iwona.jg
14.10.12, 17:20
Dawno mnie tu nie było, sporo wiadomości do nadrobienia ;)
U nas szalony czas - najpierw 3 tygodniowy urlop z Panem Psem w Chorwacji ( polecam ) i ładowanie baterii. Później gorący czas przeprowadzki. Bałam się i jednego i drugiego - okazuje się,że zupełnie bezpodstawnie. Zmiana miejsca pobytu nie zrobiła na Młodym najmniejszego wrażenia. Apetyt dopisuje, nowe miejsca i znajomości są świetne. Trzymam kciuki aby tak zostało :)
Pozdrawiam
Iwona i Pan Pies - Figiel