pepperann
15.10.05, 10:24
Jeteśmy z mężem w dość nietypowej sytuacji, ( dośćcdobre zarobki, brak stałej
pracy) i chciałabym sie dowiedzieć, czy banki będą skłonne udzielić nam kredytu.
Jestem tłumaczką i na stałe jestem związana z jedną firmą. Mam od roku
udokumentowane zarobki miesięczne 3500 - 4500. Ale nie mam żadnej umowy,
jedynie umowy o dzieło. (Jestem ubezpieczona w ZUSie przez męża, dlatego
założenie firmy nie opłaca mi się). Mąż również nie ma stałej pracy - jest
doktorantem i nigdzie nie jest zatrudniony na stałe, ale również może
udokumentować kilkuletnie zarobki na poziomie 2000 - 3000 miesięcznie.
Zatme - zarobki dość wysokie, ale brak umowy o pracę. Chcemy za rok wziąć
kredyt pod hipotekę, ok. 150 tysięcy. Będziemy mieć 40 tysięcy wkładu własnego.
Czy sądzicie, że jakiś bank udzieli nam kredytu? Czy lepiej byłoby gdybym
miałą własną działlność gospodarczą? Nie opłaca mi się to, ale może bedę wtedy
bardziej wiarygodnym klientem dla banku? Czy może firma, z którą jestem na
stałe związana powinna mi udzielić jakichś gwarancji, że przewidują, że będe
satle dostawać od nich zlecenia?
Dziękuje bardzo za odpowiedzi eksperta, oraz rady, może ktoś był w podobnej
sytuacji?