ambush
26.09.06, 10:31
Przed wyborami znowu sie dowiadujemy ze beda budowane mosty. Pamietam jak dzis
ze w 2002 roku, podaczas wyborów rownież był obiecany most, mowa o moscie
połnocnym i miał być gotowy do konca 2006. Dzis mamy koniec 2006 i jest
obiecywany most Krasinskiego, pewnie nasz p.o z Gorzowa, do roku 2010, a
Północny juz nie do 2009 tylko do 2011. Zakładam teraz wersje pesymistyczną.
Wygrywa terażniejszy p.o. Z Gorzowa i do 2010 nie robi się nic, (bo to i
tamto), i zacznie się może w końcu coś robić w 2011 (nowe wybory i inny
prezydent), wiec pierwszego mostu pod patronatemn PIS, jeśli wygra w 2011,
doczekamy sie około 2015 lub 2016. Wersja optymistyczna to wersja nowego
prezydenta teraz, w tych wyborach, ale nie z PIS (dla mnie juz nie jest
istotne czy to bedzie Prezydent z PO, SLD czy broń Boże LPR), i most
jakikolwiek do 2010. Taka mam wizję, reszta w :
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_060926/warszawa_a_1.html