planowanie tygodnia

07.04.08, 00:01
zaczyna sie nowy tydzień - co macie zaplanowane? czy wiecie co
będziecie gotować, kiedy zrobicie zakupy i co kupicie, w który dzień
zrobicie pranie itd itp Które z tych czynności wykonujecie zawsze w
ten sam dzień (np zakupy) które planujecie na kilka dni wcześniej
(np jadłospis) które robiecie wtedy kiedy akurat trzeba/jest wola
chwila/nie da sie dokładnie zaplanować (np pranie) Pytam oczywiście
dlatego, ze jestem strasznie niezorganizowana i niestety większości
spraw nie umiem zaplanować.

zuzanna
    • asia_k_19 Re: planowanie tygodnia 07.04.08, 09:27
      ja próbowałam planować posiłki na tydzien naprzód, dokupywałam tylko to, co
      musiało być świeże. Przyznam, że bnardzo to wygodne, nie musiałam łazić co dzień
      do sklepu i zastanawiać się "co dziś na obiad"
      niestety jedyny dzień, kiedy z mężem mogliśmy wypuścić sie na takie "tygodniowe"
      zakupy, to sobota rano, a wtedy tłum ludzi. no i nam się odechciało... zwłaszcza
      teraz jak pogoda coraz ładniejsza zamiast do sklepu wolę jakiś rodzinny spacerek.
      pranie robię na bieżąco, staram się prasować od razu jak wyschnie, inaczej się
      nazbiera a wtedy nie chce mi sie jeszcze bardziej
      aa, odpuściłam sobie codzienne latanie z odkurzaczm, robię to co drugi dzień, a
      w razie potrzeby szybko zamiatam
    • mrowka_r Re: planowanie tygodnia 07.04.08, 11:53
      Staram się mieć "plan tygodnia" <w ogóle to stwierdzam czasem, że jestem
      uzależniona od kalendarza tongue_out>
      Przykładowo: pranie robię w poniedziałek(jeśli jest tego więcej to również we
      wtorek),prasowanie - wtorek,(rzeczy które piorę w poniedziałek - wyschną i we
      wtorek mogę je wyprasować).
      Dzięki temu nie mam wrażenia, że pranie nie ma końca.
      Kiedyś prałam kilka rady w tygodniu po jednym wsadzie,
      a teraz hurtem w poniedziałek.
      Któraś z dziewczyn na forum podrzuciła super pomył o porządkach w czwartek, tak
      aby w piątek po pracy zacząć weekend w czystym mieszkaniu. U mnie się to
      świetnie sprawdza, zwłaszcza, że często idę do pracy w sobotę na 4-5h to miło
      mieć świadomość, że już wszystko posprzątane.
      Co do zakupów to staram się przekonać męża do tego by raz w tygodniu
      robił duże zakupy, a ja dokupuję ewentualnie coś w pobliskim sklepie.
      Ciężko mi to idzie, ale warto bo kiedy on jest w sklepie, ja moge np. coś
      ugotować albo ogarnąć mieszkanie.
      Jadłospisu jeszcze nie wypracowałam, ale myślę, że to kwestia czasu.
      Znajomi mają taki system <4-5 różnych dań obiadowych na zmianę>
      zawsze mają w domu składniki na powyższe potrawy więc w razie czego szybko można
      zrobić obiad.

      Życzę powodzenia smile
    • millefeuille Re: planowanie tygodnia 07.04.08, 12:53
      Ostatnio Anthea w swoim praogramie doradzała planowanie tygodnia.
      Super sprawa. Jakoś nie mogę się zebrać do jego napisania bo zawsze
      coś wyskoczy. A przydałoby się bo Ja tez nie jestem zorganizowana
      tak jakbym tego chciała.
      Pranie staram się robić na bieżąco bo mam małego synka i przy nim
      górę prania. Obiady na cały tydzień to nie dla mnie (więc nie
      planuję), gotuję to na co mamy z mężem w danym dniu ochotę.
      Oczywiście mamy zapas składników najpotzrebniejszych, jeśli się
      kończy - wyjazd na większe zakupy raz w tygodniu (sobota) Rzeczy
      typu śmietana zakupuję podczas spaceru z synkiem (przyjemne z
      pożytecznym). Ten pomysł ze sprzątaniem w czwartek by już w piątek
      mieć weekend "kupuję".
      Jeśli macie taki plan na cały tydzień to dajcie znać chętnie zobaczę
      i może zmodyfikuję troszeczkę do swoich potrzeb, bo przecież kazda z
      nas jest inna.
    • smile.2 Re: planowanie tygodnia 07.04.08, 13:40
      ja od jakiegos czasu - czyli od stycznia mam taki rozklad jazdy:

      sprzatanie - w czwartki - fantastyczna sprawa - weekend jest
      prawdziwym weekendem

      pranie - zwykle 1 lub 2 dni w tyg pracuje z domu i wtedy mam dzien
      pralniczy (przy okazji)
      do prasowania ciezko mi sie zmusic wiec jak juz musze bo mam w
      planie bluzke koszulowa to prasuje kilka na zapas. Moj luby podobnie

      zakupy calo-tygodniowe robie gl przez internet (mieszkam w UK) -
      planuje menu w poniedzialek na caly tydzien i zwykle hipermarketowe
      zamiawiam na srode a warzywa/owoce ew mieso / ryby w czwartek



      • zuzka.a1 Re: planowanie tygodnia 07.04.08, 15:52
        czwartkowe sprzątanie to fajny pomysł, ale jak utrzymać porządek i
        np czyste podłogi i łazienkę od czwartku do niedzieli kiedy ma się
        dwójkę małych dzieci?
    • wkretarka1234 Re: planowanie tygodnia 08.04.08, 13:39
      1.zakupy wielkie raz na miesiac mąż ( woda, mleko, soki,)
      zakupy duze ja 2 razy w miesiacy rano w supermarkecie duzym lub pozny wieczor.
      nigdy w weekend.
      chemie kupuje na zapas przez allegro z niemiec .
      warzywa owoce , koperki swieze ziola etc mroze a reszte kupuje raz na tydzien
      lub gdy wyjatkow cos potrzebuje.
      gazete mam prenumerate.

      2.gotowanie. przy ustalaniu zakupów ustalam menu.produkty na stale ulubione
      dania sa zawsze w domu na inne gdy ustalam menu. zupy gotuje i mroze raz na
      tydzien 2 tyg w malych pojemniczkach róze by nie bylo nudno.
      mieso jak maja byc kotlety czy klosy pakuje pojednczo juz przygotowane do
      smazenia. ciasto kruche ( slone i slodkie ) robie na zapas dzieki temuu zawsze
      jest mozliwosc szybko zrobienia tarty czy quiche.

      3. sprzatam w poniedzialek i czwartek gruntownie bardziej.odkurzm codziennie lub
      co drugi dzien ( pies , kot plus ogrod robia swoje wink
      staram sie wystzsko przy okazji robic zamaist wielkich porzadkow. wiec jak
      zkaupy co myje i lodowke nim wloze nowe produkty.jak mam dluzsza chwilke na
      kapiel to przed smile wlewam plyn do kibelka niech sie czysci smile a po splukuje i
      przecieram umywalke.

      4.pranie raz w tygodniu hurtowo i prasowanie tezsmile

    • ana119 Re: planowanie tygodnia 08.04.08, 15:36
      mam spory zestaw wypróbowanych dań obiadowych i robiąc zakupy
      pobieżnie ustalam co bedzie na obiad w tygodniu. od czasu do czasu
      robię wyłam ale musi to byc coś prostego w wykonaniu.
      pranie robię 2-3 razy w tygodniu, bo suszarkę mam jedną i hurtowo
      się nie da.
      prasowanie w niedzielę ok 19-20 i nawet to polubiłam, bo cała
      niedziele mam luźną.
      zakupy robi M. raz na tydzień.
      odkurzam w poniedziałek, środę i czwartek. to super sprawa z tym
      weekendem od piątkusmile
      codziennie mycie umywalki, kibelka, przecieranie blatów itp.
      • mrowka_r Re: planowanie tygodnia 08.04.08, 21:29
        Ana119 -> też mam tylko jedną suszarkę taką rozkładaną, ale np. t-shirty i
        koszule wieszam na wieszakach i rozwieszam w mieszkaniu to szybko schną i
        mniejszy problem potem z prasowaniem.
        Pranie robię przed wyjściem do pracy, często jak już wracam to większość rzeczy
        jest sucha i można od razu schować do szafy.
    • budzik11 Re: planowanie tygodnia 08.04.08, 16:13
      Zakupy regularnie co 2 tygodnie w hipermarkecie + ok. raz w miesiącu w
      Selgrosie, takie hurtowe. Z listą, mam mniej więcej zaplanowane menu. Jeśli
      czegoś zabraknie w międzyczasie - trudno, musi czekać do zakupów, ląduje tylko
      na liście. NIC nie kupujemy między zakupami.
      Pranie robię kiedy uda mi się uzbierać wystarczająco dużo brudnych rzeczy
      (uwielbiam robić pranie, mogłabym prać prać codziennie). Sprzątanie - kiedy
      zaczynam zauważać kurz czy nieporządek. Takie małe sprzątanie codziennie rano,
      większe - z odkurzaniem, myciem łazienek - jak poczuję subiektywną potrzebę, nie
      wg kalendarza smile Prasowanie - jak mam wolną chwilę, np. dzieci śpią i jest
      akurat tzw. tani prąd (mamy prąd dwutaryfowy), czasem deska stoi rozstawiona 2-3
      dni jak nie uda mi się skończyć wszystkiego na raz. Często też robię sobie listę
      rzeczy do zrobienia, bo jak tak chodzę po domu, to zawsze coś wpadnie w oko a
      potem wylatuje z głowy. Zapisuję sobie, że np. mam do umycia mikrofalę, zabawkę
      do sklejenia, do zacerowania rajstopy córki czy guzik do przyszycia, czy inne
      "ekstrasy". Potem to robię i odhaczam z listy (ja w ogóle uwielbiam robić listy)
      i dzięki temu mam satysfakcję, bo te małe czynności, których efektu nie widać
      gołym okiem - znikają z mojej listy, i to jest taki wymierny efekt.
      • mrowka_r Re: planowanie tygodnia 08.04.08, 21:32
        Budzik -> super pomysł z tą listą z "małymi" rzeczami do zrobienia.
        Tak to bywa, że o przyszyciu guzika przypominam sobie np. jak chcę właśnie
        włożyć bluzkę i się śpieszę...
Pełna wersja