nivea63
15.10.14, 07:59
Starsza pani ma dom na wsi. Jeździ tam na lato. Dom się sypie, starsza pani ma niewielkie dochody, nie stać jej ani na utrzymanie domu, sama żyje bardzo skromnie. Bez tego domu jednak nie wyobraża sobie życia. Kuzyn chce zaproponować jej odkupienie domu. Pieniądze uzyskane ze sprzedaży domu pozwoliłyby jej na godniejsze życie. Kuzyn chce by mogła tam przyjeżdżać na lato jak dotąd, pod warunkiem partycypowania w kosztach za czas jej pobytu na wsi (energia, woda, utrzymanie trawnika). Mam wiele wątpliwości co do tej "dobroczynności", czy ona nie stanie się przyczyną konfliktów, bo kuzyn we własnym domu będzie ubezwłasnowolniony. Czy ta propozycja ma sens? Jakie widzicie zagrożenia?
Kuzyn nie zamierza w dom inwestować, bo dom jest do rozbiórki, działka byłaby lokatą na pzryszlość dla jego dorosłego syna.