astro-nnina 13.01.10, 19:33 Witam.Mam pytanie Jak przejawia sie mars w koniunkcji z urodzeniowym plutonem na ascendencie?Nina Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
acrux_79 Re: mars na plutonie 14.01.10, 15:52 No, ja nie lubię stereotypów i uogólnień, ale coś z poniższych sugestii proponuję wybrać: a) powodzenie u mężczyzn i duże możliwości oddziaływania nań b) paradoksalnie ( trochę wbrew "kanonom" ) zauważam, że to może być umiejętność wpływania na decyzje innych osób poprzez magnetyzm połączony z energicznością c) duża moc, którą trzeba rozładowywać w seksie/sporcie/bioterapii/mocnych przeżyciach, bo inaczej... choroby grożą ( a zwłaszcza psychiczne ... ) To takie moje przypuszczenia, dawno nie czytałem typowo "akademickich" książek Pozdrawiam ciepło Odpowiedz Link
kolorowa_skarpetka Re: mars na plutonie 20.01.10, 21:51 no to chyba dość trudne i może prowadzic np. do borderline... jakie aspekty odbiera ta koniunkcja? Odpowiedz Link
jestemtutaj.1 Re: mars na plutonie 22.01.10, 20:19 He to co powiecie o chłopcu mającym marsa w koniunkcji z plutonem i saturnem w skorpionie.Trzy te planety tworzą kwadraturę do słońca. chyba wielkie napięcia, frustracje w nim. Odpowiedz Link
acrux_79 Re: mars na plutonie 23.01.10, 01:38 Owszem, ale zawsze może istnieć szansa, że Słońce mocne i na osi ( najlepiej ASC, MC ), a to trochę może zmienić postać rzeczy tj. będzie bardzo widoczny, a jego działaniu będzie przyświecać siła, albo jakiś kompleks władzy. Jeżeli Słońce tworzy kwadraturę do tych trzech planet z poziomu Skorpiona, to faktycznie istnieje szansa, że jest Lwem ( tak jak w 50% że to Wodnik ), chyba że te wszystkie planety znajdują się w końcu/na początku znaków. I jeszcze zależy, co się znajduje w środku tej potrójnej koniunkcji, ma to wbrew pozorom wielkie znaczenie. Najlepiej by było, gdyby to nie był Mars. Odpowiedz Link
jestemtutaj.1 Re: mars na plutonie 23.01.10, 16:28 Słońce ma w wodniku, niestety słońce raczej bez wsparcia ponieważ oprocz tych 3 kwadratur tworzy tylko sekstyl z uranem. Mars jest niestety pośrodku pomiędzy saturnem i plutonem. Wielka moc ale tłumiona przez saturna? Odpowiedz Link
acrux_79 Re: mars na plutonie 23.01.10, 16:44 Ciężko tak dywagować bez pełnego radixu, ale traktuję to jako doświadczenie. Można sie czegoś przy tym nauczyć. Np gdy nie znamy godziny, a chcemy mimo wszystko coś sie o człowieku dowiedzieć, to widzimy aspekty oderwane od całości. Czyli wynikałoby, że marsowa energia jest być może przytłumiona, ale może być bardzo sterowna. Bo Mars w Koziorożcu jest wywyższony, a Skorpion i Pluton to inna odmiana Marsa. Nie jest więc tak źle. Poza tym na Marsa spoglądając z punktu widzenia astrologii patrzymy jako na mniejszego malefika, czyli szkodzącego nieraz. Jeśli Mars, Saturn i Pluton siedzą na wspólnej ławeczce pod tytułem koniunkcja, to nie jest tak źle, a Marsa można ukierunkować. Bardziej mnie martwi to Słońce dostające tyle kwadratów i jednocześnie w Wodniku, co może wskazywać na pewną "sztywność" w słonecznym przejawianiu się i byciu w ogóle. Jeśli jednak chodzi o sprawy "ważniejsze" niż sprawy marsowe ( to moja subiektywna ocena ) czyli poczucie bezpieczeństwa i codzienność, miłość i związki, współpraca i dyplomacja, kojarzysz o jakich planetach i energiach piszę, to może wcale źle nie być. A ta sztywna koniunkcja może być ważnym elementem samodyscypliny w przyszłości. Człowiek im starszy tym lepiej rozumie Saturna. Plutona też opanowuje, ale tu chyba już inne energie decydują... Jeśli chodzi o Marsa, to faktycznie może poczuć dyskomforty w działaniu, ale oszlifowany może dać każdemu działaniu dyscyplinę, wytrwałość i moc, czyli to co saturnicy i plutonicy często umieją robić. Pozdrawiam Odpowiedz Link
jestemtutaj.1 Re: mars na plutonie 24.01.10, 20:47 Dziękuje to ciekawe, nie wiem czy dobrze kojarze ale za sprawy zwiazane z uczuciami współpracą to przypadkiem wenus, jowisz, merkury w koniunkcji w koziorożcu nie odpowiadają. Ten chłopak to ,,ciężki człowiek'',czasami coś powie zanim pomyśli-potem żałuje,ma problemy ze sobą,trochę obawiałam się z początku tej znajomości. Ale sama jestem zaskoczona pomimo różnic dzielących że w cztery oczy tak dobrze się z nim czuje jakbyśmy sie znali od lat. Można zerknąć jakie są szanse na harmonijne kontakty między nami. (raczkuje w astrologii nie ukrywam) Te dobre układy:moje słońce i jego księżyc w koniunkcji w strzelcu,mój księzyc w scisłym trygonie do jego marsa w skorpionie,mój jowisz do jego merkurego w koniunkcji,jego mars w sekstylu do mojego ascendentu.Pozatym mój mars i wenus w skorpionie znajdują się, jego mars również w skorpionie ale koniunkcji nie tworzą. Te negatywne:mój mars w koniunkcji z jego saturnem- wiem że to nie dobrze własciciel marsa może się czuc lub rzeczywiscie być poszkodowany, mój pluton w kwadracie do jego wenus-mglisto orientuje się o co chodzi. A tak wogóle mam pytanie czy w grę mogą wchodzić uczucia jeżeli nie ma żadnych aspektów pomiędzy wenus, a planetami partnera i vice versa. Pozdrawiam Odpowiedz Link