szaroburka
06.12.05, 09:52
Witam.
Chcemy z mężem kupić mieszkanie na rynku pierwotnym od dewelopera za 160.000
Deweloper w grudniu podpisuje umowy, żąda przy tym wpłaty 20%, reszta w
ratach przez cały rok, a w grudniu przyszłego roku odbiór mieszkania.
Chcemy wziąć kredyt na 100% we frankach ale nie mamy żadnego wkładu własnego.
Teraz nie mamy żadnych oszczedności, ale większy przypływ gotówki będzie w
listopadzie za rok. Nie mamy kasy, więc rozglądamy się za kredytem, którym
bedzie można będzie skredytować wszystkie te dodatkowe opłaty typu prowizje
czy ubezpieczenia, no ale tu jest problem, bo musimy wziąć kredyt na 100%
więc w sumie kredyt przekroczyłby wartość mieszkania.
Expander doradził nam (jeśli dobrze zrozumiałam), by wziąć też na
wykończenie, wtedy można by wykorzystać tę dodatkową kasę, a rozliczyć się z
wykończenia i tak będzie można, bo w przyszłym roku będziemy mieli tę kasę.
Jak myślicie, czy to dobry pomysł? A może ktoś ma inny?
Będę wdzięczna za odpowiedzi i pozdrawiam.