Dodaj do ulubionych

twórczość J.K. Rowling

31.08.07, 09:52
Joanne K. Rowling urodziła się 31.07.1965 o 14-ej w Bristolu (UK) (2W35,
51N27). (asc 6^04 Skorpiona). Dane mam od Izy Podlaskiej. Na forum "Jak na
górze, tak na dole" w jakimś wątku, którego tytułu nie pamiętam - dyskusja
zahaczyła o J.K. Rowling i Harry Pottera. (I stamtąd mam dane JKR.) Chciałam
powrócić do tego wątku, ale stosowanie wyszukiwarki na słowo J.K. Rowling, ani
na słowo Harry Potter - nie zadziałało.

We wczorajszych „Gwiazdy Mówią” jest artykuł Piotra Piotrowskiego o JKR.
Ciekawy, ale cały czas czuję uczucie niedosytu, które spowodowało, że temat
horoskopu J.K. Rowling zaczął mi towarzyszyć, cokolwiek robię.
Taka okrągła godzina zawsze jest trochę niepewna, ale nie będę poddawać ją w
wątpliwość, można urodzić się o okrągłej godzinie również.

JKR nie ma planet na osiach, ale w zasięgu MC ma Słońce (9d), Merkurego (10d)
oraz w zasięgu ascendentu ma Neptuna (1d). Zdumiewające jest, że wszystkie te
3 planety są w tej samej odległości od osi – 11^. To tak jakby Los nie chciał
wyróżnić żadnej z nich! Medium Coeli JKR wypada dokładnie w midpunkcie między
Merkurym a Słońcem. Słońce medioceliczne i we Lwie jest potężne. Merkury w 0^
Panny, władca Księżyca i Jowisza, Wenus, Urana i Plutona, który jest władcą
ascendentu – jest też potężny. Neptun w 1-m domu w wodnym znaku jest również
bardzo silny.

Z planet wskazywanych przez Światła najsilniejszy jest Jowisz (kwadratura 1^
do Księżyca wspomagana półkwadraturą do Słońca). Myślę, że nie „liczy się”
tutaj opozycja 3^ Słońca do Eris, bo gdyby te 3^ przeliczyć na czas, to
wyszłoby bardzo długo (około 12 lat), ale z drugiej strony aspekty Eris
działają w sposób długotrwały, co może rekompensować ten „przelicznik” na czas
dojścia do ścisłości. W sumie nie wiem, jak traktować Eris, ale i nie wiem
również jaki charakter ma jej oddziaływanie.

Pluton JKR też jest silny – jest władcą ascendentu i w koniunkcji 6^ z
Księżycem. Pluton w koniunkcji z Uranem są w środku między Księżycem a Wenus.
Takie położenie kojarzy mi się z ukrytą głębią jej kobiecej natury, kojarzy mi
się z potęgą i mocą ukrytą pod „wenusową skórą”.

W horoskopie JKR rzucają się w oczy konfiguracje kwintylowe. (Pamiętam, że
papież Jan Paweł II też miał w swoim horoskopie potężną kwintylową
konfigurację.) Kwintyle, czyli aspekty będące wielokrotnościami 1/5 (tzn
360^/5=72^, 2*360^/5=144^) wspomagane decylami (aspektami 1/10) są aspektami o
charakterze ognisto-powietrznym – wspomagają aktywną twórczość, wzmacniają
„samosterowność”.
J K Rowling ma dwie takie konfiguracje:
Słońce jest w kwintylu (2^) do Marsa, a w połowie łuku, w decylach (1^) do
nich, znajdują się Pluton z Uranem w koniunkcji. Słońce jest również w
bikwintylu (2^) do Saturna, ale Saturn nie zamyka tej konfiguracji.
Drugą kwintylową konfigurację tworzą Neptun, Wenus, Jowisz i Eris, z tym, że
nie wiadomo, czy Eris się tu liczy, czy nie.
Myślę, że konfiguracje kwintylowe pomogły jej w rozwinięciu swojej twórczości.

Ale ja się tu rozgadałam o horoskopie J K Rowling, a chciałam napisać o
materializacji jej horoskopowych aspektów w jej twórczości. To w następnym
poście...
Obserwuj wątek
    • kita32 J.K. Rowling - daty 31.08.07, 11:13
      Zbierałam w internecie daty, żeby przyjrzeć się tranzytom J.K.Rowling. Spiszę co
      znalazłam, może komuś się przyda, lub może znajdę potem czas, żeby je skomentować.
      JKR pisze o sobie na stronie:
      www.mediarodzina.com.pl/nowa/harry_potter/autor.php?id=59
      Od razu informuję, że jest tam błąd (tzw. zecerski – literówka) w dacie początku
      pomysłu na książkę, który pojawił się autorce w czasie 4-o godzinnej jazdy
      pociągiem. To było w 1990 roku, a nie w 1991, bo 30.12.1990 (a nie w 1991)
      umarła (45-o letnia) matka Joanne i jej śmierć przerwała na jakiś czas pisanie
      książki.

      W tej biografii jest dużo szczegółów z datami. Dopisuję jeszcze daty znalezione
      w internecie:
      Najstarszą córkę Jessikę urodziła 27.07.1993 w Portugalii (małżeństwo 16.10.92 –
      30.11.93).
      W drugim małżeństwie (ślub 26,12,2001) urodziła Dawida 24.03.2003 oraz córkę
      MacKenzie (23.01.2005).

      • kita32 książkowe postacie: J.K. Rowling a jej horoskop 31.08.07, 12:27
        J. K. Rowling wpadła na pomysł książki w sposób typowo uraniczny (błysk,
        olśnienie – i w 4 godziny jazdy pociągiem miała już zarys całości), neptunowy
        (ujrzała oczyma wyobraźni małego chłopca w pelerynie i różdżką w ręku) i
        plutoniczny (wiedziała, że musi to napisać).

        Nie znam dokładnej daty początku pomysłu, ale w tle działała długotrwała
        koniunkcja Plutona do jej Neptuna w I-m domu, oraz trygon Neptuna do jej
        koniunkcji Plutona z Uranem (z 10-go). (W tamtym dniu coś jeszcze musiało
        uaktywnić te długotrwałe aspekty.)

        Zaskoczyło mnie odkrycie, że postacie z jej książki obrazują jej astrologiczne
        cechy horoskopu.

        Hermiona, z którą JKR najbardziej się utożsamia, obrazuje jej potężnego
        Merkurego zabarwionego planetami z Panny: Uranem (błyskotliwe pomysły), Plutonem
        (drążenie, głębia myślenia i psychologiczna analiza), Księżycem (nie można jej
        odmówić intuicji), Wenus (jest zaznaczona jej kobiecość, ale przytłumiona tak
        jak Wenus w Pannie). No i oczywiście cechy Panny są u Hermiony bardzo wyraźne.

        J.K. Rowling mniej się utożsamia z Harrym. Harry, to medioceliczne, 9-o domowe
        Słońce we Lwie.

        Hermiona wyraża sobą dużą część horoskopu JKR – ona to Merkury i całe
        zgrupowanie w Pannie, Uran z Plutonem i Księżycem w opozycji do Saturna (ta
        opozycja to przymuszanie kolegów do systematycznej nauki i do trzymania się
        zasad, konflikt między Hermioną chcącą postępować tak jak trzeba, a Hermioną
        postępującą wbrew zasadom).

        Natomiast Słońce we Lwie zostało rozpisane na kilka osób.

        Harry jest zauważany i rozpoznawany przez wszystkich czarodziejów – ma bliznę na
        czole i historię związaną z powstaniem blizny i ma przeznaczenie. Jest twórczy,
        aktywny, pewny celu w swoim życiu. Kojarzy mi się z silnym żywiołem ognia i
        mediocelicznym Słońcem we Lwie zabarwionym Plutonem (karma, przeznaczenie).

        Lord Voldemort to też Słońce we Lwie, ale jego najciemniejsza strona (myślałam,
        czytając artykuł Piotra Piotrowsiego, że scharakteryzowany jest opozycją Słońca
        do Lilith, ale 5,5^ opozycji do Lilith, to chyba za dużo, żeby brać pod uwagę).
        Lord marzy o potędze, absolutnej władzy, chce być nieśmiertelny - też Słońce we
        Lwie i też zabarwione Plutonem – jego ciemną częścią, o czym świadczą jego
        metody działania.

        Ron jest przede wszystkim przyjacielem Harrego. On i jego rodzina dają Harremu
        oparcie. To też aspekt Słońca we Lwie. Ruda, bujna czupryna pasuje do lwiego
        wizerunku.

        Hagrid – to neptunowoa strona Słońca we Lwie. Potężny olbrzym wystarczający za
        ochronę dla Harry’ego zamiast gromady aurorów – to Słońce we Lwie. Ale jest
        zabarwiony Neptunem – wrażliwy, kochający przyrodę, zwierzęta, oddany i o
        wielkim sercu, również po neptunowemu niezręczny, wygadujący się, nierzadko
        płaczący...

        Profesor Dumbledor – wielki autorytet w świecie czarodziejów – to też
        medioceliczne Słońce we Lwie, z silnym Jowiszem i z silnym Merkurym.

        Luna kojarzy mi się z Neptunem. Neptunicy 1-o domowi są „odleciali”, obcy w
        swoim środowisku, inni, mówiący i robiący nie to, czego można się spodziewać,
        nieprzewidywalni. No i mają świetną intuicję, ale bez specjalnej siły przebicia,
        bo im się nie dowierza.

        Bliźniacy scharakteryzowani są Uranem w Pannie w opozycji do Saturna. Uran to
        ich niezwykle błyskotliwe pomysły, Panna – handlowe zdolności, a opozycja do
        Saturna, to ich „obchodzenie” reguł. Trzymają wiele spraw w tajemnicy – i to
        kojarzy mi się z Plutonem, ale nie wiem, czy nie przesadzam z Plutonem.

        Czytelników Harry Pottera zapraszam do zabawy w rozpoznawanie w postaciach
        książkowych J.K. Rowling jej, Joanne, astrologicznych cech.

        Jeżeli coś dubluję z omawianej na JngTnd tematyki, to przepraszam, ale nie
        znalazłam w wyszukiwarce (szukałam haseł w treści, a może trzeba było szukać w
        temacie?) i nie mogłam przeczytać, a wiem, ze był tam omawiany wątek na temat
        książki.
        • marsjanka10 Re: książkowe postacie: J.K. Rowling a jej horos 03.09.07, 10:00
          kita32 napisała:

          J.K. Rowling mniej się utożsamia z Harrym. Harry, to medioceliczne,
          9-o domowe Słońce we Lwie.

          Harry (i nie tylko) to dla mnie postać, którą stworzyła Rowling w
          odniesieniu do swojego trudnego dzieciństwa saturn koniunkcja hiron
          w 4 domu. Ten Saturn w opozycji do plutona w koniunkcji z księżycem
          i uranem sugeruje dużą siłę, odporność a jednocześnie dużo
          cierpienia które będzie trzeba wytrzymać. Symbolizuje też
          wytrzymałość i potężne siły energetyczne a wiemy że Harry był
          najlepszy z obrony przed czarną magią a więc ogromna energia
          obronna, która pozwoliła mu najpierw przetrwać dzieciństwo a później
          bronić się przed Volldemortem.

          Jednocześnie pluton i uran daje wywyższenie poprzez atrybuty 10
          domu symbolizując nieuniknione przeznaczenie w postaci sławy dzięki
          posiadanej mocy.

          Podobnie trudne dzieciństwo miały inne postacie książki
          np.Volldemort, Snajpe, które w przeciwieństwie do Harrego stoją po
          stronie zła. Motyw cierpienia z którego wynika zło jest bardzo
          widoczny w książce.

          Wiemy, że Harrego uratowała Matka, której miłość ochroniła syna
          przed śmiercią. Pluton jest jednocześnie w koniunkcji z Wenus –
          planetą miłości. Księżyc symbolizuje matkę.

          Dla mnie jest dosyć mało światła w tej książce. Słońce JKR mocno
          posadowione poprzez znak i dom nie tworzy żadnych dużych aspektów z
          planetami osobistymi. Odnoszę wrażenie, że swoje postacie JKR
          tworzyła głównie w oparciu o energie saturna, plutona i neptuna z
          pozostałymi planetami jako„dodatkami ”
          Pozdrawiam
          • kita32 Re: książkowe postacie: J.K. Rowling a jej horos 03.09.07, 12:15

            Marsjanko, cieszę się, że dołączyłaś do dyskusji wink

            Zgadzam się z:
            > Ten Saturn w opozycji do plutona w koniunkcji z księżycem
            > i uranem sugeruje dużą siłę, odporność a jednocześnie dużo
            > cierpienia które będzie trzeba wytrzymać. Symbolizuje też
            > wytrzymałość i potężne siły energetyczne a wiemy że Harry był
            > najlepszy z obrony przed czarną magią a więc ogromna energia
            > obronna

            Tak, można powiedzieć, że atmosfera całej książki przesiąknięta jest tym
            aspektem – opozycją Saturna do Księżyca i ścisłej koniunkcji Plutona z Uranem
            (przeszkody, mroczność, potęga, walka ze złem). Ale podstawowym tłem jest 1-o
            domowy Neptun (świat czarodziejów, magia).

            > Dla mnie jest dosyć mało światła w tej książce. Słońce JKR mocno
            > posadowione poprzez znak i dom nie tworzy żadnych dużych aspektów z
            > planetami osobistymi.

            Ale w horoskopie JKR Słońce jest zdecydowanie silniejsze niż Saturn. Jest w
            zakresie MC i w swoim znaku. I to Słońce jest widoczne w jej życiu. Silne Słońce
            wzmacnia wewnętrzną pewność swojej drogi, daje odwagę, życie bez strachu o
            przyszłość. I taka była i jest JKR. Kto inny szukałby pracy zamiast pisać
            powieść. Ona zaufała sobie. I w ten sposób ujawniło się jej medioceliczne Słońce
            w pełnej krasie - przynosząc jej powodzenie, sławę i pieniądze.
            Ja bym powiedziała, że w książkach JKR ujawnia się siła Słońca przebijająca mrok.

            Słońce JKR robi tzw. małe aspekty, ale twórcze – kwintyle (i decyle) układają
            konfigurację łączącą Słońce z Marsem, Saturnem, Uranem i Plutonem. Słońce jest
            w połowie kwadratury Księżyca z Jowiszem ( w półkwadraturach). Nie są to potężne
            aspekty i chyba w tym tkwi przyczyna, że JKR tak mało utożsamia się z Harrym,
            widząc się bardziej w Hermionie. Ale jej Słońce jest silniejsze od jej Saturna –
            to widać w jej życiu.

            > Harry (i nie tylko) to dla mnie postać, którą stworzyła Rowling w
            > odniesieniu do swojego trudnego dzieciństwa saturn koniunkcja Chiron
            > w 4 domu.

            W swojej biografii (podałam stronę www wcześniej), nie pisze nic o ciężkim
            dzieciństwie. Pisze o chorobie matki i o jej przedwczesnej śmierci, która była
            dla niej i całej rodziny wielkim ciosem. Śmierć matki była tłem dla powstającej
            książki o Harrym, tłem było również jej wyobcowanie w obcym kraju, rozwód z
            mężem i brak pracy (więc trudne warunki życia) w czasie pisania początku
            książki. Z dzieciństwa trudne mogły być częste przeprowadzki, co mogło przynosić
            poczucie wyobcowania.

            Myślisz, że Saturn, który jest pod koniec 4-go domu według Placidusa, a na
            początku 5-go domu według Kocha, dał jej trudne dzieciństwo? Ale on jest w
            Rybach. Bardziej mi to pasuje do wyobrażanych trudności, niż rzeczywistych.
            Natomiast opozycja Saturna do Księżyca, chociaż luźna (5^), może świadczyć o
            nakładaniu na starszą siostrę obowiązków, z których młodsza była zwolniona, o
            wymaganiach może trochę ponad miarę, ograniczaniu swobody (bo praca czeka), oraz
            ogólnie o pewnym zakompleksieniu tej brzydszej siostry w porównaniu z tą ładną,
            młodszą. Ale jak było, to nie wiem, bo JKR tego nie zdradza.

            Powiedziałabym, że w książce JKR światło Słońca przebija mrok opozycji Saturna
            do Księżyca wzmocnionej działaniem Plutona i Urana.

            Motyw wyobcowania, który, jak słusznie zauważyłaś, jest wyraźnie zaakcentowany w
            książce JKR, kojarzy mi się zarówno z opozycją Saturna do Księżyca, jak i z 1-o
            domowym Neptunem.

            pozdrawiam, Kita
            P.S. Podaję swoje zdanie, ale nie uważam, że tylko ja mam rację wink

            • marsjanka10 Re: książkowe postacie: J.K. Rowling a jej horos 03.09.07, 15:03
              Kita32 napisała:
              Myślisz, że Saturn, który jest pod koniec 4-go domu według
              Placidusa, a na początku 5-go domu według Kocha, dał jej trudne
              dzieciństwo?

              No tak, są różne domy a na dodatek nigdy nie ma pewności co do
              godziny urodzenia i Saturn może być w 4 albo 5 domu. W 5 domu
              przynosiłby troski poprzez dzieci i twórczość. Z wypowiedzi tłumacza
              wiem, że JKR uwielbia pisać swoją książkę i jest to dla niej źródło
              nie tylko sławy i pieniędzy ale również radości. O dzieciach nic nie
              wiem, ale maleńka córeczka gdy pisała 1 tom mogła być przeszkodą ale
              również w pewnym sensie wsparciem. Nie mówiąc o tym, że dziś jest
              żywym świadectwem legendy JKR i jednym z jej sympatyczniejszych
              fragmentów.

              Co prawda sam uran który jest władcą 4 domu i tworzy te aspekty a
              nie inne już zapowiada jakieś rodzinne perturbacje. Może ryby
              powodują, że nie wszystko jest jasne i zrozumiałe?

              Kita 32 napisała:
              Ale w horoskopie JKR Słońce jest zdecydowanie silniejsze niż Saturn.
              Jest w zakresie MC i w swoim znaku. I to Słońce jest widoczne w jej
              życiu.

              Jeżeli chodzi o słońce to chciałabym by było silne. Ale na razie
              czytelnicy błagają JKR by nie uśmiercała Harrego w ostatniej części.
              Słońce to życie. Myślę, że w ostatniej części książki poniekąd się
              dowiemy na ile jest ono silne w horoskopie JKR lub na ile ona się z
              nim utożsamia.

              Pozdrawiamsmile
              PS. Oczywiście trzymam kciuki za słońce
          • kita32 pytanie 03.09.07, 15:00
            Marsjanko,
            mam jeszcze pytanie do Twojego tekstu:

            > Jednocześnie pluton i uran daje wywyższenie poprzez atrybuty 10
            > domu symbolizując nieuniknione przeznaczenie w postaci sławy dzięki
            > posiadanej mocy.

            Czy mogłabyś wyjaśnić? Nie rozumiem.
            Jeżeli masz na myśli, że to położenie Plutona i Urana przynosi sławę, to nie
            wierzą.
            Plutona i Urana w koniunkcji ma całe pokolenie z roczników 1964 - 1968, a
            (chyba) co 12-y ma te planety w 10-m domu. W dniu urodzenia JKR osoby urodzone
            między 13.45 - 15.45 mają Urano-Plutona od końca 10-ego domu do MC, jeżeli więc
            urodzenia były równomierne w czasie, to co 12-y nowo narodzony wtedy człowiek
            byłby sławny. A tylu sławnych nie ma...
            • marsjanka10 Re: pytanie 03.09.07, 15:26
              kita32 napisała:

              >
              > Czy mogłabyś wyjaśnić? Nie rozumiem.
              > Jeżeli masz na myśli, że to położenie Plutona i Urana przynosi
              sławę, to nie
              > wierzą.
              > Plutona i Urana w koniunkcji ma całe pokolenie z roczników 1964 -
              1968, a
              > (chyba) co 12-y ma te planety w 10-m domu. W dniu urodzenia JKR
              osoby urodzone
              > między 13.45 - 15.45 mają Urano-Plutona od końca 10-ego domu do
              MC, jeżeli więc
              > urodzenia były równomierne w czasie, to co 12-y nowo narodzony
              wtedy człowiek
              > byłby sławny. A tylu sławnych nie ma...

              No właśnie pomyślałam, że pluton, uran w 10 domu może przynieść
              wywyższenie ale także upadek niezależny od, jak to w przypadku tych
              planet bywa, indywidualnej woli człowieka.

              Harry nie wiedział kim jest, stał się sławny nie poprzez swoje
              czyny, czy ukierunkowane działanie ale z racji przeznaczenia, losu,
              niezwykłego splotu wydarzeń. Podobnie JKR, też uzyskała sławę w
              sposób całkowicie nieprzewidywalny. Nic tego nie zapowiadało, ani
              talent, ani nazwisko, ani sytuacja życiowa itp. To że zaczęła pisać
              książkę to co z tego. Ja jutro też zacznę…

              To miałam na myśli pisząc o uranie i plutonie w 10 domu.
              • kita32 Re: pytanie 04.09.07, 01:29
                Dzięki, Marsjanko za wyjaśnienia.

                > To że zaczęła pisać
                > książkę to co z tego. Ja jutro też zacznę…

                ......Życzę powodzenia wink
    • joola17 Radcliffe 03.09.07, 15:51
      Nie gustuje w tej literaturze. Nie jestem mugolem, bo przeczytalam druga czesc,
      zeby wiedziec, co to jest [jest poprawne, nic wiecej...], ale uwazam, ze
      czytanie Harrego to jak jedzenie w MacDonaldsie - jednak uleganie masowej,
      komercyjnej popkulturze.
      Zaimponowal mi sie fakt, ze bezrobotna nauczycielka napisala ksiazke o takiej
      popularnosci, ale coraz czesciej wyglada na to, ze nie jest czysto autorska
      praca JKR, a duza role odgrywaja wynajeci pomagacze, a to juz moim zdaniem
      zbrodnia na ksiazce (ksiazka to dzielo jednego autora. swietosc. dla mnie). Nie
      bede goloslowna, niewinna wzmianka np. tu:

      "Tajemnicą poliszynela jest fakt (pisarka nigdy się do tego nie przyznała), że
      jej powieści powstają przy pomocy grupy riserczerów i speców od marketingu.
      Ponad miliard dolarów, który na małym czarodzieju zarobiła Rowling jest więc w
      dużej mierze zasługą nie samej autorki, a marki, którą z "Harry'ego Pottera" i
      niej samej uczynił wydawca. Rowling to bowiem nie tylko pisarka, ale i
      ucieleśnienie mitu "od pucybuta do milionera"." doza.o2.pl/?s=4097&t=8461

      O masowej sile razenia marki Harrego swiadczy fakt, ze nawet ja wiem, kto zagral
      glownego bohatera w ekranizacjach.
      I o tym chcialam po tym przydlugim wstepie.

      Swiat obiegl niedawno news: Daniel Radcliffe lubi sie rozbierac!!!
      Aua, faktycznie, fuj: www.popcorner.pl/popcorner/1,81588,4430296.html

      Juz wczesniej slyszalam, ze chcial zerwac ze slodkim wizerunkiem Harrego i
      zagral w teatrze jakas dorosla (czytaj: rozbierana) role. Ale to? Te fotki? I
      gdzie to jest w horoskopie:
      www.astrotheme.fr/en/portrait.php?info=1&clef=7f2qwF6RY9ny
      W Lwie, prawda? Albo Wenus 1/3 Uran? Co prawda nie mamy godziny, ale taka obsada
      LWa... Wenus tranzytowana przez Saturna (wiadomosc z 24 sierpnia), Mars przez
      Plutona. I ten Lew: patrzcie na mnie, podziwiajcie moja meskosc, prawda, jaki
      jestem ponetny..?
      No, koniec zartow, bo to nieladne jest jednak.
      Powstaje jednak pytanie, jak tu teraz kupic dziecku Harregowink))? Dobrze, ze nie
      mam dziecitongue_out
      • kita32 Re: Radcliffe 04.09.07, 01:48

        > ale uwazam, ze
        > czytanie Harrego to jak jedzenie w MacDonaldsie - jednak uleganie masowej,
        > komercyjnej popkulturze.

        ..... A ja uwielbiam tę książę! A przecież nie mogę ulegać masowej popkulturze,
        bo nie mam z nią styczności, w każdym razie nic o tym nie wiem wink.

        Nie wykluczone, że cała ta oprawa związana z wydawaniem książki, tajemnice,
        reklamy, rozpoczynanie sprzedaży o północy (kupuję wtedy wink, ale odczekuję do
        polskiego tłumaczenia )itp, to wpływ speców od marketingu. Nie wierzę jednak, że
        w pisaniu książki ktoś jej pomaga. Najwyżej technicznie - ona może dyktować,
        ktoś może sprawdzać czy nie ma błędów, przejęzyczeń, literówek itp.
        Ona jest w stanie napisać taką książę - to widać w horoskopie.

        Dzięki za horoskop aktora z astrotheme. Jak oni nie znają godziny, to pewnie
        Daniel Radcliffe nikomu jej nie zdradził lub nie zna. Szkoda... Ale faktycznie,
        niezła obsada Lwa. Horoskop aktora grającego Harrego popiera moją tezę, że Harry
        jest materializacją silnego Słońca we Lwie Joanne K Rowling, no nie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka