Dodaj do ulubionych

Bez czego WDPD nie może się obejść - czyli hity...

19.11.07, 12:15
porządkowo-sprzątająco-ułatwiające życie smile Akcesoria i pierdółki dzięki którym sprzątanie i utrzymywanie porządku jest w miarę znośne...

Moje typy:
1) Pojemniki do przechowywania żywności z Ikea - takie przezroczyste, z niebieskimi pokrywkami. Cena ok. 15 zł za 15 sztuk. Rewelka! Pakuję je do szafek i zamrażalnika.
2) Wysoki, prosty szklany dzbanek Ikea. Bez niego nie kończyłabym zmywania kubków po herbacie. A tak parzę od razu cały litr, a potem ze 3 razy jeszcze - bo po herbacie się nie brudzi wink I mycie jest łatwe, w porównaniu z tradycyjnymi dzbankami (wrrrr).
3) Ściereczki z mikrofibry. Używam najtańszych. Doktorat mogłabym napisać z ich zastosowania. Uwielbiam je po prostu!!!
4) Relingi i akcesoria do nich - wiszące kubki, półka na przyprawy, przyrząd na ręczniki papierowe... bez nich utonęłabym w morzu akcesoriów kuchennych.
5) Zmywarka!!! Mam ją dopiero kilka dni, a już nie mogę się nadziwić jak mogłam tyle lat funkcjonować bez mojej najlepszej mechanicznej przyjaciółki smile))))


A Wasze niezbędne niezbędniki...?
Obserwuj wątek
    • truscaveczka Re: Bez czego WDPD nie może się obejść - czyli hi 19.11.07, 13:29
      Nie denerrrrrrrrrrrrrwuj mnie z tą IKEĄ sad Nie mam takowej, a w Jysku mało co
      jest uncertain
      Ale z niezbędnika:
      1. Zmywarka
      2. Ściereczki mikrofibrowe
      3. Worki na śmieci z kukurydzy, biodegradowalne, wiązane u góry
      4. Półeczki uniwersalne, przy okazji sfotografuję i wkleję, bo opisać nie
      zdołam, kupione po 4 zł w teśku)
      5. Ściągaczka do mycia szyb.
      6. Uniwersalna, choć w zasadzie do mycia butelek, szczotka Canpola smile
      • katecat1 Re: Bez czego WDPD nie może się obejść - czyli hi 19.11.07, 14:02
        Worki na śmieci z kukurydzy, biodegradowalne, wiązane u góry
        zaintrygowałaś mnie - co to za worki i gdzie się je kupuje?
    • mkaroli Re: Bez czego WDPD nie może się obejść - czyli hi 19.11.07, 13:59
      1. ściereczki raypath
      2. zmywarka
      3. odkurzacz z filtrem wodnym
      4. mąż który na to zarabia
      5. pralka i dobre żelazko
      6. piwnica do suszenia prania
      no i oczywiście pojemniki i koszyki a także brak szafek w kuchni smile
      • pilchowa Re: Bez czego WDPD nie może się obejść - czyli hi 19.11.07, 14:13
        > 4. mąż który na to zarabia

        hahahha
        dobre, a gdzie można taki produkt nabyćsmilesmile
        • tomira74 Re: Bez czego WDPD nie może się obejść - czyli hi 19.11.07, 14:19
          Zmywarka!
          Blender
          plastikowe pojemniki do mrożenia przechowywania i przenoszenia
          ściereczki z biedronki do mebli i drewna nasączone
          garderobasmile
    • modonia Re: Bez czego WDPD nie może się obejść - czyli hi 19.11.07, 15:00
      > 3) Ściereczki z mikrofibry. Używam najtańszych. Doktorat mogłabym napisać z ich
      > zastosowania. Uwielbiam je po prostu!!!
      Ja je kupiłam pierwszy raz. Może coś o ich wielorakim??? zastosowaniu.
      • wysoka7 Re: Bez czego WDPD nie może się obejść - czyli hi 19.11.07, 16:25
        ścierki z mikrofibry są niezbedne dla mnie. Kupuję maniakalnie na
        zapas, byle w różnych kolorach, żeby się nie myliły.Jedna do kurzu,
        zmoczona w ciepłej wodzie, super ściera, bez smug. Na sucho też
        daje radę, nie pyli, ale wolę zmoczyć, bo od razu zmywam plamki
        różne. Dwie do okien i luster- znowu jedna na mokro, druga do
        przetarcia szyby na sucho, nie trzeba polerować, bo wilgoć
        wyparowuje wręcz na moich zachwyconych oczach. Kolejna w łazience
        służy do wycierania tego, co nie wymaga detergentu - szafki,sedes
        poza wnętrzem, płytki w miejscach niestrategicznych i do
        codziennego, na szybko, przetarcia wanny, umywalki, zachlapanej
        podłogi (nie lubię moczyć codziennie mopa, bo długo schnie). W
        kuchni następna, zamiast tradycyjnej szmatki. Kupuję uniwersalne,
        chętnie w biedronce. Piorę je w ręku, nacierając szarym mydłem,
        czasem w pralce, byle nie z ręcznikami, bo ponoć od kłaczków
        ręcznikowych tracą moc zbierania brudu. Aha, mówię o takich
        frotkowych, bo są jeszcze w sklepach podobne do irchy, wolę te
        frotkowe. Dobre są też do naczyń, większe, cudowne do wycierania
        szkła, do podłóg nie kupiłam, bo jadę na mopie.
        • f.l.y Re: Bez czego WDPD nie może się obejść - czyli hi 19.11.07, 20:43
          sedes poza wnętrzem?

          oglądałam kiedyś brytyjski program o zarazkach z sedesu smile
          wszędzie na sedesie, podłodze, ścianach i nawet na owej, badanej
          wówczas szczoteczce do zębów, która stała niedaleko...


          bez czego ja się nie mogę obejść?
          bez mokrych ściereczek typu cif itp do różnych powierzchni
          i bez ręczników papierowych
          • wysoka7 Re: Bez czego WDPD nie może się obejść - czyli hi 20.11.07, 13:57
            Tak, sedes poza wnętrzem. Może to niepoprawne higienicznie, ale
            skoro zarazki są wszędzie, to traktowanie chlorem "zewnętrza" sedesu
            nie wpłynie na ich liczebność znacząco. Środek i to co pod deską
            dezynfekuję i szoruję, deską demontowana i szorowana, obudowa
            wycierana ścierką. To może faktycznie trochę flądra jestem. Ale za
            to opuszczam klapę PRZED spuszczeniem wody, to mi się mikroby nie
            rozbryzgują pod sufit. A potem zaglądam, czy wszystko hmmm...
            zniknęło.
          • agava07 Re: fly 20.11.07, 17:16
            wystarczy opuścić deskę przed spuszczeniem wody wink
            • f.l.y Re: fly 20.11.07, 20:27
              smile racja smile)

              zamykam, ale po smile)
    • miko_mama Re: Bez czego WDPD nie może się obejść - czyli hi 19.11.07, 15:02
      1)oczywiście ściereczki z mikrofibry
      2)to forum, bo bez niego nie mam motywacji aby ich i czegokolwiek używać
    • bri Re: Bez czego WDPD nie może się obejść - czyli hi 19.11.07, 15:03
      Seksowny fartuszek i różowe gumowe rękawiczki obszyte puszkiem wink
    • soova Re: Bez czego WDPD nie może się obejść - czyli hi 19.11.07, 15:27
      Dla nienawidzących prasowania - żelazko bezprzewodowe. Przynajmniej przewód nie
      "biega" po już uprasowanym i go znów nie gniecie.
      • mala2408 Re: Bez czego WDPD nie może się obejść - czyli hi 19.11.07, 22:39
        1) zdecydowanie zmywarka
        2) firmowe żelazko z dłuuuugim kablem
        3) blendero-mikser Braun
        4) papierowe ręczniki, których moje dzieci zużywają na tony do różnych celów
        5) firmowy płaski mop, którego do wyciskania nie trzeba dotykać dłońmi
        6) stosy pudełek kartonowych i wiklinowych, do których na bieżąco staram się
        segregować leżący bałagan
        7) no i rzecz, bez której absolutnie nie można się obejść - radio w kuchni
    • mary_lu Re: Bez czego WDPD nie może się obejść - czyli hi 19.11.07, 23:17
      Odkurzacz Rainbow - ciężki i głośny, ale sprząta się nim idealnie.

      Zmywarka.

      Mikser z metalową końcówką, którym można miksować składniki gotujące
      się na kuchence.

      Ściągaczka gumowa do mycia szyb.

      Domestos.
    • danutaessen Re: Bez czego WDPD nie może się obejść - czyli hi 19.11.07, 23:57
      Odkurzacz Rainbow
      Zmywarka
      Pudla pudeleczka koszyki koszyczki
      Sciereczki z mikrofibry
      I moj ulubione roboty kuchenne.(PHilipsa i Mulinexa)
    • chill Re: Bez czego WDPD nie może się obejść - czyli hi 20.11.07, 12:56
      1. Ściereczki z mikrofibry
      2. Blender
      3. Robot kuchenny, dzięki któremu niemal każde ciasto wyrabia się
      samo wink
      • kostruszka Re: Bez czego WDPD nie może się obejść - czyli hi 20.11.07, 13:35
        gąbka do mycia naczyń od razu z dozownikiem płynu
        ściereczki z mikrofibry
    • popirna Re: Bez czego WDPD nie może się obejść - czyli hi 20.11.07, 15:40
      - dzbanek termos do parzenia herbaty. Z normalnej saszetki robi się w ten sposób litr smacznej herbaty, która przez jakąś godzinę nadaje się do picia i jest ciepła. Potem robi się niesmaczna.
      - szklane pojemniki i słoiki z Ikei (na wszystko)
      - zamrażarka (na mięso, owoce, warzywa np. buraczki, ryby, wszystko kupowane w makro i w miarę tranie, ale najważniejsze: świeże)
      - zmywarka
      - do sprzatania mop, szczotka itp Leifheita. Zwłaszcza mop jest udany, ma zdejmowaną końcówkę, która po każdorazowymn zmyciu podłogi ląduje w pralce
      - żelazko na parę pod ciśnieniem (prasuje się połowę szybciej i dużo dokładniej)
      • irenazu Re: Bez czego WDPD nie może się obejść - czyli hi 20.11.07, 17:44
        Mąż,który bardzo lubi sprzątać(jutro myje okna).
    • kangur4 Re: Bez czego WDPD nie może się obejść - czyli hi 20.11.07, 21:58
      Jestem początkującą WDPD (wcześniej byłam fleją i postanowiłam to zmienić), ale
      mam już kilka ulubionych gadżetów:

      1. Odkurzacz z dłuuugim kablem. Strategicznie podłączony nie wymaga częstego
      przepinania, czego nie cierpię.
      2. Mało oryginalnie - ściereczki z mikrofibry. Dopiero niedawno je odkryłam i
      bardzo mi się podobają. Używam tez mopa Viledy z mikrofibry.
      3. "Hotelowe" małe ręczniczki, schludnie złożone obok umywalki do doraźnego
      wycierania pochlapanych blatów. Również w łazience gościnnej - taka delikatna
      sugestia dla gości wink
      4. Pudełka i pojemniczki na mrożonki. Dodatkowo - spora zamrażarka. Ostatnio
      doczytałam w instrukcji, że można wyjąć środkową szufladę z zamrażarki i kłaść
      mrożonki bezpośrednio na parowniku, tym samym zyskując sporo przestrzeni.
      5. Pralko-suszarka. Dzięki niej mam o połowę mniej prasowania. Wszelakie grubsze
      bawełny (czyli np. wszystkie dziecięce ciuchy i T-shirty) OD RAZU wyjęte i
      złożone nie wymagają prasowania. Niestety cienka bawełna, czyli koszule i
      pościel gniotą się w suszarce straszliwie, więc tych nie suszę. A szkoda.
      6. Oczywiście zmywarka
      7. Dobrze wyważony, ostry nóż. Moje ostatnie odkrycie. Jak ja mogłam wcześniej
      kroić tępakami? Teraz siekanie sprawia mi wręcz przyjemność wink
      • trusiaa Re: Bez czego WDPD nie może się obejść - czyli hi 21.11.07, 09:04
        Wszystko jak wyżej, a oprócz tego, w kwestii gotowania i pieczenia:
        rękaw do pieczenia i papier do pieczenia. Amen.
        • emilka74 Re:to ja jeszcze dodam... 21.11.07, 09:40
          podgrzewacz do dzbanka z herbatą.Lubię zimą wrócic do domu i mieć
          juz na stole gorącą.
          mama Emilki i Gabrielkasmile
          • joma24 Re:to ja jeszcze dodam... 23.11.07, 14:05
            1. zmywarka
            2. czajnik elektryczny (nie wyobrazam sobie gotowac wody na kuchence)
            3. piekarnik z termoobiegiem
            4. ręczniki papierowe
            o odkurzaczu, mopie tec nie piszę .
            Bardzo mnie zaintrygowały te sciereczki z mikrofibry, bo do tej pory
            ja wszystko ręcznikiem papierowym robiłam !
            • sarna73 a ja nie moge 24.11.07, 08:57
              jzu w tej chwili obejsc sie bez szc zotki elektrycznej do
              zamiatania, kupilam taką na probe
              www.allegro.pl/item268045591_swivel_sweeper_odkurzacz_bezprzewodowy_gratis_.html
              ale troche to jest mało porządne jak na WDPD, sa markowe ale
              drozsze, no ale nie wiedzialam czy bede uzywac. A teraz codziennie
              przelatuje tym mieszkanie ! mam 2 dzieci, w tym Olenke ktora
              uwielbia jesc nie tam gdzie powinna, wiec okruchy u mnie na porzadku
              dziennym, no i panele, ktore chyba produkuja koty z kurzu, i
              NARESZCIE nie mam stresu, nie wyciagajac odkurzacza, w kilka chwil
              moge oczyscic kąty
              • nea_1 Re: a ja nie moge 24.11.07, 12:39
                Pamiętam z dzieciństwa, jak nie lubiłam po odkurzaniu zwijać kabla i
                składać do pudełka odkurzacza i rur. Dziękuję sile wyższej, za
                wymyślenie zwijanego kabla do odkurzacza i w ogóle nowe fajne małe,
                zgrabne i poręczne urządzeniasmile
      • ewitek01 Re: Bez czego WDPD nie może się obejść - czyli hi 24.11.07, 19:59
        > 5. Pralko-suszarka. Dzięki niej mam o połowę mniej prasowania.
        Wszelakie grubsz
        > e
        > bawełny (czyli np. wszystkie dziecięce ciuchy i T-shirty) OD RAZU
        wyjęte i
        > złożone nie wymagają prasowania. Niestety cienka bawełna, czyli
        koszule i
        > pościel gniotą się w suszarce straszliwie, więc tych nie suszę. A
        szkoda.

        susze dokladnie WSZYSTKO, a co ciekawsze koszule latwiej mi sie
        prasuje (od razu po suszeniu)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka