Dodaj do ulubionych

Endoproteza stawu biodrowego

16.11.05, 21:53
Bardzo proszę o wypowiedzi na temat operacji implantacji stawu biodrowego.
Staram się o nią od kilku lat, pomimo, że wszyscy lekarze twierdzą, że jak na
mój wiek, choroba niesamowicie jest posunięta, ale nie chcą operować, bo już
miałam dwie. Nie jestem w stanie chodzić, uzależniona jestem od wszystkich
(podziwiam mojego męża, że mnie dosłownie nosi na rękach, żeby nie bolało).
Codziennie jestem naćpana Tramalem i Ketanolen, bo to pozwala mi wytrzymać
ból, nawet podczas snu.
Obserwuj wątek
    • antidotumm Re: Endoproteza stawu biodrowego 17.11.05, 12:48
      Ja tez mam problemy, ale na razie jestem ponoc za mloda na operacje, do ktorej
      sie zreszta nie spiesze.
      Lekow nie biore, bole lecze:
      -plywaniem (min 2 razy w tygodniu)
      -kolem magnetycznym - b. polecam ten zabieg.
      • jaszczurkaa Re: Endoproteza stawu biodrowego 17.11.05, 16:31
        Czy możesz coś więcej napisać na temat tego zabiegu?
        • antidotumm Re: Endoproteza stawu biodrowego 18.11.05, 00:28
          Kolo magnetyczne (magnetotron) przyspiesza procesy gojenia, dziala
          antyzapalnie. Poprawa nastepuje po ok. 10 zabiegach (u mnie poprawa byla
          ogromna!), mozna powtarzac np. co roku. Zabiegi trwaja po 10-12 minut, sa
          bezbolesne. Dostepne w osrodkach rehabilitacyjnych (ze skierowaniem, lub bez -
          bez place 10 zl za zabieg).
    • gemini09 Re: Endoproteza stawu biodrowego 17.11.05, 22:00
      Jakich wypowiedzi potrzebujesz? ile masz lat?Nie chcą operować bo miałaś już
      dwie operacje-czyli jak mam rozumieć masz już endoprotezy.Mogłabym poradzić , bo
      sie na tym troche znam, tylko nie wiem jakiej porady oczekujesz.
      • jaszczurkaa Re: Endoproteza stawu biodrowego 18.11.05, 14:40
        Mam 30 lat. Nie mam endoprotezy. Miałam dwie operacje, w fazie, kiedy choroba
        nie była aż tak posunięta i endoprotez nie była potrzebna. Teraz jest to w
        takim stanie, że mój staw nie przypomina stawu. Kości są pościerane, brak jest
        panewki i główki, mnóstwo torbieli, wraz ze skróceniem nogi i niemożliwością
        chodzenia z powodu bólu. Jestem zapisana w kolejkach dwóch szpitali w
        Warszawie, ale rokowania są realne dopiero za 2 lata. Mam nadzieję, że masz
        jakieś dobre rady, mogące chocoaż uśmierzyć ból.
        • mantis77 Hmmmm 18.11.05, 20:43
          Nie chcę cię martwić. Moja mama powinna mieć dwie endoprotezy i bardzo cierpi a
          ma 59 lat. jakość jeszcze chodzi choć słychać jak biodra trzeszczą jak wstaje.
          Ma zwyrodnienie stawów biodrowych. Czekała w szpitalu na endoprotezę i nawet
          jej była firma wpłaciła część kasy (była jakaś tam odpłatność za samą
          endoprotezę a zabieg chyba z NFZ czy jakoś tak) Jednak po czasie gdy się mama
          dowiadywała okazało się ze kasa zginęła a papiery także zaginęły. mama dostała
          zawału jest bo bypassach i teraz jej nie chcą operować bo jest zbyt wielkie
          ryzyko kardiologiczne. Wciąż jest na lekach przeciwbólowych i nie moze spać w
          nocy.

          Wiem że mama już nie pójdzie na operację bo się zbyt boi a dlaczego?

          Dwa miesiące temu mój tato wywrócił się w łazience i złamał nogę a konkretnie
          głowkę kosci udowej. Tydzień leżał zanim go zoperowali bo zbijali mu ciśnienie.
          potem po operacji było ok ale na dwa dni po przyszedł zator płucny i tato
          wylądował na OIOMie i miał chyba kolejny wylew tylko jak nazwali "mikrowylew" i
          faktycznie był jakiś przytłumiony. po kilku dniach wyszedł z OIOMu i było ok po
          czym wyskakiwała ma ednoproteza 3 razy i nastawiali mu ją. Za 3 razem okaząło
          się ze ma też zwichniętą drugą nogę i robili mu to pod narkozą. Po zabiegu było
          OK ale po dwóch dniach nagle stracił przytomość i przestały pracować nerki. Na
          drugi dzien zmarł. Miał 65 lat :-( Całość (od złamania do śmierci) trwało
          dokładnie miesiąc. Miesiąc temu go pochowałem.

          Poszedł na złamaną nogę żeby mu dali endoprotezę a skończyło się tragicznie.
          Obyś Ty miała więcej szczęścia. Myślę że tak bedzie bo jesteś o połowę młodsza
          ale pamietaj o ryzyku.

          Na koniec powiem że mama woli cierpieć niż ryzykować życiem. Smutno mi gdy to
          piszę ale nic nie mogę zrobić.
        • emmao1 Re: Endoproteza stawu biodrowego 19.11.05, 21:07
          Ja w twoim wieku zaczęłam się dopiero leczyć , nic nie pomogło , choć sporo
          opóżniło postęp choroby,po ok.10 latach od pierwszych oznak choroby,niemogąc
          już wytrzymać bólu ,zdecydowałam się na operację .Rok temu był prawy
          operowany ,jest wszystko w porządku , czekam w kolejce na operację lewego
          stawu.Żałuję ,że czekałam tak długo,ponieważ bałam się panicznie operacji i
          powikłań.Drugi staw biodrowy można dopiero operować po ok. rocznej przerwie od
          pierwszego.Jedynym minusem jest to,że noga z endoprotezą jest dłuższa o 2cm ,
          ale to będzie wyrównane przy następnej operacji drugiego stawu.Nieczekałam na
          operację 2 lata , ok.roku i też w Warszawie.Radzę ci poczytaj wypowiedzi ludzi
          po operacjach wszczepienia endoprotezy na stronie www.biodro.home.pl ,
          ja odkryłam tą stronę trochę póżno , ale jeszcze przed operacją i bardzo
          zmieniłam swoje nastawienie.Jest naprawdę świetna , gdybym wiedziała wszystko
          wcześniej , nie czekałabym tyle tak cierpiąc jak ty .
    • emmao1 Re: Endoproteza stawu biodrowego 19.11.05, 00:44
      Podaję ci stronę ,z której dużo się dowiesz na temat endoprotez i tematów z nią
      związanych.Są tam zarówno informacje naukowe , jak i wymiana doświadczeń osób
      po wymianie sztucznych stawów biodrowych.Przekrój wiekowy jest bardzo duży , od
      18 do 80...Polecam ! Ja dzięki tej stronie , przestałam się bać i odważnie
      poszłam na operację. Strach wynika głównie z niewiedzy.
      www.biodro.home.pl
    • renatamiedzinska do mantisa 19.11.05, 15:35
      Wiesz, że z moim ojcem było dokładnie tak samo???? Taki sam przypadek, ten sam
      wiek i ten sam rodzai powikłań. Miała jednak szczęscie mniej cierpiec. No i
      było to 6 lat temu.
      Ja też mam stamy do tzw. wymiany, ale ani o tym myślę!!!!!
      • jaszczurkaa Re: do mantisa 19.11.05, 18:30
        A mnie się spieszy niesamowicie, bo nie dość, że boli okrutnie, to strasznie
        kuleję i boję się o kręgosłup, bo zaczyna bardzo boleć. Poza tym nawet nie mogę
        sobie ściąć paznokci u nóg, albo użyć kremu, czy założyć skarpetek, wszystko
        robi za mnie mój mąż. NAJWAŻNIEJSZE - CHCĘ URODZIĆ DZIECKO WRESZCIE.
        • antidotumm Re: do mantisa 20.11.05, 00:25
          Mnie powiedzieli, ze z endoproteza nie wolno zajsc w ciaze. Ale to bylo 6 lat
          temu.
          Czytalam ta stronke o biodrze, i dla mnie najciekawsza jest ta kapo-cos-tam:
          odpowiedniejsza dla osob mlodych, nie usuwaja biodra tylko daja kapturki z
          metalu.
          • antidotumm Odwolanie w sprawie ciazy 20.11.05, 00:36
            Wlasnie przeczytalam wypowiedz babki ktora z 2 endoprotezami urodzila dziecko:
            www.biodro.home.pl/klub/Biodro-JaZielona.html
          • emmao1 Re: do mantisa 20.11.05, 02:26
            Szkoda , że kapoplastyki nie refunduje NFZ ,tylko trzeba samemu płacić, a
            kosztuje b.drogo min.15 000 pln,a nielicznych na to stać.Bardzo szybko wraca
            się do normalnego życia ( jeśli się złamie to dopiero następnym zabiegiem jest
            endoproteza , a gdy złamie się endo.to zostaje już tylko wózek...)Cóż w takim
            kraju żyjemy , na nic nie ma pieniędzy ,nowoczesne metody leczenia - tylko dla
            wybranych (bogatych)....czasami żyć się odechciewa....
            • andula6 Re: do mantisa 23.11.05, 21:58
              mam wrodzone zwichniecie stawu biodrowego mam 35 lat bole były miej wiecej od
              19 roku zycia wtedy miałam kolejna operacje 3 i 4 po urodzeniu 3 dziecka stan
              moj sie bardzo pogorszył przez 2 miesiace chodziłam o kulach bol był bardzo
              mocny szczegolnie przy chodzeniu od tego czasu chodze na rehabilitacje i mi to
              pomaga oczywiscie robie co jakis czas przerwe a endoproteza i tak mnie czeka
              wiedziałm o tym gdy miałam 15 lat , u nas podobno czeka sie ok 2 lat ale ja
              poczekam az mały skonczy 5 -6 lat zebym go nie musiała dzwigac , babcia meza
              miała teraz w czerwcu operacje i czuje sie swietnie i super chodzi i nic ja nie
              boli ma 74 lata . Aha duzo schudłam ok 20 kg to tez duzo daje ( kg które
              pozostały po dzieciach:) )
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka