Dodaj do ulubionych

milosc karmiczna

IP: *.30.52.92.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 15.02.14, 15:58
witam serdecznie czy w milosci karmicznej on odczuwa moje mysli
Obserwuj wątek
    • Gość: Wrota Czasu Re: milosc karmiczna IP: *.146.252.237.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 15.02.14, 17:24
      Związek karmiczny, miłość karmiczna jest dla Ciebie w pewnym sensie "ratunkiem", bo zobaczyłaś w tym nadzieję, ze może jednak, że może to ta karma, że może łączy was taki związek lub miłość... ale moja Droga, karma nawet KARMA nic nie poradzi, nie zmusi tego Pana do niczego. Jak ma być tak będzie, a tym czasem, zacznij żyć, weź swoje życie w swoje ręce i uczyń je pięknym! :)
      • Gość: gość Re: milosc karmiczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.14, 22:16
        Na postawione pytanie nie udzielono konkretnej odpowiedzi. Mój Drogi "mydisz oczy".
      • Gość: do WrotaCzasu Re: milosc karmiczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.14, 21:56
        "Moja Droga", pisze Wrota Czasu... I już niedobrze mi się robi.. Pretensjonalne zadufane w sobie bufoniaste wrózeczki w ten sposób zaczynają gadkę do swoich klientów, zaznaczając tym zwrotem swoją pozorną wyższość nad klientem. No jakże, przeciez wrózeczka, to nie jest zwykły człowiek. ONA - wie wszystko o nas! Naszą przeszłoć, przyszłośc i teraźniejszość? ONA - jest Wyrocznią, a TY - marność nad marnościami, masz płacić i słuchać!
        Rzygac mi się chce jak czytam wypociny w stylu Wrota Czasu. Niczym Zosia Samosia, wszystkie rozumy zjadła i na Forum się wiedzą swoją wszechwiedzącą popisuje, Saba TY nasza!
        Jasne, kobietę mozna zmusic do miłości, facetowi jak sie baba nie podoba za zadne skarby na siłę nie stanie. TYle że facet, normalny facet - chce zawsze i każdą. A jak nie chce, no to można podejrzewać że cuś nie tak....:) Może gender go zaatakował ?
        • Gość: Beata cała prawda IP: *.sta.asta-net.com.pl 17.02.14, 22:20
          Bo tak to teraz jest, że ludzie mają coraz większą wiedzę a coraz mniej mądrości. Dokąd ich to zaprowadzi to czas pokaże.
    • olagrayn Re: milosc karmiczna 16.02.14, 17:17
      Pytasz o miłość karmiczną. Ok.
      Ale ja mam pytanie dlaczego dany związek uważasz za miłość karmiczną?
      Widzisz karma to pojęcie z buddyzmu, nie z ezoteryki.
      Owszem moim zdaniem bywa nadużywane, bo zapotrzebowanie rynkowe tego wymaga.
      • Gość: klaudus Re: milosc karmiczna IP: *.31.109.120.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 16.02.14, 18:24
        pytam gdyz dostalam taka odpowiedz....moze cos w tym jest bo nie potrafie sie od tego mezczyzny uwolnic jest wciaz w moim myslach we wszystkim co robie gdzie jestem to jakas porazka
        • Gość: Sala Re: milosc karmiczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.14, 18:34
          Porażka? Po prostu, kochasz Go. Zależy Tobie na nim.
          Niestety, urodziliśmy się w czasach, kiedy Miłosc jest uważana za coś wstydliwego i lekceważona jest i pogardzana.
          • Gość: klaudus Re: milosc karmiczna IP: *.31.109.120.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 16.02.14, 18:41
            nie wstydze sie tej milosci on jest dla mnie wszystkim chociaz juz nieosiagalny
          • Gość: gość Re: milosc karmiczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.14, 18:44
            A mnie to wygląda,że został rzucony na Ciebie urok. Minie jak zakończy się działanie.Miłość karmiczna nie polega na tym,że ciągle myślisz o tej osobie.
            • Gość: klaudus Re: milosc karmiczna IP: *.31.109.120.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 16.02.14, 18:47
              mowisz urok....to jest nie do wytrzymania a najgorsze jest ze ciagle jest ze mna wysylam mu swoje glupie mysli wiem to zenada
              • usa-hexa Re: milosc karmiczna 16.02.14, 19:25
                Gość portalu: klaudus napisał(a):

                > mowisz urok....to jest nie do wytrzymania a najgorsze jest ze ciagle jest ze mn
                > a wysylam mu swoje glupie mysli wiem to zenada

                Dlaczego zenada ?
                to jest zupelnie normalne , ze komus , kogo kochasz wyslysz pozytywne mysli :)))
                • Gość: Sala Re: milosc karmiczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.14, 19:38
                  usa - hexa napisała <to jest zupelnie normalne , ze komus , kogo kochasz wyslysz pozytywne mysli :)))>>>
                  myśli.... jesteśmy ludźmi, zwykłymi ludźmi. Chciałoby się otrzymać od osoby ukochanej nieco więcej, niż tylko pozytywne myśli. List, drobny upominek, kwiatek... jakiś znak, że nas kocha.
                  Czy jesteś telepatką, hexo? Ja - nie. Jeżeli ktoś mnie kocha, niech o tym powie. Da znak. Co mi po myślach? W końcu nie wiem, KTO konkretnie owe myśli do mnie wysyła :))))
                  • Gość: gość Re: milosc karmiczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.14, 19:47
                    Moim zdaniem miłość karmiczna to taka , gdzie osoby są sobie pisani. Los styka ich ze sobą, wchodzą w związek i mają do przerobienia trudne sytuacje w związku. Np. ktoś w poprzednim wcieleniu kogoś zdradził lub oszukał to w następnym wcieleniu zostaje postawiony w takiej sytuacji,że to on zostaje zdradzony lub oszukany. Może tu być dużo rzeczy do przerobienia.
                  • usa-hexa Re: milosc karmiczna 16.02.14, 20:12
                    Gość portalu: Sala napisał(a):

                    > usa - hexa napisała <to jest zupelnie normalne , ze komus , kogo kochasz wy
                    > slysz pozytywne mysli :)))>>>
                    > myśli.... jesteśmy ludźmi, zwykłymi ludźmi. Chciałoby się otrzymać od osoby uko
                    > chanej nieco więcej, niż tylko pozytywne myśli. List, drobny upominek, kwiatek
                    > ... jakiś znak, że nas kocha.
                    > Czy jesteś telepatką, hexo? Ja - nie. Jeżeli ktoś mnie kocha, niech o tym powie
                    > . Da znak. Co mi po myślach? W końcu nie wiem, KTO konkretnie owe myśli do mnie
                    > wysyła :))))
                    Wszystko sprowadzasz na ziemie ? A kto do niedawna mowil , ze jezeli kogos kochasz
                    to kochasz go dusza ?
                    A jak nie wiesz gdzie jest ta osoba ?Nie masz adresu , telefonu i nie masz pojecia gdzie ten ktos przebywa ?... to jak wyslesz list , upominek , kwiatek ?
                    Mozesz tylko telepatycznie wysylac pozytywne mysli , bo nie masz innej mozliwosci.
                    Twoje pozytywne mysli ten ktos odbiera , moze nawet nieswiadomie (nie wie od kogo
                    przychodza ) ale dla Ciebie jest to zupelnie bez znaczenia , bo masz swiadomosc , ze
                    wspierasz kogos , kto jest Ci bliski .:)))
                    • Gość: Sala Re: milosc karmiczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.14, 20:14
                      do usa-hexa

                      Kochanie duszą czy wyklucza istnienie fizyczności? Dlaczego nie możemy pogodzic wszystkiego naraz, a przeciez jeszcze nasi przodkowie Grecy nauczali że wszystko w człowieku należy rozwijać harmonicznie. Człowiek - nie jest tylko swoim ciałem, ale i nie jest - wyłącznie swoją duszą!
                      • usa-hexa Re: milosc karmiczna 16.02.14, 20:23
                        Gość portalu: Sala napisał(a):

                        > do usa-hexa
                        >
                        > Kochanie duszą czy wyklucza istnienie fizyczności? Dlaczego nie możemy pogodzic
                        > wszystkiego naraz,

                        Dobre pytanie :) Tez chciala bym znac odpowiedz :)))
                      • Gość: gość Re: milosc karmiczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.14, 20:30
                        W miłości liczy się szczerość,otwartość i głośne wyrażanie swoich myśli a nie telepatia. Z drugiej strony jak można kogoś kochać kogo się nie zna z nazwiska lub nie wie gdzie mieszka.Praktycznie nic o danej osobie się nie wie. To się żyje wówczas w świecie fantazji naszych wyobrażeń o tej osobie.Wówczas trzeba popracować nad sobą by powrócić do rzeczywistości. Trudne ale możliwe by zejść na ziemię.
                        • Gość: Sala Re: milosc karmiczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.14, 20:38
                          gość napisał(a): W miłości liczy się szczerość,otwartość i głośne wyrażanie swoich myśli a nie telepatia. Z drugiej strony jak można kogoś kochać kogo się nie zna z nazwiska lub nie wie gdzie mieszka.Praktycznie nic o danej osobie się nie wie. To się żyje wówczas w świecie fantazji naszych wyobrażeń o tej osobie.Wówczas trzeba popracować nad sobą by powrócić do rzeczywistości. Trudne ale możliwe by zejść na ziemię.
                          Częsciowo się zgadzam. Szczerośc i otwartośc. Natomiast ze stwierdzeniem, że nie można kochać kogoś, nie znając jego imienia i nazwiska oraz adresu zamieszkania :)))) oj dziwne to~! Liczy się - osoba! SAM człowiek. Co za róznica, jak ma na imię? Co za róznica, gdzie mieszka i jaki zawód wykonuje???? Nikt nie powiedział, że w miłości ma być łatwo! Osoba, którą kocham, może mieć problemy: na przykład, z używkami chociażby typu alkohol, narkotyki etć. Więc cóż, mam skereślić taką osobę, powiedzieć - nie kocham Cie, bo popelniłeś bęłdy na swojej drodze zyciowej? Sorry! W takim wypadku, to nie jest - prawdziwa miłosc ! Więc raczej zastanowić się, czego szukamy: poprawnych układów typu mieszkanko, wygodne kapcie etć. Czy też - prawdziwej miłosci, gotowej na wszystko? Nawet para zwykłych kloszardów ubranych w jakieś stare łachmany może byc bardziej szczęśliwa, niż miliarderzy na czerwonych dywanach. Zalezy, czego kto szuka w tym życiu. Jeżeli prawdziwej miłości, to należy się liczyć z tym, że łatwo nie będzie!
                        • usa-hexa Re: milosc karmiczna 16.02.14, 21:52
                          Gość portalu: gość napisał(a):

                          > W miłości liczy się szczerość,otwartość i głośne wyrażanie swoich myśli a nie
                          > telepatia. Z drugiej strony jak można kogoś kochać kogo się nie zna z nazwiska
                          > lub nie wie gdzie mieszka.Praktycznie nic o danej osobie się nie wie. To się ży
                          > je wówczas w świecie fantazji naszych wyobrażeń o tej osobie.Wówczas trzeba pop
                          > racować nad sobą by powrócić do rzeczywistości. Trudne ale możliwe by zejść na
                          > ziemię.

                          Typowo meskie rozumowanie , bo dla mezczyzny milosc wyrazana jest przez sex ,
                          fizycznosc , bliski kontakt. Kobieta moze kochac bez tego wszystkiego i to wcale nie oznacza , ze zyje w swiecie fantazji .
                          Czy uwazasz , ze czlowiek ma wplyw na to kogo kocha a kogo nie kocha ?
                          Jezeli kogos kochamy, to kochamy go po prostu i tyle . Nic nie zrobimy ,zeby to zmienic ,bo milosc ma swoje prawa ktorych rozum nie potrafi ogarnac . Czy mozna sobie nakazac
                          przestac kogos kochac ? Czasem jest tak , ze musimy rozstac sie z osoba , ktora kochamy
                          bo nas zle traktuje ,ale to wcale nie oznacza ,ze przestalismy kochac .
                          Mozna kogos kochac platonicznie i przy tym zyc zupelnie normalnie , ustalac cele , odnosic sukcesy , miec zainteresowania i pasje i byc szczesliwym . Nikt nie da nam szczescia , nawet
                          ktos ,kogo kochamy - moze byc tylko dodatkiem do naszego szczescia , dopelnieniem
                          ale nie samym szczesciem. Nawet gdyby czlowiek zostal zupelnie sam na tym swiecie ,
                          to tez musial by jakos to swoje szczescie znalezc .Tak ja o tym mysle :)))
                          • Gość: do usa-hexa Re: milosc karmiczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.14, 21:57
                            Sorry, hexo!Kobietą jestem, ale tak jak i facet (według Ciebie) - potrzebuję fizyczności!
                            Potrzebuję fizycznej obecności partnera, bliskości, uczuć, doznań
                            Co w tym dziwnego???
                            Przecież w ten sposób człowiek jest stworzony, aby odczuwał i doznawał radość z obcowania z płcią przeciwna. :)
                            • usa-hexa Re: milosc karmiczna 16.02.14, 22:30
                              Gość portalu: do usa-hexa napisał(a):

                              > Sorry, hexo!Kobietą jestem, ale tak jak i facet (według Ciebie) - potrzebuję fi
                              > zyczności!
                              > Potrzebuję fizycznej obecności partnera, bliskości, uczuć, doznań
                              > Co w tym dziwnego???
                              > Przecież w ten sposób człowiek jest stworzony, aby odczuwał i doznawał radość z
                              > obcowania z płcią przeciwna. :)

                              Kobieta tez moze miec meskie rozumowanie .
                              Kazdy czlowiek potrzebuje bliskosci , czulosci , obecnosci partnera ,
                              ale tutaj mowimy o milosci , a nie o fizycznosci i wlasnie mezczyzna odczuwa milosc
                              dopiero przez fizycznosc , a kobieta moze i bez tego kochac .
                              Czesto jest tak ,ze , kiedy dochodzi do zblizania - mezczyzna staje sie wolny , a kobieta
                              czuje sie zwiazana
                              dlatego trzeba zostawic sobie duzo czasu i nie spieszyc sie z
                              fizycznym zblizeniem , bo mezczyzna moze zniknac z horyzontu . Chyba , ze ma byc to
                              milosc na jedna noc, wtedy nie potrzeba czekac. :)
                              • sabatini55 Re: milosc karmiczna 16.02.14, 22:41
                                Jeżeli kochasz partnera, to nie ma sensu tego burzyć tylko dlatego, że to jest związek karmiczny. Związki karmiczne są burzliwe, ciężkie i zawsze mają jakaś lekcję do odrobienia, ale czy "zwykle" związki nie mają? Też mają, przecież dobierając się w pary nie zawsze mamy do czynienie z osobą, która jest miła, uległa i spokojna, tylko z osobą, która posiada swój własny charakter. W połączeniu z charakterem drugiej osoby nawet "zwykły" związek może być trudny. I będzie zawierał lekcje, czasami prostą, a czasami bardziej skomplikowaną.Uważam, że uświadomienie sobie karmy - co właśnie umożliwia nam rozwój duchowy, może przynieść wiele korzyści. Wcale nie musimy jej odrabiać. Możemy spróbować ją uwolnić - przyjąć, wybaczyć sobie i podziękować drugiej duszy za pomoc w jej odrabianiu, jednak zdecydować się na wolność od niej. W ten sposób też możemy doświadczyć uwolnienia, co więcej uwalniamy durgą duszę. Moim zdaniem to działa. Jeśli jest świadome i głębokie powoduje wyrównanie energii i już nie będziemy musieli (tak myślę) odrabiać karmy w in. wiceleniach, a dodatkowo mamy szanse na miłość. I zawsze nawet nieświadomie partnerzy tę lekcję przerabiają, to tak jak w związkach karmicznych. Przecież miliony ludzi nie mają pojęcia co to jest związek karmiczny i że w ogóle jest jakaś karma, ale mimo wszystko żyją, starają się ze swoim partnerem postępować tak, aby ich życie wyglądało dobrze, było spokojne i szczęśliwe, a tym samym nieświadomie robią coś więcej.
            • Gość: Sala Re: milosc karmiczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.14, 19:08
              Gość portalu: gość napisał(a):
              > A mnie to wygląda,że został rzucony na Ciebie urok. Minie jak zakończy się dzia
              > łanie.Miłość karmiczna nie polega na tym,że ciągle myślisz o tej osobie.

              Skąd możesz wiedzieć, gośc - iu, na czym polega miłość? Jak kogoś kochasz, ciągle jest przy Tobie! Ciągle, zawsze masz tę osobę w sercu i umyśle.
              Jeżeli piszesz takie głupoty, to znaczy że po prostu - nigdy nikogo nie kochałaś! To raczej TY jesteś pod działaniem jakiegoś "uroku", zamrażacza serc :)))
              • Gość: gość Re: milosc karmiczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.14, 19:36
                Gość portalu: Sala napisał(a): > Jeżeli piszesz takie głupoty, to znaczy że po prostu - nigdy nikogo nie kochała
                > ś! To raczej TY jesteś pod działaniem jakiegoś "uroku", zamrażacza serc :))) Wiem co pisze.Wystarczy,że pytasz uczynnej wróżki o sprawy sercowe już ona Ci pomoże , zapali świece bez Twojej zgody i tak omota Twój umysł,że bez przerwy myślisz o tej miłości. A druga strona nawet o tym nie wie ,że kochasz. Natomiast Ty jesteś związana energetycznie z wróżką, ciągle z nią w kontakcie dopytujesz o tą miłość.Kasa leci....nie ważne nic innego.
              • Gość: gość Re: milosc karmiczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.14, 20:52
                Gość portalu: Sala napisał(a): To raczej TY jesteś pod działaniem jakiegoś "uroku", zamrażacza serc :))) Może masz 100% racji -działanie uroku. Może nie spotkałam jeszcze tej właściwej osoby,lub nie jest mi dane kochać.Może nie umiem.
                • Gość: gość Re: milosc karmiczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.14, 20:54
                  Czy wszystkim jest dane kochać drugą osobę?
                  • Gość: Sala Re: milosc karmiczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.14, 21:01
                    gość napisał(a):

                    > Czy wszystkim jest dane kochać drugą osobę?

                    Myślę, że tak... Jezeli zamknęłiśmy swoje serce na innych, to oznacza, że ktoś kiedyś - bardzo nas zranił, i wtedy boimy się następnej miłości, ponieważ boimy się, że znowu przyjdzie nam przeżyć ten ból....
                    a wtedy, nie mamy szans rozpoznać tę - prawdziwą , jedyną miłośc, przeznaczenie naszego życia...... przez lęk
            • usa-hexa Re: milosc karmiczna 16.02.14, 19:19
              Gość portalu: gość napisał(a):

              > A mnie to wygląda,że został rzucony na Ciebie urok. Minie jak zakończy się dzia
              > łanie.Miłość karmiczna nie polega na tym,że ciągle myślisz o tej osobie.

              A kto niby mial by ten urok rzucic ?

              Na czym polega wiec "ta milosc karmiczna ?" ...i jak to rozpoznac ze jest to
              milosc karmiczna ? :)))
              • Gość: do usa-hexa Re: milosc karmiczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.14, 19:24
                usa-hexa napisał(a): > A kto niby mial by ten urok rzucic ?
                he he ... dobre pytanie :)
              • Gość: klaudus Re: milosc karmiczna IP: *.31.109.120.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 16.02.14, 19:54
                wiec zostalo tylko jedno...jestem wariatką
                • Gość: do klaudus Re: milosc karmiczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.14, 19:57
                  Nie bardzo rozumiem powyższej wypowiedzi. Czy do miłości już zdolni są tylko ....wariaci? :)))))
                  • Gość: klaudus Re: milosc karmiczna IP: *.31.109.120.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 16.02.14, 20:00
                    nie o to chodzi....mowie o sobie ze to Ja kretynem jestem brnac w cos co jest daleko milego wieczorku pozdrawiam
                • Gość: gość Re: milosc karmiczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.14, 20:05
                  Gość portalu: klaudus napisał(a):

                  > wiec zostalo tylko jedno...jestem wariatką . Nie martw się nie jesteś wariatką. Tylko trochę pocierpisz. Jeżeli masz kontakt z wróżkami nawet drogą smsową zerwij to. Nie odpisuj.
            • olagrayn Re: milosc karmiczna 16.02.14, 21:01
              tak, to na pewno urok- ale żal jakby powiedziała moja córka.
              • Gość: gość Re: milosc karmiczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.14, 21:25
                Miłość jest sztuką, której trzeba się nauczyć. Obiektem naszej miłości może być inny człowiek, ale także my sami. Cechy dojrzałej miłości w obu przypadkach są podobne – troska, poszanowanie, odpowiedzialność, poznanie. Jeśli kocham siebie, troszczę się o zaspokojenie moich potrzeb, szanuję siebie, nie daję się innym krzywdzić i mam poczucie wartości własnego „ja”, biorę całkowitą odpowiedzialność za moje życie i za swój rozwój nie oglądając się na innych, oraz prowadzę nieustanną pracę nad sobą, której warunkiem jest poznanie mojej osobowości. Czy kobieta, która poświęca swoje życie partnerowi może tak o sobie powiedzieć?
                • olagrayn Re: milosc karmiczna 16.02.14, 21:28
                  Owszem, ale co to ma wspólnego z karmą?
                  • Gość: gość Re: milosc karmiczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.14, 21:36
                    olagrayn napisała:

                    > Owszem, ale co to ma wspólnego z karmą? Żadne owszem. Owszem to zboczyliśmy z tematu.Ale by wiedzieć co to jest miłość karmiczna,najpierw trzeba powiedzieć sobie co to jest miłość.
                • sabatini55 Re: milosc karmiczna 16.02.14, 21:31
                  Miłość karmiczna często jest mylona ze związkiem karmicznym, a tak naprawdę to są dwa zupełnie różne od siebie pojęcia. Miłość karmiczna to zgodność charakterów, a i cele, spojrzenie na życie takie same niemal. Wielokrotnie po licznych nieudanych związkach, niekarmicznych, odpuszczamy i blokujemy swą psychikę przed nową miłością. A TU OLŚNIENIE!!!! Taka miłość może ciągnąć się przez kilka wcieleń. Zazwyczaj jet to kontynuacja związku, który zawarty był wcześniej, we wcześniejszych wcieleniach i partnerzy, dusze nawiązują ze sobą porozumienie, że i w kolejnym wcieleniu chcą się spotkać i tak się dzieje.
                  Miłość karmiczna wybucha nagle, to jest silne uczucie, które łączy ze sobą partnerów, wiedzą, że są sobie pisani, że idealnie do siebie pasują, po prostu nic nie trzeba zmienić czy to w charakterze czy w zachowaniu, oni będą dopełniać się jak dwie połówki jabłka.
                  • Gość: do sabatini55 Re: milosc karmiczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.14, 21:35
                    Miłość karmiczna wybucha nagle, to jest silne uczucie, które łączy ze sobą partnerów, wiedzą, że są sobie pisani, że idealnie do siebie pasują, po prostu nic nie trzeba zmienić czy to w charakterze czy w zachowaniu, oni będą dopełniać się jak dwie połówki jabłka.
                    Nie, nie, to nie jest tak :)))) Jeżeli mówisz, że będa dopełniać sie nawzajem, w praktyce może to oznaczac - znaczne róznice charakterów :))) Wszak właśnie + i - sie wzajemnie dopełniają :))) OCZekując miłości idealnej, mozemy wpędzić się w ślepy zaułek :)))
                    • olagrayn Re: milosc karmiczna 16.02.14, 22:08
                      Jakbym czytała socjo/psychopatę :)))
                      "Ja Ci zrobię ucztę z mózgu człowieka " - dobre

                  • olagrayn Re: milosc karmiczna 16.02.14, 21:36
                    Wybacz, ale śmiać mi się chce, gdy czytam co piszesz.
                    Karma jest czyś ważnym, niepowtarzalnym, a u Ciebie zostaje sprowadzona do bajań .
                    Miłość karmiczna? - w buddyźmie nie ma takiego pojęcia. Tworzysz coś na własne potrzeby.
                    • Gość: do olagrayn Re: milosc karmiczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.14, 21:41
                      Miłośc jest - czymś ważnym i niepowtarzalnym
                      A czym jest KARMA? Któz to wie. Życie czyni Człowieka. A ŻYCIE - MIłością jest.
                      Nie ma Miłości - nie ma życia, tylko nędzna wegetacja.
                      Jeżeli masz ochote się pośmiać, na zdrowie :))) Śmiech rozładowuje stres i napięcie w ciele :))) A więc, na zdrowie!

                      Sala
                      • sabatini55 Re: milosc karmiczna 16.02.14, 21:47
                        Nie masz racji. Olagrayn widać że ma wiedzę a ty tutaj swoje prawdy życiowe lejesz;)) Lej lej ale to nic wspólnego z karmą nie ma. Nie masz pojęcia a produkujesz się.

                        Komu chcesz coś udowodnić? Na pewno nie osobą które posiadają wiedzę

                        Gość portalu: do olagrayn napisał(a):

                        > Miłośc jest - czymś ważnym i niepowtarzalnym
                        > A czym jest KARMA? Któz to wie. Życie czyni Człowieka. A ŻYCIE - MIłością jest.
                        > Nie ma Miłości - nie ma życia, tylko nędzna wegetacja.
                        > Jeżeli masz ochote się pośmiać, na zdrowie :))) Śmiech rozładowuje stres i napi
                        > ęcie w ciele :))) A więc, na zdrowie!
                        >
                        > Sala
                        • sabatini55 Re: milosc karmiczna 16.02.14, 21:50
                          Klasycznych oznak związku karmicznego jest dużo i są one bardzo czytelne. Czynnikami sprzyjającymi są również zgodność cech charakteru oraz podobne lub wręcz identyczne dążenia i poglądy na życie obu partnerów. Łatwym i szybkim sposobem potwierdzenia relacji karmicznej jest analiza numerologiczna dat urodzenia tych osób.Osoby połączone karmiczną miłością pasują do siebie idealnie. Czasami wystarczy jedynie pokonać niesprzyjające okoliczności, by dosięgnąć upragnionego szczęścia. Wydaje mi się, że karma służy niczemu innemu jak wyrónaniu energii. W życiu też spotykamy wiele sytuacji, które nas "destabilizują" i wpełni szczęśliwi możemy być jak już wyrównamy energię, przyjmiemy je pogodzimy się z nimi. Można to robić na wiele sposobów - niekoniecznie przy uczestnictwie innych osób. Karma jest tym samym, ale rozciągniętym przez wcielenia. Jeśli dusza umiałaby sobie z wyrządzoną krzywdą poradzić inaczej - nie byłoby bólu Uważa się, że osoby, które są pod wpływem miłości karmicznej, już wcześniej doświadczają silnego poczucia, że w ich życiu pojawi się ktoś wyjątkowy â?? osoba, która wypełni ogromną pustkę i sprawi, że będą czuć się kochane i szczęśliwe
                          • Gość: do sabatini55 Re: milosc karmiczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.14, 21:54
                            Co to za wiedza, wyssana z palca???
                            KTO to wie, CO jest ważniejsze?
                            Przeczytałaś ksiązeczke lub usłyszałas na kursie i uważasz sie za wszechwiedzącą?
                            Dla mnie - analfabetką jesteś
                            Gdyż wiedza serca - najważniejsza jest
                            Jezeli nie masz serca - nie masz nic
                            I żadna wiedza ci tego nie zastąpi
                            Chociaż sto szkół ukończysz i zdobędziesz sto dyplomów
                            Serce, albo jest, albo go - nie ma.
                            .
                          • Gość: do sabatini55 Re: milosc karmiczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.14, 23:45
                            Teoria- teoria
                            Zycie - życiem
                            • sabatini55 Re: milosc karmiczna 17.02.14, 00:49
                              Kobieto, strzel sobie lampkę wina bo przynudzasz o północy. Zaraz 1, ciał ;))

                              Gość portalu: do sabatini55 napisał(a):

                              > Teoria- teoria
                              > Zycie - życiem
                            • canaris7 Re: milosc karmiczna 17.02.14, 02:30
                              Gość portalu: do sabatini55 napisał(a):

                              > Teoria- teoria
                              > Zycie - życiem


                              To prawda :)
                              Teoretycznie mozna cos ...
                              Teoretycznie - nie mozna czegos...
                              A w zyciu jest jak jest - i bedzie co bedzie .
                          • Gość: do sabatini55 Re: milosc karmiczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.14, 11:54
                            Tylko że kiedy taka osoba pojawia się naprawdę, w realu, chowamy się w najdalszy kąt i boimy się przyjąć tę miłość do naszego życia. Tyle w temacie.
                            • sabatini55 Re: milosc karmiczna 17.02.14, 12:47
                              To masz w takim razie problem, bo zgadzasz się z jednej strony że mam rację. Z drugiej się chowasz, czyli nici z tego i całego Twojego podejścia do życia, do miłości!

                              Gość portalu: do sabatini55 napisał(a):

                              > Tylko że kiedy taka osoba pojawia się naprawdę, w realu, chowamy się w najdals
                              > zy kąt i boimy się przyjąć tę miłość do naszego życia. Tyle w temacie.
                              • Gość: do sabatini55 Re: milosc karmiczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.14, 12:53
                                :)))))
                                Bez komentarza.
                                Ja - się chowam???
                                Sorry, to ta druga strona się chowa . Ja - zrobiłam wszystko i wiele ponad tego, co mogłam! Przekroczyłam granice wszystkich możliwych ograniczeń własnego "ja".
                                W tej sytuacji, już nie mam nic, absolutnie NIC do zrobienia.
                • Gość: Sala Re: milosc karmiczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.14, 21:32
                  Czy kobieta, która poświęca swoje życie partnerowi może tak o sobie powiedzieć?

                  TAK Oczywiście że może tak o sobie powiedzieć! W tym cały chaosie pt "rowoj duchowy" zapominamy, że życie własnie - i jest naszym rozwojem duchowym! Nie klepanie jakichś formułek, nie ważne, modlitw czy afirmacji, tylko - życie!
                  Wielkim oszustwem jest wpajanie ludziom, że można rozwinąć się duchowo, uciekając przed życiem w praktyki religijne czy też ezoteryczne!
        • olagrayn Re: milosc karmiczna 16.02.14, 20:59
          i to wg. Ceibie karma?
    • dianakina Re: milosc karmiczna 19.06.14, 12:02
      mogę wam polecić wróżkę sarę, korzystałam wcześniej z kilku innych osób, natomiast według mnie jej rozklady w stosunku do innych są o wiele trafniejsze, ponadto też zajmuje się rytuałami,może i wam pomoże , zostawiam wam namiary do niej -kobietamag@interia.pl
      • kozeszq Re: milosc karmiczna 20.06.14, 19:47
        Moje spotkanie z urokami już opisałam wcześniej. Stąd mogę z całego serca polecić coś w temacie iton.com.pl/karma/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka