zuzia3456 14.12.09, 14:42 prosze o pomoc zawsze jak cos pieke to wychodzi mi zakalec nie wiem od czego to zalezy chyba nie bede wstanie nigdy upiec ciasta. Ktos ma moze jakis pomysl? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
horpyna4 Re: zakalec 14.12.09, 15:25 Pewnie za wcześnie otwierasz drzwiczki od piekarnika, wtedy ciasto opada. Odpowiedz Link
kotwtrampkach Re: zakalec 15.12.09, 11:58 u mnie pomaga drewniana wykałaczka - sprawdzam nakłuwając, czy ciasto jest upieczone, czy wykalaczka jest ciągle "oblepiona" Większość ciast w moim piekarniku wymaga dłuzszego pieczenia - nawet o 50%czasu w stosunku do czasu podanego w przepisie. Jak jest dobrze upieczone, nie ma zakalca Odpowiedz Link
misself Re: zakalec 15.12.09, 14:07 A jaki masz piekarnik? I na czym ten Twój zakalec polega? Bo jak ciasto jest niedopieczone - to po prostu piecz dłużej niż w przepisie. Jak ciasto opada, to czasami taka uroda ciasta, a czasami piekarnika. Odpowiedz Link
johana75 Re: zakalec 15.12.09, 16:47 Moja babcia zawsze mówiła ze nie piecze się ciast, nie robi kremów i majonezu a juz bron Boże weków, jeśli....ma sie miesiączkę! Aha i zawsze mi mówiła że ciasto kręci się zawsze w jedna stronę...kochana babcia! A tak na serio to nie mam pojęcia dlaczego ten zakalec ci ciagle wychodzi... Próbowałaś róznych ciast i zawsze zakalec? Nawet zwykły byszkopt czy drożdżówka wychodzi ci z zakalcem? Odpowiedz Link
horpyna4 Re: zakalec 15.12.09, 17:10 Prababki też twierdziły, że absolutnie nie wolno zaglądać do piekarnika przed upływem 20 minut. Odpowiedz Link
d_dora Re: zakalec 15.12.09, 17:49 no błagam... chyba nie wierzycie w te zabobony że w trakcie okresu nie można robić przetworów czy kremów.tak się mówi ale na "babski" rozum co ma piernik do wiatraka. na pewno nie powinno się wyrywać zębów czy obcinać lub farbować włosów bo to krew i hormony mają tu znaczenie ale jak nie wychodzi krem czy słoiki nie trzymają to raczej dlatego że źle się coś robi. mi tam nigdy okres w niczym nie przeszkodził... Odpowiedz Link
aga-kosa Re: zakalec 15.12.09, 18:09 zaglądaj do piekarnika dopiero jak upłynie czas pieczenia,sprawdź drewienkiem i ewentualnie dopiecz. Piernik do wiatraka ma cztery litery.Zmiany podczas okresu nie tylko wewnątrz ale i w pocie ,naskórku ,oddechu i to jest TO. Żydzi o kobiecie w tym okresie i w połogu mówią ; nieczysta i coś w tym jest. Nie wierzysz spróbuj zakisić przynajmniej słoiczek ogórków lub jakikolwiek kompot z zachowaniem szczególnej higieny. Odpowiedz Link
johana75 Re: zakalec 15.12.09, 19:08 żeby nie było, ja w to nie wierze...nigdy nawet w tym czasie nic mi sie nie zepsuło...a majonez zawsze wychodzi mi rewelacyjnie, zwłaszcza w te dni ;D Odpowiedz Link
karlakarla Re: zakalec 15.12.09, 19:44 bo w tym chodzi o ty by nie robić nic "ręcami" czyli jeśli uciera się biszkopta mikserem wychodzi ale drożdżowe wyrabiane rękami już niekoniecznie, skóra podczas @ zmienia ph, wysusza się i jest bardziej narażona na podrażnienia i krwawienia, dlatego lepiej nie farbować włosów, odpuścić sobie wizyty u kosmetyczki (maseczka która zawsze stosowałyście może wywołać podrażnienie) i lepiej zrezygnować z depilacji bo ból w czasie tych dni jest bardziej odczuwalny. To nie jest jakieś fiu bździu babci Marysi ze wsi obok... a co do placków dodam jeszcze jedno - pod żadnym pozorem nie stukać ! Odpowiedz Link
misself Re: zakalec 16.12.09, 00:28 karlakarla napisała: > > a co do placków dodam jeszcze jedno - pod żadnym pozorem nie stukać ! Nie nadążam. Jakich placków i czym nie stukać, i o co? o.o Odpowiedz Link
karlakarla Re: zakalec 16.12.09, 10:25 > Nie nadążam. Jakich placków i czym nie stukać, i o co? o.o np biszkopta bądź inne ucierane, nie wolno stuknąć łyżką o miskę lub przelewając ciasto do blaszki nie stukać łyżką żeby np spadła masa przylepiona do niej. Odpowiedz Link
misself Re: zakalec 15.12.09, 19:35 Też to słyszałam. I w zasadzie się sprawdza. Tyle że ja raczej nie gotuję w ogóle, jak mam okres, bo ruszyć się nie mogę. Jak już się zwlekę, to nie wykluczam, że coś źle robię i dlatego się nie udaje gotowanie. Odpowiedz Link
madzioreck Re: zakalec 15.12.09, 21:50 Oj kurcze, a ja tak lubię zakalce, a jak się chce zrobić, to nie wychodzi Odpowiedz Link
agnieszka129 Re: zakalec 15.12.09, 21:55 Kolezanka opowiadała mi taką historię ( prawdziwą i własną) Jako młoda męzatka postanowiła upiec męzowi ciasto. Wzięła od teściowej przepis na ulubione ciasto męża i zabrała się do dzieła. Wyszło piękne upieczoe wyrośniete. A mąż na to - " wiesz dobre było ale to nie to samo co u mamy" Więc nastepnym razem znowu próbuje. Dołozyła wszelkich starań i ...wyszedł zakalec. Tym razem mąż " No widzisz tym razem wyszło Ci takie jak u mamy" Odpowiedz Link
jul-kaa Re: zakalec 15.12.09, 23:52 madzioreck napisała: > Oj kurcze, a ja tak lubię zakalce, a jak się chce zrobić, to nie wychodzi Mój dziadek zawsze błagał babcię: "no zrób zakalec, proooosze..." A babcia twardo dopiekała ciasta Odpowiedz Link
miss_wiosna Re: zakalec 16.12.09, 12:23 Może po prostu zbyt krótko pieczesz ciasto? Przed wyjęciem blachy z piekarnika sprawdzaj zawsze patyczkiem czy aby na pewno jest już gotowe Dla pocieszenia dodam, że wczoraj spaliłam dwie blachy ciasteczek świątecznych, ale tak to jest, gdy piecze się na papierze sniadaniowym, a nie tym specjalnym do pieczenia Odpowiedz Link