h_annah 23.07.13, 16:36 Jakos Rak z Asc w Skorpionie i bez zadnej planety w ognistych znakach nie wygląda mi zbyt królewsko, a Wam? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
resti44 Re: Royal baby 23.07.13, 17:53 Wg moich obliczeń Książę (tak go nazwijmy bo nie podano jego imienia), urodził się jednak w momencie ingresu Słońca do znaku Lwa. Na godzinę urodzenia 4.24 PM Astrotheme wskazuje na Słońce w pierwszej minucie znaku Lwa. Odpowiedz Link
kita32 Re: Royal baby 23.07.13, 19:28 A Urania pokazuje 2 sekundy do Lwa (29^58' Raka) - takie drobne nieścisłości, to siła wyższa, nie da się przed nimi ustrzec. To trzeba traktować jak początek Lwa - to silny Lew, ale wpływ żywiołu wody jest u niego b. silny, bo ma Wielki Trygon w znakach wodnych. Odpowiedz Link
kita32 wstęp do analizy 23.07.13, 23:45 Na forum „Jak na górze…” też jest omawiany horoskop Royal baby i jest rysunek kosmogramu Jak ktoś chce zobaczyć rysunek to tam jest. Tu chciałabym napisać na przykładzie tego horoskopu jak podchodzę do analizy horoskopów. 1. Pierwszy rzut oka: planety przy osiach – zawsze silne, tutaj ich nie ma. 2. Nastawiam Uranię na najściślejsze aspekty (mam je ustawione pod „Orby tranzytowe” i sprawdzam jakie planety są wskazywane przez Światła (Słońce i Księżyc). Wskazują siebie nawzajem opozycją (pełnia). Oba Światła są dominatami. Słońce we Lwie z dużym wpływem wody (bo na pograniczu znaków), Księżyc w Koziorożcu. Mocny (ścisły) Wielki Trygon w znakach wodnych – będzie miał chłopak dobrą intuicję, ale przy tym silnie emocjonalnie będzie przeżywał wydarzenia życiowe – tym silniej, że jednym z wierzchołków Trygonu jest koniunkcja Jowisza z Marsem – wielka energia w żywiole wody!. Ma bardzo silny żywioł wody – jeszcze Asc i 5 planet i Słońce jedną nogą. W ogóle nie ma obsadzonych znaków powietrznych, ale Księżyc jest dość blisko Wodnika – chociaż to daje lekki powiew powietrza. Jednak tak silna i naenergetyzowana woda przy braku powietrza może oznaczać emocje, które nie będą uspokajane rozumem. 3. Wybieram średnie aspekty (mam je pod „orby porównawcze”. Uwidocznił się Półkrzyż (pierwszy, bo będzie jeszcze drugi) w znakach kardynalnych - oparty na opozycji Plutona do Jowisza z Marsem i Merkurego w kwadraturach do Urana. Kwadratura Urana do Plutona jest „pokoleniowa”. Będzie nim szarpało, nie wykluczone, że silnie emocjonalnie będzie przeżywał problemy „pokoleniowe”, społeczne. W ścisłej koniunkcji z Marsem i Jowiszem jest Lilith. Na Lilith się nie znam. Zwykle kojarzy się ją jakoś z problemami, ale nie wiem… 4. Teraz najluźniejsze aspekty, ale ważne (mam je pod „orby natalne”. Uwodocznił się drugi Półkrzyż – Saturn w kwadraturach do opzycji Świateł. Kwadratura 5^ i 7^, to jest dość słaba, ale do Świateł ważna (takiej kwadratury do planet pokoleniowych bym już nie uwzględniała, ale do Księżyca i Słońca - tak). Dodatkowo Saturn jest władcą Księżyca (Księżyc w Koziorożcu), co jeszcze go wzmacnia. Jest również wierzchołkiem Wielkiego Trygonu, a przez trygon z Jowiszem i Marsem – jest „podłączony” pośrednio z pierwszym Półkrzyżem. Saturn jest trzecią dominantą. I to jest zaledwie wstęp do zastanawiania się nad horoskopem. Ja na tym kończę, bo już późno… Odpowiedz Link
kita32 wstęp do analizy - ciąg dalszy 25.07.13, 13:25 Po wstępnym całościowym spojrzeniu na kosmogram czas na wyciąganie wniosków. Nie podejmę się całościowej analizy, to byłoby zbyt czasochłonne, no i dość trudne, może zbyt trudne. W moim odczuciu najważniejszy w jego horoskopie jest Półkrzyż Saturn w kwadraturach do opozycji Słońce- Księżyc. Kwadratury są słabe (5^ i 7^), ale ważne. Te trzy planety są dominantami w jego horoskopie. Wszystkie dominanty w jednym układzie i to nieharmonijnym. Ten Półkrzyż to taka czarna nić co się będzie przędła w jego życiu… Co przyniesie? W dzieciństwie tresurę przez obojga rodziców. Matka dość chłodna i zajęta sobą i swoim wizerunkiem, bo Księżyc w Koziorożcu z aspektami nieharmonijnymi, Wenus w Pannie z aspektami nieharmonijnymi z wyjątkiem ścisłego półsekstylu do Słońca. Ten półsekstyl Wenus do Słońca wskazuje na ciepło odczuwane ze strony ojca, ale opozycja Wenus do Neptuna, który jest w kwinkunksie do Słońca może oznaczać, że ojciec będzie wiązał z synem jakieś nadzieje, które nie będą spełnione. Te nadzieje i wymagania George odczuwać będzie jako jakiś (może tylko psychiczny) przymus – na to wskazuje kwadratura Saturna ze Słońcem. Ten Półkrzyż może być również zapowiedzią wewnętrznych konfliktów w rodzinie, miedzy jego rodzicami, matka i ojciec mogą stosować sprzeczne metody wychowawcze. Będzie nim szarpać… Jakiekolwiek aspekty Saturna do Księżyca, nawet te harmonijne, przynoszą poczucie bycia gorszym, kompleksy, nieśmiałość. Myślę, że George będzie się czuł szczególnie niezręcznie w obecności kobiet (nieharmonijny Księżyc i słaba Wenus), ale może nie dać tego po sobie poznać, bo z jednej strony będzie umiał ukryć swoje uczucia (Asc w Skorpionie, Saturn dominantą), a z drugiej strony jego Słońce jest bardziej pod wpływem Lwa niż Raka (Rak też potrafi być skryty) więc będzie widoczny i postrzegany jako ktoś ważny (już tak jest) i to przykryje jego nieśmiałość. Następnym ważnym układem w jego horoskopie jest Wielki Trygon w znakach Wodnych. Silnym „ogniskiem” tego Trygonu jest stellum Jowisz – Mars – Lilith - ze słabo dołączonym Merkurym (8^ i 7^ ) – wielkie źródło energii, ale energii wodnej, emocjonalnej. Ten Trygon wskazuje na dużą intuicję, silne emocjonalne przeżywanie, będzie dusił w sobie emocjonalne burze z gradobiciem. Będzie dusił w sobie, bo jego naturalną reakcją będzie ukrywanie emocji. Nie pokaże co myśli i będzie myślał emocjami ze słabym wpływem intelektu (brak żywiołu powietrza)... Usytuowanie tego stellum w 8-m domu wskazuje na duży potencjał duchowy, potrzebę rozwoju, przechodzenie transformacji duchowych. 8-y dom był kiedyś kojarzony głównie z seksem, ale to uproszczenie. Owszem, seks i rodzenie dzieci – to jedne z największych duchowych transformatorów ( ale może bardziej kiedyś, niż teraz, gdy seks może być traktowany jak lekka przygoda, a rodzenie dzieci jest w szpitalach oddarte ze świętości tego przeżycia…. On będzie pracował (Saturn) nad swoim rozwojem duchowym, może mieć przebłyski wizji, jakieś prorocze przeczucia lub znaczące sny (Neptun), może walczyć (Mars z Jowiszem) o prawa słabszych, ekologię lub coś w tym rodzaju. Jego trzecią ważną figurą jest Półkrzyż oparty na opozycji stellum Jowiszowego do Plutona w kwadraturach do Urana. To, niestety, sugeruje wypadki, uszkodzenia, również niespodziewane zmiany życiowe szczególnie dotyczące jego domu rodzinnego (dom 4) – może tylko częste zmiany miejsca zamieszkania? Uran jest nieharmonijnie respektowany (poza trygonem z Ceres, ale Ceres nie jest znacząca w jego horoskopie) – można więc spodziewać się jakiś nieprzyjemnych zdarzeń. Ktoś podejrzewał (na jngtnd) hazard i używki, ale w to nie wierzę przy jego dominancie saturnowej. Raczej wypadki, zewnętrzne zdarzenia, które nim będą szarpać i przyczynią się do głębszej potrzeby pracy nad sobą – swoją psychiką i swoją duszą. W sumie nie będzie jemu lekko, ale to piękny horoskop z dużym potencjałem. "Królowania" w nim specjalnie nie widać, ale widać wrażliwość i dążenie do pracy nas sobą w swoim wnętrzu. To tyle, co mi się nasuwa. Na więcej myślenia sobie nie pozwalam, żeby nie zaniedbywać swoich spraw… Odpowiedz Link