mam takowy, kosztował 19,90 zł
jest czerwony, a w obecnym wystroju wolałabym by był szaty lub turkusowy. nie jestem artystyczną duszą, która spełnia się przy szlifowaniu, więc tak się zastanawiam... nowy kosztuje 40zł. lepiej spróbować pomalować? nie ręczę za efekt, nie wiem ile kosztuje farba? okleić samoprzylepną okleiną do mebli? a może jednak kupic nowy, a ten komuś oddać?