Dostaje Fenistil na swędzenie ale teraz to już nie problem. Dużo wietrzę mu plecki i pupę bo tam ma najwięcej zaschniętych krost ale pytanie mam jedno. Czy te ciemne ( od Kalium) strupki na całym ciele nie pozostawią blizn, plam ? Zauważyłam, że z plecków i pupy strupki pod wpływem ocierania o ubranie zaczynają odpadać ale w pod nimi są czerwone plamki, blizny. Z główki i twarzy strupki jeszcze nie odpadły, boję się, że zostaną mu brzydkie znamiona. Jak było u Waszych dzieci na końcowym etapie tej zakaźnej choroby ?? Dziękuję. smile Pozdrawiam


--
- Czego chcesz, przecież jest urocza.
- Urocza może jest, jak szczeniak, ale ja bardziej suki szukam.
Obserwuj wątek
    • stillgrey Re: Ospa 22.02.14, 09:58
      Blizny moga niestety zostac, ale niekoniecznie. Mojemu synowi zostala praktycznie tylko jedna dziurka/blizna kolo brwi, a podejrzewam, ze rozdrapanych krost bylo znacznie wiecej.

      Ja stosowalam na krostki octenisept w sprayu, goraco polecam.
      • nitka111 Re: Ospa 22.02.14, 10:25
        U nas została jedna blizna ( młody miał 6 miesięcy i też zaraził się od brata), u nas lekarka przepisała maść Heviran czy coś takiego ( chyba to co na opryszczkę) i ładnie się goiło. U nas najgorzej było z krostami pod pampersem, zdrówka dla małego.
    • olga727 Re: Ospa 22.02.14, 15:44
      My też"przerabialiśmy"ospę w podwójnym wydaniu:najpierw starsza(10 lat) po 2 tyg. młodsza ( prawie siedmiolatka). Młodszej jeszcze nie odpadły wszystkie krostki,ale wróciła już do przedszkola(za zgodą lekarza).Nadal ma plamki po strupkach (tych największych) na twarzy,ale z każdym dniem bledną.Obydwie smarowałam Pudrodermem(najgorzej było koło oczu),aby się nie drapały - podawałam Calcium.U nas też młodsza córka była znacznie bardziej obsypana krostami,niż starsza. Pewnie dlatego,że tydzień wcześniej,brała antybiotyk,na zapalenie gardła.
    • obasic Re: Ospa 22.02.14, 18:22
      Ja ospę przechodzilam w wieku doroslym, mimo staran wiele krost peklo, bylo ich ogrom, bylam przekonana ze bede po tym strasznie zbliznowana. Po pol roku po ospie ani sladu, mimo ze niczym potem nie smarowalam. Wiec o pamiatke poospowa moze byc trudno. Moja skora jest identyczna jak przed ospa, no moze troche starsza.
      • kolorowe_autobusiki Re: Ospa 22.02.14, 19:31
        Dziękuję za pocieszające odpowiedzi.
        Moi synowie obydwoje tydzień przed wysypaniem krostami brali antybiotyki ( zapalenie płuca i oskrzeli) ale starszy i tak łagodniej zniósł ospę, wiadomo lepsza odporność + syrop na wirusy.

        Mam nadzieję, że te czerwone plamkowe blizny zejdą i nie będzie po nich śladu .
        Co do octeniseptu, owszem jest dobry , psikałam jednego i drugiego ale tylko na pęcherzyki i później kiedy zaczęły lekko przysychać. Teraz kiedy są już strupki uważam, że octenisept nie zda egzaminu smile
        Ja bardzo jednak polecam tableteczki do kąpania Kalium hypermanganicum, zauważyłam po nich bardzo szybki proces zasychania krost, dodatkowo działają antyseptycznie, odkażająco i z dużym prawdopodobieństwem nie doprowadzą do zakażeń skóry i tkanki podskórnej.
        Pozdrawiam.

        --
        - Czego chcesz, przecież jest urocza.
        - Urocza może jest, jak szczeniak, ale ja bardziej suki szukam.
        • betty842 Re: Ospa 24.02.14, 09:54
          Moi synowie przechodzili ospę w tym samym wieku co twoi synowie.Starszy przeszedł lajtowo a młodszy koszmarnie...Pod pampersem smarowałam krosty "fioletem" na spirytusie. Resztę krost smarowałam (u starszego też) pudrem płynnym z anestezyną (przeciwświądowe).U nas puder spisał sie bardzo dobrze.Dopiero później na forum przeczytałam,że puder jest odradzany...No ale u nas spisał się dobrze wiec nie żałuję,że go stosowałam.
          • olga727 Re: Ospa 24.02.14, 14:43
            betty842 napisała:

            > Moi synowie przechodzili ospę w tym samym wieku co twoi synowie.Starszy przesze
            > dł lajtowo a młodszy koszmarnie...Pod pampersem smarowałam krosty "fioletem" na
            > spirytusie. Resztę krost smarowałam (u starszego też) pudrem płynnym z anestez
            > yną (przeciwświądowe).U nas puder spisał sie bardzo dobrze.Dopiero później na f
            > orum przeczytałam,że puder jest odradzany...No ale u nas spisał się dobrze wiec
            > nie żałuję,że go stosowałam.
            A dlaczego jest odradzany ?
            • betty842 Re: Ospa 24.02.14, 20:08
              Podobno puder zakleja krostki przez co wolniej się goją lub dochodzi nawet do jakiś nadkażeń czy coś takiego. Ale tak jak pisałam-ja przy dwójce uzywałam i sobie chwaliłam.Starszy wogole nie narzekał na swędzenie wiec może ta anestezyna zawarta w pudrze coś pomagała.
    • mika_p Re: Ospa 23.02.14, 14:36
      kolorowe_autobusiki napisał(a):
      > Witajcie, z bazy danych wynika , że ten temat dawno nie był poruszany.

      Pewnie przeglądałaś niewłaściwe forum.
      Lepsze byłoby to:
      forum.gazeta.pl/forum/f,577,Zdrowie_dziecka.html
      albo to:
      forum.gazeta.pl/forum/f,907,Zdrowie_malego_dziecka.html
      Starsze dziecko jest forum na czas, kiedy dziecko wyrasta z przedszkola smile Mamy jeszcze Małe dziecko (od roku do 6 lat, mniej więcej) i Niemowlę.
    • monique_alt Re: Ospa 24.02.14, 11:13
      Mój synek miał 2 lata jak przechodził ospę. Wysypany był bardzo mocno, największe krosty miały pół centymetra średnicy - po odpadnięciu strupków pozostały czerwone zagłebienia w skórze na parę milimetrów.
      Byłam przerażona że tak mu to zostanie - sporo takich wielkich krost miał na twarzy.

      W tej chwili ma 6 lat, blizna pozostała mu jedna na plecach. Cała reszta sama zeszła, bez smarowania czymkolwiek.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka