16.12.10, 21:00
Witam , zakupilam to cudo i podpowiedzcie dziewczyny czy ja cos zle robie wychodzi mi to jedzenie takie gotowane jalowe niejestem zachwycona. Trzeba co chwile spuszczac ta pare bo malo gara nierozwali dogladac . Jakos inaczej sobie to wyobrazalam wrzucam i niepilnuje tego gara tak sie naczytalam a tu zonk . Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • ka_thy Re: SZYBKOWAR 16.12.10, 21:11
      A ustawiasz minimalny gaz jak zasyczy?
      • kaja813 Re: SZYBKOWAR 16.12.10, 21:15
        tak ustawiam minimalny ale co to za pomoc jak mam wiecznie nadzorowac ten garnek . MIAL ULATWIAC
    • johana75 Re: SZYBKOWAR 16.12.10, 21:15
      Bo jedzenie muszisz doprawić ;P

      Ja szybkowara nie pilnuje jak już sie ciśnienie wytworzy ( u mnie wychodzi takie kolorowe cos do góry kolor zółty, pomarańczowy, czerwony- odpowiada temp. gotowania czerwony to chyba 122st.C ) to zmniejszasz na minimum i już.
    • jagoda85 Re: SZYBKOWAR 16.12.10, 21:24
      Nie czytałaś instrukcji? Po co co chwilę spuszczasz parę? Wystarczy jak po "gwizdaniu" szybkowara zmniejszysz gaz ,lub moc kuchenki na minimalny. Piszesz, że mało gara ci nie rozwali, może za dużo do niego wkładasz, wsadu nie może być więcej niż 3/4 gara, musi być przecież miejsce na tą parę, którą ty spuszczasz. Nigdy w życiu nie spuszczałam pary, to po co ci szybkowar, jeśli nie chcesz gotować pod ciśnieniem? Smak potraw zależy od tego jak ją doprawisz, garnek nic do tego nie ma. Najlepiej zrobisz jak dokładnie zapoznasz się z instrukcją obsługi, bo nie daj Boże zrobisz sobie jakąś krzywdę.
    • martialis Re: SZYBKOWAR 17.12.10, 14:20
      Przecież w szybkowarze nie gotujesz inaczej, tylko szybciej - jakim cudem wychodziło Ci dobre, a teraz jałowe??
      I zgadzam się z dziewczynami - po cholerę spuszczasz parę?? przeczytałaś instrukcję? Para sama ucieka - tyle ile powinno.
      Rozsadzić garnek mi chciało dwa razy - do krupniku dałam za dużo kaszy i zaklajstrował otwór, para miała problem z wyjściem, ale jednak szła (ewidentnie moja wina), drugi raz gotowałam soczewicę i łupinki zassało pod otwór wyrzucający parę (nie przypuszczałabym, ale teraz wiem).
      Przeczytaj instrukcję, bo jeszcze sobie, albo komuś krzywdę zrobisz.
    • jagoda85 Re: SZYBKOWAR 21.12.10, 20:04
      I co z tym szybkowarem? Dajesz sobie radę, czy dalej masz problem?
    • autumna Re: SZYBKOWAR 22.12.10, 10:21
      Szybkowar powinien cicho, jednostajnie syczeć - w każdym razie mój tak robi. Skoro zmniejszenie gazu to jeszcze za mało, to może zmień palnik na mniejszy?

      Tu znajdziesz sporo przepisów:
      szybkowary.com/szybkowary/
      Czasy gotowania tak naprawdę trzeba wyczaić w praktyce, ale tu masz chociaż punkt zaczepienia.
    • magdalenka55_0 Re: SZYBKOWAR 10.03.11, 14:08
      A ja mam szybkowar Fagora i przeznam że bardzo ułatwiasmile Ale pilnować nie muszę. I nie wykipi tak jak w garnku, wiecznie ta kuchanka była do mycia, a teraz nareszcie spokójsmile
      A jeżeli chodzi o smak, to się dziwie że tak piszesz, bo bez porównania jest smaczniejsze. Wszyscy tak piszą, ale tak jest!
      • kr_ka_11 Re: SZYBKOWAR 10.03.11, 14:31
        też mam fagora smile prezent gwiazdkowy ale debiut dopiero niedawno ma za soba. bałam się go troche wink
        no ale teraz sie rozochociłam, zwlaszcza po tym jak bitkami wolowymi wszyscy sie zajadali, az im sie uszyska trzesly big_grin
        jak zasyczal kuchnia na "jedynke" wolowinke robilam rowna godzine, wyszla pyszna aromatyczna no i rozplywala sie w ustach.
        • sylabina Re: SZYBKOWAR 10.03.11, 14:38
          Mam szybkowar kupiony z 12 lat temu w Quelle (był taki sklep internetowy), dziewczyny mają rację, podstawa to nie wkładać więcej niż 3/4 pojemności. Ja najczęściej po zagotowaniu wyłączam płytę, chyba że gotuję buraki i grzyby suszone. Po 15-20 minutach otwieram i sprawdzam, czy się ugotowało i ewentualnie dogotowuję. Super sprawdza się przy kaszach i ryżach. Gorzej przy ziemniakach (gotuję je na parze).
          • hela6 Re: SZYBKOWAR 11.03.11, 19:39
            Wszystko jest kwestią ciśnienia, fagor mi "rozrywa" ziemniaki nawet na mniejszym ciśnieniu, hawkins gotuje takie "al dente" jak lubię tyle ze od razu po zasyczeniu muszę pod nim wyłączyć.

            I stąd pewnie różne poglądy o szybkowarach i spory co ile gotować.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka