tomaszko33
30.11.06, 14:48
w 2003r. skorzystałęm z okazji i otryzmałem kartę kredytową Galia ( wtedy
jeszcze firmy FInplus teraz Sygma bank)
w sierpniu 2005r. spłaciłem wszystkie nalezności i na pismie
wypowiedziałemumoe z prośba o zaknięcie karty Galii.
Od sierpnia 2005r. nie otryzmałem żadnej informacji z w/w banku
Aktualnie staram się o kredyt mieszkaniowy i okazało się że w BIK- u figuruję
że posiadam kartę kredytową na kwote prawie 8 tyś zł . (
Po wliczeniu tej karty bank nie chce mi skredytowac całości mieszkania)
Z informacji telefonicznej z Sygmy bank wynika że nie zamkneli oni karty
poniważ zanjduję sie na moim koncie nadpłata ok 3,50 zł dokładnie trzy
pięćdziesiat i oni nie wiedzą co z tą kwotą zrobić.. Oczywiście nie dostałem
zadnej inforamcji o tym fakcie a bank tweirdzize wszystkim wysyła listy.
Moim zdaniem to jest skandal z tym banikiem za niecałe 4 zł naorili mi tyle
zamieszania że odracam w/w bank. Niesamowity bałagan prawie przez 2 lata
nie dali zanć co z kartą nie znieśli jej z BIK-u