03.10.10, 00:02
Kupiłam niedawno dom. Ściany praktycznie w całym domu oklejone są raufazą. Zastanawiamy się z mężem czy ją usuwać czy nie. Obawiam się, że wszystkie ściany po usunięciu tej tapety trzeba będzie cekolowac . Czy łatwo ją usunąć? Jest ona dobrym stanie. Tylko w korytarzu lekko odchodzi w rogach. Zastanawiam się czy jej nie zostawić. Czym ewentualnie podkleić? Ile lat ta tapeta może być na ścianach. Czym malować? Czy raufazę nakłada się jeszcze na ściany czy to stara technologia? Jakie macie doświadczenia?
Obserwuj wątek
    • b-b1 Re: raufaza 03.10.10, 08:33
      Czyli jesteś w podobnej sytuacji w jakiej ja byłam jakiś czas temu big_grin
      Raufazę podkleiłam tam gdzie odpadała( kupuje się klej do borderów w butelce, albo małym pudełeczku i pędzelkiem nakłada) i pomalowałam wszelkie raufazowe pomieszczenia farbą duluxa( oprócz kilku pokoi-prawie wszędzie jest raufaza)
      Malowałam już dwukrotnie -po wprowadzeniu i w te wakacje. Z tapetą nic sie nie dzieje-ona jest papierowa doskonała do malowania.

      Jesli chcesz zdzierać-sa płyny , którymi nasącza się tapetę i schodzi-pytanie tylko co jest pod spodem-ja musiałabym robić gładź po ściągnięciu tapety -więc odpuściłam na jakiś czas. Mam czyste ściany, odnowione w swoich kolorach.
      Raufazą kiedyś równało się niedoskonałości scian i sufitów. To tapeta typowo do malowania -taka wcześniejsza wersja gładzibig_grin
    • misself Re: raufaza 03.10.10, 19:59
      Nie wiem, czy się nakłada - pewnie już niemodne wink - ale gdybym miała wybór, to bym wolała pomalować istniejącą raufazę niż machać gładzią gipsową cały dom...

      Raufaza była na ścianach w moim "panieńskim" pokoiku od lat 15 i dalej tam jest.
      Można ją malować w nieskończoność, póki nie odpadnie - ale to się dzieje przez czynniki zewnętrzne (zacieki na ścianach itd.). Jeśli tylko tłoczenie wam się podoba, a pod tapetą nie ma grzyba, to zostawcie i normalnie pomalujcie smile
    • dolmadakia Re: raufaza 03.10.10, 21:29
      Mieszkamy w nowym /3 lata/domu.W to lato sami położylismy tę raufazę na popękane fragmenty ścian-w kilku miejscach nie pomagało gipsowanie,akrylowanie-po kilku tyg rysy wychodziły na nowo.Jest prawie gładka i własciwie jej nie widać /pisałam,że to są fragmenty/ Można ją malować tak,jak gładź. Na reszcie ścian jest głaź.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka