Dodaj do ulubionych

Nocowanie..

29.07.16, 15:10
Nie wiem czy się zgodzić na nocowanie u nas koleżance córki.
Obie mi suszą głowę, żeby koleżanka mogła zostać na noc. Proponowałam, żeby umówiły się w inny dzień, ale one twierdzę, że powody dla których się nie zgadzam dla nich nie stanowią problemu.
Jutro będę pracować, co się rzadko zdarza, bo to jest praca dorywcza. Do domu wrócę w okolicy godziny 13-ej. Moje dzieci zostaną w tym czasie same, bez opieki. Syn ma 7 lat, córka 10. Sami robią sobie wtedy śniadanie i spędzają razem czas, czasem idą do sklepu spożywczego na małe zakupy.
Koleżanka córki jest dziewczynką samodzielną, w roku szkolnym dziewczynki idą po szkole do koleżanki odrobić lekcje, nakarmić zwierzęta i od razu przychodzą do mnie, bo jej rodzice pracują i jeśli do nas nie przyjdzie, to siedzi tam do wieczora sama.
Mimo wszystko jakoś mi dziwnie z tym, że miałabym kolejne dziecko skazywać na brak opieki. A może takie rozważania są głupie, bo to są duże dzieci i w zasadzie cała trójka jest przyzwyczajona do braku nadzoru ze strony dorosłych. Dziewczynka mieszka też jakieś 7 minut spacerkiem od nas.
Zgodzić się czy nie?

Obserwuj wątek
    • jola_ep Re: Nocowanie.. 29.07.16, 16:40
      Ja bym się nie zgodziła. Nie w tym wieku. A jakby dzieci nie rozumiały - trudno. Mogą się chyba umówić na inny termin?
    • grzalka Re: Nocowanie.. 29.07.16, 16:42
      Zgodzić. Twoja córka jest odpowiedzialna, koleżanka z tego co piszesz też. Będzie im weselej.
    • saszanasza Re: Nocowanie.. 29.07.16, 22:54
      Nie zgodziłabym się. Można mieć mega samodzielne i odpowiedzialne dzieci, jednak wypadki się zdarzają. Głupie zachłyśnięcie, niefortunny upadek. Zapobiec niekiedy się nie da, ale często liczy się czas reakcji. Obecność dorosłego w takich przypadkach jest niezbędna. Gdyby się coś stało....
      • berdebul Re: Nocowanie.. 29.07.16, 23:49
        I w roku szkolnym ta obecność nie jest niezbędna, a teraz tak?
        • grzalka Re: Nocowanie.. 30.07.16, 07:25
          Na to wyglada
        • saszanasza Re: Nocowanie.. 03.08.16, 20:58
          Co ma do trgo rok szkolny, Dzieci powinny być pod opieką dorosłego. Jeżeli rodzic chce zostawić własne dzieci same - niech zostawia, jego dzieci, jego odpowiedzialność, ale jeżeli przyjmuje pod dach obce dziecko, to albo powinien ustalić to z rodzicami tego dziecka, albo nie dopuszczać do takiej sytuacji. Ja nie wyobrażam sobie puścić na noc dziecka do domu w którym nie ma opieki osoby dorosłej, choćby moje dziecko bylo mega odpowiedzialne.
    • tusia-mama-jasia Re: Nocowanie.. 30.07.16, 08:15
      A co na to rodzice drugiej dziewczynki?
      • koza_w_rajtuzach Re: Nocowanie.. 30.07.16, 14:01
        To jest o tyle ciekawa sytuacja, że ja w ogóle nie kontaktuję się z rodzicami tej dziewczynki i właściwie jedyne co o nich wiem to tylko jak wyglądają. Wszystko załatwiamy poprzez córki, a mama dziewczynki raczej jest dość wyluzowana.
        Tak czy inaczej pozwoliłam na nocowanie. Nic złego się nie wydarzyło.
    • mamma_2012 Re: Nocowanie.. 30.07.16, 14:31
      Oczywiście, że bym się zgodziła. Poinformowałabym jednak rodziców, że dzieci będą same (jeśli chcesz to dla pewności smsem).
    • an.16 Re: Nocowanie.. 02.08.16, 09:59
      Bardzo mi się podoba, ze dziewczynki załatwiają sprawy samodzielnie. Po co porozumiewać się nad głowami dzieci w ich sprawach?
    • camel_3d Re: Nocowanie.. 02.08.16, 19:03
      ale kiedy ma zostac na noc? bo nie rozumiem. Zostanie na noc, a ty rano musisz do pracy wyjsc? czy wrocisz do domu , a ona juz bedzie? i wtedy zostanie na noc.


      ja bym sie nie zgodzil. Zeby moj 7 latek zostal kilka godzin sam z kolega. DZieci maja dziwne pomysly i chyba bym nie ryzykowal. Ale moj to dzikus...wizyty kolegow to glownie skakanie po lozku, break dance, tv i ipad.. jak jest ladna pogoda to wychodza na pilke. Wtey wole byc w domu.
      • koza_w_rajtuzach Re: Nocowanie.. 03.08.16, 06:37
        Chodziło o to, że po ich wspólnym nocowaniu mnie rano nie ujrzą, a był plan, że koleżanka do obiadu zostanie u nas.
        W każdym razie nocka się odbyła. Koleżanka po śniadaniu poszła do domu, bo chyba trochę się stęskniła wink i umówiły się, że kiedy wrócę, to córka pójdzie do niej (nie chciała zostawiać brata samego, dlatego czekała na mnie).
        Wiem, że dzieci mają różne pomysły, z czym nie raz się zetknęłam goszcząc u siebie różne dzieciaki. Niektóre z oka nie można spuścić wink. Akurat ta trójka jest dość przewidywalna i mało rozrywkowa.
        • camel_3d Re: Nocowanie.. 03.08.16, 15:51
          no i super sie samo rozwiazalo smile
    • tol8 Re: Nocowanie.. 03.08.16, 19:17
      Na przyszłość- mój patent. Dzieci urządzają sobie imprezę do 1 w nocy, potem śpią do 12.
      • an.16 Re: Nocowanie.. 04.08.16, 11:24
        Patent na ogólne niewyspanie?
        • mama-ola Re: Nocowanie.. 19.08.16, 14:28
          No tak, im dłużej śpią, tym mniej są same na jawie. Kto śpi, nie grzeszy wink
          Mnie też się zdarza zostawić dzieci same od rana do 13 i mam wtedy nadzieję, że wstaną jak najpóźniej. Nie gonię wieczorem do łóżek, bo chcę, by rano pospały do 9-10.
        • tol8 Re: Nocowanie.. 19.08.16, 15:04
          Patent na jednodniowe przetrwanie.
          W tym roku zabezpieczyliśmy w ten sposób siebie przed kilkugodzinnym marudzeniem w drodze na wakacje. Tego ile jeszcze i jak długo mieliśmy tak dość, że dzieci dostały przyzwolenie na nieprzespaną noc. Zasnęły o 5 rano, jak tylko ruszyliśmy i obudzili się nad Balatonem. Podróż była tak cicha i piękna, że stanie się to standardem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka