Dodaj do ulubionych

Zagadka :-)

15.05.07, 01:13
Czy ktoś wie, skąd wzięły się obrazki na Małych Arkanach w talii
Ridera-Waite'a? I czemu Piątki są takie wredne? wink
Obserwuj wątek
    • iza.podlaska Re: Zagadka :-) 15.05.07, 11:08
      Witam,
      To praca ezoteryczna Waite'a i wynik części poszukiwań okultystycznych Zakonu
      Złotego Brzasku. Waite nie wyjaśnia, dlaczego tak to przedstawił. Sam pomysł na
      scenki w Malych Arkanach pojawiał się już w taliach XIX - wieczych, ale byly to
      martwe natury (owoce, wazony, itp.), Waite po raz pierwszy dodal w malych
      Arkanach postaci ludzi i zaaranżowal takie scenki z zycia wziete.

      Moim zdaniem niektore karty w Malych Arkanach - np. cale Miecze -
      odzwierciedlaja stosunek Waite do swiata (np. straszne Miecze - byl
      niekomunikatywny). Dlatego wiele osob zaawansowanych w pracy z Tarotem przerzuca
      sie na inna talie - Crowleya, Viscontiego, lub jakies sprzed Waite

      Pozdrawiam
      • dori7 Re: Zagadka :-) 15.05.07, 12:16
        iza.podlaska napisała:

        > Witam,
        > To praca ezoteryczna Waite'a i wynik części poszukiwań okultystycznych Zakonu
        > Złotego Brzasku.

        Akurat od spraw Zlotego Brzasku Nauthiz jest ekspertka smile)

        > Moim zdaniem niektore karty w Malych Arkanach - np. cale Miecze -
        > odzwierciedlaja stosunek Waite do swiata (np. straszne Miecze - byl
        > niekomunikatywny).

        Zgadzam sie! W taliach bardzo widac ich autorow - mam np. dwie talie wierne
        wobec znaczen kart Ridera, choc z zupelnie innymi scenami na obrazkach, Jane
        Austen i Tarota Arturianskiego: rzuca sie w oczy, ze ich autorzy, choc starali
        sie pozostac wierni tradycji R-W, to jakos inaczej pokazali wiele kart suspicious Tzn.
        niby znaczenie zostaje takie samo, ale zawsze za tym stoi inna historia i iny
        glebszy sens, w Jane Austen - optymistyczny, bo nawet przedstawiajaca niemal
        smiertelny upadek Wieza ma dobry ciag dalszy, choc po wielu cierpieniach.


        Tak mi sie skojarzylo - jest na forum watek, w ktorym kazdy pisze, jakich kart
        nie lubi. Po talii RW tez mozna dojsc, jakich kart autor bardzo nie lubil i z
        czym mial wielki problem w zyciu. Z mieczami na pewno suspicious
        • nauthiz7 Re: Zagadka :-) 15.05.07, 19:34
          dori7 napisała:
          > Akurat od spraw Zlotego Brzasku Nauthiz jest ekspertka smile)

          Rzecz w tym, że ekspertką nie jestem. Jestem wielką fanką i wielką dyletantką.
          Wielu rzeczy nie przeczytałam, bo nie są dostępne, a tych, które są dostępne,
          nie miałam za bardzo cierpliwości (Pan Bestia pisał wcale mądre rzeczy, ale
          strasznie bełkotliwie smile). Do tego systemu symboli jest wrzucone wszystko, co
          się da, to mnóstwo detali, z których większość nie jest potrzebna szaremu
          tarociście, który nie ma ambicji zostać wielkim okultystycznym magiem. smile)
      • iokepine Re: Zagadka :-) 15.05.07, 13:00
        iza.podlaska napisała:

        >
        > Moim zdaniem niektore karty w Malych Arkanach - np. cale Miecze -
        > odzwierciedlaja stosunek Waite do swiata (np. straszne Miecze - byl
        > niekomunikatywny).

        Ciekawa synchronicznośćsmile
        Właśnie zjechałam trochę talię RWS za podmianę Mocy ze sprawiedliwością tutaj:
        unicorn.blox.pl/2007/05/Czy-Moc-moze-miec-niebieska-grzywke.html

        Jak skończę rysować Major Arkana i dojdę do mieczy, napiszę i o tymsmile

        Chociaż tutaj usprawiedliwiłabym trochę Arthura Waite'a epoką wiktoriańską -
        myślenie, czytanie i inne funkcje żywiołu Powietrza były wtedy wśród
        mieszczaństwa passe. Biedaczek i pisał wiele, i badał, ale jak widać po
        symbolice dworu Powietrza, od poglądów swojej epoki nie uciekł.
        I mieczom się dostało.
    • dori7 Re: Zagadka :-) 15.05.07, 12:19
      nauthiz7 napisała:

      > Czy ktoś wie, skąd wzięły się obrazki na Małych Arkanach w talii
      > Ridera-Waite'a? I czemu Piątki są takie wredne? wink

      Mnie bardziej zastanawia, czemu wredne sa Siodemki! Siedem - taka piekna,
      powszechnie lubiana i szanowana magiczna liczba wink a z wyjatkiem Denarow
      wszystkie Siodemki w R-W sa malo przyjaznymi kartami dla ludzkich planow i
      zamierzen...
      • iokepine Re: Zagadka :-) 15.05.07, 12:47
        Kłopoty integracją wszystkich siedmiu czakr, powidoki magicznych rytuałów
        czynionych bez BHP, niszczacych powłoki energetyczne.
      • nauthiz7 Re: Zagadka :-) 15.05.07, 19:23
        dori7 napisała:
        > Mnie bardziej zastanawia, czemu wredne sa Siodemki! Siedem - taka piekna,
        > powszechnie lubiana i szanowana magiczna liczba wink a z wyjatkiem Denarow
        > wszystkie Siodemki w R-W sa malo przyjaznymi kartami dla ludzkich planow i
        > zamierzen...

        Siódemki to rozstajne drogi. Zmuszają, żeby iść dalej, żeby dokonać jakiegoś
        wyboru, przy czym nie wiesz, który wybór będzie dobry, a który zły, dopóki go
        nie dokonasz...
        • dori7 Re: Zagadka :-) 15.05.07, 21:16
          Tylko ze np. 7 mieczy w talii R-W wskazuje dosc jednoznacznie na zly wybor...
          • nauthiz7 Re: Zagadka :-) 15.05.07, 21:28
            dori7 napisała:
            > Tylko ze np. 7 mieczy w talii R-W wskazuje dosc jednoznacznie na zly wybor...

            Hmmm, dlaczego?
            • dori7 Re: Zagadka :-) 15.05.07, 21:47
              nauthiz7 napisała:

              > Hmmm, dlaczego?

              Bo jest to dzialanie nieskuteczne i prowadzone zlymi metodami. Symbolizuje to
              sposob, w jaki postac niesie miecze - za ostrza, kaleczac rece; do tego niesie
              tylko 5 mieczy, pozostawiwszy dwa w rekach swoich wrogow - lub przyjaciol,
              ktorzy stana sie jego wrogami, odkrywszy zrealizowane ukradkiem plany, podstep
              lub nawet zdrade.

              Wiem, ze czytam karty doslownie - ale one tak do mnie mowia, obrazkami i
              konkretnie do bolu smile)


              Moja ukochana Siodemka Mieczy, zupelnei inna niz w R-W:
              taroteca.multiply.com/photos/photo/17/85.jpg
              Sword in the Stone - Artur siega po zaklety w kamieniu Excalibur smile)
    • nauthiz7 Odpowiedź do zagadki 15.05.07, 20:55
      No dobrze, napiszę odpowiedź na moją zagadkę i postaram się, żeby była w miarę
      składna, chociaż to w tej chwili dość trudne. smile

      Podałam przykład Ridera-Waita, bo jest to talia kanoniczna. Dla wielu osób jest
      standardem o wiele bardziej niż Tarot Marsylski. Znaczenia kart w niemal
      wszystkich książkach jakie znam (wyjątkiem potwierdzającym regułę jest "Tarot
      marsylski" Heleny Starowieyskiej) krążą wokół tego samego schematu,
      nawiązującego do obrazków u Waite'a. Ale czy ci, którzy się nim chętnie
      posługują, wiedzą skąd ten schemat pochodzi?

      iza.podlaska napisała:
      > To praca ezoteryczna Waite'a i wynik części poszukiwań okultystycznych Zakonu
      > Złotego Brzasku. Waite nie wyjaśnia, dlaczego tak to przedstawił.

      Pewnie powinnam precyzyjnie sformułować pytanie - faktycznie, Waite opierał się
      na symbolice Złotego Brzasku. A skąd Złoty Brzask wziął znaczenia Małych Arkanów
      (a właściwie blotek, bo karty dworskie na razie pomijam)? Zostały one wzięte z
      Kabały.

      Poszczególne karty zostały przyporządkowane sefirot na kabalistycznym Drzewie
      Życia. Znaczenie każdej z nich zostało wyprowadzone ze znaczenia danej sefiry w
      połączeniu z odpowiadającym jej kolorowi żywiołem (a właściwie literą boskiego
      imienia JHVH i światem). Na tej podstawie każda z kart otrzymała tytuł
      ezoteryczny. Tytuły w talii Crowleya to, jak mi się wydaje, po prostu skrócone
      wersje oryginalnych tytułów Złotego Brzasku, a scenki Waite'a dotyczą dokładnie
      tego samego. Np. porównajcie: Czwórka Mieczy to "Lord of Rest from Strife"
      (Odpoczynek od Walki), u Crowleya "Truce" (Rozejm), a u Waite'a leżący rycerz i
      miecze powieszone na ścianie. smile

      Zdaje się, że to Ty, Izo, pisałaś, że tytuły na kartach Crowleya Cię
      rozpraszają? Ja z kolei nie cierpię Waite'a i jego następców, nie uznaję talii
      z obrazkowymi blotkami, które rozpraszają i są mylące. Po co aż tylu ludzi w
      talii, na innych kartach jest ich dość. Tytuły natomiast uwielbiam. Doskonałe
      do mnemotechniki, przypominam sobie tytuł i od razu widzę znaczenie karty.

      Ostatnimi czasy sporo pracowałam nad blotkami, starając się uchwycić "ducha"
      każdej karty, znaczenie wywodzące się właśnie z koloru i jej numeru. Często
      karty z tego samego koloru opisywane są podobnymi słowami, jakoś nigdzie nie
      spotkałam opisów kart z naciskiem na różnice pomiędzy nimi, spróbowałam więc
      zrobić to sama. Jakoś najłatwiej udało mi się z tymi okrutnymi Piątkami. smile
      Ostatnio kłopot sprawiły mi Ósemki, numerologia nie do końca się sprawdza,
      postanowiłam więc sięgnąć do źródła tych znaczeń, czyli do Kabały.

      To coś jak w matematyce: składnik plus składnik równa się suma. Można odwrócić
      to działanie: wziąć wynik i odjąć od niego jeden ze składników, a otrzyma się
      drugi. Tak samo ja wzięłam znaczenie kart i porównałam z sefirotami...


      Słuchajcie: mam wrażenie, jakby wszystkie wiadomości na temat kart, jakie przez
      ostatnie lata składowałam na dnie mózgu, przetasowały się, ustawiły w różne
      konfiguracje i zaczęły wypływać na wierzch. Nie mam pojęcia czy są trafne, czy
      wręcz przeciwnie. Na razie jestem na wielkim kabalistycznym "haju"! Dziś w pracy
      wzięłam kartkę, żeby zapisać jedną myśl i z rozpędu zapisałam maczkiem pięć
      stron. Wiem, że najdalej pojutrze mi przejdzie i będę się z siebie bardzo
      śmiała, ale na razie ten natłok myśli mnie trochę przeraża. smile


      Polecam: Colin Low, "Uwagi o Kabale". Najprościej i najprzystępniej opisana
      rzecz w tym temacie, jaką spotkałam. Można bez problemu wyszukać w googlach
      starsze eseje w tłumaczeniu Bast, ale jeśli ktoś zna angielski, to polecam te
      eseje zebrane w książkę, uporządkowane i rozszerzone, dostępne tu:

      www.digital-brilliance.com/kab/nok/NoK.pdf

      Oczywiście, znajomość Kabały nie jest konieczna do dobrej znajomości Tarota.
      Przypuszczam, że Kabały w Tarocie jest dokładnie tyle, ile wsadzili do niego
      Mathers i spółka. To są osobne systemy, opisujące to samo, dlatego mają wiele
      punktów wspólnych. Trzeba jednak pamiętać, że używając tradycyjnych znaczeń
      blotek, sugerując się obrazkami Waite'a czy jego następców, nieświadomie
      korzystamy z systemu kabalistycznego. Dlatego dla kogos zaawansowanego
      zapoznanie się z Kabałą może być świetnym uzupełnieniem dla lepszego
      zrozumienia kart.
      • iza.podlaska Re: Odpowiedź do zagadki 16.05.07, 18:30
        Nie zalapalam, ze to zagadka do zgadywania smile
        Kabala tak - ale nie tylko. W wersji Waite'a jest czynnik x, czyli Pamela Colman
        Smith, ktora narysowala talię. Mimo instrukcji Waite sama musiala zdecydowac, co
        i jak namalowac. Waite podsunal jej stara renesansowa talie Sola Busca z XV
        wieku (Lo Scarabeo ja wydalo - warto obejrzec), gdzie Male Arkana sa narysowane
        jako scenki z postaciami ludzkimi - karty Waite sa bardzo podobne do nich. Ta
        talia od 1907 roku byla dostepna w Britsh Museum i Smith mogla ja na miejscu w
        Londynie studiowac. Dodatkowo talia, ktora bardzo wplynela na talie Waite jest
        Tarot Giovanni Vacchetty z 1893 r. Tarot of the Master (tez wydany wspolczesnie
        przez Lo Scarabeo) - gdzie martwe natury w Malych Arkanach sa tak sugestywne i
        zywe (puchary na stolach, owoce itp), ze nastepnym krokiem w rozwoju Malych
        Arkanow moglo byc tylko to, co zrobil Waite.

        Oprocz Kabaly (w rozumieniu francuskich okultystow Elephasa Leviego, Papusa) na
        powstanie obrazkow w Malych Arkanach wplynela wiec rowniez sama tradycja kart
        Tarota (Sola Busca i Tarot of the Master) i poszukiwania duchowe i okultystyczne
        Zakonu i samego Waite'a.

        Polecam ksiazke wydana po polsku Papusa "Tarot Cyganow" (Wydawnictwo Alfa,
        Warszawa 1994 r.) o polaczeniach Tarota z Kabala wlasnie. Powyzej napisane
        madrosci zaczerpnelam ze swietnej ksiazki "A History of the Occult Tarot
        1870-1970)" Ronalda Deckera i Michaela Dummetta.

        Pozdrawiam
    • domitrax Re: Zagadka :-) 27.09.17, 23:36
      Piątka to jeszcze nic, wystarczy policzyc siódemki - tam dopiero się dzieje big_grin.


      ____________
      www.horoskop360.pl/horoskop-roczny

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka