Chyba nikt nie ogląda bo na pewno by ktoś już skomentował TAKI finał. Chyba najlepszy finał tego sezonu, który warto było sobie zostawić na deser i dla którego warto było zarwać noc

Finał, który zaskoczył i wbił w pościel

(nie moge napisać, że w fotel bo oglądałam w łózku na leżąco

). Finał, który przyniósł sporo odpowiedzi ale jednocześnie zrodził kolejne pytania. Zaskakujący, bo główna zagadka została rozwiązana, więc w takim razie - co dalej, w kolejnym sezonie, bo takowy jest zapowiadany. A może wcale nie została rozwiązana? Bo może Red John to wcale nie jest TEN Red John? Końcowa rozmowa Patryczka z RJ - genialna, dwóch bardzo podobnych do siebie, nawet fizycznie, facetów, Tak samo popapranych, ogarniętych pewną obsesją, inaczej jednak postępujących w życiu. Ale czy do końca inaczej? Najmocniejsza scena tego finału dowodzi, że Patryk i RJ jednak tak bardzo się od siebie nie różną.
Nie do końca też jestem przekonana co do wtyki w CBI, czy na pewno była tylko jedna - skąd Red John wiedział o spotkaniu w galerii handlowej? Myślę, że ten wątek zostanie pociągnięty dalej. Tak jak wątek RJ.