Dodaj do ulubionych

Wspólny schowek

05.12.10, 16:20
Post z marca (zarchiwizowany):

Mamy wspólne z lokatorem obok pomieszczenie typu "schowek". Klucz to
tego pomieszczenia nie był przekazywany osobom wynajmującym. Ta
osoba jest kolejną wynajmującą od ok. 2 lat. Sprawia wrażenie
sympatycznej. Poprosiła o możliwość wstawienia składanego stolika.
Zgodziłam się, a ponieważ sprawia wrażenie miłej zaproponowałam,
żeby dorobiła sobie klucz. Kiedy tam weszłam po dwóch dniach
przeżyłam szok: stary TV, stare meble ... Zrobiła tam skład gratów
do wyrzucenia. Nie jestem osobą agresywną i nie wiem co zrobić.
Poprosić o zwrot klucza, wystawić graty na klatkę schodową, wymienić
zamek? Nie bardzo wiem jak z nią rozmawiać.


Obecnie w składziku są: 4 stare fotele, 4 rowery, zestaw 12 dużych kartonów po urządzeniach różnych, paleta z własnymi przetworami w słoikach, mnóstwo worków z „czymś”, wielka torba zabawek i luzem rzucony na środek plecaczek dziecięcy. Zajęły ponad ¾ pomieszczenia, nie mogę dostać się do własnych rzeczy, nie mówiąc o wniesieniu czegokolwiek. Pomieszczenie ma ok. 6 m. kw.
Rozmowy nic nie dają. Dziewczyna uważa, że skoro ma klucz, to w schowku może trzymać wszystko co się zmieści, czyli robić graciarnię, bo schowek nie jest tylko mój. Nie jestem wzorem empatii i nie potrafię sobie poradzić.
W poprzednim poście radzono mi zmienić zamek – głupia nie posłuchałam. Jeśli zmienię teraz (kiedy jest tam mnóstwo ich rzeczy) to może wezwą policję. Czy się obronię?
Macie jakieś rozwiązania?
Obserwuj wątek
    • allija Re: Wspólny schowek 05.12.10, 16:59
      Tak, wyjasnic sprawę z właścicielem sąsiedniego mieszkania
    • ja.dorcia Re: Wspólny schowek 05.12.10, 18:27
      Daj komuś palec, to zje całą rękę. Dosłownie.
      Ja na Twoim miejscu - jeżeli wszelkie prośby i uprzejme rozmowy nie skutkują, pisemnie zażądałabym usunięcia tych rzeczy ze schowka w określonym terminie oraz zwrotu klucza pod rygorem rozwiazania umowy najmu (tia... czasem trzeba dać ludziom jakiś bat). Po tym terminie rzeczy wyrzuciłabym na śmietnik i zmieniła klucz. Oczywiście informując wcześniej o fakcie sąsiada.
      • ookaa Re: Wspólny schowek 05.12.10, 19:07
        Własnie miałam cos takiego napisać. A więc napisałabym do niej pismo z ostatecznym żądaniem usunięcia rzeczy ze schowka do dnia takiego i takiego, jako że pomieszczenie to nie stanowi przedmiotu najmu, a zostało udostępnione wyłącznie grzecznościowo i chwilowo. Nie musisz się tłumaczyć, że Ci potrzebne i tak dalej. To pismo wyślij jej za potwierdzeniem odbioru, a kopię i dowód nadania oczywiście zachowaj. Byłoby dobrze, gdyby podobne żądanie wysłał jej Twój sąsiad, tylko już bez powoływania się na umowę najmu rzecz jasna. W razie scysji z udziałem policji będziesz mogła wykazać, że starałaś się ją nakłonić do zabrania rzeczy.
        • irenazu Re: Wspólny schowek 06.12.10, 17:09
          Na wypadek,gdyby jednak wynajem obejmował i schowek to należy podzielić go na pół i pilnować,żeby umowa była przestrzegana.W poprzednim mieszkaniu też mieliśmy wspólny schowek.Umówiliśmy się które półki kto zajmuje i oczywiście środek musiał być wolny.Jedynie takie rozwiązanie przychodzi mi do głowy.U nas się sprawdzało.
          • ewenny58 Re: Wspólny schowek 06.12.10, 21:34
            po przeczytaniu tego wątku, przypomniało mi się, że kiedyś w telewizji, w jakimś programie interwencyjnym było o tym, jak ludzie kupili dom a poprzedni właściciel w piwnicy czy komórce zostawił jakieś graty
            obecni właściciele prosili poprzedniego właściciela, by zabrał swoje rzeczy
            on tego nie zrobił, więc oni sądząc, ze to nie jest nic warte / bo podobno tak było/ wywieźli je na wysypisko
            na co pan przyjechał z policją, że został okradziony, bo były tam bardzo cenne rzeczy, jakaś łódź motorowa, zabytkowe meble itp. znalazł nawet świadków, że takie cudowności tam były
            sprawa znalazła się w sądzie i pan ją wygrał
            zostało im zasądzone odszkodowanie w wysokości o ile pamiętam ok.200tys.zł
            tak mi się to przypomniało
            • mama.macka Re: Wspólny schowek 06.12.10, 21:43
              wymieniła bym zameksmile i jeśli chce odzyskac rzeczy ma się w ciągu 3 dni zgłosić w przeciwnym razie wystawiam wszystko na zewnątrz.smile
            • misself Re: Wspólny schowek 07.12.10, 10:54
              ewenny58, a było coś o tym, po ilu latach od zakupu się ta własność, nie wiem, przedawnia czy co? Bo mam podobną sytuację - większość rzeczy już wyrzuciłam z piwnicy, została mi bliżej niezidentyfikowana maszyna poligraficzna, którą planuję sprzedać.
              • ewenny58 Re: Wspólny schowek 07.12.10, 14:15
                nie pamiętam
                ja bym się prawnika poradziła, bo jak widać "życie pełne jest niespodzianek" i maszyna może okazać się bardzo cenna
                • misself Re: Wspólny schowek 07.12.10, 14:19
                  ewenny58 napisała:

                  > nie pamiętam
                  > ja bym się prawnika poradziła, bo jak widać "życie pełne jest niespodzianek" i
                  > maszyna może okazać się bardzo cenna

                  Prawnicy twierdzą, że to, co jest w mieszkaniu w momencie zakupu, formalnie należy do kupującego. Jak widać, są precedensy, w których okazało się wręcz przeciwnie - i tego się obawiam.
    • alicez Re: Wspólny schowek 06.12.10, 22:04
      A kto dokładnie jest właścicielem schowka? Bo u nas ktoś zagracił wózkownię i po interwencji w spółdzielni zawisło pismo, że wzywa się właścicieli do usunięcia sprzętów z pomieszczenia w przeciwnym razie zostaną one (te graty) wyrzucone przez zarządcę. I jak napisali tak zrobili.
    • budzik11 Re: Wspólny schowek 07.12.10, 17:25
      Wystaw rzeczy na klatkę (czy gdzieś) i zmień zamek. Ostrzeżenia mogą skończyć się tak, że ta dziewczyna zmieni zamek - i co wtedy?
      Jak rozumiem, to nie ty jesteś właścicielem tego lokalu w którym ona mieszka - skoro nie dostała do niego klucza, to pewnie właściciel nie życzy sobie, żeby z tego schowka korzystała. Więc ja bym go w to nie mieszała, bo to ty jej dałaś klucz wbrew jego woli i to sprawa między wami. Skoro tylko ty masz prawo dysponowania schowkiem, to wystaw rzeczy i już. Ew. uprzedź dziewczynę, że tak zrobisz, żeby miała czas sama je uprzątnąć.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka