jacekiiza
25.02.08, 22:52
Może ktoś miał podobny problem z dzieckiem ? Nasz syn ma 7 lat i od 2 miesięcy, praktycznie nie przespał spokojnie żadnej nocy. Co noc budzi się ok godz 2-3, przychodzi do nas do łóżka i mówi że nie może spać. Odsyłanie go z powrotem do łóżka niewiele daje, ponieważ potrafi to robić kilkakrotnie, aż w końcu ulegamy i wpuszczamy go do naszego łóżka. Ostatnio próbujemy innej metody: śpimy razem w jego pokoju na innym niż on łóżku. Niestety pobudki nocne nadal są na porządku dziennym (nocnym), z tą jednak różnicą, że teraz nie ma już możliwości położenia się do nas, ponieważ łóżko jest znacznie mniejsze. Próbujemy podawać Melisę - z miernym skutkiem. Co z tym zrobić ? Czy powinniśmy udać się do psychologa?