Mówiłam, że wrócę, bo forum jest sympatyczne i można pytać o wszystko nie narażając się na singlo-feministyczne kpiny i kąsanie

Zatem pytam!
Dzisiaj mój luby wrócił do domu z zakupów i wraz z dozą radości przywlókł...buraki. Cztery dorodne burole z polskiej uprawy. Jeden skonsumowany - zrobiłam buraczki. Problem, że ani ja, ani mój geniusz zakupowy nie umiemy robić z buraków nic innego

Szukałam w przepisach, ale wszystko jest jakieś takie powydziwiane, obrzydliwe z opisu, albo zaczyna się od słów "weź buraki, łososia i kilogram rosyjskiego kawioru..." . Same wiecie, o co mi chodzi. Jak ugotować dobry i przysłowiowo tani barszcz? Mama robiła zawsze z kiszonych buraków, albo z marynowanych, nigdy z surowych.Czy najpierw mam te bulwy ugotować? Słyszałam też, że z buraka robi się jakiś syrop na kaszel - byłabym wdzięczna, gdyby ktoś znał przepis, bo jestem 100% za babcinymi sposobami na leczenie. Pozdrowienia od mojego buraczanego chłopaka