Dodaj do ulubionych

Rodzic upoważnia rodzica???

11.12.14, 12:02
Dostajecie w przychodniach pediatrycznych i w szkole oświadczenia, w których należy upoważnić osoby do m.in. uzyskiwania informacji o stanie zdrowia dziecka i udzielanych świadczeniach zdrowotnych? Wszyscy z „dziecięcej” służby zdrowia mówią, że ma tym druku mam – jako matka – upoważnić ojca naszego dziecka do uzyskiwania takowych informacji. I że bez takiego upoważnienia informacje o zdrowiu dziecka nie będą udzielane ojcu. I wszyscy mają mnie za kretynkę i czepialską, gdy tłumaczę, że jeden rodzic nie może nadawać drugiemu uprawnień, które ten - z mocy prawa – ma. Bo oboje rodzice, jeśli nie mają odebranych lub ograniczonych praw rodzicielskich, mają jednakowe prawo do uzyskiwania informacji o stanie zdrowia własnego dziecka. Zapis w rozporządzeniu Ministra Zdrowia, tyczy się osób pełnoletnich będących pacjentami. Poniżej jego treść.

§ 8. W dokumentacji indywidualnej wewnętrznej zamieszcza się lub dołącza do niej:
1) oświadczenie pacjenta o upoważnieniu osoby bliskiej do uzyskiwania informacji o jego stanie zdrowia i udzielonych świadczeniach zdrowotnych, ze wskazaniem imienia i nazwiska osoby upoważnionej oraz danych umożliwiających kontakt z tą osobą, albo oświadczenie o braku takiego upoważnienia;
2) oświadczenie pacjenta o upoważnieniu osoby bliskiej do uzyskiwania dokumentacji, ze wskazaniem imienia i nazwiska osoby upoważnionej, albo oświadczenie o braku takiego upoważnienia;

Co robicie, jeśli każą Wam upoważniać jeden rodzic drugiego?
Obserwuj wątek
    • slonko1335 Re: Rodzic upoważnia rodzica??? 11.12.14, 12:10
      rany julek toć to identyczny debilizm jak w niedawnym wątku do upoważniania siebie do odbierania własnego dziecka....nie nikt mi nie kazał upoważniać ojca bo ten z mocy prawa ma dostęp do takich informacji i nikt mu ich nie może odmówić-upoważniłam babcię.
    • joanna_poz Re: Rodzic upoważnia rodzica??? 11.12.14, 12:34
      > Co robicie, jeśli każą Wam upoważniać jeden rodzic drugiego?

      nie miałam w życiu sytuacji żebym upowazniała ojca dziecka, albo on mnie jako matkę do czegokolwieksmile

      (dziecko ma 11 lat, a my nie jestesmy malzenstwem i mamy rozne nazwiska, wiec w pewnych sytuacjach życiowych pewnie ktoś mógłby wpaść na tak durny pomysł - ale nie wpadł)
    • bbkk Re: Rodzic upoważnia rodzica??? 11.12.14, 13:38
      Szczęśliwie nie musiałam wybijać nikomu z głowy że to absurd smile
    • budzik11 Re: Rodzic upoważnia rodzica??? 11.12.14, 14:20
      Nie wiem, o co chodzi, teraz w każdej przychodni i gabinecie przy zakładaniu karty chcą oświadczenia o udostępnianiu dokumentacji. Ja tego w ogóle nie podpisuję, a niechby ktoś spróbował odmówić mężowi (ojcu moich dzieci) informacji, musiałby mu udowodnić, że nie ma takiego prawa "z definicji" bycia ojcem. I niech poda odmowę na piśmie, z podstawą prawną.
      • tagliatele Re: Rodzic upoważnia rodzica??? 11.12.14, 15:29
        Ja ostatnio musiałam upoważnić SIEBIE niby w imieniu córki, bo karta jest na nią. Absurd. W pierwszej chwili skreśliłam wszystko, bo nikogo nie chciałam upoważniać, skoro ja i ojciec dziecka jesteśmy upoważnieni z urzędu, ale pani "kazała" mi jednak upoważnić siebie samą!
        • 3-mamuska Re: Rodzic upoważnia rodzica??? 11.12.14, 20:31
          Nigdy sie z czymś takim nie spotkałam żebym ja zezwalała .

          Natomiast w wypełniając formę w szkole czy w przychodni, jest rubryka z danymi ojca i oddzielna dla matki i mozna podać 2 odrębne adresy lub podać tylko matki/ojca i wtedy ta druga strona nie bedzie informowana.
          Mysle ze to jest dla rodzice po rozwodzie lub bez ślubu lub ojciec nue interesuje sie dzieckiem.

          Ale jest tez kogo zawiadomić w razie gdy z rodzicami nie mozna sie skontaktować i sa to przeważnie 2 osoby z rodziny lub przyjaciol.

          A tylko przy wyrabianiu paszportu dzieciom maz podpisał zgodzę ,zebym mogła odebrać je sama.
          • budzik11 Re: Rodzic upoważnia rodzica??? 12.12.14, 10:35
            3-mamuska napisała:

            mozna podać 2 odrębne adresy

            ale adresy to nie to samo co prawo do informacji

            > Mysle ze to jest dla rodzice po rozwodzie lub bez ślubu lub ojciec nue interesu
            > je sie dzieckiem.

            nie ma znaczenia czy rodzice są po rozwodzie czy w ogóle nie mieli ślubu. Status matrymonialny do praw rodzicielskich ma się nijak. Ojciec jest tak samo ojcem niezależnie od tego, czy jest mężem matki czy tylko jej <pardon> konkubentem.


            > A tylko przy wyrabianiu paszportu dzieciom maz podpisał zgodzę ,zebym mogła ode
            > brać je sama.
            >
            A to jest zupełnie inna sprawa.
      • canuck_eh Re: Rodzic upoważnia rodzica??? 09.01.15, 04:29
        A czy lekarz czy dyrektor ma informacje ze np twoj ex-malzonej i ojciec dziecka w jednej osobie nie ma ograniczonych praw?Albo ze sprawa rozwodowa w toku i jest syt ze np tatus sie z lekka znecal psychicznie nad mamusia i dzidckiem.Skad dyrektor ma to wiedziec?Skad lekarz ma to wiedziec?Moze niefortunnie nazywaja to upowaznieniem, ale po kiego robic z igly widly?
        • jagabaga92 Re: Rodzic upoważnia rodzica??? 09.01.15, 08:28
          To upoważnienie, o którym mowa nie odbiera tatusiowi bez praw rodzicielskich prawa do uzyskiwania informacji o zdrowiu swojego dziecka. W takim przypadku konieczna jest wyraźna informacja do dyrekcji. Samo niewpisanie na tym druku danych ojca dziecka nie wystarczy!!!
        • slonko1335 Re: Rodzic upoważnia rodzica??? 09.01.15, 09:41
          A czy lekarz czy dyrektor ma informacje ze np twoj ex-malzonej i ojciec dziecka
          > w jednej osobie nie ma ograniczonych praw?

          jak najbardziej taka informacja widnieje w karcie, wraz z informacją kto może uzyskiwać informację a nie jest opiekunem prawnym dzicka. Opiekun prawny a takim jest oboje rodziców ma prawo do informacji o stanie zdrowia swojego dziecka i wglądu w informację medyczną-nie potrzebne mu do tego żadne oświadczenia. Jeżeli wyrokiem sądu jednemu z rodziców prawa zostaną ograniczone lub odebrane drugi rodzic zwyczajnie takie coś zgłasza jeśli mu zalezy żeby ten z ograniczonymi lub odebranymi prawami informacji nie dostał.
          • canuck_eh Re: Rodzic upoważnia rodzica??? 10.01.15, 15:51
            No i wlasnie o tym mowie, a raczej pisze - jeden z rodzicow informuje odpowiednie instytucje bo skad oni maja to wiedziec.Nie znam na tyle prawa w Polsce by wiedziec ze ograniczenie praw rodzicielskich nie eliminuje dostepu do informacji.
            • slonko1335 Re: Rodzic upoważnia rodzica??? 10.01.15, 18:46
              No tak ale od jagabagi chcą żeby matka upoważniła ojca a ojciec matkę podczas gdy każde ma pełnię rodzicielskich i prawo do takiej informacji bez żadnych upoważnień i oświadczeń. Mało tego są osoby którym kazano upoważnić samego siebie-przecież to paranoja.
    • mw144 Re: Rodzic upoważnia rodzica??? 12.12.14, 08:18
      Olewam, po co upoważniać kogoś, kto i tak jest upoważniony. Sobie też mam napisać, że się upoważniam?
    • jagabaga92 Re: Rodzic upoważnia rodzica??? 12.12.14, 10:41
      Żeby było jeszcze zabawniej, szkoła dysponuje drukami, na których ich autor miął wizję, by wstawić tam rubryki, do których należy wpisywać PESELe osób upoważniających i upoważnianych. Niezła baza danych osobowych powstanie... Cała ta akcja wymiata...uncertain
      • mw144 Re: Rodzic upoważnia rodzica??? 12.12.14, 11:46
        Świta mi coś, że w szkole dzieci widziałam podobne druki, na szczęście nikogo nie upoważniałam. Był PESEL i nr dowodu osobistego.
    • katriel Re: Rodzic upoważnia rodzica??? 17.12.14, 22:36
      > Dostajecie w przychodniach pediatrycznych i w szkole oświadczenia, w których na
      > leży upoważnić osoby do m.in. uzyskiwania informacji o stanie zdrowia dziecka i
      > udzielanych świadczeniach zdrowotnych?

      W przychodni nigdy nic takiego nie dostałam.
      Do szkoły moje dziecko jeszcze nie chodzi.
      Przedszkole kazało raz napisać listę osób upoważnionych do odbierania dziecka; no ale to można rozumieć tak, że niektóre z tych osób są upoważnione z mocy prawa, a inne z woli rodziców, zaś wpisywanie ich na jedną listę ma wyłącznie cel porządkowy.
    • b_y Re: Rodzic upoważnia rodzica??? 18.12.14, 07:35
      powiedziałabym takiej Pani/Panu, że nie zna prawa... takie oświadczenia maja sens (wg mnie), bo cóż zrobić w sytuacji nie daj Boże wypadku, gdzie żaden z rodziców nie jest w stanie "zainteresować" się sytuacją dziecka? wtedy upoważniam siostre, brata, matkę, ojca, przyjaciela, konkubenta itp

      co do "które ten - z mocy prawa ? ma. Bo oboje rodzice, jeśli nie mają odebranych lub ograniczonych praw rodzicielskich, mają jednakowe prawo do uzyskiwania informacji o stanie zdrowia własnego dziecka" to też nie jest tak, że jak komuś odebrali prawa to automatycznie wszystkie miejsca są o tym informowane... do póki samemu się nie zgłosi takiej informacji w szkole/przychodni to traktują drugiego rodzica jako osobę, która ma prawo otrzymywać informację na temat dziecka i to w interesie rodzica powinno być zgłoszenie tej informacji gdzie trzeba
    • valtho Re: Rodzic upoważnia rodzica??? 18.12.14, 12:50
      Nie upoważniam. Nigdy nikt o to mnie nie prosił, zarówno ja jak i mój mąż mamy pełne prawa rodzicielskie, więc nie ma takiej potrzeby. W szkole upoważniłam dziadków do odbioru dzieci, oprócz tego czasami upoważniam innych rodziców do odbioru moich dzieci - krótko informuję o tym nauczyciela w dzienniczku.
    • ewa_mama_jasia Re: Rodzic upoważnia rodzica??? 18.12.14, 13:49
      Może to nie chodzi o upoważnienie tylko o wypisanie osób, które mają prawo do uzyskiwania informacji czy do odbioru dzieci czy czegokolwiek innego. Taki wykaz na jednej kartce, żeby mieć informację.
    • canuck_eh Re: Rodzic upoważnia rodzica??? 09.01.15, 04:26
      Nie jest to upowaznienie ale informacja dla szkoly ze oboje rodzice maja takie samo prawo do informacji o dziecku.Zapisujac dzieciaka do szkoly dyrektor i pozostali nauczyciele maja do czynienia z dzieckiem i sa syt. ze nalezy sie skontaktowac z rodzicem.Dzieciak nie ma na czole wypisanego ze rodzice rozwiedzeni i ze np tatus czy mamusia maja ograniczone prawa.Skad moze to wiedziec?Wiec wlasnie taka informacja jest potrzebna.To samo chyba wypelnialam u lekarza o ile sie nie myle.
      • lifecolor Re: Rodzic upoważnia rodzica??? 09.01.15, 07:48
        Miesiąc w miesiąc wypisuje w szpitalu takie upoważnienie na męża, imie, nazwisko, tel kontaktowy.
        • jagabaga92 Re: Rodzic upoważnia rodzica??? 09.01.15, 07:57
          lifecolor napisała:

          > Miesiąc w miesiąc wypisuje w szpitalu takie upoważnienie na męża

          Przepraszam za ironię, ale w tym szpitalu gubią te upoważnienia? Bo wg mnie logicznym jest, ze jeśli upoważnienia nie odwoła się, to ono cały czas jest ważne.
          • lifecolor Re: Rodzic upoważnia rodzica??? 09.01.15, 08:03
            Hehe pytałam, takie maja przepisy, nie chcialo mi sie wnikac, wiec wypełniam co 4 tyg w kółko to samo upowaznienie
            • jagabaga92 Re: Rodzic upoważnia rodzica??? 09.01.15, 08:14
              No to ja akurat nie pozwalam nieść się na fali idiotyzmów przepisowych i ich niejednokrotnie jeszcze bardziej idiotycznych interpretacji. Dlatego "wnikam"wink.
              • lifecolor Re: Rodzic upoważnia rodzica??? 09.01.15, 09:17
                Ja tam po 3 latach chcę tylko odbębnić, nie mam ochoty tracić energii na kopanie się z koniem, teraz te głupoty spływają po mnie, choć na początku przejawiałam taką postawę jak twoja
        • slonko1335 Re: Rodzic upoważnia rodzica??? 09.01.15, 09:43
          ale wypisujesz na siebie czy na dziecko dla męża?
          • lifecolor Re: Rodzic upoważnia rodzica??? 09.01.15, 09:44
            na dziecko
            • slonko1335 Re: Rodzic upoważnia rodzica??? 09.01.15, 09:53
              to faktycznie jakaś bzdura, moi hospitalizowani wielokrotnie i takie upoważnienia wypisywałam wyłącznie na babcię( też przy okazji każdego pobytu od razu na izbie przyjęć), nikt nigdy żadnemu z nas nie kazał wypisywać na drugiego rodzica.
              Mam wrażenie, że co mniej bystre osoby nie czają co w ogóle każą wypisywać ludziom, dostali upoważnienia to każą wypełniać na wszelki wypadek coby potem jakiegoś papierka nie zabrakło.
              • anetchen2306 Re: Rodzic upoważnia rodzica??? 09.01.15, 10:15
                Tez mi sie tak wydaje.
                Bo inaczej to bylby przejaw dyskryminacji rodzonego ojca.
                Bo przeciez sytuacja moze byc odwrotna: mamusia sie ulatnia, zostawia dziecko z ojcem, ten idzie z dzieciakiem do lekarza i co??? Nie przyjma dziecka, nie udziela ojcu informacji, bo MATKA dziecka go nie upowaznila? Czy moze liczy sie fakt, kto pierwszy z dzieckiem do lekarza zbladzi, ten w uprzywilejowanej sytuacji jest jako rodzic (ojciec pojdzie z dzieckiem do lekarza , bo matka akurat w pracy)? Tylko matki maja takowe uprzywilejowanie, zeby upowaznic kogokolwiek do wydania informacji?? Ojca tez pytaja, czy upowaznia matke dziecka?
                Tylko zapisujac syna i corke do szkoly musialam przedstawic dokumenty, KTO posiada wladze rodzicielska (w przypadku osob rozwiedzionych jest przedstawiany wyrok sadu), po to wlasnie, by szkola miala z ta osoba/osobami kontakt. Jezeli COS by sie w tym wzgledzie zmienilo, to JA jestem odpowiedzialna (w moim rodzica i dziecka interesie) za to, by poinformowac odpowiednie instytucje (przedszkole, szkola, lekarz...). Tak samo w banku, gdy zakladalam dzieciom konta oszczednosciowe (prawne dysponowanie majatkiem dziecka).
                Ani u lekarza, ani tez w szpitalu takowych informacji ode mnie pisemnie nikt nigdy nie zadal.
                W danych wspisuje rodzicow dziecka, czyli nas: mnie matke i ojca dziecka.
        • canuck_eh Re: Rodzic upoważnia rodzica??? 10.01.15, 15:54
          Aaa cos takiego musialam pierwszy raz wypelniac - kolejne wizyty w szpitalu tylko pytanko czy osoba kontaktowa jest ta sama czy sie cos zmienilo adres itp itd.Wszystko w systemie i nie wazne czy pojde do tego samego szpitala czy zupelnie innego .
    • lucyjkama jagabaga!!! 09.01.15, 22:20
      Plisss. Muszę koniecznie się z Tobą skontaktować na PW. Mogę napisać na gazetową???
      • jagabaga92 Re: jagabaga!!! 10.01.15, 14:12
        Możeszsmile Powinno dojść (dotychczas zawsze dochodziło, choć adres nie jest @gazeta.plsmile)
        • lucyjkama Re: jagabaga!!! 10.01.15, 15:20
          Dzięki, napisałam. Mam nadzieję, że doszło smile
        • lucyjkama Re: jagabaga!!! 10.01.15, 15:36
          Nie doszło, dostałam info, że nie można dostarczyć wiadomości.
          Plis, napisz do mnie na lucyjkama@gazeta.pl
          • jagabaga92 Re: jagabaga!!! 10.01.15, 16:39
            Napisałamsmile
            • lucyjkama Re: jagabaga!!! 10.01.15, 17:55
              Dzięki, już wysłałam maila smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka