Dodaj do ulubionych

trudny kredyt - polbank

11.07.07, 15:39
Wybraliśmy Polbank, ze względu na moją złą historię w BIK-u.
Bank wstępnie się zgodził na kredyt, ale chce (co pewnie zrozumiałe)
wyjaśnienia
pisemnego dlaczego doszło do takiej sytuacji. Czy jest sens w ogóle pisać coś
takiego,
Mój mąż ma nieskalaną historię kredytową. Czy dobra historia mojego Męża
będzie miała wpływ na to
że moje wyjaśnienia potraktują, na tak i przyznają kredyt? Dodam że doradca
banku był poinformowany
o całej tej sytuacji.. Napisze to wyjaśnienie, tylko może ktoś był w podobnej
do moje
sytuacji i otrzymał kredyt..A sytuacja moja wynikła z głupoty po prostu.
Dodam ze doradcy i expandera powiedzieli że nie mamy szans razem na kredyt.

Obserwuj wątek
    • ziut19 Re: trudny kredyt - polbank 11.07.07, 16:01
      Napisalas tak tajemniczo, ze trudno cokolwiek odpowiedziec.
      Jednak w Polbanku (jak i kazdym innym banku), to analitycy podejmuja decyzje
      czy zaakceptowac wyjasnienia klienta czy nie. Obawiam sie, ze zapewnienia
      doradcy sa niewiele warte. Jesli chcesz uzyskac kredyt, to napisz wyjasnienie.
      Chyba tak wiele Cie to nie kosztuje?
      • zlahistoria Re: trudny kredyt - polbank 11.07.07, 16:08
        Nasza ocena zdolnosci juz była u analityków, zaswiadczenia z pracy, pity-11, a
        mimo wszytsko nie powiedzieli NIE, tylko chcą dodatkowo wyjaśnienie dlaczego
        doszło do takiej sytuacji (windykacji - zakonczonej w styczniu 2004 roku).
        Czyli ze dają nam(mi) jakąś szansę wytłumaczenia się z tego. A doszło do tego
        tak, tak jak pewnie u wielu osób ogłupionych, sama nie wiem czym, że wzięłam
        kredyt gotowkowy na siebie, ale wszytsko oddałam komuś kto mial go spałacac.
        Juz dawno zerwałam tą zankjomość, w zasdzie to chwile po otrzymaniu kredytu,
        ale ososba zapewniła mnie ze bedzie spłacac, a było to w 2000 roku...
        Historia zła w BIK-u to nie tylko liczby, to cos wiecej, ale dla banków i tak
        powinno być liczą sie liczby i terminy. Dlaczego Polbank daje szanse w takim
        razie?
        • ziut19 Re: trudny kredyt - polbank 11.07.07, 16:15
          Bo minely 2 lata.
          W wiekszosci bankow bylaby szansa na taki kredyt, oczywiscie takze pod
          warunkiem wyjasnienia sytuacji.
          • zlahistoria Re: trudny kredyt - polbank 11.07.07, 16:21
            ale z punktu widzenia banku wygląda to tak ze nie spałacalam bo nie chcaiałam.
            A tak nie było. Czy jesli napisze takie wyjasnienie, jak wyzej a co jest
            zupełną prawdą, czy uwierzą, czy dadzą mi szansę? Czy ma znaczenie ze nie
            bierzemy kredytu na 100% wartosci nieruchomości i dobry Bik mojego męża.
            • ziut19 Re: trudny kredyt - polbank 11.07.07, 16:23
              Na pewno ma to znaczenie. Jesli wniosek byl juz analizowany, to masz duza
              szanse na uzyskanie kredytu.
              • zlahistoria czyli... 11.07.07, 16:28
                Czyli napisac prawde, to wiem. Ale czy to ma sens. Czy prawda zawsze "wygrywa"?
                W uzasadnieniu nie bedzie liczb, tylko "moja historia". Dla analityka to nie
                bedzie sie liczyło pewnie.
                • annagonczar Re: czyli... 11.07.07, 16:39
                  Myślę, ze ewentualne wyjaśnienie i tak pójdzie do teczki,to formalność. nikt sie
                  nie będzie wczuwał w Pani sytuacje, więc nie mam po co tak się przejmować. To
                  nie jest kwestia tego, czy Pani jest uczciwa czy nie. Pamiętajmy, ze bankom
                  jednak zależy na Klientach i jeśli Państwa zdolność kredytowa i wysokość
                  zabezpieczenia są odpowiednie, powinno się udać.

                  pozdrawiam serdecznie i życzę pozytywnej decyzji banku!
                  • zlahistoria tez mi sie wydaje ze to nic nie da 11.07.07, 16:52
                    ale sprobowac warto chyba. Staramy sie o kredyt w wys. 100 000zł, wartosc
                    nieruchomosci w granicach 170 000 - 180 0000, nie wiem czy to dla banku źle czy
                    dobrze. Napisze to wyjaśnienie, sprobowac nie zaszkodzi chyba....
                    • annagonczar Re: tez mi sie wydaje ze to nic nie da 11.07.07, 17:45
                      jak to nic nie da? da. załatwi Pani formalność, potrzebną do pozytywnej decyzji.
                      zabezpieczenie jest wysokie w stosunku od pożyczki, wiec spoko smile
                      • inna_bajka Re: tez mi sie wydaje ze to nic nie da 11.07.07, 20:29
                        Witam,

                        Jestem doradcą ds. kredytów hipotecznych w Polbank. Jeżeli wstępną decyzję ma
                        Pani pozytywną i analityk prosi o wyjaśnienie historii w BIK do akceptacji
                        proponuję napisać i poprosić doradcę, aby porozmawiał z analitykiem czy
                        zaakceptował to wyjaśnienie. Robiłam kredyty już dla kilku osób z windykacją na
                        rachunku, opóźnieniami w spłatach kredytów itp i bardzo często analityk
                        przychylał się do prośby klienta i akceptował wyjaśnienie. Myślę, że nie będzie
                        problemusmile
                        • zlahistoria do inna_bajka 12.07.07, 09:45
                          Dziekuje za odpowiedz Pani
                          CZy uzasadnienie powinno być bardzo szczegółowe? Czy wystarczy sama esencja
                          tego jak doszło do windykacji, bo przecież tak jak napisałam wzczesniej dla
                          analityka licza sie liczy i to ze nie spalacałam kredytu, że nie można mi
                          zaufać a wyjaśnienia mogą być różne, Ja oczywiście napisałam prawdę, tylko do
                          dzisiejszego dnia nawet ja w nią nie mogę uwierzyć.
    • ewa250 Re: trudny kredyt - polbank 12.07.07, 15:56
      radze napisac to co sie naprawdę zdarzyło. My mielismy co prawda dobrą sytuację
      ale banbk kazał się tłumaczyc mojemu chłopu ze strat w działalności
      gospodarczej i... wyszło nam to na dobre. Kredyt dostaliśmy
    • zlahistoria :(( 31.07.07, 11:07
      Niestety nie udało sie.. Prawda sie nie opłaca, równie dobrze mogła napisac
      jakąś bajkę - wątpie czy ktokolwiek rzucił chociaż na to okiem, zyskałam tylko
      tyle ze napewno dopisano mnie do listy polbanku złych klientów, mimo ze
      zapewnienie były inne.
      Teraz staramy sie w innym banku, tam rozmowy są już na etapie rzeczonawcy, ale
      też nie wierzę że dostaniemy ten kredyt... Sprawdzili nas i mimo tego nie
      odrzucili, bo może mają inny system odrzutu, zobaczymy..

      • kaja5 Re: :(( 31.07.07, 21:25
        Może zrób rozdzielnośc majątową z mężem i niech on weźmie sam kredyt a jeśli ma
        zbyt niska zdolność kred.aby brac sam to niech sobie dobierze kogoś ze
        znajomych lub rodziny.
      • open_gh Re: :(( 01.08.07, 00:09
        Spróbuj w BPH, ponieważ ponoć oni sprawdzają szczegółowo BIK tylko do roku wstecz...
      • sloag Re: :(( 05.08.07, 00:54
        czytając Twoje wpisy przypomniała mi sie moja sytuacja i chiałam Cie ostrzec
        przed hura-optymizmem z Polbankiem. u nas tez analitycy wstępnie zaakcetowali
        nasz wniosek a potem został on odrzucony.
        uzysklaiśmy za to kredyt w PK BP. nie były to może warunki marzeń ale inni nas
        nie chcieli wink zyczę powodzenia i wytrwałości. my popracujemy trochę nad
        poprawa opinii o nas a potem ponegocjujemy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka