Dodaj do ulubionych

wegetarianin

08.01.09, 15:44
witam! mam problem z prawie osmioletnim synem, otóż ktoregos dnia
oswiadczył ze nie bedzie jadł miesa bo on lubi zwierzeta i nie
bedzie ich jadł.Problem polega na tym ze jego dieta jest bardzo
uboga i obawiam sie ze w pszyszłosci to sie jakos odbije.nie je
zadnych warzyw codziennie na sniadanie chleb z serem obiad to: jajko
pod kazdą postacia, nalesniki, frytki, kopytka , makaron z cukrem i
rosół. poprostu masakra. najdziwniejsze ze nie choruje i ma tyle
energi ze starczyłoby dla kilku dzieci. jak mam z nim postepowac
(przekonac sie nie da juz probowałam wiele razy kary i nagrody tez
nie działają)
Obserwuj wątek
    • verdana Re: wegetarianin 08.01.09, 17:29
      Rosół? To co z niego za wegetarianin?
      • raczek47 Re: wegetarianin 08.01.09, 21:17
        Ale czemu go zmuszasz do jedzenia mięsa i stosujesz kary? To daje
        odwrotny skutek, pozwól mu jesć wegetariansko, to jzszcze małe
        dziecko i moda tym szybciej mu przejdzie im bardziej zbagatelizjesz
        problem.
        Moje tez jedza mao mięsa, wolą jarsko, w ogóle nie zwracam na to
        uwagi, zresztą sama widzisz ,że twojemu dziecku to służy.
        Poza tym wegetarianskie jedzenie może być urozmaicone i zdrowe-na
        półkach z ekologiczną zywnością kasze, ziarna, soczewica, serów
        przecież w kazdym sklepie do wyboru, do koloru, makarony, sosy,
        ewentualnie ryby,jesli lubi, choćby śledz w sałatce albo tunczyk z
        puszki.Przy dzisiejszym wyborze zywnosci mieso rzeczywiście jest
        zbedne.(tak myślę, choć jestem miesożerna).Po prostu nie rób z tego
        problemu, przejdzie mu samo.
        • nessska Re: wegetarianin 08.01.09, 21:57
          wegetarianie nie jedzą ryb. ryby to też zwierzęta, a ich tkanki to mięso.
    • roseanne Re: wegetarianin 08.01.09, 21:37
      rosol?


      najlepiej byloby zorganizowac spotkanie z dietetykiem, ale z prawdziwego
      zdarzenia, zadnej nawiedzonej osobki


      mozna byc wegetarianem i nie miec absolutnie zadnych klopotow ze zdrowiem , ale
      dieta musie byc odpowiednio zbalansowana, jarzyny sa niezbedne, podobnie jak
      orzechy, owoce itd
    • aniask_mama Re: wegetarianin 08.01.09, 22:14
      Ale od kiedy tak jest? Bo piszesz... któregoś dnia... Może ma tak
      jak zwykle dzieci w jego wieku: okresowe jednostajne jedzenie...

      Mówisz, że nie choruje, a co z wagą? Poniżej jakieś tam normy?
      Jakies badania?

      Zbyt mało napisałaś, zeby cokolwiek powiedzieć...

      Jedzenie mięsa to nie mus od którego zdrowie zależy.
      POzdrawia wegetarianka od lat 15 chyba...wink
    • alabama8 Re: wegetarianin 09.01.09, 08:30
      Rosół - dzieciak jeszcze nie skojarzył że rosół jest pichcony na
      wywarze z mięsa, zastanów się czy go nie uświadomić - potem może
      mieć do ciebie pretensje.

      Pozostała opisana dieta to typowe chodowanie "wielkiej d..." (bez
      warzyw, chleb z serem,jajko, nalesniki, frytki, kopytka, makaron z
      cukrem i rosół.)
      Postaraj się przemycać owoce, warzywa, dzieciak rośnie - potrzebuje
      witamin.
    • pam_71 Re: wegetarianin 09.01.09, 15:29
      Jeżeli jest rzeczywiście zdeterminowany - to czemu mu bronić ?!
      Idźcie do dietetyka i ustalcie optymalna bezmięsną dietę.
      Obawiam się,że bez warzyw i owoców sie nie obędzie wink W końcu
      chłopak rosnie ... a na przetworach mącznych to szybko "kuleczką
      zostanie" niestety wink
      Powodzenia
      Pam
    • hankam Re: wegetarianin 10.01.09, 20:54
      Moja córka ma dziesięć lat i 9 miesięcy temu przestała jeść mięso.
      Owszem, robi wyjątek dla ryb (mają niską świadomość), ale obrzydza
      nam kazdy posiłek "martwe zwierzęta - blee". Owszem, je czasem zupy,
      kiedy nie wie, że są na mięsie.
      Trudno, przecież kolanem jej nie wepchnę kotleta do gardła. Też ma
      ubogą dietę.
      Pilnuj, żeby jadł dużo żelaza. W przeciwieństwie do przedmówczyń
      wcale nie uważam, żeby musiało to minąć jako krótkotrwała moda. U
      nas na razie się na to nie zanosi. Musisz się z tym pogodzić, bo i
      tak nie masz na to wpływu.
    • sir.vimes Brak mięsa to nie problem 11.01.09, 10:15
      brak owoców, warzyw, orzechów, kasz - to jest problem spory.

      Problem polega na tym ze jego dieta jest bardzo
      > uboga i

      Ktoś mu te dania serwuje... Przecież nie gotuje samsmile
      Spróbujcie razem eksperymentować w kuchni - z pewnością dzieciak z przyjemnością
      zje coś co sam przyprawił, pokroił, pomógł szykować.

      • hankam Re: Brak mięsa to nie problem 11.01.09, 12:46
        Sir, to wcale tak nie jest. Mojej córce proponuje się różne rzeczy,
        a ona i tak je głównie ogórki, chleb z masłem i naleśniki.
        Chętnie jadałaby w kółko frytki, ale ma szlaban.
        W kuchni pomaga tylko przy tym, co lubi jeść.
        • arioso1 Re: Brak mięsa to nie problem 11.01.09, 13:04
          mój syn 8 lat- nie je miesa zadnego w postaci obiadowej-niechetnie
          je wedliny, nie lubi owoców ,warzyw, serów, nabiału , je tylko-
          -barszcz czerwony, rosół,krupnik,ruskie pierogi,nalesniki z dzemem.
          niczego innego nie wezmie do ust-mleko moze pić ale serków jogurtów
          nie,żadko zje pieczywo, nie lubi słodyczy.
          Je duzo z tej minimalnej ilosci ,wazy 36kilo i jest raczej -duzym
          chłopcem- energii ma za cale osiedle, ma adhd,ma duzo duzo siły-nie
          wiem po czym.Mięsa nie tknie nie dlategoze lubi zwierzeta ale
          dlatego ze mieso mu nie smakuje.On woli same ziemniaki z jedynym
          warzywem ktore toleruje --buraczki i tylko to mu przejdzie przez
          gardło
        • sir.vimes Wiesz, ale jeśli monodieta ma sens 11.01.09, 15:01
          to nie trzeba się przejmować - ważne by jednak jakieś witaminy , błonnik, wapń w
          diecie był. Jeśli dziecko lubi tylko frytki i kluchy to ja bym zachęcała do
          eksperymentów.
          • hankam Re: Wiesz, ale jeśli monodieta ma sens 12.01.09, 09:03
            Ja się nie przejmuję, babcia się przejmuje, bo to ona gotuje.
            Ja się przejmuję o tyle, że czasem jest to kłopot.
            Walka nie ma sensu, bo utwierdza w oporze.
            A jak ją porządnie przegłodziłam w wakacje, to raz sama
            zaproponowała zjedzenie kawałka martwego zwierzęcia.
    • mw144 Re: wegetarianin 20.01.09, 12:49
      O matko! Jak mogłaś karać dziecko za to, że nie chce zjeść swojego
      przyjaciela? To chyba coś z Tobą jest nie tak, nie z dzieckiem. Jest
      sporo książek typu: kuchnia wegetariańska, gdzie zjadziesz zarówno
      przepisy na pyszne potrawy jak i zasady żywienia. U mnie w rodzinie
      męża mięso jedzą tylko dwie osoby, mój syn wychowywany na mięsożercę
      sam odmówił jedzenia mięsa w wieku 2 lat kiedy dowiedział się, ze
      szynka i schabowe są ze świnek i nikt w tym problemu nie wdział, tym
      bardziej, że dieta bezmięsna jest zdrowsza.
    • nangaparbat3 Re: wegetarianin 20.01.09, 17:59
      >>>nie je
      zadnych warzyw codziennie na sniadanie chleb z serem obiad to: jajko
      pod kazdą postacia, nalesniki, frytki, kopytka , makaron z cukrem i
      rosół.

      To chyba nie miesa mu brakuje, tylko czego innego.
      Ja bym zawarla z nim ugodę: nie bedę marudzic na temat mięcha, ale ty codziennie
      jesz kaszę, warzywa i owoce.
    • marghe_72 Re: free-jagusiu 20.01.09, 22:34
      Poszperajcie wspólnie w ksiązkac i w necie w poszukiwaniu fajnych
      wegetariańskich przepisów. A jest ich masa - zupy na wywarach
      jarzynowych, dziesiątki makaronów do sosów, risotta, placki warzywne
      wszelakiej maści, sałatki..
      Multum tego
    • mandragore23 Re: wegetarianin 21.01.09, 14:43
      Moja 7,5 letnia córka zdecydowała całkiem świadomie że nie chce jeść mięsa i w
      szkole załatwiłam jej bezproblemowo obiady ''bez trupka''.W domu jemy tylko ryby
      i owoce morza -ja nie jem czerwonego mięsa juz od 15 lat i żyję.Jeśli boisz się
      o syna weż go do dietetyka obeznanego w temacie wege i zrób małemu morfologię
      wtedy będziesz spokojna.Wmuszanie miecha może spowodować niemiła traumę na
      przyszłość...
      • hankam Re: wegetarianin 21.01.09, 16:59
        A ja już myslałam, że moja córka jest wyjątkiem.... ; )
    • bomba001 Re: wegetarianin 21.01.09, 18:26
      moj syn ma prawie 8 lat i jst wegetarianinem prawie od urodzenia- potrafil
      wypluc mielone mieso z zupy.
      i zyje i to dobrzesmile nie je miesa praktycznie pod zadna postacia, czasem mieso z
      grilla, rowniez z tego domowego, od warunkiem ze jest bardzo dobrzez
      zamarynowane i przyprawione, jak on to okresla, nie przypomina smaku miesa. je
      jajka (teraz 1 dziennie) i ryby- uwiebia. w szkole zjada tak jak w przedszkolu w
      zasadzie wszystko poza miesem i kalafiorem. robie mu co 3 msc-pol roku
      morfologie- w normie.
      jest baaardzo zdrowy. praktycznie nie choruje.
      lekarze kazali to zakceptowac. wyjatkiem jest lekarz sportowy (syn trenuje e
      klubie i jest w szkole sportowej), ktory ostatnio wyglosil tyrade. no ale
      trudno, on chyba musi namawaiac do jedzenia naturalnych protein.
      martwilabym sie jadlospisem dziecka nie dlatego, ze nie je miesa, ale dlatego,
      ze nie je warzyw. moj syn warzywa uwiebiasmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka