Dodaj do ulubionych

Choinka w doniczce

17.12.11, 16:23
W związku z tym, że musieliśmy w tym roku wyciąć dwie stare grusze, zastanawiam się, czy by nie kupić choinki w doniczce, a na wiosnę zasadzić w miejscu po gruszach.
Rzecz jasna sprzedawcy często oszukują i oferują obcięte drzewko wetknięte w donicę z ziemią. Czy wiecie może:
- jak rozpoznać choinkę z korzeniami od "podróby"
- gdzie w W-wie/okolicach (raczej na południe) kupić nieoszukane drzewko?
- w jakim przedziale powinna mieścić się cena za powiedzmy 1,20 do 1,50 m (razem z donicą) świerk czy jodłę?
Słyszałam o jakimś centrum ogrodniczym na wilanowie, ale nie mogę go odnaleźć. Na al. Krakowskiej 2 lata temu kupiliśmy właśnie wetknięty w doniczkę wiecheć. Obi i Leroy - chyba też nie ma na co liczyć?
Dzięki za rady, bo jestem kompletną nogą w kwestii zakupu choinki. 2 lata temu wtopa, w zeszłym roku przepłaciłam o 100% uncertain
Obserwuj wątek
    • handlarzzludzen Re: Choinka w doniczce 17.12.11, 19:18
      my kupujemy na krakowskiej - ale nie na giełdzie kwiatowej tylko w PNOS, zawsze później sadzimy i drzewka rosną do tej pory. To jest sklep ogrodniczy a nie choinkowy i my wybieramy z drzewek "do sadzenia" a nie ze stoiska "choinki" smile Zwykle to jodły bo nie gubią igieł, ale czasem robimy odstępstwa na rzecz innego jakiegoś fajnego iglastego drzewka jak nam się wyjątkowo spodoba smile W tym roku jeszcze nie kupiliśmy więc całkiem nie mam pojęcia jaka może być cena.
    • maria10344 Re: Choinka w doniczce 17.12.11, 21:03
      Jedynie choinki kupowane u ogrodników nadawały się do wsadzenia w grunt,przyjęły się i rosną.Nawet te duże.Te drzewka miały jeszcze raz tak duże doniczki od tych dostępnych w handlu ogólnodostępnym.Teraz gdy się przeprowadziłam nie mam dostępu do takich miejsc i jedyny pożytek z drzewka w doniczce to taki,że długo /podlewane oczywiście/stoą w mieszkaniu.Te choinki są wyorywane pługiem,przy pniu zostawione tylko kikuty,żeby z doniczki nie wyleciały i zasypane gliną a często kamieniami i gliną
      Nie łudź się,że taka Ci się przyjmie w ogrodzie.No i jeszcze ważne.Jak już dostaniesz taką porządną choinkę,to nie wywalaj jej po okresie świątecznym na dwór,bo szok termiczny ją załatwi.Najlepsza jest zimna piwnica,ale z oknem,bo do wiosny wyblaknie
    • hamerykanka Re: Choinka w doniczce 17.12.11, 22:05
      My wlasnie kupilismy taka sosne w donicy w sklepie budowlano-ogrodniczym, cos jak polskie Obi. Jak odgarnisz troche ziemi z gory donicy, zobaczysz bryle korzeniowa, zwykle tez po prostu mozna ja z ta bryla wyciagnac i zobaczyc korzenie z boku. Jesli to jest tylko pien, po pociagnieciu bedzie sam pien wylazil. Mozna pojechac tez do ktorejs szkolki roslin ozdobnych, tam takich numerow nie zrobia i czesto cena jest przystepniejsza a wybor wiekszy. Gdybys mieszkala k Lublina, dalabym namiary, ale k W-wy niesiety nie znam.
      Taka choinka nie powinna w domu dlugo stac, bo sie rozhartuje. Jesli bedzie to ok tygodnia, do dwoch, mozna ja potem normalnie wystawic na zewnatrz, po zabezpieczeniu bryly korzeniowej od mrozow (ogacic sloma, styropianem, welna mineralna itp), lub jesli grunt nie jest zamarzniety, wsadzic do gruntu i na wierzch dac kore lubb inna sciolke, ktora ochroni korzenie.
      Jesli dluzej masz zamiar zostawic ja w domu, musi przezimowac potem w chlodnym i widnym pomieszczeniu, co jakis czas podlana, zeby ziemia nie wyschla, a wysadzic do gruntu wiosna.
    • wipsania Re: Choinka w doniczce 18.12.11, 02:31
      Dzisiaj widziałam w Warszawie, w Makro. Były i takie wetknięte w stojak udający donicę ale też z bryłą korzeniową w donicy. Świerk kłujący. Takie wzrostu człowieka (średniego) kosztowały 150 zł. Wydaje mi się, że to sporo, zwłaszcza że nie ma gwarancji, że się później przyjmie w gruncie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka