Mam problem z zabawami...

09.03.06, 09:16
czołem...
Mam do Was pytanko-mój synek(prawie 6 letni) co kilka tygodni wykonuje jedno
zajęcie,tylko jedno przez kilka tygodni.Podam przykłady-4
tygodnie,bezustannie maluje,potem przez kolejnych 4 tygodnie rysuje
np.rekiny,piratów,potem klei domki z pudeł po procesorach
(przedostatnio),obecnie koloruje bezustannie kolorowanki-nie bawi sie wcale
niczym innym,po obudzeniu,przedszkolu,obiedzie,bajce....koloruje,maluje, czy
układa z klocków- w zalezności od tematu ciągu zainteresowania...
dobrze się rozw3ija,jest śmiały,ma wielu kolegów,wykonuje swoje prace domowe
z ochotą,ale trochę mnie matrwi to jego zapatrzenie w jedna rzecz przez tak
długi okres czasu...Napiszcie mi,prosze,czym Wasze dzieci sie zajmowały będąc
w wieku Synka mojego,czy to dobrze czy źle,i czy się amm tym przejmowwać,czy
to normalne...pozdrawiamwink
    • julka831 Re: Mam problem z zabawami... 09.03.06, 10:08
      On cię chyba denerwuje, a ty szukasz dziury w całym. Daj mu spokuj, i bądź
      szczęśliwa, ze nie chodzi po dachach, regałach i nie bawi się zapałkami.
    • kachwi1 Re: Mam problem z zabawami... 09.03.06, 13:34
      ależ po prostu rośnie ci artysta!
      nic się nie przejmuj - niech się bawi, jak chce, jeśli normalnie się rozwija, i
      jeśli oczywiście nie robi sobie czy innym przy tej zabawie krzywdy.
      moim zdaniem takie zapatrzenie w jedną rzecz przez tak długo to nawet lepiej,
      niż na przykład w przypadku mojego prawie siedmiolatka - wszystko interesujące,
      ale na pięć minut...
      nie denerwuj się, wszystko jest ok, rozejrzyj się już za jakąś galerią, gdzie
      za parę lat będziesz mogła wystawić prace synasmile
      • manderla Re: Mam problem z zabawami... 09.03.06, 13:52
        Mój tak miał i zostało mu to do dziś (9 lat ma). jesli wpada w szał klejenia np.
        samolotów - to juz syna mam z głowy na przynajmniej tydzien-dwa. Potem np.
        przychodzi pora na czołgi. To samo. Może to byc rownie dobrze książka, którą
        czyta kilka razy pod rząd, wzdłuż i w poprzek wink, od środka, a potem od konca
        itp.Lub gra komputerowa, ktora sie nie nudzi przez kilka miesięcy.Żołnierzyki,
        piraciki, ciężaróweczki, helikopterki , budowle domów i autostrad.TWszystko to
        trwa tygodniami.Potem nagle zaczynają go interesowac koledzy z podwórka wiec jak
        tylko wraca ze szkoły to nic go nie interesuje oprocz kolegow.
        Myśle, ze nie masz powodów do zmartwień, tylko sie cieszyc ze dzieciak potrafi
        soba sie zająć.
        smile
        • znowuniedziela Re: Mam problem z zabawami... 09.03.06, 17:20
          Bardzo Wam dziękuje za odpowiedzi,powaznie-trochę sie niepokoiłam,ale teraz juz
          nie będęwink)))))z książkami tez tak mamy-w zeszłym roku narnia 7 razy cała,potem
          pippi,teraz muminki setny raz...i bajka o willim fogu...pozdrawiam i dzięki
          jeszcze razwink)))
          • olamka1 Mam identycznie!!! 16.03.06, 10:52
            I powiem Ci, że też mnie to trochę DENERWUJE, bo cóż... ciagle mam uczucie, że
            czas tak szybko ucieka, moja Mała ma tyle fajnych rzeczy a robi tygodniami to
            samo a inne zabawki leżą odłogiem ... sad Wydaje mi się to po prostu ... hm...
            takie OGRANICZONE, ale staram się za bardzo NIE ingerować, najwyżej zachęcać do
            zrobienia czegoś innego, ale raczej z marnym skutkiem... . Ma 5,5 roku.
            Przykłady:
            Ogląda np. przez około 10 dni codziennie jEDNĄ i tą samą bajkę na DVD. Potem
            bajka idzie na zawsze w odstawkę
            Bawi się TYLKO klockami DUPLO
            Bawi się TYLKO w kuchnię
            I tak przez około 10 dni
            No cóż...
            • szila_29 Re: Mam identycznie!!! 17.03.06, 08:40
              U mnie to samo. to normalne dlka dzieci w tym wieku. Moja corka od kilku
              tygodni ogląda tylko i wyłącznie Harrego Pottera, bawi się w Harrego-tzn niby
              jest uczennicą Hogwartu, czaruje, rozmawia z nim-na niby przez zabawkę-komórkę,
              bawi się w szkołe-ale tylko w Hogwart itd
              Ja ja słysze cos o Harrym, to dostaje juz bialej gorączki wrrr, ale nic nie
              mówię, wiem, ze to przejdzie-wczesniej miała taki etap z zarodziejkami Witch smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja