aniuta75 Re: V S2 06.01.11, 22:27 E no nawet nie było tak źle . Jedynie gra wstępna w wykonaniu Tylera i Lisy poraziła moje wrażliwe oczka . Baaardzo duży plus i zarazem niespodzianka - pan Reaper we własnej osobie . Odpowiedz Link
galaxian1 Re: V S2 10.01.11, 12:51 aniuta75 napisała: > Baaardzo duży plus i zarazem niespodzianka pan Reaper we własnej osobie . Właśnie to samo miałem napisać. Troche mu czuprynki przybyło Odpowiedz Link