Prowansja...

05.01.11, 17:33
Tydzień temu obejrzałem w naszej TV film Ridleya Scotta pt: "Dobry rok" z Russellem Crowe;
film mi sie spodobał a w gazecie napisno ze to ekranizacja książki Petera Mayle; pomyślałem ze to pewnie "Rok w Prowansji", ktorej nie czytałem jeszcze ale była w domu bo dostałem ją kiedys w prezencie od żony wydawcy czyli Prószyńskiego no i sie okazauje ze to nie to ale ponieważ Peter Mayle napisał chyba 7 książek o tej tematyce wiec ośmielam sie prosić o podpowiedź: czy jest jakas kolejnośc tych książek i czy są również ekranizacje innych jego książek o Prowansji takich właśnie jak "Rok w Prowansji", "Znowu Prowansja", "Jest jeszcze Prowansja" itd... Pytam specjalnie w naszym forum bo te książki to takie troche kulinarne cos jak Francis Mayes o Toskanii...i wiele Pań na pewno je czytało smile
    • pani.serwusowa Re: Prowansja... 05.01.11, 18:05
      Niestety nie czytalam, wiec nie pomoge, ale stawiam na Misie. wink
      • misia72 kocham Serwusowa :) 05.01.11, 18:25
        ktora mnie zna prawie tak dobrze jak wlasny maz wink jakby co, to mozemy zamieszkac razem !

        Misia czytala, tylko pada na nos po robocie - musi najpierw cos wrzucic na ruszta a potem wskoczyc do wanny. Bedzie do dyspozycji troszke pozniej smile
        • jacek1f Andrew - Dobry Rok to dobry rok, osobna 05.01.11, 18:56
          ksiazka - akcja i fikcja osadzona w Prowansji - to daleko dalsza ksiazka od poczatkowych rozkochanych w Prow serii typu biograficznego.
          Z kazda kolejna - wzrastala liczba fanów PW a jakosc malala w tempie ostrym....sad
          Takie jest moje zdanie i wilu innych w koncu rozczarowanych jak i sam PM, ktory musial spadac z Prowansji kurcgalopkiem w koncu.
          Tlukl dalej zza oceanu ksiazki juz na fikcję stawiając...

          Przezylem dawno temu fascynacje PM i przeszdlem cala droge - od Prowansji, potem podobnie zahcowywyala sie nielubiana przeze mnie pani z Toskanii, brrrr, ale to hamerykanka, wiec trudno sie dziwic, potem Wegier czesciowy - tez z Toskania, potem Hiszpania....
          Jedynie broni sie jedna taka z oliwkami w tytule...smile

          • nchyb Re: Andrew - Dobry Rok to dobry rok, osobna 08.01.11, 14:11
            > Jedynie broni sie jedna taka z oliwkami w tytule...smile

            Jacku, masz na myśli tę autrostwa Carol Drinkwater? jeżeli tak, to uprzejmie donoszę, że ponoć drugi tom jest, ja przegapiłam i muszę teraz poszukać i kupić.
    • misia72 Re: Prowansja... 05.01.11, 20:33
      Panie Qubraku,
      film "Dobry rok " to ekranizacja ksiazki Petera Mayla z bodajze 2004 roku pod oryginalnym tytulem "A good year" - niestety nie jest mi wiadomo, czy ksiazka zostala przetlumaczona na jezyk polski i jesli tak, to jaki ma tytul. Jest to, jak juz slusznie zauwazyl pan Jacek powiesc beletrystyczna i ma tylko luzne powiazania z wczesniejszymy ksiazkami Mayla o Prowansji.
      Czytalam :
      " Rok w Prowansji " Znowu Prowansja", "Jest jeszcze Prowansja" - w kolejnosci jaka wydawane byly te ksiazki. Co to jakosci / wartosci tej lektury mozna sie sprzeczac czy dyskutowac. Moim zdaniem, to bardzo przyjemna i wielce inspirujaca lektura smile
      oprocz tego w temacie polecam jeszcze "Provence A-Z" - luzny zbior informacji i anegdotek o Prowansji spisanych alfabetycznie. przyjemne ale nie porywajace ( niestety znwo mi nie wiadomow czy ksiazka doczekala sie tlumaczenia na jezyk polski )
      oraz :" French Lessons" ksiazka ktora w niemieckim tlumaczeniu ma podtytul : kulinarny Tour de France - krotkie reportaze z pobytow autora na roznych fastynach "okolojedzeniwych" - sporo o tradycji odbywania sie owych, duzo ciekawostek regionalnych i troche historii.
      PM opisuje m. innymi Swieto zabich udek w Vittel , Festiwal slimakow w Vogesach czy najwieksza aukcje win w Burgundii oraz oczywiscie obchody swieta Sw Antoniego, patrona truflarzy. Mila lektura, nawiazujaca tradycja i stylem pisania do pierwszych ksiazek Mayla o Prowansji, moim zdaniem warto poswiecic jej troche czasu .
      Na koniec sprostuje tylko krociutko to co napisal Pan Jacek smile Z tego co mi wiadomo Peter Mayle mieszka znow w Prowansji - po kilkuletnim pobycie w USA .
      • qubraq Re: Prowansja... 05.01.11, 22:13
        Dzięęęęki! Jesteście kochani!
      • jacek1f Misiu - bardzo dziekuje za info o PM obecnie.. 05.01.11, 22:24
        Fajnie, ze wrocilsmile
        Andrzejku - wszystkie PM wydano w PL.

        • qubraq Re: Misiu - bardzo dziekuje za info o PM obecnie. 06.01.11, 15:20
          Jacku - dzieki za wiadomość ze wszystkie wydano w PL ale nie wiem czy wszystkie są jeszcze do dostania; Pani P. dzisiaj obiecała ze mi przyniesie ze swojego wydawnictwa wszystkie PM, ktore tylko tam znajdzie; znakomita dziewczyna...aż mi wstyd żerować na Jej dobrym sercu smile
          • aretha04 Re: Qubraczku, 06.01.11, 16:11
            można założyć sobie konto na "Chomikuj" (SMS ok. 9 zł)

            chomikuj.pl/giselle/04.+AudioBooki+*5bPL*5d/Peter+Mayle
            chomikuj.pl/dianao/audiobook/Peter+Mayle+Wszystko+tylko+nie

            i czytać, słuchać, wedle zapotrzebowania w danej chwili big_grin
      • princesswhitewolf Re: Prowansja... 06.01.11, 23:03
        Moim zdaniem, to bardzo przyjemna i wielce inspirujaca lektura smile

        te ksiazki byly jakims szalem swego czasu w UK w wyniku czego masy brytyjczykow osiedlilo sie na poludniu Francji, a jak rynek nieruchomosci i £ podupadl to biadola, ze nie maja z czego zyc....
        Ciekawe, ze niedoczytali co Peter w ksiazce opisuje jako przenikliwy mistral i jak tam w styczniu zimno bywa. Nie dotarlo do nich....
        • miss_coco Re: Prowansja... 12.01.11, 09:16
          Prowansje poznalam kiedys poprzez ksiazki Pagnola i jakos trudno bylo mi zrozumiec potem ten szal na ksiazki Mayle'a. Wystarczylo, ze jakis Amerakanin osiedlil sie w Prowansji lub gdzies w Toskanii, i sukces na poczytna ksiazke gwarantowany. Rzeczywiscie masy daly sie nabrac na ten mit, i wiele ludzi jest dzisiaj w naprawde ciezkiej sytuacji: waifs2010.wordpress.com
          • qubraq Re: Prowansja... 12.01.11, 11:24
            Jakies 12 lat temu projektowałem Hypermarket "Wola Park" i projektantka dróg, Francuska, mieszkająca kilkanascie kilometrów na południe od Marsylii na duzej nadmorskiej farmie, namawiała mnie zebym na kilka lat przyjechał z rodzina do jej domu pogospodarzyć w jej zastepstwie bo ona zlapala kilkuletni kontrakt w Wenzueli a do tego tam w Wenezueli sie jej szykowało nowe życie przy nowym bogatym partnerze...
            Moze warto wtedy było dać sie namówić wink
    • aretha04 Re: Prowansja... 06.01.11, 16:17
      smaki i aromaty dla ... okasmile


      www.voila.pl/136/ayu9j/
      • misia72 Re: Prowansja... 06.01.11, 16:54
        pieknie dziekuje za krotka podroz do krainy niezwyklych smakow , kolorow i aromatow.
        och , jak mi teskno !!!
        • aretha04 Re: wspomnień czar dla Misi 06.01.11, 19:13
          bez ... rozczulania się smile


          www.voila.pl/023/dwq6v/
          www.voila.pl/032/n4m07/
          www.voila.pl/037/i2la1/

          smile
          • qubraq Re: wspomnień czar dla Misi 08.01.11, 13:05
            aretha04 napisała:

            > bez ... rozczulania się smile

            Wiem, byłem kilka razy w Prowansji, kiedys nawet sie kąpałem w Matki Boskiej 8go grudnia w La Martigue... kiedys nawet troche pomieszkiwalem w Prowansji; kuchnia taka sobie, nie cierpie mięsa z królika a tym bardziej z lisa! smile nie lubie owoców morza lubie naszą prostą kuchnie chłopską i lwowsko-galicyjską bo jestem ze Lwowa i po wojnie do 1954 roku zyłem na pomorzu ale we lwowskiej enklawie... (dom dziecka) smile
            Kuchnia normandzka jest ciekawa, ponoć w Bretanii tez fajnie gotują ale tam byłem krótko i tylko kolo St Malo smile
            • nchyb Re: wspomnień czar dla Misi 08.01.11, 14:35
              dość często zdaża mi się jeździć w tamte strony, kulinarnie nie narzekam, chociaż mięsa z królika i lisa nie próbowałam. Ale chwalę sobie smakołyki typowe szczególnie dla okolic Nicei chodiażby taką soccę. Ten placek z ciecierzycy posmakowałby pewnie i naszym galicyjsko-kresowym przodkom wink

              A bretońską kuchnię będę miała okazję poznać tego lata smile
              Będe mogła porwnać, gdzie lepiej karmią...
              • qubraq Re: wspomnień czar dla Misi 09.01.11, 11:46
                nchyb napisała:

                > A bretońską kuchnię będę miała okazję poznać tego lata smile
                > Będe mogła porwnać, gdzie lepiej karmią...

                Zazdroszczę ... 35 lat temu pracowalem na stażu licencyjnym w zakładzie Berlieta w Caen i mieszkałem na wsi u gł. mechanika zakładu pod Blainville; byłem karmiony super! Inna rzecz że wielu potraw nie jadłem bo zwyczajnie nie lubie owoców morza podrobów flaków czy innych "specjałków" ale to zwykłe wiejskie jedzenie było bardzo smaczne! Sam tez kilka razy zrobiłem coś mojego gospodarzom - śmieli się ale jedli ze smakiem... smile
                • jacek1f Nchybie - nie, myslalem o tym 09.01.11, 19:17
                  z... "oliwkami" w tytule smile)))

                  merlin.pl/Extra-virgin_Annie-Hawes/browse/product/1,530783.html
                  A Drinkwater... moze byc, ale Hawes wymiata smile
                  • nchyb Jacku... 15.01.11, 08:51
                    dziękuję za podpowiedź. Wczoraj w księgarni dwie książki hawes widziałam i się wahałam, dziś, po lekturze Twojego posta - nie zawaham się... smile
                  • nchyb Jacku, Hawes... 04.05.11, 09:16
                    Jacku, długo trwało, nim się zabrałam, ale nareszcie.
                    Wczorajszy dzień, mimo śnieżycy za oknem (kto to widział śnieg w maju), upłynął mi pod liguryjskim słońcem. Cieszy mnie wielce, że bliżej Diano San Pietro do Prowansji, niż włoskich terenów, ale jeszcze bardziej cieszyła mnie smakowita lektura. Którą Tobie zawdzięczam. Jak coś jeszcze w tym stylu wpadnie Ci do głowy, rzuć tytułem.
                    Pozdrawiam
                    • jacek1f od razu podrzucam, bo po lekturze jestem: 04.05.11, 09:45
                      Pomarańcze w śniegu. Pierwsza zima na Majorce.
                      Peter Kerr, tłum. Ewa Kleszcz

                      Baaardzo mile wprowadzenie do hiszpanskich - majorkanskich klimatow, bardzosmile
                      • nchyb Re: od razu podrzucam, bo po lekturze jestem: 07.05.11, 12:05
                        Jacku, nie widziałam w księgarniach, poszukam. Jak tylko wpadnie Ci coś do głowy, to podrzucaj dalej, wielce wdzięczna będę smile
                  • coralin Re: Nchybie - nie, myslalem o tym 05.05.11, 16:18
                    Mniej kuchenna, ale tez polecam Cenę wody w Finistere.
                    • nchyb Re: Nchybie - nie, myslalem o tym 06.05.11, 09:14
                      Próbowałam przeczytać Cenę wody... ale nie dałam rady, nie mój styl...
                      • coralin Re: Nchybie - nie, myslalem o tym 06.05.11, 15:11
                        Nie ma nic wspólnego z tymi lekkimi książkami Mayle'a, Mayes czy tym bardziej Mate. Nie dziwię się, że spodobała się Kapuścińskiemu , bo styl podobny jak w jego Lapidariach.
                        • nchyb ... 07.05.11, 12:04
                          no cóż, wśród swoich książek mam i ulubione inne niż lekkie proste i przyjemne. Ale Cena wody mnie po prostu zmęczyła. A od pewneg już czasu przestałam się literacko do czegoś zmszać i silić. Książi Kapuścinskiego lubię, ale to, ze jemu się jakaś podobała, nie musi oznaczać, że mi się spodoba smile

                          > Nie ma nic wspólnego z tymi lekkimi książkami Mayle'a, Mayes

                          cz Twoim zdaniem to wada, czy zaleta? Bo dla mnie jednak w tym przypadku nie zaleta...
                          • coralin Re: ... 07.05.11, 12:37
                            Myślę, że zaleta, bo jest to jednak coś innego. Też sięgnęłam po książkę Malmsten oczekując , że przeczytam w godzinę. Czyta się ją identycznie jak Lapidaria. Czyli miałam ochotę po przeczytaniu kilku stron wrócić lub zapisać jedną czy drugą myśl. Tytuł jest mylący, bo książka niewiele mówi o mentalności, stylu życia Bretończyków, a sięgnęłam po nią przed wyjazdem do Bretanii licząc na to. Dla mnie jednak zaskoczenie na plus.
    • coralin Re: Prowansja... 05.05.11, 16:15
      Podaj adres na maila to wyślę Ci tę książkę Dobry rok P. Mayle'a.
      • qubraq Re: Prowansja... 06.05.11, 17:03
        coralin napisała:

        > Podaj adres na maila to wyślę Ci tę książkę Dobry rok P. Mayle'a.

        Małpa czeka pod Twoimi drzwiami... smile
        • coralin Re: Prowansja... 06.05.11, 18:11
          Małpa wczoraj dotarła, a teraz mój gołąbek z książką do Ciebie już w drodze od południasmile
          • qubraq Re: Prowansja... 07.05.11, 10:56
            coralin napisała:

            > Małpa wczoraj dotarła, a teraz mój gołąbek z książką do Ciebie już w drodze od
            > południasmile

            Dzieki dzięęęki! Jak mogę Ci się odwzajemnić? smile

            • qubraq Re: Prowansja... 10.05.11, 15:46
              Coralin, A. miłaja! Książka doszła!!!! Dzisiaj! Dzięęęęki Jesteś baaaardzo kochana! kiss
    • czekolada72 Re: Prowansja... 03.05.12, 16:13
      up
Pełna wersja