bigma
25.01.08, 09:30
Witam,
Fortis proponuje kredyt hipoteczny na bardzo korzystnych warunkach, ale w umowie ma niemożliwy do usunięcia zapis, w którym zastrzega sobie możliwoś przewalutowania bez mojej zgody na PLN (w moim przypadku z CHF). Przewalutowanie takie miałoby nastąpić, gdy spowodu sytuacji w Szwajcarii zmieni się kurs Franka, lub LIBOR wzrośnie tak, że zagrozi mojej zdolności kredytowej.
Wiem, że przepis nigdy nie został zastosowany. Niby ma być ochroną także dla mnie, ale obawiam się, że pozostawia zbyt wiele swobody bankowi. Co się stanie, jeśli kiedyś, przy wysokim kursie franka, Fortis postanowi zarobić i przewalutować kredyty???
Z drugiej strony jeśli bank poinformuje mnie, że chce przewalutować mój kredty, zdążę przenieść go do innego banku. Fakt, że mogę spłacać go we frankach sprawia, że w takiej sytuacji nie zapłącę kolejny raz spreadu. Po trzech latach wcześniejsza spłata obywa się bez żadnych opłat, więc przeniesienie odbywa się zupełnie bezboleśnie. To mnie trochę uspokaja. Czy słusznie?
A co stanie się z tym zapisem po wejściu Polski do strefy euro? Przepis stanie się martwy, czy bank będzie miał prawo przewalutować kredyt na euro?
Czy jakiś inny bank stosuje podobny zapis? Co o nim sądzicie? Rzeczywiście jest się czego obawiać?
pozdrawiam
Łukasz