anu_anu
17.08.11, 19:22
Jak to jest?
Nadajesz paczkę, wysyłasz, paczka nie dochodzi.
Się okazuje, że nigdy nie opuściła urzędu, w którym ją nadano.
Poczta przeprasza, wypłaca 110 zł + 9 zł za koszty przesyłki - i już?
Przecież ktoś tę paczkę ukradł??? Jaki jest nadzór nad powierzonymi im rzeczami, że takie rzeczy są możliwe??? Żeby się nie dało dojść do tego kto to zabrał??