Dodaj do ulubionych

Co najczęściej niszczycie albo psujecie? :)

09.06.12, 14:52
Pamiętam, jak kiedyś przeczytałam na tym forum, że któraś dziewczyna regularnie pali swoje miksery smile mnie się jeszcze nigdy nie zdarzyło uszkodzić mikser, ale wczoraj wykończyłam właśnie swoją trzecią wyciskarkę do czosnku. nie wiem jak to robię, bo nie mam bica jak Burneika, a mimo to ZŁAMAŁAM to wspaniałe urządzenie kolejny raz sad((
Mam jakąś czarną serię, bo właśnie uszkodziłam moją ulubioną deskę sad
A Wy co najcześciej niszczycie w swoich kuchniach albo i całych mieszkaniach?
Obserwuj wątek
    • yenna_m Re: Co najczęściej niszczycie albo psujecie? :) 09.06.12, 14:58
      czajniki, suszarki do bielizny, deski do prasowania
    • anu_anu Re: Co najczęściej niszczycie albo psujecie? :) 09.06.12, 15:49
      Chyba pralki, mam już czwartą! Poza tym chyba nie mam żadnej innej czarnej serii.
    • hela6 Re: Co najczęściej niszczycie albo psujecie? :) 09.06.12, 15:49
      Tylko gumowe rękawiczki za to moja sąsiadka wszystko. Jest rekordzistką w tłuczeniu dzbanków a ostatnio skopciła przykrywkę z plastikową gałką. Tyle że ona jest boginią ogniska domowego i to po pracy więc to wyjaśnia sprawę bo ja to nie jestem aktywistką domową. Robię tylko to co muszę.
      • hela6 Re: Co najczęściej niszczycie albo psujecie? :) 10.06.12, 10:53
        O właśnie wczoraj przyszła z pysznym ciastem i zameldowała że talerz stłukła.
    • anu_anu Nożyczki! 09.06.12, 18:23
      U nas w domu nożyczki zanikają. Nikt nie bierze, nie wynosi, nie chowa. A one znikają!
      • kaga9 Re: Nożyczki! 09.06.12, 19:15
        Twoje nożyczki na pewno uciekły z domu razem z moimi łyżeczkami...Z 6 zostały 3.
        • semi-dolce Re: Nożyczki! 09.06.12, 22:05
          Przypuszczalnie dołączyły do nich także nasze skarpetki, oczywiście po jednej z każdej pary wink

          U mnie najszybciej psuja się odkurzacze.
          • gosza26 Re: Nożyczki! 09.06.12, 22:21
            Nam znikają długopisy...
            Niszczę elektrykę lub nawet coś co jest tylko pochodną np, solary , np na 4 pierwsze kupione 4 uszkodziłamuncertain To pewnie przez brak cierpliwości...
          • mieszko02 Re: Nożyczki! 11.06.12, 14:58
            smile
            ja w piątek znalazłam w rzadko używanej poszewce "zagionioną" lata temu skarpetkę syna, druga do pary leżała w komodzie, niestety stópka juz nie tasmile
    • pyzzi Re: Co najczęściej niszczycie albo psujecie? :) 09.06.12, 22:24
      Drukarki do komputera i uchwyty od garnków i patelni.
    • lili2006 Re: Co najczęściej niszczycie albo psujecie? :) 09.06.12, 23:35
      tłuczemy (oboje z mężem) kubki i talerze...
      • danuu Re: Co najczęściej niszczycie albo psujecie? :) 10.06.12, 17:53
        hehehe, burzliwe kłótnie? smile
    • polikarpia Re: Co najczęściej niszczycie albo psujecie? :) 10.06.12, 11:12
      Przepalam żarówki. Mam jakiś specjalny "dar". Wciskam włącznik, słychać głośne stuknięcie i ...żarówka przepalona. Jak mam dobry tydzień to potrafię spalić 5 sztuk. W garażu leży cały karton żarówek różnego rodzaju. Kiedyś trochę mnie to martwiło, ale cóż...nie będę sobie głowy drobiazgami zawracała. Wciskać nie umiem, ot co.
      • cilantre Re: Co najczęściej niszczycie albo psujecie? :) 10.06.12, 11:44
        U mnie piąty odkurzacz, właśnie się zastanawiam nad szóstym, może bezworkowym ...
    • budzik11 Re: Co najczęściej niszczycie albo psujecie? :) 10.06.12, 14:53
      Nic. Nigdy jeszcze nie spaliłam garnka, czajnika, patelni, żelazka, nie zepsułam i nie zniszczyłam żadnego urządzenia. Dziecko mi stłukło pokrywę od naczynia żaroodpornego.
      Ostatnio przewrócił mi się rower, uderzył o chodnik i przetarł się (od uderzenia bagażnika o beton) maleńki kabelek do światła, przymocowany do bagażnika. To tyle zniszczeń wink
      • hbinko Re: Co najczęściej niszczycie albo psujecie? :) 11.06.12, 08:28
        Heh, budzik11 - chyba jesteś spod znaku Panny? Jeśli tak, to witaj w klubie. Czasem sama jestem zła na siebie, że tak mam, bo patrzą na mnie jak na dziwoląga. A może zazdroszczą? Chyba jednak to pierwsze.
        • budzik11 Re: Co najczęściej niszczycie albo psujecie? :) 11.06.12, 08:59
          hbinko napisała:

          > Heh, budzik11 - chyba jesteś spod znaku Panny?

          Nie - Bliźnięta, w sobotę miałam urodziny big_grin

          Mnie to prawdę mówiąc wkurza, bo zepsucie sprzętu często jest powodem wymiany go. A ja mam wszystko "stare, ale jare". Pralka - 11 lat, chodzi jak nowa, a ja bym chciała naprawdę nową, mam od dawna wymarzoną. Ale przecież nie kupię nowej jak stara jest sprawna (śmieję się, że chyba jakąś dywersję zastosuję wink). Mikser - taki ręczny elektryczny Zelmera - mam już z 15 lat i nic. Jakieś szczotki w silniku czy gdzieś tam się wytarły, ale mąż wymienił i znów mikser chodzi jak nowy.
          • hbinko Re: Co najczęściej niszczycie albo psujecie? :) 11.06.12, 10:06
            Wszystkiego najlepszego; ja na ten przykład mam odkurzacz bezworkowy: za każdym razem wyciągam pojemnik i wszystkie ustrojstwa (gąbka, taka harmonijka i coś tam jeszcze) i myję to wszystko, jest jak nowy (a ma z 10 lat) , a wkurza mnie bo jak ciągnąc go najeżdżam na kabel to nie chce przesuwać się i ciągle postanawiam, że go zepsuję nie myjąc tych ustrojstw, ale jakoś nie mogę się przemóc...
        • aga_kaz1 Re: Co najczęściej niszczycie albo psujecie? :) 14.06.12, 13:13
          Oj to chyba nie znak zodiaku. Ja jestem Panną i rekordzistką w psuciu. Wcale nie robię tego specjalnie - naprawdę dbam o sprzęty. A one niewdzięczne psują się w pierwszej kolejności te które najbardziej kocham. Ale coraz bardziej wierzę instytucje reklamacji i korzystam (kiedyś machałam ręką, "e tam nie opłaca się"). Szkło też się tłucze, oj tłucze - oczywiście samo. Obecnie nie mam patery na torty, bo stłukłam już 5 i boję się kupic nową.
          • hbinko Re: Co najczęściej niszczycie albo psujecie? :) 14.06.12, 15:08
            Ja mam paterę metalową piętrową, co prawda nie do końca nadaje się na ciasto, ale ciastka, cukierki i od biedy ciasto też może być.
            • aga_kaz1 Re: Co najczęściej niszczycie albo psujecie? :) 16.06.12, 14:49
              O i to może jest rozwiązanie. Chociaż ja w sklepie oglądałam plastikowe patery, mąż zobaczył i mówi "patrz pomyśleli o Tobie". Tylko że po prostu są brzydkie.
    • ginalina Re: Co najczęściej niszczycie albo psujecie? :) 10.06.12, 20:57
      Najczęściej razem z obierkami wyrzucam obieraczki smile A mam 2 takie fajne, kupiłam z 10 lat temu i są najlepsze na świecie.
      Nie zliczę już, ile razy lataliśmy do kontenera, taki większy na kółkach, żeby je odszukać. big_grin. Na szczęście zawsze się odnalazły. Tylko jeden, chyba Fackelmanna, pozostał na zawsze w czeluściach...
      • maultier1 Re: Co najczęściej niszczycie albo psujecie? :) 11.06.12, 08:31
        Z wiekszych rzeczy to odkurzacze i deski sedesowe. To przynajmniej raz w roku do wymiany mam. Z mniejszych to lyzeczki mi znikaja i namietnie tluke miseczki szklane (talerze jakos bardziej wytrzymale sa).
    • bluemacia Re: Co najczęściej niszczycie albo psujecie? :) 11.06.12, 09:01
      Niszczę tylko i wyłacznie sznurki w suszarce podsufitowej. Mój mąz twierdzi, że wiecznie je wymienia. W sobotę wymienił, a juz wieczorem urwałam kolejny. Nie wiem dlaczego tak się dzieje.
    • boby_moby Re: Co najczęściej niszczycie albo psujecie? :) 11.06.12, 11:50
      żelazka, już 4 wykończyłam, mój mąż się śmieje, że jestem mordercą żelazek.
    • kazia4 Re: Co najczęściej niszczycie albo psujecie? :) 11.06.12, 12:42
      "Wychowałam się" na kuchence elektrycznej, a teraz mam gazową, zatem wciąż coś podpalam, bo za blisko palnika położę...
      Poza tym parę razy "urwałam" domofon, ale przy ostatniej naprawie pan ze spółdzielni powiedział, że za kolejną będę musiała zapłacić, no i teraz jestem (odpukaćwink) bardzo ostrożnasmile
      • agatha_christie_0 Re: Co najczęściej niszczycie albo psujecie? :) 11.06.12, 13:53
        Razem z obierkami wyrzuciłam najlepszą obieraczkę (kiedyś, ale nigdy już takiej fajnej nie kupiłam), nożyk od mini-malaksera (bez niego urządzenie nie ma sensu), zepsułam (pękła na pół, nie mam pojęcia jak to się stało) w elektrycznej maszynce do mielenia taką metalową korbę w środku, wszystkie dziadki do orzechów i wyciskarki do czosnku, łyżki do lodów.
        • mel.la Re: Co najczęściej niszczycie albo psujecie? :) 14.06.12, 17:15
          Ja tam nic nie psuje, jak juz to samo sie psuje tongue_out np. wczoraj odkurzacz dzialal, dzis go wlaczam i nie dziala a byl w miare nowy Miele, bardzo dobra marka. Chyba jakas czarna seria wyszla bo znajomy mial dokladnie to samo ze swoim identycznym modelem jak moj.
          • godiva1 Re: Co najczęściej niszczycie albo psujecie? :) 15.06.12, 16:28
            W tym roku spalilam juz 3 patelnie. Jakos tak je zostawiam na palniku za dlugo i zanim sie obejrze sa nie do odszorowania.
    • amused.to.death Re: Co najczęściej niszczycie albo psujecie? :) 15.06.12, 18:12
      słuchawki do ipoda
    • marianne11 Re: Co najczęściej niszczycie albo psujecie? :) 15.06.12, 18:29
      Samo się psujewink
      Krany, prysznice, wszelkiego rodzaju hydraulika.
    • kotka.szrotka Re: Co najczęściej niszczycie albo psujecie? :) 15.06.12, 19:54
      Różne dokumenty. Albo położę w kuchni i czymś zaleję, gdzieś wpadnie, włożę tak, że nikt nigdy tego nie znajdzie. Do moich osiągnięć na zewnątrz należy zbicie w galerii wielkiej tafli szkła, wyłamanie przez oparcie się uchwytu w autobusie (już musiał być wyłamany, duży był. Teraz mam mniejsze i kameralne bardziej, dużo mam takich małych. Nawet mnie to specjalnie nie irytuje, najczęściej zatyka z wrażenia, że znowu coś. Przyjmuję zasadę, że to nie moja wina, ale kiepskiego urządzenia, złego zamocowania itp. Przy okazji uczy to dużej tolerancji dla innychsmile
      • sajolina Re: Co najczęściej niszczycie albo psujecie? :) 16.06.12, 23:30
        U mnie też poszły ze 3 wyciskarki do czosnku, rozpadają się w rękach. Kiedyś przy nadmiarze gotówki kupię sobie taką porządną za 100-200zł, to może wytrzymasmile A tak poza tym to namiętnie gubię parasole i rękawiczki, ale nie wiem, czy to się liczy. W moim domu rodzinnym za to mamy wybrakowane wszystkie komplety kieliszków, ciągle się coś tłucze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka