Dodaj do ulubionych

fasolka w słoikach

07.08.12, 16:07
wyjeżdżam na 5 dni i zostawiam męża samego smile zażyczył sobie na ten czas gar fasolki po bretońsku, tak by po pracy sobie mógł przyjść i szybko odgrzać.

5 dni w lodówce - mam opory. wymyśliłam więc, że powlewam gorącą do wyparzonych słoików. czy muszę to pasteryzować, czy wystarczy że taką gorącą fasolkę zakręcę i przewrócę słoik do góry dnem, żeby zakrętka "chwyciła"?

znajomy mówił mi, że tak robi z bigosem i ten bigos stoi mu w lodówce kilka tygodni i nic się z tym nie dzieje. mogę tak zrobić?
Obserwuj wątek
    • squirk Re: fasolka w słoikach 07.08.12, 16:11
      Jeśli będzie stało w lodówce to nie bawiłabym się w pasteryzację dodatkowo, poza tym jeśli dobrze gotujesz (zakładam, że tak, skoro mąż konkretną potrawę zamówił) to fasolka zniknie wcześniej, niż przed upływem 5 dni smile
      • headvig Re: fasolka w słoikach 07.08.12, 16:12
        będzie stało w lodówce, a fasolki musi mu starczyć na 5 dni big_grin

        choć nie wiem czy jest w stanie 5 dni pod rząd jeść to samo smile
        • squirk Re: fasolka w słoikach 07.08.12, 16:20
          To mężczyzna, też mam jednego i wiem, że ukochaną potrawę potrafi jeść póki jest dostępna, na szczęście trafił mi się smakosz z wymaganiami (dzięki bogom sporo w domu robiący, więc bardzo nie marudzę), toteż gotuję bardzo rozmaicie, ale od bigosu ciężko go oderwać. Na swoją zgubę nauczyłam się gotować dobry bigos więc 2-3 razy w roku bigos jest grany codziennie przez kilka dni, potem na szczęście księciu przechodzi i wygłasza inne zamówienia.
          smile
    • kk345 Re: fasolka w słoikach 07.08.12, 16:27
      Z fasolką byłabym ostrożniejsza, niż z bigosem... A nie lepiej zamrozić mu 2-3 porcje w osobnych pojemnikach, tylko do odgrzania, a w lodówce zostawić tyle, co na dwa dni?
      • ko_kartka Re: fasolka w słoikach 07.08.12, 19:40
        Mój by prędzej suche skórki od chleba zeżarł niż sobie coś odmroził. Ale ja też nie zostawiam mu żarcia na zapas, dwie ręce ma, a od kanapek w końcu nikt jeszcze nie umarł.

        Ale z drugiej strony, moja ciotka robi sałatkę warzywną, wsadza w słoiki do lodówki i twierdzi, że tydzień postoi (bez cebuli). Wierzę jej, bo gotuje wyśmienicie i nikogo nie otruła, jak dotąd. Oczywiście, sałatki nie pasteryzuje.
        • kk345 Re: fasolka w słoikach 07.08.12, 20:06
          Ale nie odmroziłby, bo nie potrafi, czy nie lubi mrożonego? smile
          • headvig Re: fasolka w słoikach 07.08.12, 22:17
            mój nie odmrozi, bo szkoda czasu. w pracy po 12 h, więc niech ma gotowe.
            • kk345 Re: fasolka w słoikach 07.08.12, 22:18
              Ale nie sugerowałam, że ma stać i patrzeć, jak się odmraża. Wystarczy, że wieczorem poprzedniego dnia wyjmie z zamrazalnika i przelozy do lodówki, po powrocie z pracy będzie trzeba tylko podgrzac.
              • headvig Re: fasolka w słoikach 07.08.12, 22:26
                to zbyt skomplikowana operacja wink on nie zajmuje się rzeczami przyziemnymi jak odmrażanie, "on jest stworzony do celów wyższych" wink tongue_out

                żarty żaratami, ale on nie ma głowy do taki rzeczy. pewnie zapomniałby rozmrozić smile
                • kk345 Re: fasolka w słoikach 07.08.12, 22:45
                  To ta sama kategoria co :" on nie potrafi włączyć pralki"?
                  Przypomnienie w telefonie mu ustaw- lepsze to, niż ryzyko wywalenia skwaśniałej fasolkismile
                • squirk Re: fasolka w słoikach 08.08.12, 00:23
                  headvig napisała:

                  > żarty żaratami, ale on nie ma głowy do taki rzeczy. pewnie zapomniałby rozmrozi
                  > ć smile

                  Skonsultowałam się z Osobistym i jest dokładnie tak, jak piszesz - po prostu nie pamiętałby, chyba, że zostawiłabym karteczkę. Nie jest leniwym łosiem z zanikami pamięci, po prostu ma sporo na głowie, jeśli zależy mi na tym, żeby o czyms pamiętał, pisze karteczkę. O tym, że ozdabiam ją rysunkami myszy, serduszek i Kurzowej Kukiełki nawet nie wspomnę, bo wstyd jak beret.
                  wink
    • karlakarla Re: fasolka w słoikach 08.08.12, 11:24
      Fasolkę podzieliłabym na dwie porcje, jedną zamroziła a drugą do lodówki. jak zje porcje z lodówki to tylko raz będzie musiał biedak pamiętać o tym żeby wyciągnąć fasolkę z zamrażalnika.
    • mieszko02 Re: fasolka w słoikach 08.08.12, 12:59
      ja uwazam, że fasolka w "zaciągnietym" na goroąco słoiku spokojnie wytrzyma w lodówce 5 dni
      ja tak przygotowuje "włoskie" sosy na zimę, wytrzymują rok (i pewnie i dłużej ale wychodzą na obiadsmile, gorące do słoika, nogi do góry i gotowe
    • headvig melduję, że fasolce nic się nie stało 13.08.12, 13:16
      melduję, że fasolce nic się nie stało, jeszcze dziś otwierałam słoik (najfajniejsze są te po sosach łowicza, z klikającymi zakrętkami smile i było wszystko w porządku smile
      • squirk Re: melduję, że fasolce nic się nie stało 13.08.12, 16:43
        To dobrze, gdyby się mężowi coś stało musiałabyś nowego szukać a komu by się chciało przy takiej pogodzie...
        wink
    • ladyjm Re: fasolka w słoikach 13.08.12, 16:48
      IMHO nie trzeba pasteryzowac. u nas w lodowce niepasteryzowana fasolka po bretonsku albo np soczewica z warzywami wytrzymuje i miesiac bez najmniejszego uszczerbku smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka