Wybaczcie mi, że poruszam wątek kwiatów tutaj, bo wiem, że powinnam na ogrodniczym.
Ale tam zupełnie nikt mi nie pomógł....
Więc liczę na Waszą pomoc
Chodzi o to, że jestem na etapie urządzania mieszkania i chciałabym mieć trochę
kwiatów.
Jedynym, bardzo reprezentacyjny, nie wadzącym nikomu i sporym miejscem na kwiaty okazał się
okienny parapet. Moje okna są od strony zachodniej. A pod parapetem standardowo jest kaloryfer. No i tu pojawia się problem, bo jakoś kwiaty nie czują się tam za dobrze.
Na razie mam dwa, proste w uprawie kwiaty doniczkowe:
Skrzydłokwiat i dracenę marginata. No i sprawa wygląda tak, że skrzydłokwiat źle czuje się na parapecie zimą, bo suszy go kaloryfer, a latem więdnie od słońca. Dracena jeszcze nie wiem jak się będzie zachowywać, bo mam ją od niedawna. Postawiłam skrzydłokwiata teraz z dala od kaloryfera, no to też zwiędł, bo widocznie ma za mało światła. I tak w kółko
W każdym razie chciałabym jakieś
odporne kwiaty, zielone, ładne, które będą mogły
zostać na parapecie bez względu na porę roku i okres grzewczy. Wiem, że kaktusy i sukulenty będą na pierwszym miejscu, ale ja ich zwyczajnie
nie chcę 
Macie jakieś pomysły odnośnie kwiatów i ich pielęgnacji ?
Z góry dziękuję za pomoc i wskazówki