Dodaj do ulubionych

Zafarbowałam całe pranie na niebiesko :)

11.10.07, 12:25
Zapomniałam, że zimowa kurtka Leo strasznie puszcza tongue_out

Jest jakiś tajemniczy sposób na pozbycie się tego wielkiego błękitu,
czy muszę się pogodzić z tym, że w szufladzie dziecka będę miała
oczojebnie niebiesko - dopóki nie wyrośnie? wink

(PS. Na szczęście wszystko zafarbowało się pięknie, równomiernie i
bez plam!) big_grinDD
Obserwuj wątek
    • sadida Re: Zafarbowałam całe pranie na niebiesko :) 11.10.07, 12:55
      To się cieszsmile Moje dziecko (chłopiec 4 lata) byłby zachwycony -
      jest wielkim fane4m mniebieskiego. Tak poważnie to może namoczyc w
      wodzie z octem i na słoneczko.
      • dominikjandomin Re: Zafarbowałam całe pranie na niebiesko :) 11.10.07, 14:29
        Ocet bywa stosowany jako utrwalacz.

        A słoneczko, i owszem, wybiela. Ale potrafi zrobić to
        nierównomiernie (z doświadczenia). Nie ryzykowałbym, skoro jest
        równo zafarbowane.
    • bri Re: Zafarbowałam całe pranie na niebiesko :) 11.10.07, 13:33
      To pożycz mi tej kurtki bo chcę sobie ufarbować kapę na łóżko,
      właśnie na niebiesko wink
    • gaja78 Re: Zafarbowałam całe pranie na niebiesko :) 11.10.07, 14:10
      Wyprałam kiedyś białe rzeczy dziecka z zielonym prześcieradłem.

      Moczenie w rozcieńczonym domisiu pomogło smile I tylko jeden budzik się rozlazł na
      szwach tongue_out
      • dorianne.gray Re: Zafarbowałam całe pranie na niebiesko :) 11.10.07, 14:17
        No tak, białe! A ja przerobiłam wszystkie możliwe kolory tongue_out
        • gaja78 Re: Zafarbowałam całe pranie na niebiesko :) 11.10.07, 14:21
          dorianne.gray napisała:

          > No tak, białe! A ja przerobiłam wszystkie możliwe kolory tongue_out
          >
          >

          No to przerób je na białe ! big_grin
    • dominikjandomin Re: Zafarbowałam całe pranie na niebiesko :) 11.10.07, 14:27
      dorianne.gray napisała:

      > Zapomniałam, że zimowa kurtka Leo strasznie puszcza tongue_out
      >
      > Jest jakiś tajemniczy sposób na pozbycie się tego wielkiego
      błękitu,
      > czy muszę się pogodzić z tym, że w szufladzie dziecka będę miała
      > oczojebnie niebiesko - dopóki nie wyrośnie? wink
      >
      > (PS. Na szczęście wszystko zafarbowało się pięknie, równomiernie i
      > bez plam!) big_grinDD

      Poszukaj na półce w hipermarkecie specjalnego środka. Kiedyś
      widziałem, nazwy nie pamiętam.

      Ale może dziecku spodoba się niebieski? Będzie mało pstrokate.
    • popirna Re: Zafarbowałam całe pranie na niebiesko :) 11.10.07, 14:44
      No w tym wypadku to można chyba się już tylko uczyć na błedach. Zakceptować zafarbowane, bo faktycznie odbarwić sie może w ciapki, a następnym razem niebieskie z niebieskim, czerwone z czerwonym, czarne z czarnym. Jak zafarbuje, to i tak będzie z grubsza tak jak być powinno.
      • dorianne.gray Re: Zafarbowałam całe pranie na niebiesko :) 11.10.07, 22:55
        Spoko, Leo i tak większość ciuchów ma blue, teraz ma bardziej blue tongue_out
    • zefirelka Re: Zafarbowałam całe pranie na niebiesko :) 12.10.07, 01:08
      Polecam ten środek:
      wmdp.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=306&Itemid=12. Niekiedy
      trzeba użyć dwóch opakowań, ale naprawdę działa. Żeby w przyszłości zapobiec
      przypadkowemu zafarbowaniu polecam
      wmdp.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=466&Itemid=12. Naprawdę
      ułatwia życie, nie trzeba się martwić jak wyprać czerwoną bluzkę z beżowymi
      wstawkami smile
      • dorianne.gray Re: Zafarbowałam całe pranie na niebiesko :) 12.10.07, 12:40
        Oooo, dzięki! Poszukam i sprawdzę na jakimś bodziaku, czy
        zadziała! smile
        • donkaczka Re: Zafarbowałam całe pranie na niebiesko :) 13.10.07, 10:57
          ten srodek przedziwnie dziala czasami
          mi bielizny ufarbowanej na niebiesko nie ruszylo specjalnie, ale plamy rozne
          poschodzily faktycznie z innych ciuchow

          potem zrobilam blad, wyplukalam z tego smierdziucha te moczone rzeczy i wlozylam
          do pralki z kilkoma niemoczonymi - blad stulecia
          zanim donioslam do pralki miske z praniem, resztki roztworu z plukanych juz
          przeciez rzeczy pociekly na normalne ciuchy i puscily mi kolorki
          zniszczylam kilka rzeczy nieodwracalnie, wiec cala zabawa z odbarwianiem sie nie
          oplacila buuu

          zalatwilam fajna sukienke ciazowa niestety i do dzis mi zal
    • popirna Re: Zafarbowałam całe pranie na niebiesko :) 12.10.07, 16:45
      Napisz, jaki był efekt.
    • gonia225 Re: Zafarbowałam całe pranie na niebiesko :) 13.10.07, 11:16
      Ten odbarwiacz Beckmana jest rewelacyjny. Mój mąż zostawił raz zielony bilet tramwajowy, a ja pomarańczowy. Wszystko pięknie zeszło. Teraz mam do odbarwienia kremową kurtkę, bo nie sprawdziłam kieszeni, a tam był zielony bilet. Bilety poznańskiego MPK są kolorowe i żaden Vanish nie pomoże jeśli zafarbują ciuchy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka