Dodaj do ulubionych

Coś dla ochłody....

12.06.10, 19:46
Witam,

w takie upały jak teraz nawiedziły Polskę, nic się nie chce, jeść się nie chce... ale przecież trzeba.

Więc postanowiłam podzielić się w Wami moim trikiem - w upały zawsze kupuję/ przyrządzam hiszpańskie Gazpacho.

Pije się je chłodne, świetnie gasi pragnienie a do tego odżywia.

Przepis:
- 1 kg dojrzałych pomidorów
- 40 dg ogórków
- 40 dg zielonej papryki
- 20 dg cebuli
- 2 ząbki czosnku (ja zawsze daję więcej, ale wg uznania)
- 2 papryki czerwone konserwowe
- 20 dg chleba (najlepiej z wczoraj)
- oliva, ocet (polecają ocet z szery ale może być zwykły z białych winogron), sól, pieprz, lód

1. Wszystkie warzywa umyć, pokroić w kostkę (w ogórkach wyrzuć końcówki), czosnek lekko rozgnieciony i posolony też dodać.
Chleb kroimy w kostkę, posypujemy na warzywa i wszystko skrapiamy oliwą, octem, i wrzucamy kostki lodu. Jeśli chleb jest twardy to wiadomo trzeba go bardziej skropić.

I teraz są dwie możliwości:
A. Od razu przechodzimy do pkt 2
B. Odstawiamy wszystko do lodówki na noc żeby się przegryzło

Osobiście polecam opcję B.

2. Miksujemy wszystkie składniki blenderem. Dodajemy wody zależnie od konsystencji jaką chcemy uzyskać. Ja średnio dolewam ok 0.5 litra, choć soczystość warzyw też ma znaczenie. Kolejny krok to przecieranie przez sitko / cedzak.

3. Pić, pić, pić i delektować się smile

4. Jeśli wolimy podać w formie zupy: bierzemy te same warzywa co w przepisie, kroimy je w drobną kostkę i wrzucamy do talerza z gazpacho tuż przed podaniem.

Dla zainteresowanych załączam link z oryginalnym przepisem

www.directoalpaladar.com/recetas-de-legumbres-y-verduras/receta-de-mi-gazpacho-casero
Niestety, nie znalazłam prawdziwego przepisu gazpacho po polsku.


Smacznego !!!


Obserwuj wątek
    • jul-kaa Re: Coś dla ochłody.... 12.06.10, 21:34
      Od wczoraj jemy smile Ale pomidory jeszcze są za mało aromatyczne.
    • gazeta_mi_placi Re: Coś dla ochłody.... 12.06.10, 23:17
      Dla ochłody najlepszy browar smile
      I roboty przy nim mniej wink
    • misself Re: Coś dla ochłody.... 13.06.10, 09:44
      Ja robię taratora i tiramisu. Też świetne dla ochłody.
    • budzik11 Re: Coś dla ochłody.... 13.06.10, 11:18
      Polskie chłodniki też są super smile

      Tu o chłodnikach: www.kulinaria.foody.pl/strony/1/i/926.php
      • marionaud_1 Re: Coś dla ochłody.... 13.06.10, 20:55
        Oj, tak, tak. Taki na botwince i jogurcie, z koperkiem, ogóreczkiem
        i jajkiem na twardo. Pycha!
    • martaba2 Re: Coś dla ochłody.... 14.06.10, 20:30
      i jeszcze lody dla ochłody...

      sposobów można znaleźć całe mnóstwo

      ja chciałam się podzielić moim, sprawdzonym, i nie tak popularnym jak
      chłodnik polski (choć nie twierdzę że lepszym)

      Mimo wszystko mam nadzieję, że komuś przepis się przyda i zasmakuje.

      • anet77 Re: Coś dla ochłody.... 14.06.10, 21:46
        Na upalne dni najlepszy arbuz z lodówki. Duzo lepszy niż lody, po których dalej
        chce sie pić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka