Dodaj do ulubionych

Moralnosc Tarocisty

09.12.07, 12:19
Aby nie bylo watpliwosci , jakie zasady moralne obowiazuja
tarociste, proponuje specjalny watek, w ktorym rozwiejemy
watpliwosci na ten temat. Zapraszam wszystkich do dyskusji.
Piszcie , jakie macie przemyslenia, a moze doswiadczenie nauczylo
Was czegos waznego?
A oto moje punkty:
1. Nie wolno przepowiadac smierci.
Nie do przyjecia jest wydawanie wyroku smierci na drugiego
czlowieka. Jest to swiadomym nieszczeniem psychiki tej osoby.

2. Nalezy zachowac dyskrecje.
To oczywiste, ze tu na forum omawiamy publicznie problemy. Zasada ta
jednak jest bardzo wazna, jesli komus wrozymy droga maila lub w
cztery oczy. Jesli chcemy sie poradzic co do kart wyciagnietych w
rozkladzie, mozna to omowic w sposob na tyle dyskretny, zeby nie
doszlo do zidentyfikowania osoby, ktorej to dotyczy. Osoba
zglaszajaca sie po wrozbe powinna czuc komfort zachowanej tajemnicy.

3. Motywacja do postawienia komus kart powinna byc chec pomocy.
Jesli jej nie odczuwamy lub z jakiegos powodu nie chcemy powrozyc,
nie zmuszamy sie i nie wrozymy.

4. Nie szpiegujemy zycia innych, nie stawiamy kart na pytania, ktore
nie padly.

5. Nie stawiamy osobom niepelnoletnim.
Obserwuj wątek
    • herbatazcytryna Re: Moralnosc Tarocisty 09.12.07, 13:49
      Napiszę o swoich zasadach stosowanych w kartach, nie wiem, czy mogę to nazwać
      moralnością
      W pierwszych 4 punktach zgadzam się z Inez. Co do wróżenia pełnoletnim tylko,
      niekoniecznie się zgadzam – dopuszczam możliwość wróżenia młodszym, pewnie
      dlatego, że sama będąc młodsza korzystałam z tego typu usług.
      Ja mam jeszcze takie zasady:

      1.Nie rozstawiam kart na pytania o inne osoby, jeśli nie dotyczą one
      bezpośrednio „klienta” – uważam to za jakby wścibstwo

      2.Kieruję się zasadą, że wróżba ma wzmocnić a nie dobić i w taki sposób podaję
      informacje – to chyba dla mnie najważniejsze, choć na forum może tego nie widać 

      3.Nie mówię rzeczy „od siebie” – nie wiem czy to dobra zasada, bo czasem myślę,
      że powinnam nauczać się pocieszać itp., ale średnio mi to wychodzi, więc
      obstaję przy zasadzie, że „klient” przychodzi po to, co mówią karty, a nie po
      moje opinie itp.

      4.Nigdy, przenigdy nie oceniam ludzi- nawet w myślach
    • romanticca Re: Moralnosc Tarocisty 09.12.07, 14:46
      To może nie tyle kwestia moralności, ale przyzwyczajenia. Zawsze jak wyjdzie mi coś źle, stawiam sama z siebie pytanie: "co zrobić by tego uniknąć".

      Do spisu dodam tylko:
      6. Nie wróży się osobie o złych intencjach. Dotyczy to też wróżb stawianych sobie. Jeśli życzymy komuś źle i chcielibyśmy to ujrzeć w kartach - w ogóle nie dotykamy kart!!!
      • troll16 Re: Moralnosc Tarocisty 09.12.07, 15:16
        Tak sobie mysle, ze pewnie tez ciezko wrózyc jesli ma sie do czegos
        bardzo emocjonalny stosunek i bardzo nam zalezy na jakies konkretnej
        odp....
        • wyrdlove1 Re: Moralnosc Tarocisty 09.12.07, 16:06
          Oglądacie wróżki z EZO TV?Wg Was, mają moralność, skrupuły w odpowiadaniu na
          pytania słuchaczy?Ja mam wątpliwości, ponieważ bardzo często padają pytania
          odnośnie zdrady i rzadko która Tarocistka nie odpowiada na to pytanie.Często
          mówią- tak.Pani mąż/żona ma kochankę/a.Jak się do tego odnieść?To też są
          sytuacje, których tak naprawdę nie chcemy wiedzieć.Po co w takim razie ludzie o
          to pytają?
          • ines113 Re: Moralnosc Tarocisty 09.12.07, 16:29
            Masz racje Wyrdlove! Sama nie znosze takich pytan. Bardzo ostroznie
            do nich podchodze, robie rozklad partnerski i jesli nie ma naprawde
            pewnosci, ze karty sa naprawde zle, odpowiadam wymijajaco i o
            zdradzie nie wspominam.
            Jesli juz to mowie, ze stoi w kartach jakas inna kobieta i probuje
            nawiazac rozmowe na ten temat i zorientowac sie z rozmowy, czy
            zagrozenie istnieje realnie. Czasem karty pokazuja obiekt zazdrosci
            osoby pytajacej, ktory nie musi byc zamieszany w zdrade.
    • clementinne Re: Moralnosc Tarocisty 09.12.07, 19:21
      ines113 napisała:

      > 5. Nie stawiamy osobom niepelnoletnim.

      Do tego punktu, od siebie dodałabym, że nie tyle niepełnoletnim, co
      niedojrzałym. To nie zawsze da się określić za pomocą metryczki. A
      rozkładanie kart osobie, która nie dojrzała do pewnych rzeczy, która
      nie pojmuje czym tak naprawdę jest wróżba, dla której Tarot to tylko
      zabawa, albo wręcz przeciwnie, wszystkie życiowe decyzje uzależnia
      od tego, co pokażą karty, bywa ryzykowne...
      • ines113 Re: Moralnosc Tarocisty 09.12.07, 20:42
        Racja Clementinne...
        Mozemy utworzyc z tego nastepny punkt: uwazac na osoby uzaleznione
        od wrozby lub w inny sposob nieprzygotowane na odpowiedzi Tarota.
        Czasem ktos pyta o rade, a tak naprawde i tak chce odpowiedzi mu
        pasujacej i nie dostosuje sie do niej, jesli bedzie inna niz jego
        wymarzona.
        Sama nakladalam juz zakaz wrozb na osoby, ktore zbyt czesto o nia
        prosily. Na szczescie zrozumialy, co mialam na mysli i daly sobie
        odpoczynek.
        I Romanticca dodala tez rzecz, ktora powinno sie napisac z
        wykrzyknikiem. Czasem wiemy, ze ktos ,kto pyta, ma nieczyste
        intencje i wtedy tez od nas zalezy , czy powiemy temu: STOP.
        • gosiadzika Re: Moralnosc Tarocisty 10.12.07, 08:08
          nie wróżę osobom znajdującym się pod wpływem alkoholu i kobietom w ciąży.
          • herbatazcytryna Re: Moralnosc Tarocisty 10.12.07, 15:46
            Kobiety w ciąży na szczęście zazwyczaj nie chcą wróżby. Ale mam pytanie dlaczego
            im nie powinno się wróżyć? Sama coś takiego słyszałam, ale raczej się z tym nie
            zgadzam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka