Dodaj do ulubionych

The Honourable Woman

30.07.14, 02:35
Brytyjski 8-odcinkowy spy thriller. Rewelacyjny! - slowo daje, ze kapcie spadaja z nog! Jestem po pierwszym odcinku i tak trzyma w napieciu od pierwszej do ostatniej minuty, ze dopiero teraz zauwazylam, ze juz srodek nocy i ze zagalopowalam sie z tym ogladaniem.
Swietna gra aktorska, genialne portrety psychologiczne, fantastyczna muzyka wspolgrajaca z akcja.
Ogladajta koniecznie !!!!

Obserwuj wątek
    • galaxian1 Re: The Honourable Woman 30.07.14, 14:00
      Ooo tu gra Maggie Gyllenhaal, siostra Jake'a smile
      Ale pewnie o napisach to można pomarzyć ?
      • sil.wen Re: The Honourable Woman 30.07.14, 21:03
        Nawet ta Maggie niezła sie zrobiła. Miałam do niej uraz po tym jak sprofanowała moją miłosć Batmana, ale tu jakoś nie razi.
        Obejrzałam dwa odcinki i na razie nic z tego nie wiem, mnóstwo ludzi robi różne dziwne rzeczy, np co się własciwie stało w tej taksówce? Nie łapię też za bardzo czyje są te dzieci...
        No nic, zobaczę dalej, może mi się coś rozjaśni.
        • lenkaaa Re: The Honourable Woman 31.07.14, 12:44
          Dla mnie wlasnie cale piekno i atrakcyjnosc tego serialu polega na tym, ze trzeba sie troche skoncentrowac podczas sluchania kwestii aktorow i poglowkowac, bo odpowiedzi sa, ale sa sugerowane po kawalku, w polslowkach. Jak znam zycie, to jeden z tych seriali, gdzie po zakonczeniu nadal bede siedziec przez 15 minut na kanapie zastanawiajac sie kto byl kim....
          Ta Nessa wydaje sie pozytywna postacia,a moze sie okazac na koncu, ze wcale taka niewinna nie jest....
          Nowy trup w kazdym odcinku, ha, ha, niezle..., ...i ta muzyka albo cisza w momencie mordu - ach...poezja normlnie.

          Nie mam pojecia jak z napisami, bo ogladam bez.
          • sil.wen Re: The Honourable Woman 31.07.14, 13:00
            Na razie obejrzałam trzy odcinki, trochę się wyjaśniło. Może dziś wezmę czwarty.

            Zdziwiło mnie to badanie DNA.
            Nie znam sie, tyle co w filmachbig_grin, ale wzięli próbkę od matki, brata Nessy i z tej szczoteczki. Nikomu się nie wydało dziwne, że matka ma w 100% takie samo DNA jak dziecko? Hmmmm. Chyba, że coś przespałam.

            Podoba mi sie ten schowek Nessy, też bym taki chciała.
            Najjaśniejszym elementem serialu jak dla mnie jest Hayden-Hoyle, jego kwestie zwalają z nóg. Mam nadzieję, że go nie odstrzelą znienacka, tak jak tego bidaka w rzeźni...
            • lenkaaa Re: The Honourable Woman 01.08.14, 11:27
              tez mi bylo zal tego z rzezni.... a w czwartym odcinku wyjatkowo nikogo nie zacukali, bo jest retrospektywny i wyjasnia sie czyim dzieckiem jest Kasim ( i tu sie pochwale, ze dobrze zgadlam)

              z DNA rzeczywiscie schrzanili i cos jeszcze mi nie pasilo w ktoryms z poprzednich odcinkow, ale teraz zapomnialam co to bylo....
              • sil.wen Re: The Honourable Woman 01.08.14, 14:56
                Heh, ja też tak sądziłam (w sensie z dzieckiem). Tylko mogła ta tłumaczka z tym łańcuchem chwilę wcześniej wystartować, a nie czekać na koniec.
                Mylą mi się te kobity - ta jedna blondyna to jest żona Hayden-Hoyla, a ta druga to jego szefowa? Czy mi się pozajączkowało?
                • sil.wen Re: The Honourable Woman 01.08.14, 14:58
                  A, jeszcze mi nie pasowało, jak tego w rzeźni zastrzelili - bo wyglądało, jakby dostał kulkę od przodu, a facet wylazł zza tego plastiku z tyłu.
                • lenkaaa Re: The Honourable Woman 02.08.14, 21:09
                  Zona (byla zona , chyba) starsza; a szefowa to byla/obecna kochanka.

                  Z tym lancuchem to troche bez sensu: ot tak sobie tam lezal w tym pustym pokoju...?

                  I juz pamietam, co innego mi sie nie zgadzalo:
                  Jak Nessa odebrala pierwszy telefon od "znajomego" pytajacego ja "czy moj sekret jest bezpieczny?", to w celu identyfikacji pyta sie go: "powiedz mi cos, co tylko ja wiem" i on mowi jej, ze ONA go poparzyla; a przeciez z tej sceny wymika, ze to te Palestynka poparzyla go jak tylko skonczyla podduszac go lancuchem.... Wiec mi nie pasi!
                  • sil.wen Re: The Honourable Woman 02.08.14, 21:50
                    A to ten z poparzonym pyskiem to jest ten??? Byłam pewna, że ona go skutecznie udusiła.
                    Kurka, miesza mi sie to wszystko.
                    Zara bede piąty odcinek oglądać, to może coś sie rozjaśni.
                    I w sumie nie rozumiem, czemu to taki wielki sekret, że aż histerii teraz po ośmiu latach dostaje, przecież ona w tym nic nie zawiniła. Chyba, że poza Kasimem jeszcze coś innego jest.
                    • lenkaaa Re: The Honourable Woman 03.08.14, 00:18
                      Uwazam, ze ten z poparzonym pyskiem, to wlasnie ten, co do niej dzwoni.
                      Mysle, ze ona sie nie zdecydowala przyznac do dziecka, bo to w sumie oznaczalo wielkie "halo", ze ona, tak znana Zydowka urodzila dziecko Palestynczyka. Moze chodzilo jej o zachowanie image'u, albo o najwyczajniejsza traume (to akurat zrozumiale), albo zdarzylo sie cos jeszcze innego, o czym dowiemy sie pozniej.

                      I ciekawe kto i dlaczego zaciukal tego, ktoremu Nessa przyznala kontrakt na kladzenie kabli i dlaczego Amerykancom tak starsznie zalezy na wyciszeniu sprawy, ze az sprzatneli wlasna agentke...?

                      Juz chyba dzis nie obejrze nowego odcinka, bo potem spac nie moge, tylko mysle o serialu, ha, ha.... i sie bojam, ze znowu kogos ukatrupia w tym odcinku (tak mi bylo szkoda tego z rzezni ! ).
                      • sil.wen 5 03.08.14, 14:34
                        Im dalej oglądam, tym mniej wiem. Trup oczywiście jest, ale tym razem przewidywalny, choć i tak go szkodasad Podejrzewam, że to, co odkrył, to tylko wierzchołek góry lodowej, bo czy mordowaliby go tylko za to odkrycie?

                        Trauma byłaby oczywista, stąd tak szybko oddała Atice dziecko, chociaż jakoś mi się wydawało, że je pokochała, przynajmniej w tej scenie narodzin.

                        Ale jeśli je faktycznie kocha, to jakoś mało emocjonalnie podchodzi do sprawy porwania (zresztą na szczęście nie wiem, jak się podchodzi, tyle co z filmów, gdzie wszyscy odchodzą na ogół od zmysłów). No i teraz braciszek już wie, a ona dalej mówi, że sekret jest safe... Hmmm.

                        Myslałam przez chwilę, że może chodzić o jej uczucia do Atiki, ale by się z tym tak nie obnosiła, jak Rachel se patrzy przez okno, a poza tym żyją obie w Anglii w 21 wieku, więc to nic dziwnego.

                        Na razie z uporem będę się trzymać wersji, że musi być coś jeszcze...
    • magda.evie.zoe 7 15.08.14, 16:36
      oglądaliście?

      ja już się zupełnie pogubiłam, kto z kim trzyma i czyje interesy reprezentuje
      • lenkaaa Re: 7 16.08.14, 02:05
        Glownym rozgrywajacym sa Amerykanie. Wychodzi na to, ze "she has agreed" to haslo, ale do czego...? Za pierwszym razem gdy je wypowiedziano zginal Palestynczyk (to zreszta on przekazal te wiadomosc), ktory otrzymal kontrakt; za drugim razem planowano zabic oboje Steinow... Tego wlasnie nie kumam. Chyba ze jest tak: Amerykancy nie chcieli zeby Palestynczycy dostali kontrakt, dlatego zabili tego pierwszego, ktory wygral kontrakt a gdy drugi Palestynczyk dostal kontrakt, to sie wpienili i postanowili zaciukac i Palestynczyka i rodzenstwo Steinow. Tylko, ze Palestynczyk i Nessa przezyli...i co dalej...?
        Ale dobrze sie domyslilam (choc w ostatnim momencie), ze Atica byla podstawiona od poczatku...
        Bylam przekonana, ze zona Efry zastrzeli tez w afekcie Atice - ale tu sie pomylilam.
        • magda.evie.zoe Re: 7 16.08.14, 17:36
          Nie no ja myślę, że ten drugi Palestyńczyk (od kontraktu) wiedział co się święci i dlatego tak szybko stamtąd zwiewał, co zaniepokoiło Nessę i prawdopodobnie uratowało jej życie.

          A ta ona, co się zgodziła (she has agreed), to chyba amerykańska pani sekretarz stanu.
          • lenkaaa Re: 7 16.08.14, 19:34
            magda.evie.zoe napisała:

            > Nie no ja myślę, że ten drugi Palestyńczyk (od kontraktu) wiedział co się święc
            > i i dlatego tak szybko stamtąd zwiewał, co zaniepokoiło Nessę i prawdopodobnie
            > uratowało jej życie.

            Zgadza sie. Tylko w sumie nie wiadomo czy wiedzial od poczatku, czy moze w ostatniej chwili go ochrona ostrzegla ? Teoretycznie nie musial byc w to zamieszany (choc pewnie byl !)
            >
            > A ta ona, co się zgodziła (she has agreed), to chyba amerykańska pani sekretarz
            > stanu.
            >

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka