Od roku spłacam kredyt w CHF w PKO SA.Regularnie.
Kredyt przeznaczony na wykonczenie domu.
Kwota kredytu to mniej niz 1/10 wartosci domu.
Bank chce zastawu na dom co wydaje mi sie smieszne

rodzinne zarobki z tytulu umowy o prace-trzymane w owym banku-pozwalaja na
splacenie kredytu w ciagu 2 m-cy.
O jakiejkolwiek negocjacji z bankiem nie ma mowy,traktuja mnie jak emeryta z
glodowa emerytura..
Nie chce zastawu,moge nie chciec czy niepotrzebnie sie upieram?
Inne opcje?