misself 10.05.10, 11:30 Ubijałam już ręcznie pianę na bezy i makaroniki - ale boję się, czy dam radę z biszkoptem (takim na tort). Macie jakieś doświadczenia? Może pora kupić ten mikser? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
albrezanica77 Re: Biszkopt ręcznie? 10.05.10, 11:37 Ja osobiście tylko ręcznie ubijam pianę na biszkopt z pozostałymi składnikami. Zawsze wychodzi super wysoki i puszysty. Odpowiedz Link
misself Re: Biszkopt ręcznie? 10.05.10, 12:06 albrezanica77 napisała: > Ja osobiście tylko ręcznie ubijam pianę na biszkopt z pozostałymi > składnikami. Zawsze wychodzi super wysoki i puszysty. Ja dotąd zawsze używałam robota - bo był I korzystałam z przepisu, w którym mowa o mikserze. A czym Ty ubijasz? I jaki masz przepis? Odpowiedz Link
amica24 Re: Biszkopt ręcznie? 10.05.10, 12:32 Uda się bez miksera. Mi się wiele razy udawalo. I Tobie też, bo bezy to IMHO wyższa szkoła jazdy niż biszkopt. Odpowiedz Link
misself Re: Biszkopt ręcznie? 10.05.10, 12:55 amica24 napisała: > Uda się bez miksera. Mi się wiele razy udawalo. I Tobie też, bo bezy > to IMHO wyższa szkoła jazdy niż biszkopt. Piana ta sama Odpowiedz Link
amica24 Re: Biszkopt ręcznie? 10.05.10, 13:00 > Piana ta sama ...ale jak upiec bezy! Ja z biszkoptem (wg mojej uniwersalnej proporcji) nie mam problemu, ale bezy zawsze mi wychodza gumowe. Juz nie probuje nawet. Odpowiedz Link
misself Re: Biszkopt ręcznie? 10.05.10, 13:03 amica24 napisała: > > Piana ta sama > > ...ale jak upiec bezy! Ja z biszkoptem (wg mojej uniwersalnej > proporcji) nie mam problemu, ale bezy zawsze mi wychodza gumowe. Juz > nie probuje nawet. Mnie też wychodziły gumowe Za gorący piekarnik i za duża wilgotność Nastaw na 100, wyłącz termoobieg i po pieczeniu uchyl drzwiczki. Odpowiedz Link
amica24 Uniwersalna proporcja na biszkopt - przepis Eli 10.05.10, 12:35 Na każde jajko: 2 łyżki cukru 2 łyżki mąki do tego ewentualnie: ocet, woda Tę proporcję zdradziła mi 20 lat temu moja koleżanka Ela. W praktyce na średnią tortownice (średnica ok. 26 cm) na jedną warstwę tortu robię biszkopt z 2 albo 3 jajek. 1. Włączyć piekarnik, nastawić na 200 stopni. Jak skończymy przygotowywanie ciasta, to będzie akurat nagrzany. Tortownicę (albo tortownice) posmarować masłem. 2. Oddzielić dokładnie białka od żółtek. Ważne, żeby jajka były świeże, tzn. białko nie rozlewało się jak woda tylko miało galaretowatą (to może nie jest najprecyzyjniejsze określenie, ale lepszego nie znajduję) strukturę.Lepiej ubijają się białka schłodzone, więc dobrze będzie wyjąć jajka z lodówki, ale ja czasem robię też z jajek w temp. pokojowej. 3. Ubić białka na sztywną pianę. Ja ubijam mikserem, ale kiedyś kiedy nie miałam miksera udawało mi się trzepaczką ) 4. Dodać do białek połowę przygotowanego cukru i dalej ubijać. Potem dodać drugą połowę cukru. Chodzi o to, żeby cukier dokładnie się rozpuścił i usztywnił pianę. Wg mojej intuicji to ubicie piany NA BARDZO SZTYWNO ma kluczowe znaczenie dla całego biszkoptu. 5. Kiedy piana będzie już bardzo sztywna, dokładać do niej po jednym żółtku, wymieszać (już nie ubijać długo). Ja mieszam mikserem, bo mi łatwiej, ale można już łyżką. 6. Dodać mąkę, wymieszać (wszyscy zalecają lekkie wymieszanie łyżką, ale ja najczęściej włączam 2-3 obroty miksera). 6a. Czasem na koniec dodaję do całego ciasta łyżkę wody i łyżeczkę octu. Ale nie zawsze, choć na początku dodawałam zawsze. 7. Wylać ciasto. Włożyć do piekarnika (grzał się od początku przygotowywania ciasta).Piec 10 minut w 200 stopniach, potem wyłączyć piekarnik i potrzymać jeszcze z 5 minut (sprawdzać, jak się rumieni). Odpowiedz Link
misself Re: Uniwersalna proporcja na biszkopt - przepis E 10.05.10, 13:00 Masz rację - białka na sztywno, dodatkowo usztywnione cukrem, to klucz do sukcesu Jednak mam pewne wątpliwości 1) "na każde jajko" - ale przecież jajka są różnej wielkości! 2) 200 stopni? Nie za dużo? Dotąd piekłam na 180 (bez termoobiegu). Podobno ocet sprawia, że ciasto się nie wybrzusza (rośnie równomiernie). Prawda to? Odpowiedz Link
amica24 temperatura pieczenia 10.05.10, 14:35 Owszem, jajka są różne, ale ja tak właśnie robię (w dodatku łyżki też są różne...) Tak jak napisałam w moim przepisie, szykowanie biszkoptu zaczynam od włączenia piekarnika. Ustawiam pokrętło na 200 stopni Celsjusza - czasem sie nie zdazy rozgrzac do tej temperatury, wstawiam do zimniejszego, ale zostawiam pokretlo na 200stopni (jak się dogrzeje do tej temp, to grzanie sie wyłącza - tak jest w moim piekarniku). Taki jest moj sposób na biszkopt: wstawiać do nagrzanego piekarnika, potem dochodzi już w rozgrzanym. Natomiast zupełnie inaczej jest z drozdzowym - wg mnie (wg mojej praktyki, bo pieke drozdzowe i mi wychodzi) nalezy je wstawiac do zimniejszego piekarnika i podnosic tem w czasie pieczenia. Zdziwilam sie, kiedy wyczytałam u Cwierciakiewiczowej (bodajze) ze drozdzowe trzeba wstawiac do nagrzanego pieca. Bardzo sobie Cwierciakiewiczowa cenie, ale w tej kwestii pozostałam przy swoim sposobie Ale pewnie wszystko zalezy od piekarnika. Czyli: sprawdzić. Wiele się nie straci, pół godziny czasu, mniej niż 10 zł na produkty + trochę na zużytą energię Odpowiedz Link
misself Re: temperatura pieczenia 10.05.10, 19:01 amica24 napisała: > Owszem, jajka są różne, ale ja tak właśnie robię (w dodatku łyżki > też są różne...) Czyli nie dostosowujesz ilości składników do wielkości jajek? Jajka, które kupuję, są podobnej wielkości (M), ale jeśli proporcje są podane na S, a weźmie się L, to może być kłopot. > Taki jest moj sposób na biszkopt: wstawiać do nagrzanego piekarnika, > potem dochodzi już w rozgrzanym. Ach, czyli tylko o to chodzi Mój piekarnik osiąga setkę w jakieś 3 minuty, do 150 rozgrzewa się w pięć, a w tym czasie nie dam rady zrobić ciasta. Wezmę sobie do serca tę radę i drugą co do drożdżowego (sama nigdy jeszcze nie robiłam, ale się już odczuliłam na surowe drożdże, więc na pewno zrobię ). Odpowiedz Link
jadwiga_r Składniki ilościowe biszkoptu 10.05.10, 20:07 Podaję z książki autorstwa Jana Czernikowskiego -wieloletniego warszawskiego kuchmistrza "Ciasta,ciastka,ciasteczka". "Przyjmuje się, że na każde całe jajo należy dodać 3-5 dkg cukru oraz 3-5 dka mąki. Do wyrobu ciasta biszkoptowego używa się maki luksusowej lub wrocławskiej, a w celu zwiększenia jego pulchności można zastąpić część mąki pszennnej mąką ziemniaczaną w stosunku 1:1 lub 2:1. Podana wyżej dawka mąki może być zwiększona lub zmniejszona, zależnie od rodzaju wypieku i danego przepisu szczegółowego. Inną na przykład ilość mąki dodaje się do wyrobu rolady biszkoptowej, a inną - do wyrobu placka biszkoptowego lub do podkładu tortu. Ponadto do ucieranych żółtek dodaje się niekiedy nieco kwasu /np.soku z cytryny, octu, kwasy cytrynowego itp./ i wody. Kwas ścina białko i powoduje, że ciasto lepiej się wypieka, a woda ułatwia połącznie jego składników. Ciasto wkłada się do piekarnika średnio nagrzanego i utrzymuje się tę temperaturę przez czas dłuższy, po czym stopniowo ją zwiększa. Na początku należy ogrzewać ciasto od dna formy, aż do momentu całkowitego wyrośnięcia, tj. do chwili, gdy ciasto przewyższy formę. Po wyrośnięciu trzeba ciasto ogrzewać od góry i z boków w celu dokładnego zrumienienia powierzchni. Czas pieczenia ciasta biszkoptowego zależy od masy ciasta i jego nadzienia, np. czas pieczenia rolady wynosi 15-20 minut, natomiast dużego placka biszkoptowego /z 20-30jaj/ - 45-60 minut. Ciasto dobrze upieczone jest elastyczne w dotyku i równo odstaje od brzegów formy. Należy je wyjmować z formy po upływie 15 minut od chwili wystawienia z piekarnika. Biszkopt stygnie poza formą 30-45 minut". Odpowiedz Link
misself Re: Składniki ilościowe biszkoptu 10.05.10, 23:31 Dziękuję za takie wyczerpanie tematu Wezmę sobie do serca Odpowiedz Link
mamand Re: Biszkopt - klasyczny przepis 10.05.10, 13:11 przepis na biszkopt: 6 jajek 20 dag przesianej mąki 20 dag cukru (tort robię z 12 jajek) oddzielamy białka i ubijamy je na sztywną pianę razem z 3/4 cukru ( na oko) żółtka roztrzepujemy w dużej misce na gładko z resztą cukru do miski z żółtkami dodajemy na zmianę 1 łyżkę piany z białek, mieszamy drewnianą łyżka, dodajemy 1 łyżkę przesianej mąki, mieszamy, 1 łyżkę białek itd. wymieszane ciastko przelewamy do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia (na środki możemy zrobić lekki dołek) i pieczemy ok 20-25 min w piekarniku nagrzanym na 160st to przepis mojej śp. babci, zawsze wychodzi i robi się go naprawdę łatwo (wbrew pozorom ) Odpowiedz Link
misself Re: Biszkopt - klasyczny przepis 10.05.10, 13:25 Dziękuję! Czy możesz jeszcze napisać, jakiej wielkości tortownicy używasz do tych 12 jajek i na ile warstw dzielisz gotowy biszkopt? Odpowiedz Link
mamand Re: Biszkopt - klasyczny przepis 10.05.10, 14:18 takiej "zwyczajnej" to chyba jest 28cm (zmierzę jak wrócę do domu), kroję go 3 razy - na 4 krążki Odpowiedz Link
misself Re: Biszkopt - klasyczny przepis 10.05.10, 18:56 mamand napisała: > takiej "zwyczajnej" to chyba jest 28cm (zmierzę jak wrócę do domu), > kroję go 3 razy - na 4 krążki Uooo, to duży Ale w sumie z 12 jajek... Dzięki za odpowiedź Odpowiedz Link
misself Re: Biszkopt - klasyczny przepis 17.06.10, 20:01 Zapomniałam, że chciałam bardzo, BARDZO podziękować za ten przepis! Udał się idealnie i choć ręce mi mdlały przy ubijaniu (ręcznym), to satysfakcja była ogromna Odpowiedz Link
hela6 Re: Biszkopt ręcznie? 10.05.10, 20:44 Można kupić, trochę to odciąża ręce no i chyba przyspiesza pracę. Choć kiedyś trzepałam ręcznie i też się dało. Odpowiedz Link