I nie chodzi mi o pomysł kulinarny, tych mam dostatek, ale o obieranie

( Przeglądałam jakieś filmiki instruktażowe, ale tam występują rośli panowie z wielkimi nożami. Dzisiejszy poranek spędziłam na obieraniu i krojeniu dyni wraz z palcami. Pomóżcie, bo się okaże, że dzisiejsza zupa i jutrzejsze kotleciki, to będzie moja pierwsza i ostatnia dyniowa przygoda.