Dodaj do ulubionych

gwarancja a rękojnia

01.07.11, 08:39
Dziwczyny, Wy jesteście mądre i wszystko wiecie, jak zresztą przystało na WDPD, więc może któraś z Was się orientuje, jak to wygląda.
Sprawa jest taka - jakiś czas temu kupowałam torbę, z której wypróło totalnie się ucho. Reklamacja została rozpatrzona jako wymiana na nową sztukę (nie minęło nawet pół roku). Niestety, fakt wymiany nie został odnotowany na paragonie - sprzedawca nie chce tego zrobić. Co więcej, twierdzi też, że w polskim prawie gwarancja jest wolną wolą sprzedawcy i ta kończy się z upływem dwóch lat od daty kupna (niezależnie czy torba była wymieniana, czy nie) a tylko rękojnia trwa dwa lata od chwili wymiany. Tylko też, jak ja mam udowodnić, że towar został wymieniony, skoro nie ma o tym żadnego potwierdzenia ze strony sprzedawcy? Chyba fakt taki powinien być jakoś udokumentowany przez sprzedawcę? Bo potwierdzenia, że towar był reklamowany również nie mam. A to chyba powinien mi oddać.

Dodatkowo, artykuł 581 kc mówi wyraźnie, że w przypadku wymiany towaru na nowy, gwarancja biegnie od początku.
Obserwuj wątek
    • kr_ka_11 chyba rękojMia 01.07.11, 08:57
      www.google.pl/search?source=ig&hl=pl&rlz=&=&q=r%C4%99kojmia+a+gwarancja&aq=1&aqi=g10&aql=&oq=r%C4%99kojmia
      • ja.dorcia Re: chyba rękojMia 01.07.11, 09:01
        Dobra, ale... to nie zmienia chyba faktu, że gwarancja też biegnie od początku? Zgodnie z tamtym artykułem?
      • kr_ka_11 Re: chyba rękojMia 01.07.11, 09:02
        na Twoim miejscu zadzwoniłabym na infolinie UOKiK, bez żadnego potwierdzenia sprawa wygląda wg mnie słabo.
        tu możesz znaleźć pare przydatnych rzeczy
        www.uokik.gov.pl/porady_konsumenckie.php
        • ja.dorcia Re: chyba rękojMia 01.07.11, 09:05
          rekojmia tez zreszta nie...
          "Gwarancja pozostaje bez zmian. Na nowo biegnie natomiast czas do zgłoszenia ewentualnej niezgodności towaru z umową."

          Ewentualnego... tia....
    • claratrueba Re: gwarancja a rękojnia 01.07.11, 09:31
      Powinnaś mieć protokół reklamacji i potwierdzenie wymiany towaru na nowy z datą. Gwarancja nie jest żadną dobra wolą sprzedawcy bo gwarancje to daje producent, nie sprzedawca. I oczywiście jeśli dostaniemy produkt nowy to gwarancja biegnie od tej daty a nie od daty, kiedy zareklamowaliśmy produkt wadliwy. Tylko w przypadku naprawy gwarancja jest od daty zakupu a nie naprawy, choć są wyjątki- jeśli naprawa dot. wymiany jakiejś części na nową to ta część ma gwarancję do chwili zamontowania a nie produkcji całego towaru.
      Niestety, Twój sprzedawca zachował się nieuczciwie. Paru takim "mądrachełkom" dałam szkołę kontaktując się z producentem lub dystrybutorem. Zawsze im się wtedy zmieniał stos. i do reklamacji i do klienta. Można też kontaktować się z rzecznikiem praw konsumenta- miejskim lub powiatowym. I powinno się- w celu cywilizowania rynku.
    • aiczka Re: gwarancja a rękojnia 01.07.11, 11:31
      Zakładam, że torba zakupiona "na siebie" a nie "na firmę". Poczytaj dokładnie informacje na tej stronie:
      www.federacja-konsumentow.org.pl/stories.php?topic=10

      Na podstawie opisu sytuacji mam wrażenie, że doszło do jakiegoś pomieszania pojęć. W umowach między konsumentem a przedsiębiorcą stosować należy przepisy ustawy o sprzedaży konsumenckiej. Gdy towar jest wadliwy, to możemy zgłosić się z reklamacją do sprzedawcy (z tytułu niezgodności towaru z umową) lub gwaranta (jeśli wystawił gwarancję, co nie jest obowiązkowe). Rękojmia w stosunkach przedsiębiorca-konsument nie istnieje. W zależności od tego, komu i na jakiej podstawie złożymy reklamację, mamy różne uprawnienia. Mam nadzieję, że informacje na stornie pomogą Ci wyjaśnić sprawę.
      • sajolina Re: gwarancja a rękojnia 02.07.11, 17:14
        Do umów zawieranych z konsumentem ( czyli jak np. kupujesz buty w sklepie) nie ma w ogóle zastosowania kodeks cywilny ani w zakresie rękojmi ani w zakresie gwarancji, tylko ustawa o tzw. sprzedaży konsumenckiej. Sprzedawca ma rację, że gwarancja jest udzielana tylko z dobrej woli sprzedawcy/producenta i warunki gwarancji ustala on, czyli może ustalić, że na drugi egzemplarz torby gwarancji nie dostaniesz, aczkolwiek byłoby to dziwne.

        Natomiast niezależnie od tego, czy masz gwarancję czy nie, to znajdują zastosowanie przepisy o niezgodności towaru z umową, czyli odpowiednik rękojmi i w przypadku jak towar był wymieniony to terminy do zgłaszania niezgodności biegną od nowa. A termin podstawowy to 2 lata. Czyli jak się torba zepsuje po 2 latach, to trudno.

        Ale jak nie masz żadnego dowodu na to, że torba była wymieniona to kiepsko, bo nie udowodnisz nigdy, że wymiana miała miejsce i że termin nie biegnie od daty z paragonu tylko z od daty wymiany.
    • barbarasz3 Re: gwarancja a rękojnia 05.07.11, 11:30
      Dziewczyny spokojnie rękojmia to co innego a gwarancja to udziela jej GWARANT na piśmie przy zakupie droższego towaru sprzet AGD RTV meble i tp.W trakcie zakupu można zrezygnować z gwarancji na rzecz rękojmi.Taki towar jak obuwie torby konfekcja podlegają rękojmi przy złożewniu reklamacji należy prosić sprzedawcę o dowód- zgłoszenie reklamacji no i tyle wykładu.
      • hela6 Re: gwarancja a rękojnia 05.07.11, 18:07
        Oj nie tyle bo ubrania obuwie też miewają gwarancję producenta.
        • barbarasz3 hela6 06.07.11, 08:45
          Może dla Ciebie/z szacunkiem/ Ja tymi sprawami zajmowałam się i zajmuję ponad 40 lat Pozdrawiam
          • hela6 Re: hela6 06.07.11, 08:51
            A to widać "twoje sprawy" na przestrzeni tych 40 lat nie trąciły o odzież sportową.
            • claratrueba naprawdę? 06.07.11, 10:05
              > A to widać "twoje sprawy" na przestrzeni tych 40 lat nie trąciły o odzież sport
              > ową.

              Do tego dodam swoje reklamacje, wszystkie rozpatrzone pozytywnie:
              1. buty. O gwarancji dwuletniej informuje strona producenta. Zero problemów ze strony sprzedawcy. Zakończone zwrotem pieniędzy z powodu braku fasonu.
              2. biustonosz Triumph (fiszbina się zdefasonowała). Wymiana.
              3. wisiorek- szafir wypadł. Wymiana.
              4. Pierścionek- wypadły perełki. Naprawa+ kupon na 20% zniżkę z przeprosinami "że nasz towar zawiódł Pani oczekiwania"
              5. kostium kąpielowy z infinitexem- czyli chloroodporny. Okazało, się, że nie był. Wymiana.
              6. szlifierka oscylacyjna za 20 zł. Wymiana z powodu pękniętego drucika przytrzymującego papier.
              7. sweter- zbyt ciężko chodzący suwak. Problemy w sklepie, faks do producenta. Telefon z przeprosinami, wymiana na inny sweter (proponowano również zwrot pieniędzy)
              8.krem Clinique. Telefon do centrali sieci drogerii, kazali zwrócić, sklep od razu zaproponował inny kosmetyk. Co się dalej działo- nie wiem.
              9. kurtka skórzana- puścił szew. Wymiana. O gwarancji dwuletniej producent informuje na stronie, jest takie info na metce.
              10. buty Ryłko- w sklepie nie chciano reklamacji przyjąć. Wykonałam telefon do producenta, popatrzyłam jak ekspedientka coraz bardziej się kurczy w trakcie rozmowy. Reklamacja przyjęta, wymiana.
              11. czepek kąpielowy z kevlaru. Jakoby niezniszczalny. Pękł przy zakładaniu po kilku razach. Sklep nie chciał przyjąć reklamacji -"to wygląda jak rozcięcie". Telefon do dystrybutora," przestał wyglądać". Dano mi nowy natychmiast po spisaniu protokołu reklamacji.



              • barbarasz3 claratrueba napisała: 07.07.11, 08:52
                To masz pecha! ale czy przy tych zakupach dostałaś kartę gwarancyjną czy tylko paragon i ewentualnie informację nt użytkowania i np konserwacji?,Sprzedawcy czy klięci mylą pojęcia .Klięci przeważnie przy zakupie towaru pytają jaka jest gwarancja sprzedawca odpowiada nie prostuje,że nie gwarancja a rękojmia,która trwa 2 lata i jeśli w tym czasie przy prawidłowym użytkowaniu danego towaru wystąpi wada należy zgłosić reklamację Wstukaj w goole gwarancja poczytaj a potem rękojmia/choć ja dawno o tym czytałam ale jestem klientem i nie zdarzyło mi się abym przy zakupie odzieży czy obuwia dostała GWARANCJĘ na piśmie a to jest dokument.
                • claratrueba o "gwarantowaniu" 07.07.11, 11:51
                  nie zdarzyło mi się
                  > abym przy zakupie odzieży czy obuwia dostała GWARANCJĘ na piśmie a to jest dok
                  > ument.
                  Prawda, Tylko, że to jest dokument, ktorego nie ma producent (dystrybutor) obowiązku wydawać, choć może. I wtedy nie ma wątpliwości, że nasze roszczenia są z tyt. gwarancji. I nie musimy reklamacji składać w sklepie a np. w serwisie. Natomiast jeśli jest tylko zapewnienie "o przysługującej reklamacji" w ciągu np.24 mies. to reklamacja będzie z tyt. niezgodności towaru z umową lub z rękojmi. Różnica taka, że z tyt. rękojmi sprzedawca nie odpowiada za wady ukryte typu niewłaściwy materiał, niewłaściwa trwałość, zbyt szybka utrata własciwości. Alt to kwestia między nim a producentem a nie klientem. Pytanie zatem o "gwarancję" w przypadku butów czy odzieży jest pytaniem o możliwość reklamacji w określonym czasie a nie faktycznie taką gwarancję jak regulują przepisy. Jest to raczej popularne rozumienie zapewnienia producenta o określonej trwałości, możliwości nieodpłatnej naprawy, wymiany, zwrotu pieniędzy. Ale takie zapewnienie, nawet na metce jest wiążące dla producenta- z tyt. niezgodności towaru z umową.
                  Po prostu to, że producent "gwarantuje" nie musi oznaczać, że" daje gwarancję w rozumieniu art. 577-581 Kodeksu cywilnego" ale nie oznacza, że nie odpowiada za jakość swojego wyrobu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka