oseledec
19.07.13, 21:38
Rusini, to takie wdzięczne określenie naszych wschodnich sąsiadów. Ono ma swoje uzasadnienie, historię i tradycję, które jeśli się nam kiedyś źle kojarzyły, to co najwyżej z aktualnym potykaniem w walce konnej lub pieszej - czyli z tym co było codziennością w znudzonej marazmem Europie.
Dlaczego fenomen Wołynia zdarzył się na Ukrainie ?. Dlaczego podobne wydarzenia nie zaistniały na Białorusi czy na Litwie. ?. Co tu jest grane ?.