Dodaj do ulubionych

Niepełnosprawni a praca

27.02.12, 22:55
Ze strony fundacji Tacy Sami na Facebooku:

Niepełnosprawny: Trzeba mieć znajomości

Krzysiek 12 lat temu miał wypadek i jest niepełnosprawny. Cierpi na epilepsję i inne schorzenia neurologiczne. Od 12 lat ciągle szuka pracy na miarę wykształcenia. Bezskutecznie. - Jestem geologiem. Chciałbym znaleźć pracę w zawodzie. Ale od 12 lat ani razu nie pracowałem legalnie. Urzędy? Tam trzeba mieć znajomości. Jedynie raz, przy budowie wrocławskiej obwodnicy, otarłem się o publiczną pracę... ale też nielegalnie. Pilnowałem tam placu budowy - opowiada.

Za każdym razem, kiedy Krzysiek mówi otwarcie o swoich schorzeniach, ma problemy. - Boją się mnie zatrudnić. A jedyna praca, jaką mi oferują, to praca w ochronie. Ja nie szukam bezmyślnej roboty. Mój mózg musi pracować - mówi.


Mam takie dziwne wrażenie (ja, nie Krzysiek), że zaganianie niepełnosprawnych do pracy i tłumaczenie im, że mają się szkolić, szkolić, szkolić, szkolić, starać, szkolić i starać jeszcze bardziej jest mniej więcej tak skuteczne, jak tłumaczenie przechodniowi, że w czasie ulewy ma się starać nie być mokry. I starać jeszcze bardziej. Kluczem są pracodawcy.
Obserwuj wątek
    • halina.vis Re: Niepełnosprawni a praca 03.04.12, 13:46
      Panie Krzysiu! Proszę napisać, czy odpowiada Panu praca w marketingu miedzynarodowym? w dziedzinie zdrowia.halina.vis@poczta.pl
      • thesaurus30 Re: Niepełnosprawni a praca 03.04.12, 16:27
        halina.vis napisał:

        > Panie Krzysiu! Proszę napisać, czy odpowiada Panu praca w marketingu miedzynaro
        > dowym? w dziedzinie zdrowia.halina.vis@poczta.pl


        Że też Pani Halinie nie szkoda czasu i pieniędzy na wydzwanianie do ludzi i wypisywanie postów na forach dla niepełnosprawnych z tą jakże "lukratywną ofertą pracy". Chodzi o jakąś sprzedaż trefnych preparatów "naturalnych" "poprawiających" równowagę biologiczną organizmu, praca jest bez żadnej umowy. Uważajcie.
        • halina.vis Re: Niepełnosprawni a praca 03.04.12, 20:51
          Bardzo przepraszam ale nie wiedząc o co chodzi ocenia Pan z góry. Właśnie trzeba podpisać kontrakt ale myśle że pan sie nie nadaje, ponieważ Pan z góry wie o co chodzi. pozdrawiam
          • thesaurus30 Re: Niepełnosprawni a praca 03.04.12, 22:08
            halina.vis napisał:

            > Bardzo przepraszam ale nie wiedząc o co chodzi ocenia Pan z góry. Właśnie trzeb
            > a podpisać kontrakt ale myśle że pan sie nie nadaje, ponieważ Pan z góry wie o
            > co chodzi. pozdrawiam

            Ależ bardzo proszę pani Puchalska. Cytuję Panią z dzisiejszej rozmowy telefonicznej: będzie kontakt internetowy. Jaki to kontrakt?Nie znam takiego pojęcia w prawie pracy. Wiem o co chodzi, bo przedstawiła mi pani dzisiaj swoją "ofertę" pracy telefonicznie - sprzedaż badziewia, niby produktów naturalnych "przywracających rownowage biologiczna organizmu". przecież mowila pani ,ze maz ma 5-6 bypassow, a pani nie bierze tabletek na serce., ze pani ma dwoje dzieci i 5-6 wnuczat (szkoda, ze pani nie wie, ile dokladnie pani ich ma). Żal.
            Jak sie nie nadaje, to dobrze, nie potne sie z tego powodu.
    • ak-69 Re: Niepełnosprawni a praca 03.04.12, 18:14
      Ja tez mam epilepsję. Kończę właśnie 2 rok informatyki i w najbliższym czasie zamierzam intensywnie szukać pracy. Do tej pory robiłem zlecenia, umowy o dzieło przez internet. Dopiero parę miesięcy temu miałem "normalną" pracę w formie 3-miesiecznego stażu w dużej znanej firmie. Zastanawiam sie jednak jak będą reagować pracodawcy słysząc nazwę choroby i widząc, że mam bardzo małe doświadczenie zawodowe w wieku 43lat. Jak 20 lat temu studiowałem matematyke choroba mnie załamała. Dopiero od kilku lat zmieniłem nastawienie do swojej niepełnosprawności, otworzyłem się do ludzi, wznowiłem studia. Lepiej mi na nich idzie niż większości maturzystom (stypendium rektora) . Mam zaświadczenie od lekarza, że mogę normalnie pracować w pełnym wymiarze godzin (poza wysokością, prowadzeniem pojazdów, maszynami przemysłowymi). Na studiach początkowo mówiłem wykładowcom na co choruję, ale po pierwszym roku teraz już nie widzę tego potrzeby. Jakbym komuś z roku powiedział, że jestem niepełnosprawny wziąłby to za żart...
      Mam jednak obawy, że z pracą mogą być problemy. Choroby nie widać, ale jak pracodawca zobaczy moje doświadczenie zawodowe i wiek, myślałby że 20 lat nie chciało mi się pracować, gdybym nie powiedział o niepełnosprawności. Obawiam się, że najczęściej będzie: "odezwiemy się później".
      Jak robiłem staż wystarczyło siedzieć za biurkiem i podpisywać listę. Ja jednak chciałem w trakcie niego nabrać doświadczenia w branży i dać też coś od siebie dla firmy. Natury swojej nie zmienię i nie mam zamiaru. Sam chodziłem nie do opiekuna, bo jak nic nie robiłem było mu najwygodniej, lecz kierownika i non stop naciskałem, aż pozwolili mi pracować jak inni. Mam wrażenie, że dobrze mi szło, jednak mi podziękowali, zapewniając oczywiście o odezwaniu jak będą wolne miejsca pracy. Myślę, że tak naprawdę jak by mieli taki zamiar, prace mogli mi dać już po stażu. W jego trakcie zatrudnili na stałe chłopaka z działu bodajże administracji, który z tego co widziałem zawodowo z informatyką miał tyle wspólnego co pracownicy innych działów uzywający komputera do pracy biurowej. Musieli go szkolić od podstaw. Mój opiekun sprawował pieczę nan nim a nie nade mną. Nie uczę się też informatyki, by pracować w telepracy. Programy też oczywiście można robić w domu, ale nie mniej od samej pracy ważny jest ze mną stały kontakt z ludźmi w trakcie jej wykonywania.
      Niestety na temat epilepsji krąży jeszcze wiele stereotypów zwłaszcza wśród ludzi znających tą chorobę jedynie z nazwy.
      • faga Re: Niepełnosprawni a praca 27.09.14, 09:53
        Mnie sie wydaje, że trzeba schować godność i wykształcenie w buty, jak się jest po 40tce, z epilepsją i małym dosw. zawodowymi iść do takiej pracy, jaka jest. A nuż cos się zmieni na lepsze?
        • za_mszowe Re: Niepełnosprawni a praca 28.09.14, 22:01
          tzw klepacz kodu albo tester, czyli jakieś najniższe stanowisko w IT jest jak najbardziej dla ak-69 (biora bez doświadczenia, bo to niskopłatne). bo co, pojdzie facet na ochroniarza z tą epilepsją? czytaj ze zrozumieniem;)
    • ak-69 Re: Niepełnosprawni a praca 24.04.12, 19:46
      Byłem dziś na Targach Pracy na Politechnice Gdańskiej i poszedłem po poradę w sprawie pracy dla niepełnosprawnych do spejalistów ze strony Pracuj. Jak spytałem się, czy przyznawać się do niepełnosprawności powiedzieli, że można znaleźć dużo ofert dla niepełnosprawnych, bo pracodawcy mają wymierne korzyści z zatrudniania niepełnosprawnych. Ja powiedziałem, że chodziło mi nie o takie lecz o "normalne" oferty pracy odesłali po poradę na ich stronę. Wiele się z niej nie dowiedziałem... Na początku mówili, że można powiedzieć, ale jak podałem nazwę choroby (padaczka), juz za bardzo nie wiedzieli co powiedzieć. Powiedzieli, że specjalista w dziedzinie takich porad już wyszedł z targów.
      • ancymonka Re: Niepełnosprawni a praca 25.04.12, 13:48
        Specjaliści... dobre sobie...

        Mam różne doświadczenia z mówieniem o niepełnosprawności. Zasadniczo, jeśli odpowiadałam na ogłoszenie o pracę, w którym o niepełnosprawności nie pisano, to ja z aplikacji też ten fakt usuwałam.

        Trudno przekonać "zwykłego" pracodawcę do zatrudnienie osoby niepełnosprawnej. Chyba jedynie wizją dofinansowania do wynagrodzenia (w przypadku epi, jako schorzeniu specjalnym, dofinansowanie jest wyższe).

        Z punktu widzenia pracodawcy, nie dziwię się, że niepełnosprawność kandydata na pracownika budzi obawy.
        • halina.vis Re: Niepełnosprawni a praca 26.04.12, 10:44
          ancymonka napisała:

          > Specjaliści... dobre sobie...
          >
          > Mam różne doświadczenia z mówieniem o niepełnosprawności. Zasadniczo, jeśli odp
          > owiadałam na ogłoszenie o pracę, w którym o niepełnosprawności nie pisano, to j
          > a z aplikacji też ten fakt usuwałam.
          > Przepraszam, ale ja uwazam że niepełnosprawny jest bardziej sumienny w pracy niż nie jeden pełnosprawny. w firmie w której ja pracuję jest kilka osób i oni osiagają duze sukcesy.
          > Trudno przekonać "zwykłego" pracodawcę do zatrudnienie osoby niepełnosprawnej.
          > Chyba jedynie wizją dofinansowania do wynagrodzenia (w przypadku epi, jako scho
          > rzeniu specjalnym, dofinansowanie jest wyższe).
          >
          > Z punktu widzenia pracodawcy, nie dziwię się, że niepełnosprawność kandydata na
          > pracownika budzi obawy.
    • ak-69 Re: Niepełnosprawni a praca 25.04.12, 15:40
      Rzeczywiście nie mówienie o niepełnosprawności to najlepsze i najprostsze, ale nie za bardzo w moim przypadku. Stan zdrowia pozwolił mi szukać pracy dopiero w wieku 40 lat. Na pierwszy rzut oka wyglądam na zdrowego. Trudno jednak znaleźć jakieś wytłumaczenie poza niepełnosprawnością, dlaczego tak długo nie pracowałem. Pracodawca pomyślałby, że mi się nie chciało ... i wolałem być np. na utrzymaniu rodziców.
    • giveatry Re: Niepełnosprawni a praca 11.07.14, 13:03
      Wiecie co, przykro się robi czytając takie artykuły.
      Nie rozumiem osób, które nie chcą zatudniac niepełnosprawnych - przecież oni nie są gorsi, co więcej - częśćiej są bardziej ambitni niż pełnosprawni...
      Szmaragdowa Liga daje możliwość każdemu - może ktoś z Was będzie zainteresowany - życzę powodzenia i służę wsparciem: www.szmaragdowaliga.com/?sponsor=Jurekos
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka