Dodaj do ulubionych

Spleśniałe jogurty w Lidlu !!!

01.07.10, 10:10
Uwaga uwaga smile. Nie po raz pierwszy wyrzuciłam jogurt naturalny Pilos 2,5% bo miał pleśń. Wiem moja wina bo nie trzymam paragonów z artykułów spożywczych. Trudno jednak trzymać takie paragony.. Zadzwoniłam na infolinię i zgłosiłam. Byłam powiem szczerze mile zaskoczona życzliwością pani przyjmującej zgłoszenie. Czy może Wam zdarzyło się podobnie ? Mam nauczkę robiąc duze zakupy spozywcze nalezy trzymać paragony uncertain
Obserwuj wątek
    • truscaveczka Re: Spleśniałe jogurty w Lidlu !!! 01.07.10, 10:29
      Stawiam na mikrouszkodzenia opakowań - pleśniaczki z różnych firm
      zdarzyło mi się kupić. I skisłe mleko.
      Inną przyczyną mogłoby być skażenie atmosfery ochronnej przy
      pakowaniu serii - wtedy dużo opakowań ma w środku niepożądanych
      gości. Kiedyś zdarzyło mi się kupić serek z Rolmlecza z taką
      atrakcją - następnego dnia po wysłaniu mailem do nich zdjęcia
      pojawił się u mnie pan z mleczarni z przeprosinami i reklamówką
      nabiału w ramach rekompensaty. wink
      • zla_wiedzma Re: Spleśniałe jogurty w Lidlu !!! 01.07.10, 10:37
        Raczej stawiam na to drugie wink bo raz ok ale to było kilkanaście jogurtów.
        Zgłosiłam mają sprawdzić. Nie liczę na rekompensatę ale przynajmniej na poprawę.
        Bo mają fajną cenę i smakowo mi odpowiadają jak są świeże big_grin
        • ka_thy Re: Spleśniałe jogurty w Lidlu !!! 01.07.10, 12:25
          Kupuję dużo jogurtów naturalnych w Lidlu, a ostatnio z powodu truskawek to niemal w ilościach hurtowych. I nigdy nie zdarzył mi się spleśniały. Za to kilka razy trafiłam na pleśń w serkach naturalnych President.
          • hela6 Re: Spleśniałe jogurty w Lidlu !!! 01.07.10, 20:02
            Patrzaj, Presidenta kupuję /choć nie jem osobiście/ systematycznie i na okrągło
            i nigdy nie miałam pleśni. Tyle ze ja waniliowy kupuję.
    • magrathh Re: ... i mole w ryżu... 01.07.10, 12:35
      Spożywcze oczywiście, znalazłam pajęczynki w nowootwieranej torebce
      i zdechłego motylka.
      • zla_wiedzma Re: ... i mole w ryżu... 01.07.10, 12:43
        Proponuję to zgłaszać na ogólnopolską infolinię Lidla. Druga sprawa że chyba
        będę składać w jakimś dupełeczku paragony za spożywkę.
      • misself Re: ... i mole w ryżu... 01.07.10, 20:35
        magrathh napisała:

        > Spożywcze oczywiście, znalazłam pajęczynki w nowootwieranej torebce
        > i zdechłego motylka.

        Ja już ryżu ani innych produktów, które lubią mole, nie kupuję, co i Tobie radzę
        zrobić. Jeśli były w jednym opakowaniu, to pewnie są w całym magazynie. Fuj sad
        Też bym zgłosiła.
    • hela6 Re: Spleśniałe jogurty w Lidlu !!! 01.07.10, 20:06
      > Zadzwoniłam na infolinię i zgłosiłam. Byłam
      > powiem szczerze mile zaskoczona życzliwością pani przyjmującej zgłoszenie.

      A czemu nie miała by być miła? taka jej praca zwłaszcza ze niczego od niej nie
      żądałaś.
      Kiedyś czytałam o takich infoliniach. pracują w niej ludzie zupełnie nie
      związani z firmą i mają za zadanie być miłe, rozmawiać jak najdłużej by
      wynotować jak najwięcej uwag klienta. Dla nas to zwykłe gadanie, dla firmy ważne
      uwagi pozwalające zwiększyć sprzedaż.
      W poniedziałek pani obsługuje info serka we wtorek piwa a w środę sex telefon big_grin
      Taka praca
    • madzioreck No niestety... 01.07.10, 20:57
      Serek homogenizowany Pilos tez już kilka razy spleśniał, mimo długiego terminu
      ważności. Takie białe, kosmate plamy widoczne pod światło. Teraz też już trzymam
      paragony, nie będę wywalała po pół kilo serka.
      • zla_wiedzma Re: No niestety... 02.07.10, 08:20
        No nieee kolejne 4 małe jogurty wywaliłam.......
    • monika3411 Re: Spleśniałe jogurty w Lidlu !!! 02.07.10, 09:29
      Spleśniały jogurt zdarzył mi się raz. Ze trzy lata temu. Uznaję to za
      jednorazową wpadkę.
      Natomiast kupiłam kiedyś w Lidlu mąkę i były w niej robaki. Takie ciemne
      punkciki. Dosłownie w ciągu chwili rozlazło się to po całej szafce, były nawet w
      soli. Długo trwało zanim wytępiłam całkowicie sad Po jakimś roku pomyślałam : ok
      dam wam drugą szansę, może wtedy z tą mąką to właśnie też jakaś jednorazowa
      wpadka. Kupiłam, przyniosłam do domu, od razu otworzyłam i zaniosłam na
      śmietnik, bo było dokładnie to samo co poprzednio... Jakoś nie przyszło mi do
      głowy, żeby odnieść do sklepu, albo gdzieś zgłaszać. Nie kupię już mąki w Lidlu,
      to wiem na pewno.
      • anyx27 Re: Spleśniałe jogurty w Lidlu !!! 04.07.10, 18:38
        To logiczne, że jak sie kupuje w lidlu to się ma robaki w ryżu czy mace czy
        pleśń w jogurtach. Jak sie kupuje w biedronce, to samo, a almie też itd. Takie
        niespodzianki zdarzaja sie we wszystkich sklepach. żadna rewelacja.
        • madzioreck Re: Spleśniałe jogurty w Lidlu !!! 04.07.10, 22:06
          Czasem może się zdarzyć wszędzie wpadka, ale jak na razie spleśniał mi
          kilkakrotnie ten sam produkt, z tego samego sklepu, w ciągu dwóch miesięcy, więc
          chyba jednak coś jest nie teges. Robię w Lidlu zakupy równie często, jak gdzie
          indziej, i niestety nigdzie nie było tylu wpadek...
        • misself Re: Spleśniałe jogurty w Lidlu !!! 05.07.10, 09:01
          anyx27 napisała:

          > To logiczne, że jak sie kupuje w lidlu to się ma robaki w ryżu czy mace czy
          > pleśń w jogurtach.

          Nie przypisywałabym tego do jednej kategorii. Robaki w produktach mącznych są
          kwestią przechowywania, a pleśń w jogurcie - niewłaściwych warunków pakowania
          produktu, czyli błędem producenta.

          > niespodzianki zdarzaja sie we wszystkich sklepach. żadna rewelacja.

          Czyli co, każdy niech sobie własny ryż na balkonie hoduje, a pszenicę w ogródku?
          Jak sie kupuje w biedronce, to samo, a almie też itd. Takie
          > niespodzianki zdarzaja sie we wszystkich sklepach. żadna rewelacja.
    • gos85 Re: Spleśniałe jogurty w Lidlu !!! 04.07.10, 20:16
      miałam kilka razy napęczniałe owocowe, te po 70 groszy.
    • anetapzn Zepsuty serek z Biedronki:( 05.07.10, 09:09
      Jak w temacie- w sobotę kupiłam twarożek w Biedronce (ten z domkiem robiony
      przez Piątnicę), wyjęłam niby z lodówki, ważny do 17.07 i od razu pojechał do
      domu a i tak jak go otworzyłam- zepsuty. Reklamowałam wczoraj. Bez słowa oddali
      pieniądze.W Lidlu jak dotąd nic zepsutego nie kupiłam.
    • dalenne Re: Spleśniałe jogurty w Lidlu !!! 06.07.10, 09:29
      Ja w makaronie ze szpinakiem (danie mrożone) znalazłam larwę, miała
      około centymetra... boję się pomyśleć, że było ich więcej... uncertain//

      Nawet nie wiedziałam, że mają infolinię.
      O
      d tego czasu nie kupiłam prawie nic w Lidlu z rzeczy jadalnych.
    • madzioreck Pojechałam dziś z reklamacją... 16.07.10, 15:53
      Pojechałam dziś z reklamacją serka homo, serek ma termin do 19.07, a już
      spleśniał, aż miło. Wymienili mi serek, owszem, ale przy okazji się nasłuchałam
      od szczawika, że musiał stać otwarty, mówię mu, że to już nie pierwszy raz, że
      każdy zamknięty serek po kilku dniach w lodówce pleśnieje, a kupując 3 naraz nie
      otwieram wszystkich; on, że nie mieli żadnych reklamacji, no to ja, że teraz się
      zaczną. To on na to, że serek jest ciepły i nie wygląda, jakbym trzymała go w
      lodówce i on "nie jest przekonany". Wkurzyłam się i powiedziałam mu, że jakby
      nie zauważył, to zima skończyła się jakiś czas temu, a jak nie wierzy to niech
      wyjdzie na zewnątrz uncertain
      • giciag Re: Pojechałam dziś z reklamacją... 16.07.10, 20:31
        Tez nie raz mi sie przytrafilo ,jeszcze z dobra data.W takie upaly to mozliwe
        ,trudno winic sklep,czasem to wina transportu.Reklamacja jak najbardziej.
        • madzioreck Re: Pojechałam dziś z reklamacją... 16.07.10, 22:11
          Ale co tu upały mają do rzeczy...? To się zdarza od miesięcy uncertain
      • misself Re: Pojechałam dziś z reklamacją... 17.07.10, 13:56
        Madzioreck, olej szczawika, do pracy w Lidlu przyjmują wszystkich jak leci, więc
        buraków bez znajomości elementarnych zasad kultury jest tam mnóstwo. Ważne, że
        uwzględnili reklamację smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka