Dodaj do ulubionych

patent na pranie

13.07.08, 16:57
taka mnie nurtuje kwestia
moja mama segrguje pranie na 100 sposobów-jasne, bale, ciemne, czystsze,
brudniejsze, delikatne, ręczniki, itp...efekt jets taki, że wszystko ładnie
doprane, nieposzarzale itp ale na pewne rzeczy cztrzeba czekać miesiacamiwink
ponieważ mamy z moimi rodzicami wspolną pralnie (i pralke)zdarza się, ze
pierzemy razem-coś tam dorzucam od niej (albo dokladam swoje jej)jak jest
niepelny wsad. Dostaje lekkie opr(skrót od opiernicze)że jak ja sie nie boje
wrzucac razem takich różnych ciuchów itp. z kolei jak chce np wy razem kilka
par jeansów to troche musze poczekać az sie zbiorą a wtedy mój mąż narzeka, że
nie ma spodni i kiedy wreszcie wypiore. wkurza mnie to wiec mu kazre samemu se
prać, niestety czasem to robi i potrafi wszystko z wszystkim wrzucić razem.
tak robila jego mama. Jej reczniki są poszarzałe i wygladają okropnie, jakby
wiecznie brudne. (a reczniki i mojej mamy i teściowej mają po dobre 20 lat).
Zmierzam do tego, ze jest sens dobrej segregacji ale przeginac tez nie można,
bo naprwde czasem cos zaniose do pralni, ze mama ma dołorzyc do swojego prania
a potem czekam, czekam, czekam...
Zresztą ja jestem wciaz na dorobku i mam mało ręcznikow, poscieli-nie moge
czekać aż mi sie zbierze pelna pralka.
Ale najlepsze jest to, ze postepowanie mojej mamy jest ekologicznesmileNie
puszcza niepelnego wsadu i nie zawyza temp. gdy nie potrzeba a rzeczy dlugo
dobrze wygladają.
A jak wy robicie?
Obserwuj wątek
    • budzik11 Re: patent na pranie 13.07.08, 17:42
      Segreguję, ale bez przesady. Dzielę rzeczy na białe, kolory jasne, kolory
      ciemne. Białe - wiadomo, w proszku do białego, kolory ciemne - wszystko w tej
      kategorii - dżinsy, skarpetki, gacie, koszulki męża - piorę razem. Kolory jasne
      dzielę wg wymagań temperaturowych - pościel, ręczniki, ścierki kuchenne piorę w
      60st., resztę - w 30-40. Jeszcze ubranka niemowlęce piorę osobno, bo w
      specjalnym płynie. I tyle segregowania.
      • irenazu Re: patent na pranie 13.07.08, 18:54
        Robię podobnie.Białe bawełniane-czyli pościel,ręczniki,ścierki,bielizna
        bawełniana-razem na 40 st.,białe delikatne(no i bardzo jasne kolorki)na
        30st.Ciemne kolorki w tym także jeans 30 st.i płyn do czarnego, pozostałe kolory
        razem 30 st.i proszek do kolorów.
    • panda74 Re: patent na pranie 13.07.08, 23:10
      Segreguję bardzo prosto: jasne, ciemne i czerwone. Wszystko to piorę w 40 stopniach.

      Bardziej denerwuje mnie to, że mam milion rzeczy do prania ręcznego: albo są to
      rzeczy, których nie należy prać w pralce, albo rzeczy które JA SIĘ BOJĘ wrzucić
      do pralki, albo rzeczy wściekle farbujące na nietypowy (czyli nie czerwone,
      hehe) kolor, np. żółte spodnie córki.

      W każdym bądź razie nie znoszę pełnego kosza, więc jak już piorę to najczęściej
      wszystko, w ręku też.
      • truscaveczka Re: patent na pranie 14.07.08, 07:18
        Jasne, ciemne, 40 stopni, zawsze pełny wsad. Nie lubię komplikować sobie życia smile
        • mislawa Re: patent na pranie 14.07.08, 09:23
          U mnie sprawa się skomplikowała, jak z chłopem zaczęliśmy nosić bardziej
          kolorowe ubrania. Do tej pory był podział na białe/jasne i ciemne. Teraz doszedł
          jeszcze podział na zielone i czerwone/różowe. No i niestety pewne rzeczy do
          prania ręcznego, którego nienawidzę. Ręczniki i ścierki kuchenne z reguły piorę
          osobno, bo na wyższej temperaturze 60 albo 90, zależy jaki mam kaprys. Pościel
          często dorzucam do którychś kolorów (różowa i zielona). Wszystko poza ręcznikami
          piorę w 40 stopniach, czasem 30, jak są delikatniejsze rzeczy. Staram się, by
          zawsze był pełen wsad, jak się nie uda, piorę na programie ekonomicznym.
        • b-b1 Re: patent na pranie 14.07.08, 09:23
          Dziele na 3. Białe, kolorowe jasne i kolorowe ciemne. Zawsze mam pełny wsad, ale
          kiedy dzieciąt nie było na świecie prałam równiez w opcji 1/2 wsadu. Nienawidze
          prac ręcznie-mam tylko jedną bluzke,której w pralce nie powinnam
          prac(przynajmniej tak pisze na metce) piore ja na opcji "wełna jedwab" i
          dorzucam cos z ubran mało zabrudzonych do odświeżenia (na 1/2 wsadu), albo
          dziecięce stroje kapielowe-nic się nie dzieje-)
    • delicja11 Re: patent na pranie 14.07.08, 09:41
      Ja dziele na biale, czarne , kolorowe w sensie rozne kolory i
      oddzielnie czerwone, oddzielnie dzins. Do "różnych kolorow" wkładam
      magiczną chusteczke , która "pilnuje" aby ubrania sie nie zafarbowały
      • aagnieszkaa1 Re: patent na pranie 14.07.08, 09:53
        Myślę, że segregowanie zależy od lizby domowników, wieku dzieci oraz stanu posiadania ubrań i pościeli. Jak mam więcej rzeczy do prania, np po wakacyjnym wyjeździe to dokładniej segreguję, ale też tylko na ręczniki i bieliznę, jasne i ciemne kolory, czasem ekstar pranie bardzo delikatnych rzeczy. No i popmijając pranie ręczników czy pościeli przeważnie brakuje mi mniej lub więcej do pełnego wsadu. Gdbym chciała go osiągnąć przy 2 dorosłych osobach musiałabym mocno powiększyć garderobę.
        • f.l.y Re: patent na pranie 14.07.08, 10:20
          nie mam pojemnika na brudną bieliznę smile

          rolę tę spełnia mała kwadratowa miska przykryta grubym ręcznikiem,
          piorę na bieżąco, przy dwóch osobach są to ok 3 prania w tygodniu

          osobno piorę białe i jasne rzeczy, osobno ciemne, dżinsy max dwie
          pary na jedno pranie

          podobnie jw osobno piorę czerwone z pomarańczowym, bo te zawsze
          puszczają kolor

          nie daj się terroryzować mamie (tak to zrozumiałam) dorzuć parę
          groszy za wodę i prąd i pierz po swojemu, kiedy tego potrzebujesz
      • stokrotka.a Do delicja11 14.07.08, 11:01
        witam!
        czy mogłabyś zdradzić nazwę tej magicznej ściereczki?To jest takie cudo co
        wsiąka kolory które puszczają rzeczy podczas prania?
        A i czy jest bardzo droga?
        Pozdrawiam!
        • jolunia01 do stokrotka.a 14.07.08, 22:44
          stokrotka.a napisała:

          > witam!
          > czy mogłabyś zdradzić nazwę tej magicznej ściereczki?...

          Nie do mnie było, ale proszę: producent - Dr. Beckmann, nazwa - Farb-
          und Schmutzfanger. Pakowane w kartonik po 20 sciereczek. Ostatnio
          płaciłam ok. 3,5 euro. Podobno bywają w Polsce w Rossmannie, ale ja
          nie widziałam.
        • delicja11 Re: Do delicja11 15.07.08, 10:40
          Tak to taka chusteczka , do użytku na raz, w którą wlaśnie wsiąkaja
          kolory nazywa sie COLOUR CATCHER - te akurat przywiozłam z Anglii i
          kosztowały chyba funciaka za 5 szt.Inne przywiozłam z Włoch i
          nazywają się ASSORBI COLOR, ale ceny tych nie pamiętam sad
        • lunatica To "chusteczki wyłapujące kolor" Dr. Beckmann nt. 01.08.08, 20:02

          • stokrotka.a Re: To "chusteczki wyłapujące kolor" Dr. Beckmann 03.08.08, 22:42
            Do lunatica:
            Powiedz mi gdzie można kupić te chusteczki dr beckmann ja kupuje odplamiacze w
            Rossmanie...spytałam o chusteczki i dziwnie na mnie popatrzały jakbym jakieś
            bajki opowiadała uncertain
    • jag_2002 Re: patent na pranie 14.07.08, 16:58
      no coz, mnie chyba duzo tych kup wychodzi
      biale 90 st, scierki i obrusy krochmalone
      biale 40 st
      czarne meza 40 st
      czarne moje (mam 2 koty czarne meza rzeczy sa oblezione siercia, a
      ja moze czarne uzywam tylko do pracy) 30 st
      zolte reczniki i posciel 60 st
      niebieskie reczniki i posciel 60 st
      zolte 40 st
      czerwone 40 st
      niebieskie (w tym dzinsy) 40 st
      brazowe 40 st
      zielone (czasami lacze z brazowym)
      40 st
      jasne swetry 30 st
      w rekach nie piore prawie nic, a jesli sie cos trafi, to zalega
      dluuuugo za dlugo
      wychodzi mi zazwyczaj caly wsad kazdego z rodzajow lub pol wsadu,
      wiec jak juz wypiore to przez pare tygodni chodze w jednym kolorze :-
      )
      • truscaveczka Re: patent na pranie 14.07.08, 19:08
        O rrrrrraju... Tak ci wszystko farbuje?
        • jag_2002 Re: patent na pranie 15.07.08, 21:58
          niestety, wiekszosc tak
          odkad moje ulubione niebieskie reczniki staly sie zielone przestalam je prac z
          zoltymi
          czerwone na pewno farbuje (mam swietny fuksjowy stanik przerobiony ze
          zszarzalego bialego), niebieskie tez, brazowe niektore tak, niektore nie, ale
          niektore zielone nie chwytaja koloru, wiec moge je prac razem
          a biale mam idealnie biale
          • joanka-r Re: patent na pranie 15.07.08, 22:57
            Dwoje dzieci, ja + mąż. Pranie co 2 dzien. Czasami dwa razy dziennie. Ale to moze kwestia wsadu, mam płytką pralke, tylko 4 kg na maxa.
            Segreguje białe, kolorowe, ciemne typu granat, czarne, brązowe. Posciel, reczniki razem. Jenasy , oddzielenie. Tylko ja prawie wszystko piore w 60 stopniach, zastanawiam sie czy dobrze.
          • truscaveczka Re: patent na pranie 16.07.08, 19:40
            Też miałam pojedyncze rzeczy, które farbowały. O raju, jak pieknie szybowały do
            śmieci wink
            • jag_2002 Re: patent na pranie 16.07.08, 22:25
              Niektore z tych rzeczy bardzo lubie, a poza tym szkoda mi wydanej kasy.
              Generalnie i tak z kazdego rodzaju mam na 1/2 albo cala pralke, wiec mi nie szkodzi.
    • kasiak37 Re: patent na pranie 14.07.08, 19:08
      przeciez wcale nie musisz az tyle czekac zeby uprac posciel bo generalnie jedna
      pelna zmiana z przescieradlem to juz prawie wsad,do tego spokojnie mozesz
      dolozyc reczniki.Ja tez segreguje pranie na jasne,biale,kolorowe i
      ciemne(czarne,granaty,zielenie) i wcale nie czekam miesiacami.
      • olciaalcia Re: patent na pranie 14.07.08, 22:22
        ja segreguję na kolory:
        czerwone-różowe-pomarańczowe,
        zielone-niebieskie-żółte,
        ciemne delikatne na 40°C,
        ciemne mniej delikatne na 60°C,
        jasne na 60°C i jasne na 40°C
        i osobno ręczniki-ścierki-pościel - na 60-90°C

        z reguły piorę wtedy gdy uzbiera się wsad i nie musze czekać miesiącami
        (zwłaszcza przy dziecku) lub bardzo czegoś potrzebuję - wtedy piore mniej
        ekologicznie

        mam za to pytanie z innej beczki - zauważyłam że kolorowe rzeczy dosyć szybko
        tracą mi kolory mimo pranai w proszkach "do kolorów" - co robię źle?
        • acsis Re: patent na pranie 14.07.08, 22:47
          a no włąśnie-jak sie segrguje kolorami to te kolory dłużej są ładne bo sie nie
          mieszają i ewentualnie jeden odświeża drugi. ale ja bardzo żadko uzbieram na raz
          więcej ciuchów np czerwonych.
          jeansy piorę w wyzej temp. niz 40-najczęsciej 50 a mama nawet 60.
          co ciekawe moja znajoma utrzymuje że prawie wszystko wrzuca na 60st a posciel
          itp na 90, nawet kolorowe.Ale to musi mocno niszczyć chyba
          Ja polubiłam pranie na 50st.
          Poniewaz mam małą córeczkę to jej ubranka piorę osobno a ze dziecięce raczej są
          dobrej jakosci to sie nie martwie że zafarbują.Ale moja mama sie martwiwink
          Sczerze podoba mi sie system ojej mamy tylko, że czasem trzeba czekac za długo.
          Bo jeśli w lato ja prawie nie nosze jeansów a maż tak to sie musi naczekać aż
          zbiore 4 pary, a potem jeszcze musi ładna pogoda byc(mamy słabą wentylację i
          wolimy suszyć na dworze).[dobra,koloryzuję]
          Nie mam czasu na zaawansowaną logistyke więc segreguje pobierznie.
          No to jeszcze :jak czesto pierzecie?
          bo ktoś napisał ze przy 2 osobach 3 razy w tyg. to dla mnie strasznie duzo. Mam
          dwoje dzieci czyli ich ciuszki praktycznie po 1 dniu(a czasem cześciej) są do
          prania pranie właczam 1-3x tydzień. fakt, ze czasem to te pralke upycham do
          granic mozliwośći wink ale daje mało proszku ze wzgledu an alergię i ekologię itp
          więc sie łądnie wypłukuje.(uważam ze ludzie nadużywają proszków.np ostatnio po
          imprezie wracałam w bluzie kumpla, potem w siatce gotową do oddania powiesiłam
          na podeście i co przechodziłam to czułam ostrą, silną woń proszku.)
          Jak mówi Athea: zapach czystości to brak zapachu!
          • mislawa Re: patent na pranie 15.07.08, 09:47
            Nas jest dwoje, pranie robię średnio dwa, trzy razy w tygodniu. Nie uważam, aby
            to było często. Poza tym średnio 2-3, to bywa tak, że w jednym tygodniu nic nie
            piorę, a w kolejnym puszczam 4 pralki. Staram się zbierać cały wsad, ale jak
            wiadomo, nie zawsze wychodzi, a nie lubię jak mi brudy zalegają w łazience. I
            przy okazji się pochwalę, nareszcie wygospodarowałam w łazience miejsce na kosz
            na pranie i jestem z tego powodu very happy.
    • kavvvka Re: patent na pranie 15.07.08, 12:24
      segreguję stosunkowo prosto
      pranie białe-wysoka temp.
      kolorowe-niska temp.
      delikatne-program delikatne
      zmiana pościeli i ręczników- oddzielnie bo starczają akurat na pełen wsad

      Mam innej natury problem.Często miotam się między chęcią nastawienia prania(nie lubię jak tak leży i czeka w koszu), a tym że nie będę puszczać pralki z niepełnym wsadem, i tak chodzę po domu i zaglądam, a może coś znajdęsmile
    • exotique Re: patent na pranie 16.07.08, 00:31
      reczniki roznokolorowe plus szlafrok frotte- tecza- sorzucam
      sciereczke zbierajaca kolor i czerwone jest czerwone a biale bialym
      pozostaje.
      reszta- jasne, jasne do wys temp, ciemne, brazy i beze, czerwienie i
      pomarancze- jak ich za malo dorzucam do brazow z scierka
      pochlaniaczem koloru, posciel, dywaniki lazienkowe.
      Mam pralke z opcja pol prania, wiec korzystam- nie lubie koszy z
      brudami w lazience.
    • ana119 Re: patent na pranie 16.07.08, 11:27
      jensy piorę z ciemnymi rzeczami: skarpetki, gacie męża, podkoszulk.
      generalnie dobieram pranie kolorami i temperaturą
    • bri Re: patent na pranie 16.07.08, 15:16
      Ile Ci się mieści w tej pralce? Jak zmienię pościel (prześcieradło,
      2x poszewka poduszki, 2x poszwa na kołdrę) to od razu mam zapełnioną
      całą pralkę, no jeśli akurat używam jakiejś cienkiej bielizny
      pościelowej to jeszcze z łóżka córki coś się zmieści. Ręczniki +
      ścierki (rzeczy które gotuję) też w zasadzie po tygodniu zapełniają
      całą pralkę - można dla ułatwienia używać w danym tygodniu tylko
      białych, albo tylko kolorowych (żeby się nie mieszały w pralce). Ale
      miesiącami na coś czekać?
      • ana119 Re: patent na pranie 16.07.08, 15:36
        bo pewnie pranie jest kompletowane tylko same skarpetki, tylko
        spodnie, tylko poszewki na jaśkismile))
        • kamw1807 Re: patent na pranie 17.07.08, 01:58
          Ja mam troszkę inne pytanie..
          Bo piorę non stop , ale w małych ilościach po dwie trzy rzecz
          nawet...
          i moje pytanie czy to jest oszczędne?
          mam nową pralkę, która ma automatyczny dobór wody, więc dobiera tyle
          wody ile jest potrazebne do wyprania takiej ilości wsadu..
          co o tym sądzicie? też tak pierzecie?
          • bri Re: patent na pranie 17.07.08, 10:52
            Moim zdaniem to jest bardzo nieoszczędne. Może i woda się nie
            marnuje, ale prąd na 100%, no i czas.
            • weriberi Re: patent na pranie 01.08.08, 14:31
              żółty-pomarańcz-czerwień i brąz razem w 30 lub 40st, czasem jak malo tego lub
              mało brudne to tryb pracy na tkaniny syntetyczne, trwa krócejsmile
              zielony-niebieski-szary to samo,
              czarne osobno 30st, białe osobno w zależności od delikatnośći 40-60st
              Pościel biała nawet 90st.
              Z recznikami to zależy od koloru, czasem dorzucam do danej grupy jak akurat
              robie pranie.
              Staram sie prac na 800 obrotach by nie niszczyc rzeczy.
              I rzecz główna, od wielu lat wszelkie kolory piore w płynach do prania np Perła,
              nie bledną! Plus ulubiony płyn do płukania Lenor czerwonysmile
              • iryssek Re: patent na pranie 01.08.08, 14:49
                Piorę wszystko w 40 stopniach bez szczególnych upodobań. Oczywiście
                sortuję i używam dwóch rodzajów proszku: do koloru(Vizir, Omo,
                Persil) i do białego (Vizir). Kiedys stwierdziałam że nie chcę mieć
                rzeczy po 20 lat, wolę co kilka kupić nowe. Wiem że to
                nieekonomiczne ale nudno połowę życia patrzeć na to samo
          • acsis a jak to ma być oszczedne? 11.08.08, 01:44
            pralka pobiera i tak cala(lub pół) ilość wody, która musi podgrzać i wypłukać
            pranie w kilku wodach.Więc jest to skrajnie nieoszczędne, nieekologiczne i
            soryy-głupie. No, chyba, że są teraz inteligentne pralki, które nabierają
            odpowiednia do wielkosci wsadu ilosć wody a ja po prostu o nich nie wiem...
      • acsis Re: patent na pranie 11.08.08, 01:39
        najwyraźniej pralke mam pojemną. Na posciel nie czekam miesiacami ale np na
        sweter jakiś tak, w końcu najczęściej piorę go ręcznie.
        Ale jak zmieniam pościel to tez nie zawsze włączam wszystko na raz bo np.
        prześcieradła mają intensywne kolory i nie chcę zeby pofarbowały, albo jakiś kpl
        jest biały więc zostawiam na inną okazję, czyli czeka na inne biale do dorzucenia.
    • leojoa1 Re: patent na pranie 01.08.08, 17:24
      dzielę na 3 góra 3 kupki
      białe i kolorowe i ew kolorowe ręczniki oddzielnie
      pościel mam jasną i piorę z jasnymi rzeczami w 50 stopniach, reszta to kolorowe w 40
      • kocia_noga Ślepy ładunek 01.08.08, 19:59
        możesz przeznaczyć jakiś duzy stary ręcznik kąpielowy albo coś w tym
        guście - kupić w ciuchach szlafrok pikowany ze sztucznego tworzywa (
        nie będzie farbował, ani wchłaniał) i dodawać do prania, żeby był
        pełny wkład.Moja znajoma osoba samotna tak własnie robiła.
        • esia-drabin Re: Ślepy ładunek 03.08.08, 21:42
          Hmmm... ale po co? Dlaczego pełny wkład jest lepszy niż niepełny? Pytam
          poważnie, pewnie powinnam to wiedzieć (jak wiele rzeczy wink).

          Ja dzielę na jasne/ciemne i rzeczy dziecka. I czaaasem na czerwone (jak się
          osobno uzbierają). Wszystko piorę w 40', używam tylko proszku do kolorów i jakoś
          nic mi się nie niszczy...

          A'propos nadużywania proszków, wezwany kiedyś spec od pralki (podejrzewałam ją o
          nadhałaśliwość wink) zalecił bardzo umiarkowane dozowanie proszku (najlepiej
          płynu, bo się łatwiej wypłukuje z przewodów) oraz stosowanie małych ilości płynu
          do płukania (zalega w przewodach i powoduje ich zapychanie). Poza tym, sugerował
          właśnie niepełne wkłady, bo mniej obciążają bęben, no i by uważać, żeby się
          rzeczy nie "zbrylały" (np. włażąc wszystkie do poszewki).
          • iryssek Re: Ślepy ładunek 11.08.08, 10:21
            Tak ja kilka razy szukałam czegoś a potem przypadkiem znajdowałam w
            poszewce. Ale teraz poszwy i poszewki składam w kostkę i tak wkładam
            do pralki i skutkuje. Nic juz w nie nie wpada.
        • dominikjandomin Re: Ślepy ładunek 11.08.08, 14:27
          A po kiego grzyba ślepy ładunek?
          • kocia_noga Re: Ślepy ładunek 11.08.08, 14:53
            Żeby wypełnić pralkę.Piszę o mojej znajomej, jej pralka źle znosiła
            zbyt mały ładunek, mechanik jej powiedział,że musi mieć kilka
            kilogramów wsadu żeby się nie psuła.I to był jej wynalazek.
            Ja mam pralkę z opcją prania oszczednego, czyli połowa wody, połowa
            wsadu, połowa proszku i połowa czasu prania, więc nie muszę zbierać
            długo, chociaz tylko dwie osoby małobrudzące w domu.
            • iryssek Re: Ślepy ładunek 11.08.08, 19:33
              jeszcze w tym temacie: podobno są kule do zbierania koloru i do
              zbierania włosów czy inne jakiesik. Ogólnie rzecz ujmując czy do
              pralki oprócz proszku i płynu wkładacie coś jeszcze?
    • ania26.2dzieci Re: patent na pranie 13.09.14, 12:46
      Na pranie jest wiele patentow. O czym przekonała sie moja mama gdy zobaczyla jak ja robie pranie. Kazdy segreguje po swojemu ja tylko ns tomiast na biale kolorowe ,czarne z dzinsami, i osobno to co farbuje. Nie chce mi sie czekac na sterte prania do selekcji.
      • ainafets Re: chusteczki przeciw farbowaniu 13.09.14, 18:35
        A ja jestem pod wrażeniem rosmanowskich chusteczek przeciw farbowaniu. Już nie piorę każdej farbującej rzeczy osobno tylko wrzucam wszystkie farbujące rzeczy razem (prócz czarnych i białych), wkładam dwie chusteczki i to co farbuje na różne kolory po praniu wyciągam nie pofarbowane. Nawet te rzeczy kolorowe, które mają białe elementy, to białe elementy po praniu są białe. Pewnie wiele z Was już wcześniej odkryło te chusteczki, ja dopiero dwa miesiące temu.
        • rapunzel72 Re: chusteczki przeciw farbowaniu 13.09.14, 18:48
          A ja kupiłam ostatnio takie chusteczki w biedronce, tańsze, a wcale nie gorsze. Wydawało mi się, że będą w regularnej ofercie, ale już ich nie ma. Liczę, że się jeszcze pojawią.
          • ainafets Re: chusteczki przeciw farbowaniu 13.09.14, 19:01
            rapunzel72 napisała:

            > A ja kupiłam ostatnio takie chusteczki w biedronce, tańsze, a wcale nie gorsze.
            > Wydawało mi się, że będą w regularnej ofercie, ale już ich nie ma. Liczę, że się jeszcze pojawią.

            W takim razie zobaczę w Biedronce koło mnie.
            • abc143 Re: chusteczki przeciw farbowaniu 13.09.14, 21:25
              W Aldim takie chusteczki są w ciągłej sprzedaży koszt. 20 szt. ok.7,00 zł / niebieskie pudełeczko z czerwonym ciuszkiem/ też skuteczne - tanie , nieporównywalnie w stosunku do tych Dr Beckmann które kosztują ok.19 zł
          • jolunia01 Re: chusteczki przeciw farbowaniu 15.09.14, 21:36
            rapunzel72 napisała:

            > A ja kupiłam ostatnio takie chusteczki w biedronce, tańsze, a wcale nie gorsze....

            Niestety gorsze, nawet od takich - też tanich - rossmannowskich DOMOL. Kupiłam kiedyś te biedronkowe i bardzo się rozczarowałam - po pierwsze w pudełku było tylko 12, a nie 20, jak w innych, po drugie wyłapywały intensywne kolory słabiej.
            • rapunzel72 Re: chusteczki przeciw farbowaniu 16.09.14, 13:00
              Jak dla mnie i domol, i z biedronki są ok. Dokładanie złotówki do prania za chusteczkę to dla mnie za drogo. Chusteczki z Rossmanna większość ludzi chwali, więc nie rozumiem tej krytyki.
    • e-kasia1 Re: patent na pranie 14.09.14, 16:45
      Niecierpię prać wszystkiego ze wszystkim więc mam sporo przebiegow ralki.
      1/czerwone, różowe i fioletowe
      2/ szare, zielone, niebieskie i niektóre czarne
      3/czarne (ale to zadko bo zwykle udaje mi sie je polaczyc z ciemnymi jw)
      4/reczniki i pościel
      5/koce
      6/swetry i delikatne bluzeczki
      7/dżinsy piore oddzielnie lub z rzeczami z pk 2 lub 3
      8/biale
      9 scierki kuchenne
    • 3-mamuska Re: patent na pranie 14.09.14, 20:39
      Niecierpię prać wszystkiego ze wszystkim więc mam sporo przebiegow ralki.
      1/czerwone, różowe i fioletowe
      2/ szare, zielone, niebieskie i niektóre czarne
      3/czarne (ale to zadko bo zwykle udaje mi sie je polaczyc z ciemnymi jw)
      4/reczniki i pościel
      5/koce
      6/swetry i delikatne bluzeczki
      7/dżinsy piore oddzielnie lub z rzeczami z pk 2 lub 3


      Piore podobnie.
      Z tym ze ja majtki i skarpetki piore zupełnie oddzielnie.
      Nigdy z bluzkami czy ręcznikami.
      • anula19801 Re: patent na pranie 17.09.14, 09:15
        ja podobnie - i do tego jeszcze podział na skarpetki i majtki ... sprawdza się wink
    • jadowita71 Re: patent na pranie 17.09.14, 10:49
      prosto
      białe/kolorowe 60/40 (białe rzadko)
      i jeszcze częsty przypadek sportowe po jednym przepoceniu - przepierka 30stopni/30minut - wtedy wszystkie kolory razem

      mam wsad 8 czy 9 kg, więc nie wiem, ile musiałabym zbierać jakbym bardziej segregowała big_grin
      • kaskaz1 Re: patent na pranie 19.09.14, 06:25
        takie porównywanie spodobów segregacji miałoby sens, gdyby można było porównać też efekty prania. co w tego ze ktos napisze ze pierze wsztstko ze wszystkim, jezeli nie widać efektu - moze to wszystko jest bure?
        • smutas13 Re: patent na pranie 19.09.14, 10:00

          co w tego ze ktos napisze ze pierze wsztstko ze wszystkim, jezeli nie widać efektu - moze to wszystko jest bure?

          Na pewno jest bure. Czasem to widać, kiedy pranie wywieszone jest na balkonie.
          • rapunzel72 Re: patent na pranie 19.09.14, 19:20
            Gdybym miała wszystko sortować wg kolorów, temperatury prania i typu prania - bawełna, syntetyczne, delikatne i ręczne, to chyba miałabym z 15 prań tygodniowo po kilka rzeczy. To nieenieekonomiczne i nieekologiczne niestety. Osobno piorę jednak
            białe bawełniane - 40 czasem 60 stopni : bawełna
            Białe delikatne 30 stopni
            Ciemne kolory 30 lub 40 stopni
            Jasne kolory 40 stopni
            Ręczniki i ścierki 60 stopni
            Pościel 60 lub nowe komplety 40 stopni

            Sporadycznie coś wygotuję, jak zaleca producent pralki. Przeważnie jasne ręczniki, stare bawełniane prześcieradła lub lniane ścierki do naczyń.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka