Witam,
w takie upały jak teraz nawiedziły Polskę, nic się nie chce, jeść się nie chce... ale przecież trzeba.
Więc postanowiłam podzielić się w Wami moim trikiem - w upały zawsze kupuję/ przyrządzam hiszpańskie Gazpacho.
Pije się je chłodne, świetnie gasi pragnienie a do tego odżywia.
Przepis:
- 1 kg dojrzałych pomidorów
- 40 dg ogórków
- 40 dg zielonej papryki
- 20 dg cebuli
- 2 ząbki czosnku (ja zawsze daję więcej, ale wg uznania)
- 2 papryki czerwone konserwowe
- 20 dg chleba (najlepiej z wczoraj)
- oliva, ocet (polecają ocet z szery ale może być zwykły z białych winogron), sól, pieprz, lód
1. Wszystkie warzywa umyć, pokroić w kostkę (w ogórkach wyrzuć końcówki), czosnek lekko rozgnieciony i posolony też dodać.
Chleb kroimy w kostkę, posypujemy na warzywa i wszystko skrapiamy oliwą, octem, i wrzucamy kostki lodu. Jeśli chleb jest twardy to wiadomo trzeba go bardziej skropić.
I teraz są dwie możliwości:
A. Od razu przechodzimy do pkt 2
B. Odstawiamy wszystko do lodówki na noc żeby się przegryzło
Osobiście polecam opcję B.
2. Miksujemy wszystkie składniki blenderem. Dodajemy wody zależnie od konsystencji jaką chcemy uzyskać. Ja średnio dolewam ok 0.5 litra, choć soczystość warzyw też ma znaczenie. Kolejny krok to przecieranie przez sitko / cedzak.
3. Pić, pić, pić i delektować się
4. Jeśli wolimy podać w formie zupy: bierzemy te same warzywa co w przepisie, kroimy je w drobną kostkę i wrzucamy do talerza z gazpacho tuż przed podaniem.
Dla zainteresowanych załączam link z oryginalnym przepisem
www.directoalpaladar.com/recetas-de-legumbres-y-verduras/receta-de-mi-gazpacho-casero
Niestety, nie znalazłam prawdziwego przepisu gazpacho po polsku.
Smacznego !!!